Dodaj do ulubionych

zasłyszane na BZ

30.05.10, 21:19
mam nadzieję, że i po tym spotkaniu uzbiera się kilka wspomnieniowych "perełek" :) ja mam (z racji organizacyjnego zabiegania) tylko dwie anegdotki:

1. Jedna z dziewczyn opowiada o trasie na BZ i przyznaje, że nazwa miejscowości stale umykała jej z głowy, natomiast miała zakodowane, że wyraz ów kojarzy się z brakiem funduszy ... przez co całą drogę podpytywała czy daleko jeszcze do Biedy :)

2. Pierworodna koleżanki, która posiadła właśnie umiejętność czytania przygląda się prawemu rękawkowi pamiątkowej koszulki i pyta: co tam jest napisane? ... jej mama odpowiada by przeczytała sama ... mała radzi sobie z odczytaniem "letni babozlot", ale pyta o (nieznany jej) hieroglif (czyli rzymskie oznaczenie cyfry 5) ... otrzymuje odpowiedź, że ten "znaczek" to "fał" ...
- "fał" jak fuck? - pada pytanie ;)
Obserwuj wątek
    • naja28 Re: zasłyszane na BZ 30.05.10, 21:30
      goha66 napisała:

      >
      > 1. Jedna z dziewczyn opowiada o trasie na BZ i przyznaje, że nazwa miejscowości
      > stale umykała jej z głowy, natomiast miała zakodowane, że wyraz ów kojarzy się
      > z brakiem funduszy ... przez co całą drogę podpytywała czy daleko jeszcze do B
      > iedy :)

      Dobrze, że jej do biedy pod Lublinem nie kierowano ;)
      • goha66 Re: zasłyszane na BZ 30.05.10, 22:01
        jeszcze jedno: BANAN! :D

        pamiętacie licytację banana? Leo przywiózł go na BZta (+ drugiego gratis) i przekazał Ishce, ktora tę krejzolską licytację wygrała ... przy okazji opowiedział nam o zdziwieniu sprzedawcy, gdy długo i starannie opisywał JAKIEGO banana (kolor, długość + obowiązkowo nalepka) chce zanabyć, ponieważ takiego sprzedał na licytacji w necie, a następnie o tym w jakie osłupienie go wprawił gdy na pytanie: a przepraszam - za ile ten banan "poszedł? odparł (zgodnie zresztą z prawdą) - za 88 zł ;)
        • avocado67 Re: zasłyszane na BZ 30.05.10, 22:48
          Siedzimy wczoraj wieczorem przy stole w składzie trzy kobitki + trzech facetów i
          zbliża się do nas jakiś tambylec. Wpatrując się z niekłamanym zachwytem w panów
          pyta: "to panowie od tych motorów?" Panowie skromnie kiwają głowami i przyjmują
          wyrazy hołdu. Na to pan pochyla się do nas bardziej i konspiracyjnym szeptem
          stwierdza: "A ja tu nawet widziałem jedną kobietę na motorze!!"
    • 1_leo Re: zasłyszane na BZ 31.05.10, 08:50
      Pyta się mnie Ela: Masz Fantefante?
      - Nie, jest tylko Fanta, ale Darek zaraz przyniesie.
      - No to ja poczekam.
      Dla niezorientowanych - Fantafanta to Fanta z dodatkiem :D
      • goha66 Re: zasłyszane na BZ 17.06.10, 20:20
        przypomniało mi się jeszcze jedno "zasłyszenie" :)

        sobotnie popołudnie ... jeden z mężów (lub niemężów)naszych foremek przygląda się swojej (męskiej wersji, która pozbawiona jest napisu Vletni babozlot i znaczka forumowego) pamiątkowej koszulce zlotowej ... na tyle długo i intensywnie wpatruje się w logo, na którym procz koła i płomieni oraz pantofla na obcasie jest data i nazwa miejscowości, że zwraca moją "zabieganą" uwagę ... podchodzę i pytam czy coś nie tak z tą koszulką? ... pan podniósł na mnie oczęta i wskazując oskarżycielsko palcem logo odparł: nie ma napisu babozlot, nie ma znaczka, ale i tak "przemyciłyście" sugestię, że jestem PANTOFLARZ! :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka