anna_k70
02.03.09, 15:08
Witam,
Od niedawna jestem szczęśliwą posiadaczką pięknej, pachnącej nowością chusty -
Nati Sunset. Po dokładnym przestudiowaniu dołączonej instrukcji próbowałam
kilka razy moje 11 tygodniowe dziecię zapakować w kieszonkę. Niestety próby
spełzły na niczym :(( Gdzieś popełniam błąd, tylko nie bardzo wiem gdzie, może
pomożecie?
Po zawiązaniu kieszonki widzę, że córeczka nie ma zaokrąglonych plecków jak
inne dzieci na zdjęciach. Dół jest o.k., nóżki na wysokości pupy - na żabkę,
ale plecy proste jak drut. Dziecię nie chce przylgnąć do piersi tylko odgina
się do tyłu, więc siedzi w kieszonce wyprostowana jak struna. Pewnie nie jest
jej wygodnie, bo po 7 minutach noszenia ostro protestuje.
Jak osiągnąć prawidłowe ułożenie? Czy zbyt lekko dociskam górę chusty do
karczku? A może kolanka powinny być jeszcze wyżej? Doradźcie proszę bo trudno
ćwiczyć na żywym organizmie, który w dodatku nie wykazuje chęci współpracy :(