Dodaj do ulubionych

Dublin nad Bałtykiem

18.07.07, 13:04
Właśnie wróciliśmy znad morza.Jako podstawowe środki transportu dla
czteromiesięcznego Szymona zabraliśmy pouch i nasz nowy,błękitny Dublin.Wózek
też pojechał,właściwie nie wiem po co,bo w czasie całego pobytu był u zywany
może z 10 min.Hopp przyszedł przed samym wyjazdem,więc wprawy w motaniu
nabierałam dopiero na wczasach,czym doprowadzałam mojego męża do szału.Często
więc zniecierpliwiony brał małego po prostu na ręce i szliśmy.Pózniej nieco
łaskawiej patrzył na moje poczynania,bo nosić ciągle na rękach
siedmiokilowego klocka to średnia przyjemność,nawet jak dla silnego
faceta,ale zamotać się nie dał.Misiek trochę się buntował,wyginał,stękał w
chuście.Nie wiem,czy musi się przyzwyczaić,czy zle go motałam,czy przeważała
chęć patrzenia na świat z przodu.Często zdażało mu się zasnąć.Przeważnie
nosiłam go w podwójnym X,bo motanie tego szło mi najsprawniej.Slicznie te
błękity wyglądały nad morzem,szkoda tylko,że misiek nie bardzo chciał się
nosić.Jak myślicie,przejdzie mu?Przyzwyczai się?
W wolnej chwili wrzucę do galerii kilka zdjęć.
Obserwuj wątek
    • anntenka heh, dawid teżsię na początku buntował 18.07.07, 13:26
      jak zaczynałam z nati to dawid też nie za bardzo się pisał do tego
      płakał po włożeniu, miotał się i wogóle nie teges
      ale od czasu do czasu wkłądałam go do tej chusty
      i tak czasem pospał w niej i 3 godziny
      a czasem musiałam wyjmować zaraz
      wzięłam też chustę na urlop
      i tam młody wreszcie dał się spacyfikować
      i noszenie już było przyjemnością
      a wręcz wybawieniem od nerwów w wózku
      tak więc podejrzewam
      że Twój misiek też odstąpi od buntu po pewnym czasie
      tylko nie rezygnuj :)))
    • mamuk1 Re: Dublin nad Bałtykiem 18.07.07, 13:36
      Mojej Basi też nie od razu podobało się w chuście, a i teraz, kiedy jest
      przyzwyczajona, czasem protestuje. Nieraz trzeba zrobić kilka podejść, żeby
      chciała w niej siedzieć, ale zwykle się udaje. I tak woli chustę od wózka, więc
      na spacery wózkowe chusta jedzie z nami, zeby mozna się bylo przesiąść.
    • gutta_percha Opamietajcie sie! 19.07.07, 12:57
      Jesli dziecko protestuje, to znaczy,ze jest mu w chuscie zle. Poza tym dziecko
      rosnie i zmieniaja sie jego potrzeby: noworodek potrzebuje bliskosci mamy,
      polroczne dziecko jest juz ciekawe swiata, w chuscie jest mu niewygodnie i po
      chamsku sie nudzi. Nie mowiac o rozwoju ruchowym, bo spetane dziecko nie ma
      szans wzmacniac swoich miesni, nie ma szans na jakikolwiek ruch.
      Podczytujac to forum odnosze wrazenie, ze trafilam do jakiejs sekty, gdzie
      szmata jest wazniejsza od dziecka, wazny jest model (ktorych chustomaniak-
      chustosekciarz musi zgromadzic minimum 3 sztuki), kolor chusty, jakies
      warsztaty z motania..a dziecko to taki niekonieczny dodatek do chusty, ktora
      jest celem samym w sobie...
      • tolka11 gutta_percha 19.07.07, 13:17
        A skąd ty to wszystko wiesz, skąd wiesz, ze po chamsku się nudzi? Moja
        najmłodsza ma 7 m-cy, lubi chustę, siedzi w niej i ogląda świat [mam tylko
        jedną Nati]. Wózka żadne z moich dzieci po skończeniu 3 m-cy nie akceptowało,
        był ryk i koniec. jak każda mama na tym forum noszę dziecko z umiarem dla niego
        i dla mnie. W jaki sposób na dworze, na zakupach, na spacerze mam dzieciaka
        mieć przy sobie? Prowadzić za rączkę siedmiomiesięczniaka?! Mój 4 latek, też
        czasem do chusty wlezie, bo ma ochotę. O chustach piszemy, bo są fajne,
        praktyczne i dobre dla dzieci i rodziców. Z fascynacją, ale dzieci nam nie
        przesłaniają wierz mi. I nasze dzieci psychoruchowo rozwijają się świetnie.
        Nawet jak są wcześniakami tak jak moje.
        Nosiłaś dziecko w chuście? Wiesz jakie daje możliwości? Jeśli ci się nie podoba
        to nie czytaj. Po co masz się denerwować. Nas nie odmienisz, bo my i NASZE
        DZIECI to lubimy.
      • agamamaani Re: Opamietajcie sie! 19.07.07, 13:55
        gutta_percha napisała:

        > Jesli dziecko protestuje, to znaczy,ze jest mu w chuscie zle.

        z tym się zgodzę .. dlatego zawsze mówię... nic na siłę :)jak protestuje to
        trzeba wyjąć i inaczej sprawę rozwiązac.. a jak się jest "w drodze" to może np
        zmienićwiązanie, albo np nakarmić

        >Poza tym dziecko
        > rosnie i zmieniaja sie jego potrzeby: noworodek potrzebuje bliskosci mamy,
        > polroczne dziecko jest juz ciekawe swiata, w chuscie jest mu niewygodnie i po
        > chamsku sie nudzi. Nie mowiac o rozwoju ruchowym, bo spetane dziecko nie ma
        > szans wzmacniac swoich miesni, nie ma szans na jakikolwiek ruch.

        przecież my nie nosimy dzieci NON STOP!!
        od kiedy młody skończył 7 miesiecy uwież mi, że spacery zmieniły jakość..
        idziemy do miejsca (np na plac zabaw) gdzie młody z chusty wychodzi i tam lata
        na czterech nogach - niestety w przeciwieństwie do części jego rówieśników,
        którzy spacerują w wózku i ruszać to się ruszają tylko w domu.
        Jak młody zechce spać to wraca do chusty i śpi.. aa i jeszcze .. noszony prawie
        od urodzenia wczesniej od większości rówieśników zaczął raczkować, wstawać i
        chodzić.

        > Podczytujac to forum odnosze wrazenie, ze trafilam do jakiejs sekty, gdzie
        > szmata jest wazniejsza od dziecka, wazny jest model (ktorych chustomaniak-
        > chustosekciarz musi zgromadzic minimum 3 sztuki), kolor chusty, jakies
        > warsztaty z motania..

        no czasem można mieć takie wrażenie :)ale większośc takich wypowiedzi jest
        ironicznie napisana :D na szczęście..
        sama posiadam kilka chust ale to naprawdę nie jest cel sam w sobie.. chusty
        jeżeli sie ich używa intensywnie się brudzą i warto mieć coś na zastępstwo.. a
        jeżeli coś kosztuje dośc drogo warto sie dobrze zastanowić zanim się pieniądze
        wyda.. stad dużo dyskusji o markach czy kolorach.. a warsztay sa wazne aby
        prawidłowo nauczyć się nosić i.... miło poplotkować na świeżym powietrzu :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka