carol-jordan
05.02.15, 19:06
Czyżby to pojęcie się zdewaluowało?
Czy dzisiejszy świat pełen powierzchownych doznań daje przyzwolenie kłamstwu? Bo łatwiej ukryć się w tłumie? Bo przecież wszystko takie nieostre i rozmywa się w morzu większych niegodziwości?
Tylko to chyba nie o to chodzi, prawda?
Ciężki temat może jak na pogaduchy do poduchy.
Na swoje usprawiedliwienie mam tylko to, że piszę o tym, co mnie w jakiś sposób dotyka.
A kłamstwo brzydzi mnie od zawsze.