baribal2 05.09.07, 13:36 rozpoczynam nowy blog rysunkowy, tym razem o dziecku moim fantastycznym. jako że jestem chustomamą, jeden z pierwszych rysunków o tym na stronie www.matkatatka.blox.pl Pozdrawiam wszystkie chustomamy i taty Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
daisy74 Re: coś o chustach :) 05.09.07, 15:13 z innej "beczki" czy należysz,baribal wraz z furiatką,do grona pacynkolubiczów,bo my tak! Pozdrawiam Odpowiedz Link
baribal2 Re: coś o chustach :) 05.09.07, 15:27 oczywiście! na razie tylko wszak teoretycznie, bo nie mamy żadnej :) ale to niedługo się zmieni! Odpowiedz Link
michalkowa1 Re: coś o chustach :) 05.09.07, 15:14 Super. Mogłabyś rysować humorystyczne komentarze polityczne i inne. Wyślij gdzieś, myślę, ze niejedna gazeta chętnie by Cię zatrudniła. Odpowiedz Link
baribal2 Re: coś o chustach :) 05.09.07, 15:28 Trochę już publikuję, robię co mogę :) Dzięki za wsparcie :) Pozdrawiamy z Furjatką Odpowiedz Link
mamakio Re: coś o chustach :) 05.09.07, 19:23 Świetna kreska! Gratuluję talentu i pomysłu:-) Odpowiedz Link
hodos Re: coś o chustach :) 05.09.07, 20:42 no po prostu boskie:) będę śledziła wasze losy:))) Odpowiedz Link
baribal2 Re: dzięki, mamy drogie! 07.09.07, 18:19 Jeśli macie jakieś ciekawe blogi o dzieciach, chętnie podlinkuję :) Odpowiedz Link
abepe Re: dzięki, mamy drogie! 07.09.07, 19:24 Furjatka urodziła się 22.04? No to są z Kacprem caaaaaałkiem idealnie równolatkami:))Musimy się kiedyś spotkać w połowie drogi:) Odpowiedz Link
baribal2 Re: dzięki, mamy drogie! 07.09.07, 19:35 Nie, urodziła się 19czerwca. Skąd ta data? :) a spotkać zawsze możemy! Odpowiedz Link
abepe Re: dzięki, mamy drogie! 07.09.07, 19:49 Hehe, kliknęłam w stopień rozwoju Furjatki i wyskoczył 22.04.07 Widocznie gdy jestem zalogowana- wyskakuje data urodzenia Kacpra. To ciekawe, skąd to diabelstwo ją zna???????I dlaczego nie data urodzenia Grzesia, hehe. Muszę pokazać mężowi zdjęcie Furjatki z tatą i klarnetem, bo nie wiem czemu mąż się upiera, żeby ćwiczyć jak już chłopaki śpią:)) Odpowiedz Link
baribal2 Re: dzięki, mamy drogie! 09.09.07, 14:17 Mała uwielbia grę na klarnecie! Słucha jak zaczarowana (a mój mąż nie jest jeszcze wirtuozem :)) Może dlatego, że słuchała jeszcze w brzuchu? Przytykaliśmy klarnet do brzucha :) A z tym kalendarzem to jakoś nie bardzo. Ech... Odpowiedz Link
abepe Re: dzięki, mamy drogie! 11.09.07, 14:01 baribal2 napisała: > Mała uwielbia grę na klarnecie! Słucha jak zaczarowana (a mój mąż nie jest > jeszcze wirtuozem :)) Może dlatego, że słuchała jeszcze w brzuchu? Przytykaliśm > y > klarnet do brzucha :) Nasze chłopaki też już w brzuchu słuchały. Pudło rezonansowe ojcowskiej gitary dobrze do brzucha pasowało:))I od zera trudną muzykę łykają:))Żadne tam Fasolki:)) Tyle, że młodszy daje ojcu pograć ale starszy zaraz szarpie struny oraz swój zestaw perkusyjny, albo, nie daj Boże, harmonijkę ustną przynosi. I ojca zagłusza. Ojciec wyprodukował sobie więc specjalną gitarę do nocnego grania po cichu:)) > > A z tym kalendarzem to jakoś nie bardzo. Ech... Trochę mylące. Odpowiedz Link
kajkasz1 Re: coś o chustach :) 09.09.07, 17:04 Bomba, zwłaszcza ten szlafrok. Gratuluję zdrowego podejścia do terrorystów! Odpowiedz Link
k_izydorczyk Re: coś o chustach :) 09.09.07, 20:21 jak dla mnie rewelacja:) uśmiałam się:DD Odpowiedz Link
kad78 Re: coś o chustach :) ale nie do końca 11.09.07, 14:27 Cześć, gratuluję rysunków, ale przede wszystkim Igusi. Na zdjęciach odkryłam, że skądś Cię znam - studiowałyśmy razem. Filologia polska Gdańsk? Zgadza się? Czy mieszkasz nadal w 3-mieście? Ja również jestem już mamą i to podwójną - Marta ma 3 lata i 8 miesięcy,a Małgonia 4 miesiące. I oczywiście noszę Ją w chuście. pozdrawiam Agnieszka Dawidowska (wtedy Szadkowska) Odpowiedz Link
baribal2 Re: coś o chustach :) ale nie do końca 11.09.07, 19:27 Cześć Aga :) Mam słabą pamięć do nazwisk, ale na pewno się znamy :)Ty byłaś chyba na pedagogicznej? Mieszkam, a jakże, w Gdańsku Wrzeszczu. A może ty też niedaleko? Pozdrawiam, Magda Danaj Odpowiedz Link
kad78 Re: coś o chustach :) ale nie do końca 11.09.07, 19:48 Tak, byłam na pedagogicznej. I tak mi zostało... Ale niestety w Gdańsku już nie mieszkam. Od ponad roku jesteśmy w Warszawie. Tu kupiliśmy mieszkanie, tu urodziła się Małgosia i tu pewnie zostaniemy na jakiś czas. Ale w Trójmieście mamy całą rodzinę, więc często bywamy. Niedawno wróciłyśmy z ponad dwumiesięcznych wakacji nad morzem. pozdrawiam gorąco Aga Odpowiedz Link
baribal2 Re: coś o chustach :) ale nie do końca 11.09.07, 21:36 Może kiedyś wpadniemy na siebie, jak przyjedziesz do domu :) Poznamy się po chustach :) Pozdrowienia dla Ciebie i całej rodzinki Magda Odpowiedz Link
tonya Re: coś o chustach :) 12.09.07, 07:44 Super :)))) Bardzo mi się podoba. Będę zaglądać na twój blog. Odpowiedz Link