martina.15
01.09.07, 21:55
zachustowanej didymosem (ahhhhh jakie kolory!!!) londynskiej mamy Patrysia
ktora spotkalam na plazy w Łebie w tym tygodniu :) przyznala sie ze podczytuje
wiec zachecam do pisania i bardzo sie ciesze ze nie bylam jedyna chustonoszaca
na łebskiej plazy :)
ps. amazonas swietny nie tylko jako zwykla chusta ale jako: kocyk nad i pod
mloda i nas, jako poduszeczka, jako recznik, szmatka itd :) no i POKOCHALAM
noszenie w plecaczku- tyle mozliwosci!!!
zaliczylam chustobilard, chustoskoki, chustospacery, chustogofry, chustolody,
chustospanie... na wakacje chusta jest idealna, naprawde :)