bu-mader
24.10.07, 14:49
Wczoraj jechaliśmy z mężem do Gdańska.mały musiał z nami jechać a
starszego chcieliśmy zostawić z moim bratem u taty w Tczewie.No i
już jak go zaprowadziłam i wychodzę z podwórka to natknęłam się na
sąsiada mojego taty.a byłam zamotana w podwójne X a dzieć w
samochodzie.A mój dawny sąsiad na to-Ewelina,a ty co?ZE spadochronem
będziesz skakać?Matko-co za durne pytanie! ;) Odpowiedziałam tylko-
nie,bedę w tym dziecko nosić,wsiadłam do samochodu i pojechałam :D