Dodaj do ulubionych

Chusta a kino?

31.03.09, 15:46
Wieki nie byłam w kinie...i tak się zastanawiam,czy możliwe jest pójście do
kina w chuście...czy 1,5 miesięczne niemowlę tyle czasu w chuście wytrzyma i
czy hałas nie będzie zbyt duży? a jeśli nie, to czy brać samą chustę czy wózek
też - gdyby trzeba było dziecko np. wyjąć celem nakarmienia lub przewinięcia i
nie byłoby go gdzie odłożyć na moment...od razu zaznaczam, że myślę tu o
normalnym seansie,a nie multikino baby...Jak u was - chodziłyście do kina z
takimi maluchami?

p.s. do poznanianek - jeśli kino, to myślałam o PLAZie, bo tam jest
pomieszczenie do przewijania i karmienia maluchów...nie wiem, jak w innych kinach?
Obserwuj wątek
    • budzik11 Re: Chusta a kino? 31.03.09, 18:34
      Nie byłam z takim maleństwem w kinie, bo 1. hałas kinowy może umarłego obudzić,
      2. 2 godziny w chuście, nieruchomo - nie wiem, czy twoje dziecko by wytrzymało,
      moje nie, mój syn miał czujnik ruchu - jak stałam lub siadałam - budził się,
      musiałam ciągle być w ruchu ew. kiwać się rytmicznie. A jak maluch się obudzi i
      będzie płakał - to i ty nie skorzystasz, bo pewnie w końcu będziesz musiała
      wyjść, a i inni ludzie będą się denerwować, że dziecko płacze i zakłóca
      oglądanie filmu.
      Dla własnego spokoju nie wybierałabym się z takim dzieckiem do kina na zwykły seans.
    • smiecha20 Re: Chusta a kino? 31.03.09, 19:21
      tez mi się wydaje że za duży hałas, ja sama ledwo wytrzymuję czasami...
      ale są ponoć kina gdzie organizuje się pokazy dla matek z dziećmi, nie po ciemku
      ale przy delikatnym świetle, ciszej jest dźwięk... chyba multikino coś takiego
      kiedyś organizowało? jest jeszcze to przy końcu Półwiejskiej?
      • smiecha20 Re: Chusta a kino? 31.03.09, 19:22
        smiecha20 napisała:
        jest jeszcze to przy końcu Półwiejskiej?
        na Królowej Jadwigi, wyleciało mi z głowy:)
      • budzik11 Re: Chusta a kino? 31.03.09, 19:36
        ale trscaffka napisała od razu, że nie pyta o "mulibaby kino".
        • martajotka Re: Chusta a kino? 31.03.09, 21:22
          ja bym na zwykły seans nie szła... jednak jest za głośno.
          Chodzę do Multibabykina i nawet tam chwilami mam wrażenie, że jest za głośno (a czasem za cicho, chyab nei umieją tam regulować).
          Zaczęłam chodzić gdy mały miał 3 miesiące, ale na czas seansu go z chusty wyciągam, bo i tak by w tej pozycji nei wytrzymałno i za gorąco.
          pzd
        • smiecha20 Re: Chusta a kino? 02.04.09, 09:56
          faktycznie, ślepa jestem:P
    • guruburu Re: Chusta a kino? 31.03.09, 21:34
      Ja sie wybieram jakos niebawem, ale na taki darmowy seans - okolo godzinny :P
      zawsze jak cos bedzie nie tak to latwiej wyjsc i piniadzow nie strace... ale
      fakt - zauwazylam ze w Polsce w kinach strasznie glosno jest. Z drugiej strony w
      chuscie latwiej "zakopac" uszy.
    • truscaffka Re: Chusta a kino? 31.03.09, 21:51
      dzięki za odpowiedzi...tak sobie też myślałam, że to nie byłoby za dobre dla
      dziecka z tym hałasem...z resztą, moja córa też ma czujnik ruchu :) no nic, na
      razie zostaje mi HBO w takim razie albo zostawić dziadkom sztuczne mleko (bo
      swojego tyle nie ściągnę) i iść do kina bez berbecia :)
    • ninuczka Re: Chusta a kino? 01.04.09, 07:55
      Powiem tak: Moja miłość do chust narodziła się w kinie. Tam - będąc
      jeszcze w ciąży - zobaczyłam, że na ten sam seans co ja, wybiera się
      rodzina z dzieckiem w chuście. Nie muszę mówić, że nie szłam na
      babyseans. Był to jakiś film obyczajowy - spokojny bardzo. Jak
      zobaczyłam ww. rodzinę, to skomentowałam do męża, że jacyś
      niepoważni są i że mamy przechlapane. Moje zdziwienie było totalne,
      gdy podczas dwugodzinnego seansu 1 (słownie: jeden) raz usłyszałam
      coś jak miałczenie. Kiedy wychodziłam dziewczyna z berbeciem stała
      przy wejściu. Młode (nadal w chuście) zadowolone i spokojne. Wtedy
      postanowiłam zainteresować się tematem, bo wydało mi się to na
      prawdę niesamowite. Na moje oko dzieckiak miał wówczas około 3
      miesięcy.
      • agata-gryfino Re: Chusta a kino? 01.04.09, 19:50
        tez pierwszy raz zobaczylam chuste w kinie ,tyle,zer nawet
        niewiedziałam co to dokladnie jest ale bardzo mi sie spdobało.
        • procenka Re: Chusta a kino? 01.04.09, 22:29
          moze napisze cos nieprzyjemnego, ale mi na 'zwyklym' seansie przeszkadzaloby
          placzace niemowle... w kinie nie jestes sama, wokol siedza ludzie, ktorzy chca
          obejrzec film w spokoju, kupili bilety.

          a dlaczego nie chcesz pojsc na 'multibabykino'? ja chodzilam z moim synkiem,
          dzwiek przyciszony, wiecej swiatla, no i komfort - wokol inne mamy, a nie
          ludzie, kt mogliby sie wpienic bo cos ryczy.
          moj syn spal jak kamien, ew. jadl :-)

          pozdr
          • truscaffka Re: Chusta a kino? 01.04.09, 23:42
            też byłam i idea jest super, tylko, że ja bym chciała z mężem do kina iść..nie
            wiem jak w innych miastach, ale u nas multibaby kino jest w środy w środku dnia,
            czyli wtedy gdy mąż jest w pracy...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka