05.02.15, 19:06
Czyżby to pojęcie się zdewaluowało?
Czy dzisiejszy świat pełen powierzchownych doznań daje przyzwolenie kłamstwu? Bo łatwiej ukryć się w tłumie? Bo przecież wszystko takie nieostre i rozmywa się w morzu większych niegodziwości?
Tylko to chyba nie o to chodzi, prawda?

Ciężki temat może jak na pogaduchy do poduchy.
Na swoje usprawiedliwienie mam tylko to, że piszę o tym, co mnie w jakiś sposób dotyka.
A kłamstwo brzydzi mnie od zawsze.
Obserwuj wątek
    • czarny.onyks Re: Honor. 05.02.15, 19:12
      skąd pomysł...że tu ma być tylko banalnie...o pierdołach....:>:>


      ...honor?...w dzisiejszych czasach....
      to rzadkość......ale jak dla mnie bardzo cenna cecha....
      bo łatwiej jednak udawać, ukrywać, byle jak najwięcej zyskać..lub nie dostać po dupie.....
      • carol-jordan Re: Honor. 05.02.15, 19:20
        Banalnie to tu raczej nie bywa..... ;)

        Dzisiaj dostałam po głowie, bo nie chciałam kłamać.
        Wysłuchałam, jaka to jestem dziwna i w ogóle nie życiowa......
        Gdzie są granice absurdu?
        • czarny.onyks Re: Honor. 05.02.15, 19:46
          bo...jesteś dziwna...;)...nie tylko Ty....


          kto to teraz myśli o honorze....czy honorowo się zachowuje...to relikt....
          ważne, by było miło, bezpiecznie, by nie dostać po głowie, nie wychylać się....
          czasy się zmieniają..ot tyle....
    • to_ja_pisze Re: Honor. 05.02.15, 19:43
      Tak samo jak uczciwość.
      Świat pobiegł nie w tym kierunku co trzeba,
      • ame_belge34 Re: Honor. 05.02.15, 20:27
        Honor nie przystaje do naszych czasów, kiedyś był cenniejszy niż życie, dziś cenniejsza jest wygoda i "komfort psychiczny".
        Samo słowo kojarzy mi się raczej z męską częścią swiata, do niewiast przylgnęła po prostu uczciwość, przyzwoitość. Teraz ze świecą szukać mężczyzny honorowego, choć zdarzają się jeszcze takie "dinozaury";)
    • carol-jordan Re: Honor. 06.02.15, 15:04
      Jestem z siebie dumna!
      Nie uległam, nie poszłam w ciemną strefę kłamstwa i mogę się ładnie uśmiechać do lustra. :)
      Nie wiem, co mnie wczoraj napadło, żeby mieć wewnętrzne rozterki w sprawie tak oczywistej....
      A dodatkowo:
      sprawa się rypła.
      Osoby, które poszły w to oszustwo już zbierają żniwo.
      Nie ukrywam, lekką satysfakcję odczuwam. ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka