Dodaj do ulubionych

SIĘ PRZYTRAFIŁO... 8-D

23.05.05, 16:12
barrrrrrrrdzo lubie historyjki z życia wzięte,że gdyby pojawiły się w TIWI,
to nie wszyscy by w nie uwierzyli. Na pewno każdy ma jakąś takąś historyjkę...
jeśli tak, to TU JEST DOBRE MIEJSCE. O SIERŚCIUCHU I ANIOŁACH już było...
a oto historyjka piątkowa...
1.film TUNEL:
-strażak krzyczy: WYŁĄCZCIE PRĄD!!! WYŁĄCZCIE TEN CHOLERNY PRĄD!!!
i co robią jajarze z elektrowni...? wyłączają w tym samym momencie , na
minutę..barrrdzo fajny dowcip!POZDROWIENIA DLA ELEKTR.KONSTANCIŃSKIEJ.
8-D
2.dwóch robotników dywaguje na temat przyrody....przy piwku...
- a ja...a ja idę sobie przez las...a tu ...kukułećka..kurrrrrrrrrwa kuka...
8-D


Obserwuj wątek
    • drzejms-buond Re: SIĘ PRZYTRAFIŁO... 8-D 23.05.05, 16:20
      moja matka bawiła się z psem na podwórzu...
      pies dorwał jakąs plastikową lalkę i ją tarmosił i kazał sobie rzucac...
      mojej matce się znudziły te ciągłe aporty i w końcu postaniła kopnąć ją gdzies
      dalej..poszło jej za dobrze, bo wykopnęła przez płot i ulicę..dokładnie przed
      szybę nadjężdżającej policji...
      wyobraźcie sobie miny policjantów w aucie...jadą, a tu przed przednią szybą
      LALA LECI...
      8-D
      • pomme Re: SIĘ PRZYTRAFIŁO... 8-D 23.05.05, 18:19
        OK teraz ja
        urządzamy nasze nowe mieszkanko. Z utęsknieniem od kilku miesięcy czekamy aż
        teśc stolarz zrobi nam drzwi. w końcu zrobił przywiózł, zamontował ościeżnice,
        drzwi super, pierwsza klasa, dębowe piekne. po długich poszukiwaniach i
        wykupieniu chyba wszystkich kolorów lakierobejcy zdecydowalismy się na
        pomalowanie drzwi na machoń. Późna jesień, słoneczko, fajna pogoda, lakierujemy
        drzwi. Pogoda sprzyja suszeniu na balkonie. Wynosimy drzwi na balkon, stawiamy
        pod niewielkim katem przy balustardzie, drzwi sie suszą. wyschły wstawiamy
        drugie do suszenia i nagle jak nie huknie.
        Drzwi spadły z naszego balkonu ( 3 pietro) koziołkowały wpadły do sąsiada na
        parterze, rozwaliły mu kafelki i kawał ściany, po czym wypadły na trawe
        Drzwi są całe uszkodzeń nie widac ( były z szybą która nawet sie nie porysowała)
        Mąż naprawiał sąsiadowi balkon przez kilka weekendów...
        • dzidzia_bojowa Re: SIĘ PRZYTRAFIŁO... 8-D 23.05.05, 19:15
          Tera ja.
          chodzę sobie na patrolu we Warszawie Wschodniej na dworcu(skąd ja sie tam
          wzięłam???), chodzę sobie,chodzę aż tu nagle...nie, nie najpierw to
          przypomniało mi się,że mam paręfunciaków, i chcę wymienic w banku na lokalne
          walory. No więc(zdania nie zaczyna się od "a więc") patrzę: oddział banku PKO
          na tym dworcu,myślę dobra jest. Podchodzę do okienka a przy tym okienku dwóch
          zakapiorów straszy nożem kasjera, no i ten kasjer wyszedł zza tego okienka i
          jednego z napastników ciach nożem w szyję. Ja to wszystko widzę i nic.
          Sparaliżowało mnie. Myślę: jestem świadkiem napadu, ba policjantką.Rany boskie!
          Zabiją mnie. I chodu! Uciekam a oni za mną. Patrzę:przed dworcem taksówka, w
          ostatniej chwili dopadam taksówki, krzyczę:jazda, kurwa, jazda!!!A oni za mną.
          Taksiarz bez słowa ruszył z piskiem opon.Myslę: teraz to mi mogą! Ale nagle
          patrzę a jeden z zakapiorów, no nie!!!! na rowerze wyprzedza taxi i zajeżdża
          drogę. Taryfiarz niewiele mysląc skręcił gwałtownie i zjechał po schodach w dół
          do jakiegoś podziemia.Boże! Ta droga trwała chyba rok! Wreszcie się zatrzymał a
          tam już czekało kilku gości w garniturach a la Don Corleone. A najważniejszy z
          nich mówi: nie bój się, nic ci nie zrobimy, teraz jesteś pod naszą opieką i na
          nasze usługi. Widziałaś jak jeden z naszych ginął, widziałas jak obrabiali bank
          i nie aresztowałaś, nie wezwałas posiłków, więc teraz jesteś nasza.
          Chrystepanie!
          Obudziłam się!
          • kocie_oczko Re: SIĘ PRZYTRAFIŁO... 8-D 23.05.05, 19:18
            nieźle....a myślałam, że to ja mam dziwne sny ;-)
            • around_the_sun Re: SIĘ PRZYTRAFIŁO... 8-D 23.05.05, 22:49
              W bloku gdzie mieszkają moi rodzice.
              Dzieciak sąsiadki mieszkającej piętro niżej przychodzi do domu i mówi do swojej
              mamy: mamo, dzieci się ze mnie śmieją, bo nie mówię, jowej tylko jowej. (rower)
              Dla odmiany syn sąsiadki z naprzeciwka mówił mreko. (mleko)
              Który któremu powinien zazdrościć? :)
              • around_the_sun Re: SIĘ PRZYTRAFIŁO... 8-D 23.05.05, 23:33
                Pojechałam do koleżanki na wieś, rosła u niej na podwórzu jabłoń z pysznymi
                papirówkami. Naskakałyśmy się wkoło drzewa żeby ich dla mnie nazrywać.
                Zadowolona wsiadłam do auta i jadę, w drodze zachciało mi się tego jabłka, a tu
                nie ma koszyka. Postanowiłam zawrócić, zahamowałam i w tym momencie jabłuszka
                posypały się po szybie, wiozłam koszyk na... dachu zastanawiając sie dlaczego
                kierowcy mijających się ze mną samochodów tak przyjaźnie do mnie machają.

                Innym razem jadę bardzo spokojnie i przepisowo, aż tu zatrzymuje mnie policja,
                więc ja luzik bo nic nie przeskrobałam. Panowie śmiejąc się jakoś dziwnie
                proszą mnie o dokumenty, szukam i nie mam, mówię więc, że najwyraźniej
                zapomniałam torebki. Tej? słyszę i widzę moją torbę zdejmowaną przez policjanta
                z dachu samochodu.
                • czesia-z-butiku Re: SIĘ PRZYTRAFIŁO... 8-D 24.05.05, 07:02
                  jetsm sobie a Makro i stoje do kasy,przede mną 2 mlodych facetow z pelnym
                  koszem roznych mebli ogrodowych.Ich partnerki stoją juz za kasą i cwierkają.
                  Nagle nie wiem dlaczego wkladam calą zgrzewkę prezerwatyw lezących przy kasie
                  (nie wiem ile razem tam tego bylo,no ale pewno z 10 paczeke,czyli ile to sztuk?)
                  Kasjerka wyklada i wystawia te towary,skanuje cenę,oni przejzezdzają tym
                  koszem,bo są pewni,ze tam nic nie ma.Towar piszczy,więc pani się schyla i
                  mowi"o,jeszcze to".Oni się robią czerowni,patrzą po sobie ze zdziwienie,ale
                  zaden nie protestuje,bo jeden podejrzewa drugiego.Placą ,odchodzą bez slowa.
                  Ciekawe co sobie mysleli...a ja się w duchu smialam.Na duze koszta ich nie
                  wpakowalam....
                  • drzejms-buond Re: SIĘ PRZYTRAFIŁO... 8-D 24.05.05, 09:50
                    ceśka!! ty jajcaro jedna!! he , he...
                    bo to tak DLA JAJ, tak?

                    no a motyw z jabłkami..bardzo..bardzo powabny....
                  • pomme Re: SIĘ PRZYTRAFIŁO... 8-D 24.05.05, 10:14
                    Cześka ja bym nie chciała z Toba robic zakupów:-)
        • mmk9 Re: SIĘ PRZYTRAFIŁO... 8-D 24.05.05, 10:07
          O jejkuuuu, ale sie spłakałam... Jak bedę chciała nowych drzwi, lecę jak w dym
          do twojego teścia... Oj nie mogę, ale opowiadasz !
          • pomme Re: SIĘ PRZYTRAFIŁO... 8-D 24.05.05, 10:16
            no niezłą reklamę teściowi zrobiłam, ale on nie wie o niczym bo by chyba zawału
            dostał:-)
            • drzejms-buond Re: SIĘ PRZYTRAFIŁO... 8-D 24.05.05, 10:17
              bożżżżżżżżz ale z tymi źwiami to nie ma fan... a jakby tak komu na łeb???
              a słyszeliscie o tych studentach co na marsa lecieli? to tak apropos źwi!
              równie boskie....
              • pomme Re: SIĘ PRZYTRAFIŁO... 8-D 24.05.05, 10:23
                no fan nie ma, kiedy wyjaśnialiśmy sąsiadowi co sie stało na jego balkonie,
                patrzył na nas jak na idiotów. I kto mi uwierzy,że te drzwi stały tak że nie
                miały prawa spaść. A jednak widac dźwi rządzą sie własnymi prawami...
                • drzejms-buond Re: SIĘ PRZYTRAFIŁO... 8-D 24.05.05, 10:26
                  tak jak kanapka..zawsze masłem na dół!!!!
                  a pamietacie skecz Kab.Moral.Niep. o kotlecie, który spadł na balkon sąsiada?
                  he....he...
                  • czesia-z-butiku Re: SIĘ PRZYTRAFIŁO... 8-D 24.05.05, 12:32
                    nie wiem co mnie napadlo,tak jakos
                    bylam zdziwiona,ze to mogą byc az tak wielkie paczki
                    • pomme Re: SIĘ PRZYTRAFIŁO... 8-D 24.05.05, 12:35
                      A może po prostu rozmiar miały XXXXXXL?
                • invicta1 Re: SIĘ PRZYTRAFIŁO... 8-D 24.05.05, 12:42
                  "polski żołnierz jak musi, to poleci nawet na drzwiach od stodoły!":) pamiętacie?
                  • tw_muza Re: SIĘ PRZYTRAFIŁO... 8-D 24.05.05, 13:03
                    A Forrest Gump wyląduje nawet lodówką.
              • tw_muza Re: SIĘ PRZYTRAFIŁO... 8-D 24.05.05, 12:37
                Ja studentów co na Marsa lecieli pamiętam doskonale, mało tego - pod podwójnym
                biurkiem mamy z koleżanką taki duży karton schowany, w razie gdyby była
                potrzebna ekspedycja ratunkowa.....
                (dziś na przykład myślałyśmy o tym, żeby ze zwiniętego kartonu lufę przyczepić
                i "RUDY 102" napisać.... i tak nam leci czas na tych jakże kreatywnych
                rozważaniach...)
                • pomme Re: SIĘ PRZYTRAFIŁO... 8-D 24.05.05, 13:30
                  a propos lotów, ja sie wybieram do wrocka na loty redbula...
                  • czesia-z-butiku Re: SIĘ PRZYTRAFIŁO... 8-D 24.05.05, 14:04
                    żeby tylko fasolek na tych lotach nie ucierpial
                    • pomme Re: SIĘ PRZYTRAFIŁO... 8-D 24.05.05, 15:56
                      zamierzam jedynie oglądać mam nadzieję,że od tego sie nie cierpi:-)
                    • drzejms-buond Re: SIĘ PRZYTRAFIŁO... 8-D 24.05.05, 15:57
                      we czwartki koło 19ej leci taki program o najgłupszych ludziach...
                      czasem bywa śmiesznie....
                      dla mnie zastanawiające jest jak facet, który sprzątał słoniowe kupy ,mógł nie
                      zauważyć słonia???? i niechcący wsadzić głowę w jego tyłek????????????
                      • pomme Re: SIĘ PRZYTRAFIŁO... 8-D 24.05.05, 15:59
                        widziałam to kiedyś, mnie sie wydaje że to jest wyreżyserowane...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka