12.11.05, 01:21
co mam myśleć o facecie, który zapewnia, że mnie kocha, że jest mu ze mną
cudownie, planuje przyszłość.Całkiem przypadkiem namierzyłam go w sympatii,
gdzie szuka partnerki.Znamy się dwa lata. Jestem załamana i nie wiem co
robić.Rzucić go?
Obserwuj wątek
    • gburiafuria1 Re: love? 12.11.05, 02:16
      A powiedziałaś mu o tym?
    • konrado80 Re: love? 12.11.05, 03:44
      porozmawiaj z nim o tym
    • pistolett Re: love? 12.11.05, 13:25
      A jesli on zapyta- co Ty robilaś na stronie sympatii ?. Jasne porozmawiać
      trzeba , ale nie mów mu ze wiesz o portalu.Tak czy inaczej- Powodzenia
      • gburiafuria1 Re: love? 12.11.05, 13:29
        Co robiła na stronie Sympatii? A przeglądała z ciekawości. Jeśli takie pytanie
        padłoby z ust chłopaka, to jest to typowa metoda "najlepszą obroną jest atak".
        To on ma się tłumaczyć,a nie ona!
    • pachol83 Re: love? 12.11.05, 13:29
      Hmmmm sympatia a zycie to troche rozne sprawy...moze poszukuje kogos z kim moze porozmawiac o ....Tobie? Poradzic sie, zapytac. Wiem cos o tym - sam mam taka emailowa przyjaciolke, ktora zawsze wie jak mnie pocieszyc kiedy jest mi zle i o wszystkim moge z nia pogadac - tym latwiej, ze nie znam jej na zywo i brak jakichkolwiek oporow. Pogadaj z nim, zreszta gdyby cos sie dzialo zauwazylabys to w jego zachowaniu...przynajmniej mam taka nadzieje. Po dwoch latach zwiazku powinniscie wiedziec o sobie prawie wszystko jesli to prawdziwa milosc...pozdrawiam
    • b-beagle Re: love? 12.11.05, 15:22
      Nie wierzyć facetom
      • arti260 Re: love? 12.11.05, 15:28
        Jasne znowu faceci winni.
      • arti260 Re: love? 12.11.05, 15:29
        Ale faktycznie powinnas z nim porozmawiac.
    • tapierwsza1 Re: love? 12.11.05, 15:28
      Tacy są właśnie faceci...;)
    • amosowa Re: love? 12.11.05, 20:49
      matko:( i jak tu wierzyć facetom..
      zawsze, kiedy czytam coś takiego, zaczynam się zastanawiać nad swoim związkiem -
      a przecież jest idealnie! to dopiero 1,5 roku, ale jest bardzo, bardzo dobrze.
      a przez takie tematy zaczynam wątpić.. myśleć, że może jestem po prostu
      szalenie naiwna?..
    • internetka2 Re: love? 13.11.05, 23:50
      odeszłam,jest mi ciężko
      • pistolett Re: love? 13.11.05, 23:52
        Bądz silna.
      • konrado80 Re: love? 13.11.05, 23:55
        będzie dobrze, znajdziesz sobie nowego i może tym razem będzie ok
        powodzenia
        • krzys23-1986 Re: love? 14.11.05, 00:26
          sorka ale z ciekawości zapytam co wynikło z rozmowy????czy gość ściemniał czy
          prosto z mostu powiedział że szuka nowej panny????
    • ax82 Re: love? 14.11.05, 00:34
      Mnie też zapewniał,że kocha. I co? Odszedł bez słowa. Nie wiem co Ci poradzić.
      ---------
      Asia
      • internetka2 Re: love? 14.11.05, 11:43
        do końca krótkiej telefonicznej rozmowy nie powiedziałam co wiem,grał świętego,
        oddanego,kiedy żartem wspomniałam między wierszami o sympatii,poirytował się i
        powiedział całkiem poważnie ze kończy ze mną, to ostatnia nasza rozmowa, wtedy
        powiedziałam tylko jego login i odłożyłam słuchawkę.Nie odezwał się.Myślę, że
        już sobie kogoś znalazł.Po trzech latach zapewnień o miłości,takie
        rozstanie.Zal mi tej następnej.Zbajeruje dziewczynę, zabierze jej czas i
        zostawi. Bo ten typ tak ma.Tak naprawdę to miał pecha albo los tak chciał, bo
        napisał do mojej przyjaciółki w sympatii i podał swojego maila, stąd
        wiedziałam.Trzymajcie za mnie jest mi bardzo ciężko.
        • t-rex33 Re: love? 14.11.05, 12:24
          Rzuć w niego słoikiem albo butelką albo krzesłem, ale jego nie rzucaj, bo widać
          z opisu, że to porządny gość
        • internetka2 Re: love? 14.11.05, 13:08
          nie będę rzucała krzesłem,szkoda krzesła

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka