Dodaj do ulubionych

NIENAWIDZĘ UPAŁU:)

28.07.05, 18:12
Uff... w tej chwili na termometrze jest trzydzieści sześć stopni w cieniu.
Dzisiaj po południu, kiedy wracałam, odpadł mi pedał od roweru i człapałam
siedem kilometrów przez rozprażone miasto, odrywając rachityczne góralskie
sandałki od roztopionego asfaltu.
Nienawidzę upału! Chcę porządnej burzy albo wichury!
A wy jak?
Obserwuj wątek
    • niceman1986 Re: NIENAWIDZĘ UPAŁU:) 28.07.05, 18:19
      Szczerze mówiąc lubię ciepło, ale to już za ciepło :P
      Co do porządnej byrzy albo wichury - nie, za dużo zniszczeń i cierpień dla innych ludzi, ale deszczyk i mniejszcza temp. się przyda... Jutro ma być jeszcze cieplej, a później chłodek ;)
    • stephen_s Uwielbiam upał!!! :)))) 28.07.05, 18:22
      > Uff... w tej chwili na termometrze jest trzydzieści sześć stopni w cieniu.

      I bosko! Tak jest w Hiszpanii :) Tyle, że tam jest wilgotniej, ale to inna
      sprawa ;)

      > Chcę porządnej burzy albo wichury!

      Precz z burzami! Dość już tych burz! Wracałem godzinę temu od lekarza - i w
      pewnym momencie zwiewałem jak Struś Pędziwiatr, bo nadciągnęła burza - kolos!
      Takie pioruny biły, że aż widać było na niebie wszystkie pojedyncze
      błyskawice... Brrrrrrrrrrrrrrrr...

      A ledwo wszedłem do domu, to lunęło i zaczęło sypać gradem...

      Dość burz, dość!
      • grzespelc Re: Uwielbiam upał!!! :)))) 01.08.05, 09:19
        > I bosko! Tak jest w Hiszpanii :) Tyle, że tam jest wilgotniej

        ????????????????
    • diabollo Re: NIENAWIDZĘ UPAŁU:) 28.07.05, 21:06
      herbarium napisała:

      > Uff... w tej chwili na termometrze jest trzydzieści sześć stopni w cieniu.
      > Dzisiaj po południu, kiedy wracałam, odpadł mi pedał od roweru i człapałam
      > siedem kilometrów przez rozprażone miasto, odrywając rachityczne góralskie
      > sandałki od roztopionego asfaltu.
      > Nienawidzę upału! Chcę porządnej burzy albo wichury!
      > A wy jak?


      "...będziesz tęsknić do krzyków, za ptakami tropików,
      a tu noc i znajomi i deszcz stuka o dach..."
      /S.Staszewski/

      Kłaniam się nisko
    • e_wok Ja lubie, ale tylko 28.07.05, 21:08
      na lezaczku nad basenem, w towarzystwie orzezwiajacego drinka, albo w knajpce
      nad jeziorem, z zimnym piwkiem. W miescie, w pracy to zadna frajda.
    • maria421 Re: NIENAWIDZĘ UPAŁU:) 28.07.05, 21:10
      Herbarium, obys w zla godzine nie wypowiedziala...
      Nad nami wlasnie przeszedl huragan i gradobicie.
      W zyciu czegos takiego nie widzialam.

      Teraz juz spokojnie ale wszedzie lezy grad jak groch, ulica zamienila sie w
      rzeke, wszedzie polamane galezie, wyja syreny, bo pewno piwnice pozalewalo.

      Kwiatki mi wszystkie wybilo, ala Bogu dzieki drzew nie polamalo.
      Nasz samochod na szczescie w garazu, ale samochod corki pewnie ucierpial- jutro
      sie zreszta okaze.

      Mam nadzieje, ze dach nie zostal uszkodzony.

      Nie chce wiecej takich atrakcji.
    • tom1111 e tam 28.07.05, 21:38
      ja lubię każdą pogodę , zawsze można odnaleźć coś pięknego , "śpiew" świerszczy
      w upalne popołudnie , "krzyk" natury podczas burzy , "symfonię" kropel w
      listopadowy deszczowy poranek , "taniec" śnieżynek w styczniowej zamieci,,,

      podczas słonecznej pogody, mój kumpel często z ironią powtarza :
      "cholerna pogoda , zapowiadali deszcz a nie pada" :-)

      pozdr.
      • mamalgosia Re: e tam 29.07.05, 11:08
        tom1111 napisał:
        podczas słonecznej pogody, mój kumpel często z ironią powtarza :
        > "cholerna pogoda , zapowiadali deszcz a nie pada" :-)

        Czyżbym ja była TWoim kupmlem? Caly czas tak mówię
        • tom1111 Re: e tam 29.07.05, 11:18
          :-)))
    • pereop Re: NIENAWIDZĘ UPAŁU:) 28.07.05, 22:32
      > Nienawidzę upału! Chcę porządnej burzy albo wichury!

      popieram!
      • a000000 Re: NIENAWIDZĘ UPAŁU:) 28.07.05, 22:53
        A u mnie dziś CAŁY dzień temperatura nie przekroczyła 20 stopni!!! Do godz 15 z
        przerwami lało. Burzy nie było.

        N I E N A W I D Z Ę U P A Ł U!!! i dlatego nie ruszę sie z mojej górki hehehe.
    • herbarium Jak na zamówienie:) 28.07.05, 23:56
      Właśnie burza i leje:)))
      • mamalgosia Re: Jak na zamówienie:) 29.07.05, 11:08
        Gdzie mieszkasz?
        • herbarium W pięknym mieście Wrocławiu bt. 29.07.05, 11:31
          • mamalgosia Re: W pięknym mieście Wrocławiu bt. 29.07.05, 22:10
            czyli biegun ciepła
    • nauma Re: NIENAWIDZĘ UPAŁU:) 29.07.05, 09:48
      U mnie w pracy, Wawa-Wawer, w moim "biurze" są aktualnie 33 stopnie. Klimy nie
      ma. Łaska boska, że dziś dzień bezgarniturowy. Gorzej ma Luba; złożona chorobą
      lezy w łóżku i musi mieć... zamknięte okna! Bowiem za oknami szaleje ekipa
      ocieplająca budynek; tona kurzu i styropianu lata wszędzie. Wczorajszy deszcz
      praktycznie nic nie dał, poza... zmoknięciem. Marzy mi się, że będzie wiał
      lekki wiatr i będzie kropiło...
      • mamalgosia Re: NIENAWIDZĘ UPAŁU:) 29.07.05, 11:09
        Dołóż do tego dachowe okna, na które prazy słońce i podwyższa temp. w
        pomieszczeniu o dodatkowe 10 stopni - my tak mamy:(((
        • mamalgosia Re: NIENAWIDZĘ UPAŁU:) 29.07.05, 11:10
          Acha, no i gdy wreszcie nadciągnie deszcz i powietrze się ochłądza, to my i tak
          nie możemy wietrzyć, bo deszcz leje do środka
    • mamalgosia Re: NIENAWIDZĘ UPAŁU:) 29.07.05, 11:06
      Ja tak samo, albo i gorzej. Dziś w nocy dzięki synkowi spałam tylko 4 godziny i
      mam wrażenie, że ta senność jeszcze pogarsza odbiór upału:((
    • isma Re: NIENAWIDZĘ UPAŁU:) 29.07.05, 15:24
      Klonie, siadz pod mym lisciem ;-))).
      Ja tez nienawidze goraca (a upalem jest dla mnie juz taka temperatura, w ktorej
      wiekszosc kobiet - mnie wylaczywszy - pozbywa sie ponczoch).
      A teraz wlasnie mam mala przerwe w ciezkiej pracy pedagogicznej i stwierdzam,
      ze nie ma to, jak wypic poltora litra zimnej Kryniczanki. Ciekawe, czy do
      wieczora glos strace?
      • isma Re: NIENAWIDZĘ UPAŁU:) 29.07.05, 15:29
        Aha, jeszcze a'propos burzy: mamy z malzonkiem taki kultowy wiersz Lermontowa,
        pierwszy wiersz, ktorego nauczylam sie po rosyjsku ;-))).

        ŻAGIEL

        Samotny żagiel w niebios toni
        Bieleje na błękicie fal.
        Skąd płynie? dokąd? za czym goni;
        Ku jakim brzegom biegnie w dal?

        Wrą fale, wicher oszalały
        Ze skrzypem czoło masztu gnie...
        I nie od szczęścia żagiel biały
        Ucieka, nie ku szczęściu mknie !

        Świetlisty pod nim szlak się pali,
        Słoneczny z niebios pada pył;
        On burzy wzywa z mglistej dali,
        Jak gdyby w burzach spokój był.
        • a000000 Re: NIENAWIDZĘ UPAŁU:) 29.07.05, 16:29
          czyżby w oryginale: fonetycznie, bukwami nie potrafię:

          buria mgłoju niebo krojet
          wichry snieżnyje krutia
          to kak zwier ana zawojet
          to zapłaczet kak ditia...
          • isma Re: NIENAWIDZĘ UPAŁU:) 29.07.05, 20:37
            Aaa, nie, to to Puszkin jest. "Zamiec" chyba by po polsku sie nazywalo - tak ze
            raczej entourage zimowy ;-)))
            • a000000 Re: NIENAWIDZĘ UPAŁU:) 29.07.05, 20:44
              Puszkin? A ja bym sobie głowę dała obciąć, że Lermontow. Jak to dobrze, że
              chętnych do obcięcia nie było. hehehe
      • mamalgosia Re: NIENAWIDZĘ UPAŁU:) 29.07.05, 22:11
        Czy ktos jeszcze nosi pończochy?
        • isma Re: NIENAWIDZĘ UPAŁU:) 30.07.05, 10:06
          No, ja do pracy tak ;-(((. Ale dzisiaj zrezygnowalam, zwlaszcza, ze z klapkami
          to one nie konweniuja ;-))).
          • mamalgosia Re: NIENAWIDZĘ UPAŁU:) 30.07.05, 10:39
            pończochy?? Naprawdę pończochy?? Takie z pasem??
            • isma Re: NIENAWIDZĘ UPAŁU:) 01.08.05, 10:02
              Tez. Ale czesciej samonosne, o ile uda mi sie nabyc takie, ktorych, z racji
              mojego nikczemnego wzrostu, nie musze na uszach wieszac ;-))).
              Ja naprawde jestem staroswiecka ;-))).
    • tom1111 Re: NIENAWIDZĘ UPAŁU:) 30.07.05, 21:48
      w Gliwicach zaczyna mocno grzmieć :-)
      • tom1111 Re: NIENAWIDZĘ UPAŁU:) 30.07.05, 21:50
        he , i "lać" zaczyna :-)
        • mamalgosia Re: NIENAWIDZĘ UPAŁU:) 31.07.05, 11:41
          no, u nas też wczoraj popadało, a dzis chłodniej. Aż chce się żyć.
    • stephen_s Dziś w Warszawie tylko 22 stopnie... 31.07.05, 13:48
      ... czemu tak zimno??? ;))))
      • a000000 Re: Dziś w Warszawie tylko 22 stopnie... 31.07.05, 14:58
        Pewnie zbyt wiele osób prosiło o ochłodzenie jednocześnie i Pan Bóg zrealizowł
        ich prośby hurtowo hehehe. U nas 24st.
        • stephen_s Re: Dziś w Warszawie tylko 22 stopnie... 31.07.05, 15:47
          Ocho, i w dodatku zapowiedzieli, że na Mazowszu ma przejść kolejna nawałnica...
          Wychodzę do kina i trochę mi straszno :\\
          • mamalgosia Re: Dziś w Warszawie tylko 22 stopnie... 31.07.05, 18:27
            na co idziesz?
      • mamalgosia Re: Dziś w Warszawie tylko 22 stopnie... 31.07.05, 18:27
        W telewizji to samo; 22 stopnie, a oni już płaczą, że zimno. Albo: susza była, a
        jak jeden dzień deszcz pada, to już narzekjaą i gdzie to wypogodzenie?
        Stephen zamiast Kreta!:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka