Dodaj do ulubionych

Cholibka - prezenty :((

20.12.05, 14:28
Kurczę, głupio mi... W tym roku mi po raz pierwszy nie starczyło na wszystkie
prezenty :\\

To znaczy, na Gwiazdkę dla całej rodziny wszystko mam... ale siostra ma
jeszcze tego dnia imieniny :\\ I na prezent na imieniny już mi nie starczy...

Najgorzej, że kupiłem jej dzisiaj ten jeden prezent (płytę za ponad 60 zł),
wracam do domu, odbieram pocztę... a tam od niej sugestie kilku tanich
książek, które możnaby jej kupić. I co? Dać jej jeden droższy prezent pod
choinkę i na imieniny razem... czy też teraz wracać do sklepu i wymieniać
płytę na dwie książki? Które razem kosztują mniej niż płyta? Co Wy na to?
Obserwuj wątek
    • a000000 Re: Cholibka - prezenty :(( 20.12.05, 14:42
      Zapytaj co woli, płytę czy książki. Niespodzianki się robi maluchom w Mikołaja
      wierzącym, dorośli inaczej na to patrzą.
      Ja prezentów nie kupuję. To co bym chciała to za drogie, a tandetę szkoda grosza.
    • mamalgosia Re: Cholibka - prezenty :(( 20.12.05, 14:45
      Jakby się dało wymienić, to chyba tak byłoby lepiej - skoro takie chce, to
      przynajniej wiadomo, że się ucieszy.
      A swoją drogą: mnie w tym roku też nie starczyło pieniędzy na prezenty. Czy
      wszytsko podrożało? Fakt, że przybyły dwie osoby w rodzinie, ale i tak jestem w
      szoku
      • a000000 Re: Cholibka - prezenty :(( 20.12.05, 14:47
        Owszem mamałgosiu, podrożało.
        Jakie DWIE osoby? Ja słyszałam o jednej śliczności!
      • stephen_s Re: Cholibka - prezenty :(( 20.12.05, 14:51
        > Jakby się dało wymienić, to chyba tak byłoby lepiej - skoro takie chce, to
        > przynajniej wiadomo, że się ucieszy.

        Ale płytę ona TEŻ chciała - po prostu powiedziała mi o niej wcześniej... I była
        to w zasadzie pierwsza rzecz, o której mi powiedziała, jak pytałem, co chce...
        • a000000 Re: Cholibka - prezenty :(( 20.12.05, 15:05
          No to daj sobie na luz. Kupiłeś i niech tak pozostanie.
          • stephen_s Re: Cholibka - prezenty :(( 20.12.05, 15:06
            Ale ja jestem perfekcjonista i chcę, by było IDEALNIE :((

            A jak będzie jej przykro?

            Z drugiej strony, ona sama sobie prędzej kupi książkę za 15 zł, niż płytę za
            65... Chyba płyta bardziej nadaje się na prezent...
            • a000000 Re: Cholibka - prezenty :(( 20.12.05, 15:15
              Stefuś, idealnie nie będzie nigdy. Kupiłeś, a więc decyzja podjęta - szlus.
              • stephen_s Re: Cholibka - prezenty :(( 20.12.05, 15:16
                Ale paragon jest! Zawsze można teoretycznie zakup odkręcić...
                • a000000 Re: Cholibka - prezenty :(( 20.12.05, 15:21
                  Daj sobie spokój. Paragon sie przyda, gdy płyta, tfu tfu, felerna sie okaże.
                  • kochanica-francuza Steph sam w domu, kolejny odcinek 20.12.05, 16:48
                    Na imieniny kup jakąś niedrogą pierdułkę typu maskotka.
    • isma Re: Cholibka - prezenty :(( 20.12.05, 17:24
      Na imieniny kup kwiecie, po prostu. Albo cos na zab, co lubi (mnie nieodmiennie
      np. wzrusza gorzka czekolada ;-))), ale raczej nie gotowy zestaw
      prezentowo/swiateczny.
      A pod choinke plyte.
      I nie badz perfekcjonista, nie warto ;-)))

      Perfekcjonistka ;-))).
      • stephen_s Re: Cholibka - prezenty :(( 20.12.05, 18:45
        Problem w tym, że mnie już na nic więcej nie stać... Fundusze wyczerpane. Mogę
        co najwyżej oddać płytę i zamienić na dwa tańsze prezenty...
        • kochanica-francuza Re: Cholibka - prezenty :(( 20.12.05, 19:04
          stephen_s napisał:

          > Problem w tym, że mnie już na nic więcej nie stać... Fundusze wyczerpane.

          Zupełnie nic...? Dziesięciu złotych nie znajdziesz?
          • stephen_s Re: Cholibka - prezenty :(( 20.12.05, 19:11
            Mam dokładnie 80 zł na koncie, które jest moją totalną "żelazną racją". Nie
            mogę nic z tej forsy ruszyć. Ja przecież nie pracuję!
            • kochanica-francuza Re: Cholibka - prezenty :(( 20.12.05, 19:32
              stephen_s napisał:

              > Mam dokładnie 80 zł na koncie, które jest moją totalną "żelazną racją".


              E, hm, nie namawiam cię do ruszenia, ale na co miałaby wystarczyć ta żelazna racja?

              A w portfelu?


              Nie
              > mogę nic z tej forsy ruszyć. Ja przecież nie pracuję!
              >
              • stephen_s Re: Cholibka - prezenty :(( 20.12.05, 19:39
                > E, hm, nie namawiam cię do ruszenia, ale na co miałaby wystarczyć ta żelazna
                > racja?

                Na pewne osobiste wydatki, które jednak co jakiś czas czynię... Dopóki nie mam
                widoków na przypływ nowych pieniędzy, musze sobie jakiś margines zostawić.

                > A w portfelu?

                W portfelu nie ma już nic :(
                • kochanica-francuza Re: Cholibka - prezenty :(( 20.12.05, 20:44
                  No to sam jej zrób prezent. Rzeźbę z mydła, a co. Bo szalika to pewnie nie umiesz.
                  • isma Re: Cholibka - prezenty :(( 21.12.05, 12:23
                    Kochanica, acz nieco zlosliwie, to jednak dobrze kombinuje.
                    A moze bys sie na upieczenie jakiegos ciasta (domowe krowki umiesz zrobic -
                    latwe i tanie) z dostepnych w domu produktow szarpnal.
                    Nie wiem jak siostre, ale zone taki wyczyn by powalil na kolana na pewno ;-))).

                    W ostatecznosci moze byc salatka ;-))).
                    • kochanica-francuza Re: Cholibka - prezenty :(( 21.12.05, 16:35
                      isma napisała:

                      > Kochanica, acz nieco zlosliwie, to jednak dobrze kombinuje.

                      Dlaczego złośliwie? Nawiązuję do czasów, kiedy ludzie ROBILI, a nie DAWALI
                      prezenty na imieniny.

                      Zresztą szalik jest bardziej ryzykowny - mógłby jej się nie spodobać kolor,
                      fason, a to , a owo.

                      Ja umiem robić na drutach "z przepisu" :oczek tyle a tyle, zamknąć oczka, dwa
                      oczka z jednego - ale sama nie.

                      Tym sposobem zrobiłam Przyjaciółce kiedyś czapkę.



                      > W ostatecznosci moze byc salatka ;-))).

                      Niech przydyga do tego z lasu jakiegoś oryginalnego korzenia, umai go wstążkami
                      i wręczy jako gałązkę oliwną i symbol braterskiego uczucia. Dobrze będzie!
    • stephen_s Hehe... ;) 21.12.05, 21:40
      Dzięki wsparciu od rodziców kupilem jednak siostrze kolejny prezent :)

      Czasem dobrze jednak być perfekcjonistą ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka