hedonista.oswiecony
21.12.05, 07:41
czytuje się czasem wpisy o tych cholernych wigiliach w pracy o sztuczności,
zadęciu, fałszu... Wczoraj miałem taką imprezę i jakże inna ona była od
wszystkiego co działo się w latach poprzednich. O ile więcej jest w ludziach
pozytywnej energii, życzliwości i otwartości. Nie ma już u nas ludzi
negatywnych... wymiotło ich i wywiało. W pracy się spędza sporą część życia i
od nas też zależy jaka ona jest.
A jak jest u was?
kłaniam się,
HO