Dodaj do ulubionych

ZDRADA - DO ZDRADZONYCH I ZDRADZAJĄCYCH

26.07.05, 16:01
Zostałem zdradzony przez ukochaną, której bezgranicznie ufałem nie mam
dowodów nie przyłapałem na gorącym uczynku. Poprostu znam ją i wszystko na to
wskazuje, kłamstewka, sposób zachowania. Ona się do niczego nie przyznaje i
jest niby w porządku. Strasznie mnie to męczy chciałbym wiedzieć. Każda próba
szczerej rozmowy kończy się kłótnią. Zależy mi na niej. Czy kobiety nigdy się
nie przyznają?
Czy zapomnieć o sprawie i cieszyć się tym co jest?
Obserwuj wątek
    • kocica26 Re: ZDRADA - DO ZDRADZONYCH I ZDRADZAJĄCYCH 26.07.05, 16:06
      Moze ma jakis problem o ktorym wstydzi Ci sie powiedziec i dlatego zachowuje
      sie inaczej? Nie musi od razu Cie zdradzac. Moze poznala kogos kto ja fascynuje
      i musi sobie po prostu wszystko poukladac.
      Nie zakladaj z gory najgorszego scenariusza.
      • irish76 Re: ZDRADA - DO ZDRADZONYCH I ZDRADZAJĄCYCH 26.07.05, 16:07
        na pewno zdradzila
        i to z kims pewnie Ci bliskiem- przyjacielem czy cos.

        kocica nie pocieszaj go. Szybciej to przejdzie to krocej bedzie bolalo :)
        • kocica26 Re: ZDRADA - DO ZDRADZONYCH I ZDRADZAJĄCYCH 26.07.05, 16:23
          Ja go nie pocieszam ale najgorsza jest niewiadoma. Wtedy człowiek wyobraza
          sobie nie wiadomo co. A wyjasnienie moze byc zupelnie proste.
          Nie rozumiem tylko dlaczego normalnie ze soba nie pogadaja. Albo chca byc ze
          soba albo nie. Po co sie szarpac?
          • kacper31 Re: ZDRADA - DO ZDRADZONYCH I ZDRADZAJĄCYCH 26.07.05, 17:10
            Wiem kim on jest.Nigdy z nim nie rozmawiałem. Ten facet nie wiedział o mnie i
            kiedy się dowiedział od osoby trzeciej to zrezygnował.Ma żonę i obawiał się, że
            się dowie. Myślę,ze traktował to jako zabawę. To jest moja wiedza oparta
            częściowo na faktach i domysłach.Moja ukochana stwierdziła, że w takiej
            sytuacji powróci do mnie jakby nigdy nic ja oczywiście o niczym się nie
            dowiem. Po kolejnej kłótni przyznała się tylko i wyłącznie do pocałunków "raz
            albo dwa". To co o nim słyszałem to wątpie czy tylko na tym się skończyło i
            bądż tu człowieku mądry. Może poddam ją hipnozie słyszałem, że tak ludzie
            wszystko śpiewają to oczywiście żart. Gdybym jej nie kochał to nie było by
            problemu.
            • irish76 Re: ZDRADA - DO ZDRADZONYCH I ZDRADZAJĄCYCH 26.07.05, 17:12
              kopnij ja w zadek i tyle na ten temat
              moze to brzmi brutalnie i jst splycone wiec sory
              ale konkluzja dla mnie jest jedna
            • kocica26 Re: ZDRADA - DO ZDRADZONYCH I ZDRADZAJĄCYCH 26.07.05, 17:15
              Jeśli ona Cie zdradzila to Cie nie kocha. Bolesne ale musi to do Ciebie
              dotrzec, im szybciej tym lepiej. Nie jest to jedyna kobieta na świecie choć
              teraz pewnie wydaje Ci sie że już nigdy nikogo innego nie pokochasz. Macie 2
              wyjscia- albo jej wybaczysz i bedziecie razem dalej ale Ty sie zawsze bedziez
              zastanawial czy nie zdradza Cie z kims innym i bedziesz jej to zdarzenie
              wypominal. Drugie wyjscie - rozstac sie. Za jakis czas, jak juz sobie wszystko
              ulozysz, spotkasz kobiete ktora bedzie Cie kochac i szanowac. Ale zdecydowac
              musisz sam.
              • kacper31 Re: ZDRADA - DO ZDRADZONYCH I ZDRADZAJĄCYCH 26.07.05, 17:24
                A jeżeli nie zdradziła i to tylko moja wyobrażnia, a to tylko był niegrozny
                flirt jak mówi. Byłaś zakochana kocico26?
                W każdym razie dziękuje za słowa otuchy.
                • kocica26 Re: ZDRADA - DO ZDRADZONYCH I ZDRADZAJĄCYCH 27.07.05, 09:09
                  Ty chyba sam nie wiesz czego chcesz.
                  Niegroźny flirt i całowanie się to dla Ciebie coś normalnego jeśli jest się w
                  stałym związku z kimś innym?
                  Ja wyznaję inne zasady i jeśli z kimś jestem to obowiązuje wzajemne zaufanie i
                  lojalność wobec partnera. Jeśli tego nie ma to jak można mówić o jakimkolwiek
                  uczuciu?
                  Najlepiej porozmawiaj ze swoją dziewczyną i raz na zawsze wyjaśnijcie tą
                  sytuację. Jeśli nie potraficie teraz normalnie pogadać to jak chcecie planować
                  Wasze wspólne życie?
                  • indirectus Re: ZDRADA - DO ZDRADZONYCH I ZDRADZAJĄCYCH 27.07.05, 09:34
                    W większości przypadków jest tak, że kobieta przyznaje się tylko do tego co
                    możesz jej udowodnić. A skoro masz coś udowadniać to nie ma mowy o zaufaniu.
                    Popieram kopnięce w zad.

                    Zycie to nie sąd ani jarmark. Szkoda czasu.
                  • irish76 Re: ZDRADA - DO ZDRADZONYCH I ZDRADZAJĄCYCH 27.07.05, 12:26
                    nie rozmawiaj z nia
                    jest glupia i nie fair
                    wykop ja ze swojego zycia
    • rainer_calmund Re: ZDRADA - DO ZDRADZONYCH I ZDRADZAJĄCYCH 26.07.05, 16:09
      Jak sie umowisz z Radoska, to wszyscy beda Cie znow kochac: mama , tata,
      siostra, brat, a kumple postawia nawet piwko i bedzie wszystko OK.

      R.C.
    • analityczka Re: ZDRADA - DO ZDRADZONYCH I ZDRADZAJĄCYCH 26.07.05, 16:24
      Nie masz dowodów,nie masz pewności-nie komplikuj sobie życia:)
      Jak Cię zdradziła to i tak prędzej czy później się dowiesz.
      Przykład męskiej dedukcji... ;)

      Jadę autobusem, nie jest za luźno,ale miejsce siedzące mam.Trzeba podać bilet
      do skasowania.Obok stoi mężczyzna.Jak się do niego zwrócić -"Ty",czy "Pan"?
      Autobus jest ekspresowy.Jeśli mężczyzna nie wysiadł na poprzednim przystanku
      znaczy,że jedzie do mojej dzielnicy.Jedzie z kwiatami - znaczy do
      kobiety.Kwiaty wiezie piękne,znaczy to, że i kobieta jest piękna.W naszej
      dzielnicy są dwie piękne kobiety -moja żona i moja kochanka.Do mojej kochanki
      facet jechać nie może,bo ja do niej jadę.Znaczy,że jedzie do mojej żony.Moja
      żona ma dwóch kochanków-Waldemara i Piotra.Waldemar jest teraz w delegacji...
      -Panie Piotrze, mógłby mi pan skasować bilet?

      • kati1973 Re: ZDRADA - DO ZDRADZONYCH I ZDRADZAJĄCYCH 27.07.05, 10:03
        Jadę autobusem, nie jest za luźno,ale miejsce siedzące mam.Trzeba podać bilet
        > do skasowania.Obok stoi mężczyzna.Jak się do niego zwrócić -"Ty",czy "Pan"?
        > Autobus jest ekspresowy.Jeśli mężczyzna nie wysiadł na poprzednim przystanku
        > znaczy,że jedzie do mojej dzielnicy.Jedzie z kwiatami - znaczy do
        > kobiety.Kwiaty wiezie piękne,znaczy to, że i kobieta jest piękna.W naszej
        > dzielnicy są dwie piękne kobiety -moja żona i moja kochanka.Do mojej kochanki
        > facet jechać nie może,bo ja do niej jadę.Znaczy,że jedzie do mojej żony.Moja
        > żona ma dwóch kochanków-Waldemara i Piotra.Waldemar jest teraz w delegacji...
        > -Panie Piotrze, mógłby mi pan skasować bilet?
        >


        dobre :)
    • sweet_as_chocolate Re: ZDRADA - DO ZDRADZONYCH I ZDRADZAJĄCYCH 26.07.05, 19:47
      Nie ma nic gorszego jak niedomówienia w związku. Jakiekolwiek wątpliwości
      powinno się od razu wyjaśniać we wspólnej rozmowie. Jeśli nie czujesz, że
      dziewczyna jest z Tobą szczera, to będzie tylko gorzej. Będziesz sobie z czasem
      szył w głowie historyjki, zastanawiał się, czy jest tam, gdzie mówiła że będzie
      itp.. Znam to z autopsji. Szczerość to jedyne lekarstwo.
    • aniawx Re: ZDRADA - DO ZDRADZONYCH I ZDRADZAJĄCYCH 26.07.05, 19:57
      jak nie jestes niczego pewny to naraziedaj spokój całej aferze, pamiętaj że
      prawda i tak wyjdzie na jaw.
      • poster012 Re: ZDRADA - DO ZDRADZONYCH I ZDRADZAJĄCYCH 27.07.05, 01:35
        Ja też byłem w takiej sytuacji.Dałem spokój pamiętając "prawda i tak wyjdzie" i
        co mineły 2 lata, a prawda jak nie wyszła tak... Jest wspaniale z moją
        dziewczyną tylko czasami chce mi się wyć kiedy myślę: jest jeszcze ktoś komu
        też było tak z moją dziewczyną. A ja zostanę nieświadomym rogaczem.
    • a_quarius Re: ZDRADA - DO ZDRADZONYCH I ZDRADZAJĄCYCH 26.07.05, 20:00
      Pamiętaj... Nigdy do niczego się nie przyznawaj!
      "Młode wilki"
    • charliecharlie Re: ZDRADA - DO ZDRADZONYCH I ZDRADZAJĄCYCH 27.07.05, 09:22
      Kacper31, musisz powaznie z nia pogadac, nawet jesli to sa tylko podejrzenia.
      jesli nie ma nic do ukrycia, wszytko Ci powie, rozwieje Twoje watpliwosci i
      wrocicie na prosta. Jesli jednak ma cos "na sumieniu" bedzie pewnie krecic i
      Cie oklamywac, myslac ze sie nie dowiesz.
      Ja bylam w podobnej sytuacji. Moj facet ukrywal przede mna przez 2 lata zdrade.
      Robil to bardzo skutecznie, bo ja nic a nic nie podejrzewalam. Ale w koncu jego
      mlodszy brat chyba nie wytrzymal, wszystko mi powiedzial. Bylismy krotko przed
      slubem...
      Nie komplikuj sobie zycia. Pogadaj z nia szczerze i otwarcie, a bedziesz znal
      prawde.
      pozdrawiam i zycze wytrwalosci :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka