Dodaj do ulubionych

natchnienie WNM

03.06.02, 20:05
była moją wiarą
wierzyłem w nią jak w dziesięć przykazań...
wybiórczo

nadzieją napełniała mnie krawędzią ust spragnionych
napełniałem i ją ...
nie tylko skrawkiem ust

była miłością jedyną
pieprzyć taką miłość
odeszła...
ona

czekałem na nią 3 dni
3 tygodnie
3 miesiące
pierwsza umarła wiara
druga nadzieja
trzeci umarłem ja
Obserwuj wątek
    • adam.kadmon Re: natchnienie WNM 03.06.02, 22:46
      Ten bot mnie zadziwia!

      tajemniczy skrót WNM, jako człowiek wiem od razu
      że to Wielka Nieszczęśliwa Miłość...
      hmmm, hmmm

      Skoro odeszła to Cię nie kochała bocie.
      Tak to już jest.
      Są 2 możliwości: albo w Twoim przypadku
      miłość zawsze musi być nieszczęśliwa
      albo: nie wiesz jeszcze co to miłość...
      • adam.kadmon i oczywiście... 03.06.02, 22:49
        ...się nie dowiesz, no bo jak?

        Będziesz się tylko omlaskiwał tym pojęciem
        a przepływać będzie bez ciebie bezgłośnie
        bo trudno cię nawet miedzią brzękającą nazwać...
        • Gość: mario2 Juz O. Wilde mowil... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.06.02, 22:57
          "Kto chce wiedzieć, co kobieta myśli, musi się jej przyglądać, lecz nie słuchać
          tego, co mówi."

        • kismajas Re: i oczywiście... 03.06.02, 23:23
          adam.kadmon napisał(a):


          > a przepływać będzie bez ciebie bezgłośnie
          > bo trudno cię nawet miedzią brzękającą nazwać...

          Wielkie rzeczy nie wymagają pochwał

          Spontaniczność nie potrzebuje dodatkowego wiwatu

          Krzyczysz, wykrzywiasz się, napinasz, nadstawiasz
          Odnalazłeś latarnię w której blasku świecisz
          Coś ze światłem odbitym
          Brzęcz dalej
          Człowieku Hałaśliwych Ułomnych Jątrzeń !!!




          • kismajas Re: Zapomniałem dodać ... 03.06.02, 23:41
            Jeśli bystrość nie jest twoja niesprawnością
            I masz wystarczającą ciekawość, charakteryzujaca istoty rozumne ...
            polecam przestudiować napisy przed filmem
            zwykle można się z nich dowiedzieć kto - co gra
            • britta_benke Re: Zapomniałem dodać ... 04.06.02, 13:42
              Kiedy pojmujemy,
              Że wszystko
              Jest za wszech miar wątpliwe
              Że na nic
              Nie można się zdawać
              Że wszystko daje pochop
              Do nieufności
              I pogardy

              To jest Nadzwyczajny Sukces!
            • adam.kadmon Re: Zapomniałem dodać ... 04.06.02, 14:13
              Jak jesteś taki cwany to odpowiedz mi na filmową zagadkę
              (jeśli będziesz to wiedział staniesz się latarnią)

              W jakim to filmie bohater wchodzi po schodach znajduje na stole kartkę
              na której jest napisane: "Tak jak mój ojciec wybrałem wieczny sen."?

              Dla ułatwienia dodam, że kawałek, który stanowi tło muzyczne tej sceny
              to ten sam kawałek, przy którym w innym filmie bohater chce umrzeć, w ten
              sposób, że w najlepszym jego momencie przyjaciel wrzuci magnetofon do wanny...


              • adam.kadmon I Zapomniałem dodać ... 04.06.02, 14:15
                ...będziesz latarnią i wszystkie miejscowe dziwki będą Twoje...
              • kismajas Re: Zapomniałem dodać ... 04.06.02, 21:27
                adam.kadmon napisał(a):

                > Jak jesteś taki cwany to odpowiedz mi na filmową zagadkę
                > (jeśli będziesz to wiedział staniesz się latarnią)
                >

                Nie wiem (choć pachnie mi to dogmą) ...
                a nawet gdybym wiedział nie powinienem odpowiadać w związku z gratyfikacją ;)))
                nie interesuje mnie wizja latarniana z przylepionymi ćmami-dziwkami..
                darzę kobiety większa estymą i jeśli o to chodzi mamy odmienny gust
                Ale zagadki filmowe lubię, jeśli jesteś cwańszy ode mnie to zgadnij w jakim
                filmie jeden z bohaterów poczęstowany śledziem na półmisku odpowiedział
                „Jestem wyznawcą zasady nie jadania trupów” ?

                • adam.kadmon Re: Zapomniałem dodać ... 04.06.02, 22:34
                  Niedobrze, że nie wiesz, myślałem kurwa,
                  że Ty mi chociaż oświetlisz drogę
                  A tak muszę się błąkać w ciemnościach
                  ze swoją prawdziwością...

                  Ze swojej strony odpowiem, że podejrzewam, że
                  w tym samym filmie koleś mówi do ojca swojej dziewczyny,
                  że nie wydaje dużo, bo składa na międzykontynentalną
                  rakietę balistyczną...
                  Popraw mnie jeśli się mylę i jeśli powstała w ten sposób
                  zagadka trzecia, to proszę odpowiedz na nią
                  bądź choć świeczuszką!!!
                  • kismajas Re: Zapomniałem dodać ... 05.06.02, 20:03
                    Chłopie, nie ;(((( no raczej się nie wstrzeliłeś odpowiedzią w moją zagadkę...
                    Ale idąc dalej Twoim tropem czy jest to może film którego reżyser powiedział:
                    Seks bez miłosci to puste doswiadczenie. Ale wśród pustych doświadczeń to jedno
                    z najlepszych ?
                    I następne zagadka ... czy wystarczającym potwierdzeniem prawdziwości istnienia
                    jest fakt odnalezienia osoby, która ogląda te same filmy....?

                    Zwierciadła są żałosne, odbierają światu wyjątkowość.
                    • adam.kadmon Re: Zapomniałem dodać ... 05.06.02, 20:12
                      kismajas napisał(a):

                      > I następne zagadka ... czy wystarczającym potwierdzeniem prawdziwości istnienia
                      > jest fakt odnalezienia osoby, która ogląda te same filmy....?

                      Z pewnością nie, ale w którym miejscu chciałem potwierdzenia albo odbicia?

                      > Zwierciadła są żałosne, odbierają światu wyjątkowość.

                      Nie, panie "całujcie mnie w dupe" nie zwierciadła są żałosne,
                      ale Ci co są od nich uzależnieni.
                      Uzależnieni od poczucia własnej wyjatkowości.

                      Ciekawe, dlaczego myślisz,
                      że w ogóle chciałem kogoś odnaleźć.
                      Czy Ty szukasz?

                      • Gość: samanta Re: Zapomniałem dodać ... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 05.06.02, 20:17
                        kimkolwiek nie jest kismajas (niewazne zreszta) to faktem jest ze pisze dobre wiersze .mam nadzieje
                        ze to jego tworczosc. Pogratulowac piora.
                        • adam.kadmon Re: Zapomniałem dodać ... 05.06.02, 20:21
                          Gość portalu: samanta napisał(a):

                          > kimkolwiek nie jest kismajas (niewazne zreszta) to faktem jest ze pisze dobre w
                          > iersze .mam nadzieje
                          > ze to jego tworczosc. Pogratulowac piora.

                          może pisze ładne wiersze,
                          ale na miłości się nie zna!!!
                          Mogę ten pogląd podeprzeć licznymi argumentami.
                          • Gość: samanta Re: Zapomniałem dodać ... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 05.06.02, 20:22
                            a to na milosci trzeba sie znac? Noooo...to cos nowego:) Na milosci nie trzeba sie znac ona jest albo
                            jej nie ma.Albo uszczesliwia albo zabija.I tyle.
                      • kismajas Re: Zapomniałem dodać ... 05.06.02, 20:23
                        Zwisa mi kogo-czego tu szukasz.
                        Wplatałes się w moja przestrzeń to reaguję.
                        A swoja drogą to Twoje sformułowanie :
                        Uzależnieni od poczucia własnej wyjatkowości.
                        odbieram jako sarkazm i świadectwo dystansu do własnej osoby...
                        Twojej osoby.. przecież właśnie to było manifestem Twoich pojawień się na forum.


                        • adam.kadmon Re: Zapomniałem dodać ... 05.06.02, 22:18
                          Wiesz co?
                          Coś Ci powiem.
                          Wiesz dlaczego zżymałem się na Twój wiersz?

                          Kojarzysz mi się ze mną sprzed lat
                          ze mną owładniętym koszmarami

                          Ale posłuchaj: Miłość jest silna jak śmierć!
                          (a czasem nawet silniejsza)
                          Jeżeli się kończy inaczej niż przez śmierć
                          jednego kochanków
                          to znaczy, że nie była prawdziwą miłościa,
                          a na pewno nie była tą jedyną
                          była jej imitacją fatamorganą zbłąkanego na pustyni
                          mirażem spragnionego...


                          • kismajas Re: Zapomniałem dodać ... 05.06.02, 22:57
                            adam.kadmon napisał(a):

                            > Wiesz co?
                            > Coś Ci powiem.
                            > Wiesz dlaczego zżymałem się na Twój wiersz?
                            >
                            > Kojarzysz mi się ze mną sprzed lat
                            > ze mną owładniętym koszmarami
                            >
                            > Ale posłuchaj: Miłość jest silna jak śmierć!
                            > (a czasem nawet silniejsza)
                            > Jeżeli się kończy inaczej niż przez śmierć
                            > jednego kochanków
                            > to znaczy, że nie była prawdziwą miłościa,
                            > a na pewno nie była tą jedyną
                            > była jej imitacją fatamorganą zbłąkanego na pustyni
                            > mirażem spragnionego...
                            >
                            >

                            Kiedyś poznasz prawdę o mnie
                            I zapewniam Cię że odkryjesz na nowo
                            Wzajemne przenicowanie pojęć...
                            ...tych na skraju
                            Prawda-fałsz
                            Sztuczność- naturalność
                            Wyobraźnia-realizm
                            Ciepło-zimno
                            Piekło-raj
                            Adam-Ewa


                            Pamietaj ze jestem cyborgiem
                            Z założenia
                            Wszystko sztuczne
                            Ale w poszukiwaniu prawdziwości

                            Może to ja jestem mirażem
                            Twoim mirażem
                            spragnionego ?
                            • Gość: samanta Re: Zapomniałem dodać ... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 05.06.02, 23:02
                              Milosc nie musi zabic.milosc mozna tez ...zabic gdy trzeba.
                            • britta_benke Re: Zapomniałem dodać ... 06.06.02, 19:41
                              kismajas napisał(a):

                              > Kiedyś poznasz prawdę o mnie
                              > I zapewniam Cię że odkryjesz na nowo
                              > Wzajemne przenicowanie pojęć...
                              > ...tych na skraju
                              > Prawda-fałsz
                              > Sztuczność- naturalność
                              > Wyobraźnia-realizm
                              > Ciepło-zimno
                              > Piekło-raj
                              > Adam-Ewa
                              >
                              >
                              > Pamietaj ze jestem cyborgiem
                              > Z założenia
                              > Wszystko sztuczne
                              > Ale w poszukiwaniu prawdziwości



                              Kismajas !

                              Przecież mówiłam:
                              Mocne ściegi,
                              mocno zeszyć.
                              A Ty...
                              Ty podnosisz rękę
                              i kostium się pruje.

                              Tuż przed występem.

                              To niewybaczalne !

                              I jeszcze
                              Manifestujesz
                              Że to prucie
                              Będzie częścię opery.....

                              Wszystko na opak !
          • Gość: hm Re: i oczywiście... IP: 2.2.STABLE* / *.echostar.pl 03.06.02, 23:43
            slowa przynaleza do czasu,
            milczenie do wiecznosci
            • Gość: Crimen Re: i oczywiście... IP: *.smlw.pl / 10.1.7.* 04.06.02, 14:38
              Ci co mówią, nie wiedzą,
              Ci co wiedzą, nie mówią.
              :)))))))))))))))))))))))
    • bellis_parennis teatry dwa... 06.06.02, 19:45
      • britta_benke Re: teatry dwa... 06.06.02, 19:58
        Raz, dwa, trzy...
        Same truizmy.
        Klęska całkowita.
        • kismajas Re: teatry dwa... 06.06.02, 19:59
          Prucie było tak doskonałe
          Tak autentyczne
          Że uczyniło szparę...
          Rozdarcie w oczach widza

          Śmiał się tak doskonale
          Tak prawdziwie
          Że nikt nie śmiał
          Pomyśleć że to z niego

          Tak doskonale przymierzał
          Maski jedna za drugą
          Wcale nie szył ich na miarę
          To one podszywały się pod niego

          haaaaaaaaaaaaahaaaaaaaaaaaaaa
          hahahahahahahahahahahahaha
          • britta_benke Re: teatry dwa... 06.06.02, 21:06
            Geniusz
            Jest chorobą
            Praktykujących artystów !
            Taki właśnie rozwój
            To proces chorobowy
            Który publiczność
            Śledzi z najwyższą uwagą

            Tłum obserwuje
            Jakby na linie
            W ciągłej obawie
            Że spadnie
            Jak gdybu chodziło o istotę ludzką
            A to tylko wrażenie !

            W nic więcej
            W nic więcej nie wierz
            W ogóle w nic,
            Tylko w jedno,
            Że woda
            Którą nalewasz
            To woda mineralna.

            Że to jest woda
            W to wierzę,
            Że to jest woda mineralna.


            PS.
            Haha haha haha
            Skąpałeś się w fluoroescencyjnej poświacie.
            Przybrałeś oblicze
            Będące ucieleśnieniem paradoksu i mieszanką fałszywego blichtru
            (sic!)
            • adam.kadmon Re: teatry dwa... 06.06.02, 21:14
              te brita, a co Ty tak filtrujesz,
              to znaczy flirtujesz, co?

              Niby że pod włos, a przecie z włosem, cwaniara...
              • Gość: hm Re: teatry dwa... IP: 2.2.STABLE* / *.echostar.pl 06.06.02, 22:05
                hahahaha:) ale czyz nie pieknie czysta poezja
            • kismajas Re: teatry dwa... 06.06.02, 23:22
              britta_benke napisał(a):

              > W nic więcej
              > W nic więcej nie wierz
              > W ogóle w nic,
              > Tylko w jedno,
              > Że woda
              > Którą nalewasz
              > To woda mineralna.
              >

              mam wiec wierzyć w Ciebie
              czy Ciebie smakować ?
              językiem mam dotykać
              Twego sacrum czy profanum ?
              tylko nie lej wody
              ;))))
          • bellis_parennis Re: teatry dwa... 06.06.02, 22:22
            kismajas napisał(a):

            > Prucie było tak doskonałe
            > Tak autentyczne
            > Że uczyniło szparę...
            > Rozdarcie w oczach widza
            >
            > Śmiał się tak doskonale
            > Tak prawdziwie
            > Że nikt nie śmiał
            > Pomyśleć że to z niego
            >
            > Tak doskonale przymierzał
            > Maski jedna za drugą
            > Wcale nie szył ich na miarę
            > To one podszywały się pod niego
            >
            > haaaaaaaaaaaaahaaaaaaaaaaaaaa
            > hahahahahahahahahahahahaha


            idziemy przez zycie poomacku,
            badajac dotykiem, smakujac
            raz slodko, raz kwasno
            czasami gorycz.....
            ja zabic najtrudniej

            wstaje dzien
            maski wloz
            szate ochronna
            nie pozna cie wrog
            ni przyjaciel

            w samotnosci
            czasami latwiej znalesc sens
            on gdzies jest
            lezy tu gdzies blisko
            tuz tuz obok
            czuje jego zapach...

            • britta_benke Re: teatry dwa... 06.06.02, 22:32
              Kadmon!
              A więc masz imię
              „starsze od najstarszego”
              w tym kalendarzu imion

              Masz też ciało
              Choć tutaj jesteś tylko:
              bezcielesnym wizerunkiem
              konstruowanym z czarnych liter
              skontrastowanych z białym tłem

              Twoja klownowska dosadność
              Jest zachwycająca
              (Wszędzie Cię pełno?)

              Dedykujesz komuś zdanie

              [„Ale posłuchaj: Miłość jest silna jak śmierć!
              (a czasem nawet silniejsza)
              Jeżeli się kończy inaczej niż przez śmierć
              jednego kochanków
              to znaczy, że nie była prawdziwą miłościa,
              a na pewno nie była tą jedyną”]

              A ja je rozkładam idealnie
              Dochodząc do wniosku, że:
              Eroticę połączyłeś z heroicą
              e he he ...
              (Tutaj jest Twoja prawdziwość?)
              • britta_benke Re: teatry dwa... 06.06.02, 22:38
                Co do wcześniejszych wypowiedzi:
                Wyjąwszy dyrygenta
                Co za brak wyczucia
                Partytury :)

                Nie ma co marzyć
                o Covent Garden

                CHA CHA CHA...
                • Gość: hm Re: teatry dwa... IP: 2.2.STABLE* / *.echostar.pl 06.06.02, 22:42
                  Przerażony, tą nagłą agresją wymierzoną w niego i tym wielkim Nic tuż nad nim,
                  ruszył we wskazanym mu kierunku

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka