agent006
21.09.05, 18:55
do samochodu, zakryję Ci oczy przepaską i ruszymy w drogę. Będę Cię wiózł a świat będzie szumiał jednostajnym szumem kół, obrazy pod Twoimi powiekami coraz bardziej zaczną Cię zaskakiwać. A potem silnik umilknie, wezmę Twoją dłoń w swoją i będę prowadził. Swiat będzie szumiał jeszcze głośniej, drzewa obsypią nas złotymi jak liście marzeniami a Ty będziesz szła krok w krok, tuż za mną. Będę przyglądał się Twojej niepewności, a gdy już będzie słychać szum potoku zdejmę przepaskę, odgarnę włosy z twarzy i będę się sycił Twoim uśmiechem.
Właśnie tak przywitamy tę jesień :)