Dodaj do ulubionych

pantofel ....

25.02.04, 22:52
hmm kiedy można powiedzieć o facecie że jest pod pantoflem, prosze o
wypowiedzi mężczyzn. czy wy rozmawiacie o tym a jeśli tak to są śmiechy np. z
kolegi.
w zasadzie jak to jest
Obserwuj wątek
    • Gość: StrongMan Re: pantofel .... IP: 193.59.91.* 26.02.04, 10:25
      To jest kwestia tego jak często pyta się facet o zgodę/pozwolenie na czynności
      które były wykonywane przed wdaniem się w związek z właścicielką pantofla. Mój
      szwagier np. nie zrobi nic zanim nie zapyta się mojej siostry o zgodę - ta non-
      stop wykorzystuje to, poprzez różnego rodzaju obrazy, do wymuszania pewnych
      jego zachowań. Jest róznica między oczekiwaniem na akceptację, a daniem czegoś
      pannie tylko do wiadomości. Idę tam i z tym i mam gdzieś czy moja kobieta
      zgodzi się na to czy nie (pod warunkiem że to jej w czymś nie koliduje albo nie
      jest to wyjście do agencji tow :) ) jej problem - jak się coś nie podoba to
      droga wolna, żyjemy w wolnym kraju.
    • Gość: fika Re: pantofel .... IP: *.icpnet.pl 26.02.04, 13:45
      www.MojaHistoria.republika.pl - moja strona domowa, na której prezentuję
      całe swoje życie. Opisy wzbogacone zdjęciami, kilka krótkich filmików.
    • Gość: wienek Re: pantofel .... IP: *.ci.nsw / 217.153.83.* 26.02.04, 14:32
      w zasadzie to teraz modne jest równouprawnienie, ale to tylko terotycznie,
      kobieta zawsze będzie mieć przewagę nad facetem i trzeba się z jej zdaniem
      liczyć, jeżeli ktoś mówi, że tak nie jest.... to łaśnie jest tym
      pantoflem !!:))) pzdr.
      • Gość: StrongMan Re: pantofel .... IP: 193.59.91.* 27.02.04, 11:45
        Stary ale bzdury gadasz... A jak od kogoś śmierdzi potem to znaczy że się
        myje ...
      • Gość: wowa Re: pantofel .... IP: 10.30.133.* 27.02.04, 12:03
        Gość portalu: wienek napisał(a):

        > w zasadzie to teraz modne jest równouprawnienie, ale to tylko terotycznie,
        > kobieta zawsze będzie mieć przewagę nad facetem i trzeba się z jej zdaniem
        > liczyć, jeżeli ktoś mówi, że tak nie jest.... to łaśnie jest tym
        > pantoflem !!:))) pzdr.
        Jakas nowa teoria wieniek!
        • schizoo Re: pantofel .... 27.02.04, 14:13
          kiedyś była taka knajpa Pod Pantofelkiem....oj tani tam był browar,a jaki
          smaczniutki......
    • Gość: M. Re: pantofel .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.04, 15:16
      Prosty test, jeżeli twój facet wybiera się do knajpy z kolegami i dzwoni do
      ciebie żeby cię zapytac o pozwolenie jest pantoflem. Jeżeli chce cię o tym
      jedynie poinformować to już nie jest to tak oczywiste. Jeżeli rezygnuje z
      takiej wyprawy jedynie dlatego żeby cię nie denerwować, nie budzić żadnych
      podejrzeń jest pantoflem. Jeżeli rezygnuje bo jesteś chora i leżysz sama w
      łóżeczku jest szzcęsciarzem, jeżeli dlatego by ci chorej pomóc w sprzątaniu
      jest pod pantoflem.
      Zresztą. W męskim żonatym (powiedzmy w sparowanym) towarzystwie taki epitet do
      każdego przykleja się łatwo i bezszelestnie. A póżniej koleś musi udowodnić że
      nie jest wielbładem...
      A i jak jest w knajpie z kolegami nie pytaj się o głupoty bo jest już bez szans
      na wytłumaczenie.
    • Gość: Bonzo Re: PROFI-pantofel ... story IP: 217.96.29.* 27.02.04, 15:41
      Dziewczynki!

      Pantofli nie sieją, ONI się rodzą!!!

      Prawdziwy Pantofel swą jakże nikczemną skonność wysysa z mlekiem matki.
      A jego ojciec - też żałosny pantofel patrzy na to bezradny jak niemowlak...
      A MATCZYSKO kwitnie z dumy - dwóch dzieciaków ma na kwadracie!!! Jeden duży
      drugi mały!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka