Dodaj do ulubionych

Nieruchoma chusta

19.03.08, 20:36
Czyje dziecko zasypia lub/i spi w chuscie, kiedy amma siedzi i sie
nie rusza lbo sie tylko delikatnie buja. sa takie dzieci w ogole? bo
ja juz z moim nie daje rady - z nim to tylko maszerowacprzez caly
czas dzremki, a jak juz mocno spi to sie bujac mozna. zasypiac w
chuscie nei chce, bo swiat za ciekawy, musi sie nawrzeszczec ze
zmeczenia i dopiero zasnac.
czy ja mam jakis dziwny egzemplarz dziecia?
Obserwuj wątek
    • sabciass Re: Nieruchoma chusta 19.03.08, 20:54
      U mnie nie ma mowy o siadaniu, trzeba chodzić i się bujać, czy śpi,
      czy nie.
    • e.tm Re: Nieruchoma chusta 19.03.08, 21:00
      No cóż,moja maleńka ma tylko 3 miesiące,ale aby usnęła muszę się
      naskakać - maszerować itd. ale jak mocno zaśnie to czasem mogę
      posiedzieć, choć nie zawsze to zależy, sama nie wiem od
      czego...Zatem czasem jest nieruchomo i śpi:)
    • agamamaani Re: Nieruchoma chusta 19.03.08, 21:25
      Egzemplarz typowy.. najśmieszniejsze jest to, że nawet bez dziecia to bujanie
      zostaje :)
      mi się zdarzało na początku po powrocie do pracy bujać się na przystanku
      autobusowym bo tak się przyzwyczaiłam do człowieka w chuscie, który bujania
      wymagał :D
    • kajabak Re: Nieruchoma chusta 19.03.08, 21:55
      Mój egzemplarz (skończone 6 tygodni) zasypia w chuście i spokojnie
      można usiąść. Lekkie bujanie wskazane, ale nie konieczne.
      Może to zależy od wieku - i taki mały chuścioszek po prostu łatwo
      zasypia? I z tego wyrośnie....
    • joa-woj Re: Nieruchoma chusta 19.03.08, 22:53
      Mój Julek ma 8 tygodni i zasypia w chuście bez problemu nawet jak siedzę. Co
      prawda czasem domaga się pobujania i muszę z nim pochodzić, ale na ogół
      wystarczy samo siedzenie w chuście:-)
    • zaisa Re: Nieruchoma chusta 20.03.08, 03:45
      kukulka11 napisała:

      musi sie nawrzeszczec ze
      > zmeczenia i dopiero zasnac.

      Mój miał taki okres. Świat był za ciekawy i strasznie walczyl, zeby nie usnac. I
      tylko ja wiedzialam, ze bez chusty byloby jeszcze gorzej.
      Na szczescie najgorszy, najdluzszy i najsilniejszy ryk odbyl sie na
      lesno-lakowym spacerze, gdzie bylo PUSTO :)))
      Ale u nas od początku było jasne - i wózek, i chusta służą do poruszania się.
      Nieruchomo ta ja mogę sam sobie poleżeć;P
      • agunek1 Re: Nieruchoma chusta 20.03.08, 07:01
        Filip - 3 m-ce - na początku wierci głową tak że mu czapka schodzi z
        uszu. Ale potem to spokojnie, można usiąśc a nawet się położyc.
        Ważne żeby się poprzytulał do matki.
      • kukulka11 Re: Nieruchoma chusta 20.03.08, 13:52
        Moj wlasnie tez walczy an calego, by;eby tylko nie usnac mimo
        ogromnego zmeczenia, a tak sie czasem dzrez,z e wstyd mi z nim
        wychodzic, bo ludzie mysla,z e krzywde mu robie i ze on przez chuste
        tak placze
    • budzik11 Re: Nieruchoma chusta 20.03.08, 09:19
      Mój jak już porządnie zaśnie, mogę sobie usiąść. Ale do zasypiania koniecznie
      musi być ruch - i to dość energiczny, najlepiej szybki marsz. Natomiast nawet
      jak śpi, to ja i tak się nieświadomie bujam. Może to choroba sieroca? ;-)
      • scharon Re: Nieruchoma chusta 20.03.08, 11:20
        Ja sie tak przyzwyczailam do kolysanie sie z Malym w chuscie ze
        nawet sama bujalam sie w kolejce do kasy,bankomatu -malz mnie
        upominal jak juz krzywo ludzie na mnie patrzyli....

        Do teraz nie posiedze a Filip ma juz prawie roczek ,ale jak usnie -
        to robcie ze mna co chcecie:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka