paulina.p-m
27.07.04, 11:02
Z niektórymi z Was znamy się z sierpniowego wątku "w oczekiwaniu" (kiedy to
było?? ;-), a potem "z życia rówieśników". Mieliśmy małą przewę w "udzielaniu
się" na forum (praca, złobek, trochę chorób), wracamy a tu... taka
niespodzianka: forum dla sierpniaków! :-))))
Bruno, ur. 1 września 2003 (termin porodu był na sierpień), jest bardzo
miłym, pogodnym, acz niepokornym Facetem. Lubi ludzi i koty (te ostatnie
szczególnie poklepywać i ciagnąć za ogony), przepada za raczkowaniem,
gryzieniem kabli (najchętniej włączonych do prądu), wybebeszaniem śmietnika,
resetowaniem kompa itp. Chodzi trzymany za rączki / rączkę i przy meblach.
Ostatnio zaczął "się puszczać", niemniej tylko stoi bez trzymania - widocznie
uznał, że samodzielne kroczki to jeszcze zbyt duze ryzyko. Za to pięknie
tańczy (przy rurce... od fotela ;-) do kazdej właściwie muzyki, ze szczególną
preferencją klimatów ostrzejszych.
Jak już wspominałam, Bruno uczęszcza do żłobka. Mieliśmy w związku z tym
sporo dylematów (pewnie nie trzeba Wam tłumaczyć, jak ciężko jest rozstać się
nawet na kilka godzin z kochanym Maluchem), ale ni było wyjścia... zresztą
okazało się, że strach ma wielkie oczy, a "nasz" żłobek sprawdził się w 100%.
Minęły juz cztery miesiące i - jak narazie - wszystko w porządku: Biś
zadowolony i radosny a my (rodzice) spokojni. Początkowo było trochę chorób,
ale juz od dłuższego czasu - odpukać! - jest OK.
Pozdrawiam serdecznie wszystkie Sierpniaczki i ich Mamy!
Paulina