Dodaj do ulubionych

nie umiem kieszonki

29.03.08, 22:20
kieszonka kompletnie mi nie wychodzi a staram się wiązac zgodnie z
instrukcją.
jak wiążę ciasno to nie ejstem w stanie wsadzić dziecka a jak
luźniej to mi się odpycha i odgina główke do tyłu. poza tym boję się
ze mi dziecko dołem wypadnie gdy będę przekładać chustę i wiązać
wężeł. normalnie masakra.
na inne wiązania jest za mała, w 2x tez jej troszkę za mocno głowa
lata. nie wiem czy czekac az niunia będzie siedzieć zeby uczyc sie
innych wiązań, czy mimo wszystko próbować. a musze szczególnie
uważac bo mamy stwierdzone wzmozone napiecie w karku i głowa pod
zadnym pozorem nie moze sie odchylać.
pomóżcie.
Obserwuj wątek
    • ithilhin Re: nie umiem kieszonki 29.03.08, 22:33
      po pierwsze czy osoba, ktora zdiagnozowala wzmozone napiecie widziala chuste i
      pozycje w jakich mozna nosic i na nie zezwolila? kieszonka wlasnie moze
      wywolywac napecie miesni w karku jesli jest skolonnosc do wzmozonego napiecia.

      po drugie kieszonke dociaga sie po wlozeniu dziecka od momentu az poczujesz, ze
      mozesz puscic rece i poziomy pas przytrzyma dziecko.
      dociaga sie lapiac po kawalku chusty na calej szerokosci poly.

      po trzecie sprobuj jednak podwojnego x (koali) - dobrze dociagniety wystaczajaco
      podtrzymuje glowke.

      po czwrate: stanowczo skonslutuj z lekarzem/fizoterapeuta sposob noszenia.
    • goralica Re: nie umiem kieszonki 30.03.08, 09:13
      a skad jestes??
      • czuszkaa Re: nie umiem kieszonki 30.03.08, 10:23
        jestem z Wrocławia, czekam na jakies warsztay chustowe ale narazie
        chyba nic nie jest planowane.
        nie konsultowalam z rehabilitantem chusty ale nosze mała naprawdę
        sporadycznie-moze raz na tydzień na 15 minut do sklepu na dole
        gdzie zwózkiem nie wejdę. myślalam ze kieszonka bedzie lepsza dla
        dziecka-czytalam tu na forum ze lepiej podtrzymuje główke. ale mimo
        tego co piszecie o dociąganiu chusty to dalej jakoś tego nie widze w
        moim wykonaniu.
        eh, pogadam z czlowiekiem który emke rehabilituje. tylko znając
        podejście większości ludzi do takich "dziwactw" ;-) kiepsko to
        widzę. ale moze się miło rozczaruję.
        • agnen Re: nie umiem kieszonki 30.03.08, 11:16
          weź ze sobą chustę i instrukcję.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka