Dodaj do ulubionych

język migowy-niechustowo

14.10.07, 22:12
wiem, że niektóre z was migają ze swoimi pociechami. czy jesteście
może posiadaczkami płyty lub ksiązki dr garcia? bardzo chętnie bym
pożyczyła, bo z moim angielskim jest tak średnio i nie wiem, czy
opłaca mi się inwestycja. a może macie jakieś inne materiały na
temat migania? odebrać mogę w warszawie lub łodzi.będę wam wdzięczna
za pomoc. na razie nie działa strona "migaczy" z warszawy, niestety.
Obserwuj wątek
    • voldemortsgirl Re: język migowy-niechustowo 14.10.07, 22:26
      ja tez jestem zainteresowana :P maly ma dopiero 2 miesiace, ale ja juz zaczynam
      sie przygotowywac.
    • mierzejka Re: język migowy-niechustowo 14.10.07, 22:39
      my migamy, mamy już kilka sukcesów :)
      materiały w jez angielskim, w tym plytki DV mozna zakupic na tzw
      zachodzie, albo i nawet przez internet, ale wtedy lepiej rozumiec,
      co mówią w komentarzu. Tylko trzeba byc swiadomym, ze ucząc z
      materiałow garcii uczysz amerykanskiej wersji jez. migowego,
      poniewaz jezyki migowe to sa jezyki narodowe, czyli w kazdym kraju
      troche inaczej. ale oczywiscie dla porozumienia z dizeckiem to nie
      ma znaczenia az takiego. Natomiast materiały w j.polskim według
      mojej wiedzy nie istnieją, my uczymy sie bo chodzimy na zajęcia co
      tydzien.
    • nuit4 Re: język migowy-niechustowo 14.10.07, 22:53
      www.effatha.lap.pl/#K
      my migamy od 5 miesiaca.bylo raczej bez efektu i sie zniechecilam.az tu nagle
      przelom!!w okolicy roku.teraz ulubionym znakiem jest "mleczko" :D (moje ofkors ;P)
      • kurcze Re: język migowy-niechustowo 15.10.07, 08:59
        Dzięki Ci dobra kobieto za podanie tego linka!!!
        A powiedzcie początkującemu:znajdę tam znaki mama, tata siostra itp. Ale jakim
        znakiem "oznaczyć" syna do którego migam??? Mówię do niego nawet czasem "synu"
        ale przecie nie o to chodzi, żeby on mi potem migał "syn chce siusiu" Zwłaszcza
        jak dialog nawiąże np. z siostrą.

        Ech.. rozmarzyłam się.... Niech on się czegokolwiek nauczy :-)))
        • kj32 Re: język migowy-niechustowo 15.10.07, 09:13
          Podbijam
          Mierzejka napisz proszę trochę jak się uczy migania - od kiedy
          zaczynać, jak to robić.
          • mariken :) 15.10.07, 16:06
            najlepiej zacząć jak dziecko ma mniej więcej pół roku - rączki
            dziecka wtedy zaczynają być na tyle sprawne, by coś zamigać.
            wybierasz sobie kilka znaków na początek i przy praktycznie każdym
            użyciu słowa pokazujesz gest. np. jeśli masz kota - kiedy kot jest
            dla dziecka widoczny pokazujesz dziecku kota w migowym i mówisz "kot
            (ek)". ja na początek pokazywałam właśnie kota, światło, jeść, myć,
            książka. potem dokładasz nowe znaki, i wciągasz w miganie
            domowników :D. kalina pokazuje "jeść" i "światło", ma 10 miesięcy,
            migam do niej od niecałych trzech.

            a skąd jesteście?
            joaska
    • agamamaani Re: język migowy-niechustowo 15.10.07, 09:28
      proste znaki ja ściągnełam ze strony www.migowy.pl
      (teraz niestety coś robią ze stroną)
      jeżeli chodzi o Garcie - dobra lektura. Jednak Imo nie wolno tego przyjąć
      bezkrytycznie. trzeba jednak sie dłuugo zastanawiac czy uczyć migac i kiedy z
      migania zrezygnować. wiele migów my wymyśleliśmy "intuicyjnie" i tak np gdy
      Franek chce iść poakzuje "papa" :p IMO miganie niestety może opóźnić jednak
      rozwój mowy ( choć osobiste doświadczenia pokazują, że syn mój bardzo wcześnie
      zaczął się komunikowac werbalnie - jednak my przy kazdym migu mówiliśmy głośno
      słowa)
      uczyć migać należy zaczac w wieku ok pół roku . skończyć IMO najlepiej ok 1,5
      roku aby dziecko zaczęło wiecej mówić a mniej pokazywać. Uczenie migów polega
      głównie na miganiu do dziecka "mówiąc "- w życiu codziennym. aby "załapało" jak
      się komunikowac i co co oznacza.

      Franek opanował kilka migów - cycek, pić, mama, babcia, tata. no i "papa" (chcĘ
      iść, zmienić otoczenie) .. na psa juz szczeka, na latajace stworzenia woła
      "kaka". w tej chwili wiecej staramy się do niego mówić niz pokazywać. choć
      bardzo chętnie nauczyłabym go migac "siusiu" bo na razie to obwieszczane jest
      głośnym EE :p
      ale jak chłopcu to zamigać <rotfl> ?

      Jak uczyliśmy Franka to w międzyczasie wiele znaków załapała Ania. Bardzo się
      zdziwiłam jak mocno chłonny jest umysł dziecka - gdy byłam z nią w Instytucie
      patologii słuchu (3 doby tam spedziłyśmy) na sali z nami leżały dwie gluchonieme
      dziewczynki w wieku Ani.
      Ania jakby "odblokowała" swoją "klapkę" w głowie i rozmawiając z koleżankami
      wiele rzeczy im "pokazywała" własnie w migach.
      generalnie polecam miganie ale nie bezkrytycznie..
      • nuit4 Re: język migowy-niechustowo 15.10.07, 14:50
        aga a czytalas teorie na migowy.pl?bo tam podaja wiele plusow migania i chodzi o
        to ze dziecko LEPIEJ SIE ROZWIJA migajac.i nie trzeba konczycw wieku 1,5
        roku-moj 13miesieczniak wlasnie sie rozkreca.

        zaczelam jak mial 5 miesiecy i nie bylo efektow az do teraz (migal cos tam
        wczesniej ale malo).
        np. migal mama-teraz mowi mama i przestal to migac.
        dzieci migajace przestaja migac jak tylko naucza sie wymawiac!nie ma mowy o
        zadnym utrudnieniu mowy/unikaniu mowienia itp!

        chcialam przkopiowac z ekodzieciaka-tam troszke na ten temat pisalo,ale juz nie ma
        mam nadzieje ze ekomama lub inne migajace sie wypowiedza w obronie bobo-migania :)

        wiecie co,to jest jak np.z noszeniem w chuscie.
        jak ktos nie ma pojecia o temacie lub znago pobieżnie to bedzie mowilze dziecko
        sie uzalezni i bedzie chcialo tylko na rekach/w chuscie,ze nie nauczy sie
        chodzic i inne pierdoły...
        • agamamaani Re: język migowy-niechustowo 15.10.07, 15:02
          ale ja nie jestem przeciwnikiem migania.. jestem za.. źle mnie chyba zrozumiałaś..

          IMo jednak ślepe odczytywanie znaków czego chce dziecko może je rozleniwić. znam
          przypadki dzieci, które nie chciały dłuugo mówić poprawnie, bo mamy od razu
          rozpoznawały o co im chodzi i co im potrzeba bez słów - albo dzięki słowom
          "dziecięcym" typu pazia - oznacza piżamę. jeżeli mama nie bedize wymagac i
          poprawiac ucząc poprawnego mówienia dziecko się tego nie nauczy.. dlatego
          migając do dziecka trzeba głośno mówić słowo - a o tym czasami migające mamy
          niestety zapominają.
          • nuit4 Re: język migowy-niechustowo 15.10.07, 15:11
            oczywiscie ze migajac koniecznie trzeba mowic dane slowo :)
            o to chodzi w tej nauce
            sorry,nie chcialam jakos mocno zabrzmiec,ale nie lubie utrwalania stereotypow-a
            tym mi zapachnialo :)
            • nuit4 tu mozna sobie poczytac 15.10.07, 15:27
              www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/b53cadd9c90ae658.html
              • ekomama Re: tu mozna sobie poczytac 15.10.07, 16:38
                Dyskusja na ekodzeciaku jakiś czas temu.

                ja zaczelam migac do Joasia jak mial 6 mies. Dlugo dlugo nic, a teraz zaczyna
                sam migac. Czyli migalam do niego przez jakies 6-7 miesiecy niby bez odzewu. Ale
                teraz codziennie zaczyna lapac nowy znak. Trzeba tylko byc systematycznym ...

                Jednym z pierwych znakow, ktore zaczal uzywac regularnie bylo goraco i muzyka.
                Jak wsiada do auta, to natychmiast kaze wlaczyc sobie muzyke!

                Wg mojej wiedzy miganie nie ogranicza rozwoju mowy. Wzmacnia rozumienie pojecia
                komunikacji. Dziecko same wyrasta ze znakow, jak tylk jego buzia jest w stanie
                powiedziec co raczki chca pokazac.


                PZdr

                Magda
                • ekomama Re: tu mozna sobie poczytac 15.10.07, 16:38
                  i tu link

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=45871&w=57904698
    • annamamaalexa Re: język migowy-niechustowo 15.10.07, 19:27
      dzieki wam. jak myślicie, czy chodzenie na ten kurs migania co
      tydzień nie jest stratą czasu i pieniędzy?
      • opium74 Re: język migowy-niechustowo 15.10.07, 19:52
        hmmm... jzyk migowy myślałąm jest przeznaczonytylko dla dzieci z
        ubytkim słuchu a tu czytam Wasze posty i wychodzi mi cos innego...
        musze przeglądnąc jakieś info o tym...
        młody ma 5m i mówicie ze warto??
        • nuit4 Re: język migowy-niechustowo 15.10.07, 20:05
          warto :)
          ale jak nie odmiga od razu to mozesz sie zniechecic.dziec mariken miga od 10
          miesiaca,moj od 13 (wczesniej moze ze dwa znaki wiec tego nie licze ;) )
          na efekty trzeba czekac a czekajac latwo sie zniechecic.
          ale na prawde warto!!

          wyobraz sobie ze twoje dziecko zamiast sie drzec pokazuje ci lapkami ze mu
          zimno,albo ze chce pic,albo jesc,albo misia.. :)
    • starogardzka_mama Re: język migowy-niechustowo 15.10.07, 20:43
      A czy w PL są już jacyś spece od migowego? Interesuje mnie pomorskie rzecz jasna ;)

      Mnie przekonują następujące argumenty:
      - lepsza koordynacja oko-ręka
      - angażowanie się różnych półkul do odmiennych zadań w jednym czasie
      Można by było szybciej wyłapać, że gdzieś jest problem, który czasem wychodzi
      dopiero przy nauce pisania a jednocześnie nieco go już minimalizować.
      Natomiast rodzice obawiający się, że miganie zastąpi normalne mówienie, mogą
      sami pilnować tej granicy albo też rezygnować z migania łatwych słów, wyrażeń na
      rzecz skomplikowanych lub trudnych do wymówienia. Tak sobie myślę.
      • agamamaani Re: język migowy-niechustowo 15.10.07, 20:56
        spece są :p
        ja mam ich parę ulic dalej bo na mokotowie w Warszawie akurat są zajęcia :)
        ale nie wiem jak nad morzem.. pewnie coś się znajdzie.
        • opium74 Re: język migowy-niechustowo 15.10.07, 21:36
          a gdzie mozna o tym więcej poczytać? migowy.pl nie działa, na
          ekodziecku tez niewiele (ekam na razie na zarejestrowanie mnie na
          forum)
          chciałabym poczytac, od czego zaczac itd :)
          • guruburu Re: język migowy-niechustowo 15.10.07, 22:47
            Ja migałam nie za dużo, bom niestety leniwa ;) Sporadycznie od 6 czy
            8 miesiąca życia, około roku Emma zaczęła używać pewnej ilości
            znaków (z migowy.pl) plus swoich wlasnych, np. zaadaptowała na rzecz
            komunikacji migowej słowa 'ptak' takie ułożenie rąk, jakiego
            używałam, zeby pokazać jej cień ptaka na scianie :P. Przestawała
            migać stopniowo, zastępując znaki słowami swoimi czy 'naszymi'.
            Najwcześniej odpadł chyba znak jedzenia, bo zaczęła mówić am am a
            później inne znaki. W tej chwili chyba już w ogóle nie miga (25
            miesięcy), wszystkie znaki mają swoje słowne odpowiedniki. I w sumie
            to źle nie mówi biorąc pod uwagę, że uczy się dwóch języków, a z
            trzecim jest osłuchana.
    • kakot a u nas było tak... 16.10.07, 08:33
      Bardzo chciałam migać do Zosi, ale jak miała pół roku (i 7, i 8 miesięcy) to nieustannie była tak absorbującym egzemplarzem, że zwyczajnie nie miałam siły na nic, nawet na tak proste sprawy. A w chwilę później (10 mcy) zaczęła komunikować się głosem, byłam zaskoczona, ale w obliczu takiego rozwoju sytuacji machnęłam ręką na miganie. Ciekawych Zosiowego rozwoju gadania zapraszam tu: cotobedzie.blox.pl, zakładka "słownik".
    • mierzejka nasza historia 16.10.07, 22:33
      ktos pytał czy warto chodzic co tydzien na zajecia,wiec ja powiem
      WARTO! zwłaszcza jesli dziecko nie chodzi do złobka, to na zajeciach
      ma mozliwosc kontaktu z rowiesnikami, mnostwo fajnej inspirujacej
      zabawy prostymi rzeczami, muzyka, ruch, duzo sie dzieje. Ja jestem
      zachwycona a Nina chyba tez. Ma 10,5 mies, pokazuje 7 znaków, do
      tego zaczeła gadac (pierwsze zdanie pełne: ja (ch)cie TO!), wyraznie
      ma ogromna satysfakcje jak widzi, ze ja rozumiemy i jej skojarzenia
      sa dla nas zaskoczeniem, ze tak małe dziecko i tak mysli juz
      samodzielnie i chce o tym powiedziec/zamigac. Zaczełam migac do niej
      jak miała 6 miesiecy, pierwszy znak pokazala jak miała 7 miesiecy,
      potem była przerwa, i zaczeła tak naprawde jak miała 8/9 miesiecy,
      teraz jest wysyp i co tydzien jest cos. Wczoraj w nocy udało mi sie
      rozpaczliwy krzyk uciszyc bo pokazała znak jesc, czego kompletnie
      sie nie spodziewałam i szłam w kierunku bolesnego zabkowania.

      jak chcecie zobaczyc jak wygladaja migajace dzieci, to podaje link ,
      trzeba wybrac signing babies
      www.sign2me.com/video.php
      generalnie wszystkim polecam!
    • kasiaimichael Re: język migowy-niechustowo 16.10.07, 23:55
      Moj maly miga jak szalony. Zaczelismy jak mial kilka miesiecy, teraz
      miga zdania. Do pomocy mielismy zestaw Garcii (zastanawiam sie czy
      nie sprzedac-kasta video, ksiazki przewodnik krotki)i signing time
      DVD's (sprzedany). Najsmieszniej bylo jak zaczynal migac do ludzi na
      podworku. Teraz zrozumial chyba ze niewiele ludzi zna ten jezyk.
      • opium74 Re: język migowy-niechustowo 17.10.07, 08:34
        niestety strona mogowy.pl nie działa juz od dłuższego czasu :(
        czy mozecie polecic jeszcze jakies inne zrodlo informacji??
      • filza1 Re: język migowy-niechustowo 17.10.07, 11:47
        Witaj kasiaimichael!
        Pośpieszyłam się z Garcią i kupiłam książkę na ebayu (idzie z USA).
        Próbowałam kupić u nas, ale nie był do zdobycia. Byłabym
        zainteresowana kupieniem VHS i przewodnika. Możesz wysłać mi
        propozycję ceny na priv?
        • kasiaimichael Re: język migowy-niechustowo 26.10.07, 10:35
          Ponieważ napisało do mnie bardzo dużo osób w sprawie zestawu do migania
          wstawilam go na allegro:
          www.allegro.pl/show_item.php?item=261097295Pozdrawiam
          Kaska

          mam nadzieje ze to nie jest spamowanie, jesli jednak jest to prosze usunac :)
      • filza1 Re: język migowy-niechustowo 17.10.07, 11:51
        Witaj kasiaimichael!
        Pośpieszyłam się i kupiłam książkę Garcii na Ebayu (idzie z USA), bo
        u nas nie mogłam zdobyć. Jestem zainteresowana nagraniem i krótkim
        przewodnikiem. Wyślij mi proszę propozycję ceny.
        Pozdrawiam
    • mysia125 WARTO, WARTO, WARTO!!! 26.10.07, 11:44

      WARTO migac z malcem - trudno sobie wyobrazic, jak wiele taki berbec ma do
      powiedzenia! I jak dlugo pamieta zasady tworzenia zdan.

      Felix jest dzieckiem trojjezycznym, do tego migalismy z nim zanim nie zaczal
      mowic. I gdy w koncu zaczal - od razu budowal zdania zlozone, a jego slownictwo
      rozwijalo sie dzien po dniu.

      Dla mnie najwazniejsze bylo to, ze mogl wyrazic to, ze cos mu dolega lub ze
      prosi o pomoc. Wierzcie czy nie, ale naprawde Felix w wieku zabkowania byl
      spokojniejszy od swoich kolegow.Pokazywal, ze boli zabek i ze chce homeo lekarstwo.

      Teraz mowi, a miga czasem, gdy jest podekscytowany i chce podkreslic wage swoich
      slow. Miganie jest fajne, tylko warto uczyc znakow takze opiekunow czy dziadkow
      - zeby byl wspolny front wokol dziecka i zeby ulatwic opieke nad maluchem.

      O naszych przygodach miganych jest tu:
      www.kasiamarcin.com/online/zblog.nsf/d6plinks/SDDD-6U6BE7#comments

      --
      Kasia z Chustomanii
      • mal_art Re: WARTO, WARTO, WARTO!!! 26.10.07, 14:08
        Wow, jestem pod wrażeniem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        Załuję, że nie słyszałam o tym wcześniej! Już dwójkę migających mogłabym mieć w
        rodzince! Ale może się jeszcze nauczą, bo spróbuję pomigać do córy z brzuszka
        (jak już będzie na świecie, znaczy się!)
        Ja mam jeszcze jedno spostrzeżenie dlaczego warto. Myślę, że dzieciakom, które
        znały w dzieciństwie chociaż kilka znaków, łatwiej będzie dogadać się z osobą
        niesłyszącą, przecież to też ludzie jak inni i można spotkać ich na ulicy... I
        dobrze by było, gdyby więcej osób mogło z nimi "pogadać" a nie tylko się gapić.
        Ach, rozmarzyłam się, jeszcze brajla mogliby do szkół wprowadzić... Tak w ramach
        uczenia tzw społeczeństwa tolerancji. I szacunku dla niepełnosprawnych. I
        integracji. I takich tam.
        Ale sama wstyd się przyznać potrafię zamigać tylko jak mam na imię - szczerze
        mówiąc to ja nie wiem po co 5 lat studiowałam pedagogikę specjalną (nie surdo-,
        tylko ogólnie rewalidację) jak nie nauczono nas tam niczego więcej :-(
        • tabita_1 Re: WARTO, WARTO, WARTO!!! 26.10.07, 14:26
          > Myślę, że dzieciakom, które
          > znały w dzieciństwie chociaż kilka znaków, łatwiej będzie dogadać
          się z osobą
          > niesłyszącą, przecież to też ludzie jak inni i można spotkać ich
          na ulicy...

          też mi to przyszło do głowy, tyle że są rózne odmiany języka
          migowego w róznych krajach
          • mal_art Re: WARTO, WARTO, WARTO!!! 26.10.07, 14:57
            Ale przecież większość znaków z tego co wiem jest wspólna, zresztą samo to, że
            poznają jakiekolwiek "migi" budzi nadzieję.
        • starogardzka_mama Re: WARTO, WARTO, WARTO!!! 26.10.07, 17:42
          mal_art napisał:
          > Ach, rozmarzyłam się, jeszcze brajla mogliby do szkół wprowadzić... Tak w ramac
          > h
          > uczenia tzw społeczeństwa tolerancji. I szacunku dla niepełnosprawnych. I
          > integracji. I takich tam.

          Pozwolę sobie zauważyć, że nie po to są takie środki, jak migowy czy brail. Dla
          sztucznego szacunku, tolerancji.

          Ucząc się angielskiego, niemieckiego, hebrajskiego czy jakiegokolwiek innego
          języka nie robi się tego z szacunku, tolerancji dla np Anglików itd.
          wiadomosci.onsi.eu/info,668.html
          www.e-teatr.pl/pl/artykuly/44641.html
          • mal_art Re: WARTO, WARTO, WARTO!!! 26.10.07, 17:55
            Ale wiesz - mam wrażenie, że wśród wielu ludzi temat
            "niepełnosprawne/niewidome/niesłyszące dziecko" jest tabu, jakby można było się
            zarazić... To gapienie się na migających niesłyszących np. w tramwaju, albo na
            białą laskę... Ludzie naprawdę często chcialiby zamknąć takie osoby w
            odizolowaych ośrodkach, gdzie nie będą psuli innym humoru.
            Jeśli jednak chociaż troszeczkę większy procent tegoż społeczeństwa pozna choć
            kilka znaków - to łatwiej będzie się dogadać, nawiązać jakąś chociaż wątłą nić
            porozumienia, choćby w tak nieistotnej kwestii jak "przepraszam która godzina".
            Jeśli dzieci w przedszkolach powiedzmy nauczyłyby się kilku znaków, to nie
            gapiłyby się (jako dorośli) tak na niesłyszących. A ile jest przecież sytuacji,
            w których ludzie gapią się, zamiast pomóc... Nawet jeśli wyraźnie widać, że
            pomoc potrzebna. Łatwiej się gapić na kogoś, z kim nie da się dogadać, niż na
            kogoś, kto o pomoc prosi w zrozumiałym dla innych języku. Nie chodzi mi o
            sztuczny szacunek i polityczną poprawność, raczej o umożliwienia porozumienia,
            tak, aby sami niesłyszący mogli "walczyć" o integrację. Kiedy więcej ludzi
            będzie umiało się z nimi porozumiec, nie będą potrzebowali "rzeczników prasowych".
          • zaisa Re: WARTO, WARTO, WARTO!!! 27.10.07, 21:14
            > Ucząc się angielskiego, niemieckiego, hebrajskiego czy jakiegokolwiek innego
            > języka nie robi się tego z szacunku, tolerancji dla np Anglików itd.

            Hmmm... W trakcie tradycyjnych kursów językowych są poruszane tematy zwyczajów i
            tradycji danych nacji. Zawsze pewne poznanie to jest. A jak coś nie jest całkiem
            obce, łatwiej o tolerancję.
      • pucia14 gdzie i ile 27.10.07, 21:02
        zaciekawiłyscie mnie powiedzcie gdzie w wa-wie taki kurs i ile kosztuje??
        • mierzejka Re: gdzie i ile 27.10.07, 21:10
          wzystkie info pod tym telefonem:
          www.migowy.pl/
          • alexkieszek Pytanie i prośba :) 27.10.07, 23:26
            Chcę napisać na psychologię poznawczą pracę na temat uczenia dzieci języka
            migowego, chcę przygotować kilka pytań :)
            Czy mogę je rozesłać do mam migających?
            Jeśli tak to bardzo proszę o mail na ola@kieszek.waw.pl :) lub na gazetowy, będę
            bardzo wdzieczna, bo nie mogę napisać tylko o swoim dziecku :)
          • pucia14 dzięki 28.10.07, 06:46
            • kasiaimichael aukcja konczy sie za 40 min :-) 02.11.07, 09:47
              • opium74 Re: aukcja konczy sie za 40 min :-) 02.11.07, 19:46
                aukcja się skończyła i niestety nie wygrałam ale moj mąż kupił mi na
                pocieszenie zestaw z DVD na amazon i z ekspresowa przesyłką (3-5
                dni) wyszło nam tyle za ile poszedł zestaw na allegro :)
                juz sie nie moge doczekac
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka