leziox
15.03.06, 21:39
Kobiety,muzyka i śpiew to nie taka prosta sprawa.Ważne żeby nie było
chłamu.Oprawa to wszystko-seks to tylko dodatek.Bywa że wspominamy bardziej
oprawę niż najbardziej wymyślne numerki.Więc żadne tam disco polo,ani
pokrewne.Stonowany,ciepły saksofon.Delikatne bąbelki szampana ulatujące wąskim
sznurkiem w górę i wnikające w podniebienie podczas degustacji.Ktoś miły i tak
samo ulotny,zwiewny,jak te bąbelki.
Zadnego pośpiechu,stressu,uczucia że coś się musi.I tak można.Nawet w
dzisiejszych czasach.Pozdruffki dla wszystkich tych,co o tym już zapomnieli.