mama_frania1
08.02.08, 17:34
wracalam z szybkich zakupow i tak mi zal bylo takiego ladnego slonca, wiec sie szybko zachustowalam i podstepem (zaspany byl :) ) wlozylam mlodego w chuste. zawyl na poczatku (jak zwykle - 'gdzie cyc'), ale jak sie ubralam wyjsciowo to sie zaciekawil... i poszlismy na spacer, pierwszy raz w chuscie! nie daleko, nie za dlugo, ale zawsze to spacer... mlody zaraz zasnal i obudzil sie dopiero w domu. tylko mi sie sznurowadlo oczywisce musialo rozwiazac trzy minuty po wyjsciu :(