Dodaj do ulubionych

Maryla Rodowicz

08.12.10, 10:29

kończy dziś już 65 lat. Kto by pomyślał ,że ma taki stary pesel......
Bardzo ją lubię , to jedna z moich ulubionych piosenkarek.--

_______________________
-----------------------------------
Obserwuj wątek
    • milky_way_1 Re: Maryla Rodowicz 08.12.10, 11:09
      Potrafiła znaleźć się w tamtych czasach i ma dużo świetnych piosenek, a teksty dla niej piszą najlepsi w Polsce "tekściarze". Posiada niezaprzeczalny urok.
      Tekst linka
      https://www.nowetapety.pl/screen/hayden-panettiere-300x225.jpg
    • tadeusz_ski.51 Re: Maryla Rodowicz 08.12.10, 11:41
      Nie jestem jej fanem, za komuny szła "z prądem"... takie tam pioseneczki raczej nie w moim guście.
      • milky_way_1 Re: Maryla Rodowicz 08.12.10, 11:57
        Bo nie rozumiesz przesłania tej piosenki, czy może kobieta istnieć bez mężczyzny, a mężczyzna bez kobiety. Są tacy, co powiedzą, że tak, jestem jednak innego zdania.
        Kobieta sprawia iż żyje się lepiej, lżej, barwniej. Panowie są z natury wojownikami (testosteron robi swoje) i bez płci pięknej prowadzili by wojowniczy tryb życia (co nie oznacza, że kobiety nie potrafią zachęcić do bójki). Bez kobiet nie byłoby życia. Bez kobiet świat by nie istniał, istniej dzięki nam, przy pomocy mężczyzn. Miłego dnia.
        • kajetan-3 Re: Maryla Rodowicz 08.12.10, 12:14

          https://emoty.blox.pl/resource/yahoo.gif Bez mężczyzn świat by nie istniał, przy pomocy kobiet. ;-) Faktom nie da się zaprzeczyć. ;-)
          • milky_way_1 Re: Maryla Rodowicz 08.12.10, 14:37
            Jak wpadło Ci coś do oka, idź do okulisty. Skoro sprowadzasz to do fizyczności... płytkie to bardzo. Trzeba umieć szukać piękna w prostocie. Kobieta jest ozdobą mężczyzny, dzięki nam błyszczycie. To My potrafimy wydobyć w Was piękno i dobro, którego sami nie potrafilibyście zauważyć.

            Tekst linka

            Błękitna serenada.

            Popatrzyłam w niebo tam gwiazdy migocą
            Księżyc dziś zaprosił srebrzyście do siebie
            Gdy wieczór nadchodził cichutko chichocząc
            Powiedział w sekrecie tańcz z nami na niebie

            Na mej drodze tańczyć dziś będzie z gwiazdami
            I stanie z ukłonem przed każdą… wyśniłam
            W oczach i w spojrzeniu migocąc chwilami
            Zatańczę walczyka z Tobą w snach… marzyłam

            Po nieba sklepieniu ruszymy więc w tany
            Szepnę delikatnie w noc czarną mój miły
            Wytańczymy rytmy gwieździste nad ranem
            Jutrznią zakończymy w poświacie zawiłej

            Wóz Mały zawiezie mnie z wielką rozkoszą
            A Gwiazda Polarna nam doda jasności
            Więc wszyscy zobaczą, gdy głowy podniosą
            Nasz taniec na niebie, w ich sercach zagości

            Kiedy nabierzemy prędkości szalonej
            Wielki Wóz powita nas blaskiem z oddali
            Także zobaczymy jak Smok swym ogonem
            Będzie chciał na parkiet nicości nas zwalić

            Dalej po nim rytmem będziemy się ruszać
            Na obrzeżach w zachodzie zatańczymy nieba
            Na Lutni cichutko pod śpiew Orfeusza
            Zagra serenadę błękitną nam Vega

            Zaprosimy całe już niebo do tańca
            Świecznik zaś Wolarza Arkturem blask wznieci
            Ja za to proszę na koniec wybrańca
            Abyś poprowadził gdzie Polaris świeci

            Na koniec niezwyklej gwieździstej zabawy
            Koronę na głowę Alphecca Ci włoży
            A w niej skarby przepiękny jaśnieje złotawy
            Wtedy to pod niebem swe serce otworzysz

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka