Dodaj do ulubionych

zamotałam dziś

17.06.07, 00:13
tate matyldy (po raz pierwszy z dzieciem w środku !) i to w miejscu
publicznym tzn. sklepie. Trzesacymi sie rekami bo umowa byla - ja ide do
przymierzalni a ty potrzymasz mala (na rekach..) a on , zeby go zamotac.
Zamotalam i pooooooszli ! Przymierzylam, dotarlam do kasy, zaplacilam a ich
nie ma. Wychodze przed sklep a tam dumny tata lansuje sie na prawo i lewo
grzejac swoje ego w żarze kobiecych i nie tylko spojrzen ! Mowie mu - no to
jestem moge ją wziąć a on "No co ty !" - dziecko odzyskalam dopiero
namawiajac go na przymiarke marynarki - nie miał wyjścia ;-D
Wrażenia z pierwszego noszenia:
- stwierdzil, ze moze nie musimy brac wozka na wakacje ;-D
- ja w duchu przyznaje sie do zazdrosci o chuste !!! Glupio sie czulam
podazajac za nim zachustowanym i niosac tylko torbe pieluchami i butelka ;-(
chyba czas na drugie - dziecko i chuste !
Obserwuj wątek
    • solidna Re: zamotałam dziś 17.06.07, 17:37
      wiesz Lola, facecie tak maja:-)
      niby ich te chusty nie ruszaja, ale na pochwaly ispojrzenia innych kobiet reaguja szerokim usmiechem i ciesza sie jak dzieci;-)
    • kiwi_77 Re: zamotałam dziś 17.06.07, 20:40
      ha ha
      u mnie to samo - jak tylko M odkrył jaki "żar spojrzeń" kobiecych za nim podąża
      to z entuzjazmem mota się w chustę :))))))

      a co do drugiego dziecka - niezły pomysł - powodzenia :)
    • emarx Re: zamotałam dziś 18.06.07, 20:32
      lola_22 napisała:


      > ... Mowie mu - no to
      > jestem moge ją wziąć a on "No co ty !" .
      To było do przewidzenia :-)
      Pzdr,

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka