Dodaj do ulubionych

praca zawodowa/domowa

26.10.04, 15:01
Tak sobie siedzę i myślę...aż w końcu się zapytam..
powiedzcie kochane mamusie..pracujecie, jesteście na wychowawczym, jakie
macie dalsze plany zawodowe..macierzyńskie..

Ja od sierpnia jestem na wychowawczym, nie oznacza to, że nie pracuję,
Załozyłam firmę na męża jeszcze jak byłam w ciąży..i tak sobie
zarabiam..zajmuję się tłumaczeniami z ang. to taka wygoda...tym bardziej, że
może w przyszłym roku..za rok zdecydujemy się na następną ciążę...już mi się
marzy takie małe pachnące cudeńko..Olo tak szybko urósł....

ps a poza tym wszystkim to jestem "kurą domową", "panią domu" czy jak sięto
nazywa...piorę sprzątam gotuję...mój mąż mi oczywiście pomaga..ale większość
robię ja..

pozdrawiam Was gorąco
Edyta
Obserwuj wątek
    • iwona-mama-majki Re: praca zawodowa/domowa 26.10.04, 16:27
      Ja jestem na wychowawczym. I z jednej strony chętnie poszłabym do pracy a z
      drugiej nie wyobrażam sobie dnia bez moich szaleństw z Majką. Tak naprawdę
      pracy jakiej chciałabym nie miałam kiedy szukać, najpierw kończyłam studia a
      potem od razu zdecydowaliśmy się na dzidziusia. Też mi się marzy drugie dziecko
      ale niestety życie nie zawsze układa się tak jak byśmy tego chcieli- tak więc
      przyjdzie nam jeszcze poczekać ( chyba że wyskoczy jakiś niezaplanowany
      bobasek:)
      A swoje obowiązki nawet lubię (tylko prasowania nienawidzę:( )
    • paulina.p-m Re: praca zawodowa/domowa 27.10.04, 08:58
      Ja wróciłam do pracy, jak Bruno miał 7,5 mies. Z konieczności "ekonomicznej".
      Nie jest źle - mamy dzielnego żłobkowicza (kontakt z rówieśnikami w tym wieku
      niesamowicie rozwija - wbrew temu, co twierdzą niektórzy), niemniej gdybym
      miała wybór, pewnie wzięłabym urlop wychowawczy. W tej chwili praca jest dla
      mnie juz czyms normalnym, ale na początku było ciężko.

      POzdrówka serdeczne!
      Ps Daaisy - wygląda na to, że jesteśmy koleżankami po fachu :-)
    • yezyk Re: praca zawodowa/domowa 27.10.04, 09:35
      ja też pracuję. wróciłam gdy Edytka skończył 7 miesięcy. no i gdybym
      kiedykolwiek mogła wybrać no to hmmmm wybrałabym macierzyński.
      Daaisy. mi też już się marzy rodzeństwo dla Edyśki :-))
    • jasma76 Re: praca zawodowa/domowa 27.10.04, 10:28
      Ja wróciłam do pracy we wrześniu br,. czyli jak Jaś miał 14 miesięcy -
      wczesniej byłam na macierzyńskim, potem wszystkie zaległe urlopy (etat naukowy,
      więc 36 dni rocznie, a miałam zaległe prawie z 3 lat - wcześniej cała ciąża
      zwolnienie, no i uzbierało mi się prawie pół roku!!!), no a potem jeszce 6
      mies. wychowawczego, bo nie byłam w stanie zostawić synka (cycoch był
      straszny). Ale niestety w końcu musiałam wrócić - gonią mnie terminy doktoratu
      i nie ma wyjścia. No i robie ten doktorat, pracuje w Instytucie PAN, jestem
      biologiem. Na szczęście jak muszę to mogę sie urwać, czasem nie przyjść wcale,
      choć jest to u nas nielegalne i mogę mieć nieprzyjemności, no i jadę na 9 a
      zwykle 14-14.30 juz wychodzę, więc nie jest strasznie. Ale tęsknię bardzo i
      czekam zawsze na weekend, żeby byc cały dzień z synkiem, mężem, psiakiem -
      uwielbiam te dni, choć zawsze jest tyle domowych zaleglości do nadrobienia.
      Mam nadzieje, że przez rok skończę i sie obronię i zamierzam wrócić na
      wychowawczy ( a może będzie już w brzuszku maleństwo, więc idę na zwolnienie) -
      pracuję w szkodliwych warunkach - materiał zakaźny, zwierzęta laboratoryjne,
      chemikalia itp świństwa, więc nie ryzykuję pracy w ciąży. Oj tez już myślę o
      kolejnym dzidziusiu, choc nie wiem czemu, bo marzę o spaniu a mój urwiś śpi
      niestety coraz gorzej - dziś wstał o 4 rano, a niedawno narzekałam, że wstawał
      regularnie 5.30.
      I to tyle, wracam do roboty.
      pa
      • zyna Re: praca zawodowa/domowa 28.10.04, 10:02
        Ja wróciłam do pracy w sierpniu gdy Wojtus miał roczek. Pracuję na pół etatu,
        ale wiecie co? z chęcią wróciłabym z powrotem do domciu. Tak mi się fajnie
        siedziało w domku.
        No i marzy mi się jeszcze trzeci bobasek, ale jak na razie toniemy w kredytach
        więc trzeba poczekać :( A tak fajnie byłoby mieć trzeciego maluszka w domu :)
        (Barba pozdrawiam!)
        • barbamama Re: praca zawodowa/domowa 28.10.04, 23:33
          zyna napisała:

          > więc trzeba poczekać :( A tak fajnie byłoby mieć trzeciego maluszka w domu :)
          > (Barba pozdrawiam!)

          Kochana pozostaje mi życzyc szybkiego spłacenia kredytów ;-) Uściski!
        • laura03 Re: praca zawodowa/domowa 31.10.04, 18:35

          wiem dokładnie co przeżywa kobieta wracając do pracy pamiętam mój pierwszy
          dzień Laura miala7 miesięcy bałam się że będzie płakać ale moje obawy były
          niepotrzebne wiedziałam że muszę iść do pracy więc książkowo zaczęłam ją
          odstawiać od piersi powoli spokojnie wydaje mi się że to był najlepszy czas
          dziecko niewile rozumiało a teraz jak ma 14 miesięcy jest to dla niej normalne
          że mama wychodzi o tyle dobrze że pracuję w szkole i wszystkie święta itp. mam
          wolne trzymajcie się matki pracujące papa. mama laury
    • daaisy1 Re: praca zawodowa/domowa 28.10.04, 14:22
      wiecie..fajnie, że poruszyłam ten temat przynamniej się co nieco o Was
      dowiedziałam:)
      pozdrawiam
      Edyta

      ps. Paulinko, jesteś tłumaczem?
      • paulina.p-m Re: praca zawodowa/domowa 02.11.04, 07:23
        ... w tej chwili tłumaczem w stanie spoczynku (w tej chwili robię coś zupelnie
        innego). Ale jeszcze kiedyś wrócę do tłumaczenia!

        Pozdrówka!
    • milena_w Re: praca zawodowa/domowa 28.10.04, 14:35
      ja zaszłam w ciążę na pierwszym roku magisterki i urodziłam w sierpniu, potem
      trochę opuściłam zajęć ale wszystkie sesje i praca już za mną, a nasz Puciek ma
      mamę magistra. Ciężko było bo jeszcze pracuję odkąd synek skończył 8 mieś
      (10.08.2003). Musieliśmy i musimy nadal radzić sobie sami bo rodzice daleko.
      Nadal pracuję w wydawnictwie ale szukam pracy w zawodzie (ochrona środowiska)
      niestety ciężko znaleźć coś kobiecie i to po zaocznych studiach.
    • dz_joanna Re: praca zawodowa/domowa 28.10.04, 22:56
      A ja jeszcze jestem na wychowawczym, ale od 15 listopada wracam do pracy. Od
      razu na cały etat, czyli jak mówi szef uczciwe 8 godzin = od 8.00 do 18.00, he,
      he. Miś co prawda chodzi do żłobka, ale nie wyobrażam sobie, żeby spędzał tam
      cały dzień, dlatego szukam niani, która go będzie odbierała o 15. Boję się
      strasznie i jestem rozdarta, bo wolę być z nim w domu, ale z drugiej strony
      finanse wołają.
    • barbamama Re: praca zawodowa/domowa 28.10.04, 23:31
      Jestem przedszkolanką, wóciłam do pracy jak Macius miał 4,5 m-ca (łzami się
      zalewając). Wcześniej: ALa miała 1rok i 5 m-cy, Zuzia miała 1 rok i 9 m-cy! Do
      pracy wróciłam z tych samych przyczyn co Paulina- czysto ekonomiczne. Po za tym
      udzielam się bardzo aktywnie jako" kura domowa", "opiekunka do trójki
      dzieci", "ukochana mamusia" i mam nadzieję ... " najdroższa żona";-).
      Ze strony zawodowej jest w komfortowej sytuacji bomdziennie na cąły etat
      pracuję 5 godzin, resztę pracy zawodowej i domową wykonuje w "łosobistych
      pieleszach"
      • dz_joanna Re: praca zawodowa/domowa 29.10.04, 13:43
        Barba, jestem pełna podziwu dla Ciebie! Ja przy dwójce mam wrażenie chaosu i
        rozdwojenia jaźni, a Ty masz trójkę. Zazdroszczę Ci tylko tych 5 godzin. U mnie
        to jest teoretycznie 8,5 (w tym obowiązkowa i niemożliwa do wykorzystania
        przerwa na lunch, he, he) ale praktyka rzadko zamyka się poniżej 10. Dziś
        ukazało się moje ogłoszenie w GW i telefon dzwoni i dzwoni.
        Trzymajcie kciuki za mnie, żebym dokonała właściwego wyboru.
        Całusy
        • daaisy1 Re: praca zawodowa/domowa 31.10.04, 22:39
          trzymam kciuki - daj znać jak poszło:)
          Edyta
        • barbamama Re: praca zawodowa/domowa 31.10.04, 23:35
          Dzieki wielkie... rosne i rosne ;-)Ale wystarczy wejsć na forum wielo.....
          Jestem taka maluczka przy dziewczynach które wychowują 5, 6- ścioro dzieci i są
          szcześliwe

          Daj znac jak rozmowy???
    • a.chudziak Re: praca zawodowa/domowa 02.11.04, 09:24
      Mamusie, dobrze miałyście, że udało się Wam tak długo odczekać z pracą, ja
      musiałam wracać zaraz po macierzyńskim. Bylo ciężko, Kubuś do cioci, niby super
      go bawi, ale serce matki musiało do tego przywyknąć....wspominam to strasznie,
      naryczałam się, ale takie czasy , nie miałam wyboru. A tak na marginesie, co za
      debile wymyślili tak krótki macierzyński!!!
      A co do pracy to pracuję w sekretariacie w urzędzie, czyli wolne mam w święta,
      i oczywiście odbieeram zasłużoną godzinę na karmienie :-)))) No i tez myślę o
      drugim, tylko kiedy? Chyba jak się przytrafi, hihi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka