Dodaj do ulubionych

klin klinem

14.07.04, 13:40
Kochalem kiedys kobiete, a teraz szukam Tej, ktora pokocham mocniej.
W mysl zasady "klin klinem".
Pozdr.
Giuseppe
Obserwuj wątek
    • Gość: Julia Re: klin klinem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.04, 13:43
      Masz szansę jeżeli wierzysz w to, że potrafisz bardziej kochać...
      • giuseppe Re: klin klinem 14.07.04, 14:02
        Dzieki, tego jestem pewien.
        Wiem, ze moge mocniej kochac.
        • hrabia_potocki Re: klin klinem 14.07.04, 14:05
          można kochać bardziej lub mniej..., ale...
          w Twoim przypadku, to raczej przemawia złość i chęć pokazania komuś czegoś...
          a to już raczej oznaką Twej słabości...

          ---
          miłość powinna działać z ogromną siłą...jednakowo mocną...

          hrabia P.
          • giuseppe Re: klin klinem 14.07.04, 14:13
            Drogi Hrabio,
            mam jedna wielka prosbe, nie mow rzeczy co do ktorych nie masz 100% pewnosci.

            Pozdr.
            G.
          • Gość: Julia Re: klin klinem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.04, 14:14
            Myślę troszeczkę inaczej:
            Kiedy odchodzi ktoś bliski - czujemy pustkę...
            ...i staramy się ją czymś lub KIMŚ zapełnić.
            Pozostaje tylko kwestia tego czy będzie to ludź, który
            tylko zajmie puste miejsce "na półce" czy też człowiek, którego
            obdarzy się uczuciem.
            • hrabia_potocki Re: klin klinem 14.07.04, 14:15
              czysta kalkulacja i wyrachowanie...jednych kochamy mniej, innych bardziej!
              • giuseppe Re: klin klinem 14.07.04, 14:21
                no to jesli wyrachowanie to nie uczucia!
                Logika nie idzie ta sama droga co wielkie emocje.

                G.
              • Gość: Julia Re: klin klinem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.04, 14:22
                Nie da się kochać bardziej lub mniej.
                Kocham Cię - na to składa się mnóstwo uczuć.
                Jeżeli Giuseppe pokocha jakąś kobietę - obdaruje ją uczuciami
                takimi samymi jak tą poprzednią ale w innych dawkach.
                I może się okazać, że np.czułości, pożądania, troski itp.
                będzie o wiele więcej niż w poprzednim związku...
                ...i wtedy ogólnie stwierdzi, że potrafi "mocniej" kochać.
                • giuseppe Re: klin klinem 14.07.04, 14:27
                  To bedzie tez inna kobieta, a wiec nie beda to te same "dawki", inne beda
                  potrzeby inne ralacje.
                  Nawet ja sam bede juz chyba inny.
                • hrabia_potocki Re: klin klinem 14.07.04, 14:29
                  Gość portalu: Julia napisał(a):

                  > Nie da się kochać bardziej lub mniej.
                  > Kocham Cię - na to składa się mnóstwo uczuć.

                  żeby nie być siewcą moraliów i mentorem nie w swojej sprawie, po prostu powiem
                  jak ja to robię!;-)
                  -----
                  oddaję się temu uczuciu bez reszty...całym sobą, zawsze równo, zawsze mocno!;-)
            • giuseppe Re: klin klinem 14.07.04, 14:19
              A ja jeszcze wychodze z zalozenia, ze jesli cos juz sie skonczylo, a bylo
              bardzo wazne, to nie mozna w tym tkwic po uszy, po prostu zycie trwa, i moze
              warto dac komus innemu szanse, a "ludz na polke" to bardziej kojarzy mi sie
              z "zapominajka", czyli uzycie kogos niecnym celu, a to juz jest ponizej
              krytyki, przynajmniej moim zdaniem.
              • hrabia_potocki Re: klin klinem 14.07.04, 14:22
                giuseppe napisał:

                > A ja jeszcze wychodze z zalozenia, ze jesli cos juz sie skonczylo, a bylo
                > bardzo wazne, to nie mozna w tym tkwic po uszy, po prostu zycie trwa, i moze
                > warto dac komus innemu szanse, a "ludz na polke" to bardziej kojarzy mi sie
                > z "zapominajka", czyli uzycie kogos niecnym celu, a to juz jest ponizej
                > krytyki, przynajmniej moim zdaniem.


                rozumiem, dziękuję, że naświetliłeś sprawę...to wszystko wyjaśniło...
                ...pewnie do serca wziełeś mój wywód, ale ja z takiego założenia wychodzę;-)

                i podoba mi się, że nie lubisz wykorzystywać...ot!, i cecha godna szlachetnie
                urodzonego...!;-)

                pozdrawiam serdecznie
                • giuseppe Re: klin klinem 14.07.04, 14:29
                  A prosze bardzo.
                  Wreszcie doszlismy do sedna.
    • Gość: aida Re: klin klinem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.04, 15:01
      mocniej i na zawsze...czy to bedzie kolejny etap...?;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka