aniuki
04.07.07, 22:13
dziś dotarła Delhi - piękna jest bardzo.
zanim ją upralam, dokonałam motania próbnego. Jeszce wiązałam wezeł a dziecko
już głeboko spalo... czyli wszystkim zainteresowanym się spodobała.
róznice są widoczne juz po tak krótkiej próbie.
na plus hoppediza:
- trzyma mocniej dziecko przy mnie - jakos tak stabilniej, solidniej
- się nie rozciąga, to sie czuje od razu: nie będą potrzebne dociągniecia po
każdej półgodzinie (mam nadzieję)
- latwiej ułożyc poły, tzn. niewiele uwagi wymaga takie ich ułożenie aby byly
nie poskręcane
- krawędzie sa grubsze i nie ma obaw że będą niewygodnie się wpijać w dziecko
lub ramiona
- ma fajną książeczke ze zdjeciami ;)
na plus samoróby (bawełna kora):
- jest cieńsza i sie da zwinąć w mniejszą kulkę
- chyba jest przewiewniejsza
- jest trochę dłuższa bo zrobiła mi się tak ponad 5m ale że jest cienka to
jest fajne nawet
- jest made by me, i dlatego ją lubię
Ciekawa jestem, czy mojej "starej" chusty bedę używać tylko kiedy hopp będzie
w praniu?
w każdym razie mam wybór i jestem zadowolona ogromnie
oczywiśćie mam juz następne typy (choroba sie posuwa ;)