jowitaiczterykoty
23.09.07, 20:31
No... tak siedzieliśmy przy kawie, gadaliśmy o budżecie, i doszliśmy do
wniosku, że jak będziemy mieli odłożyć, to zawsze będzie coś ważniejszego do
zapłacenia, albo kupienia.
A ponieważ zamawiałam chustę dla mojej siostry (Havana... :)), to zapadła
decyzja, że nam też mam zamówić. Nastąpiła debata na temat koloru (konsultacje
telefoniczne z mamą) i padło na LA PAZ!!
Ech... pozostaliśmy pod urokiem Costa Ricki od Loli :)
Teraz to już mi pozostało czekać na maila od Mysi i na przesyłkę.
Trzymajcie kciuki :)