Dodaj do ulubionych

Kiedy przestaje boleć?

24.03.06, 17:25
screen napisała:

> A ja dostałam pismo z sądu. To pozostałości po moim małzeństwie. Może
dlatego kocham, bo pozwala mi to czasem zapomnieć o tamtej porażce.
Obserwuj wątek
    • fantka Re: Kiedy przestaje boleć? 24.03.06, 17:28
      Nie wiem jak jest u Ciebie. Ja bardzo ciężko przeżyłam rozstanie, pomimo że to
      ja odeszłam. Uspokoiłam się dopiero wtedy, gdy sama dla siebie udowodniłam w
      200%, że podjęłam słuszną decyzję. Też jeszcze ciągną się u mnie pozostałości
      po małżeństwie. Stresuje to okropnie.
      • maja_gr78 Re: Kiedy przestaje boleć? 30.03.06, 20:32
        Ello!

        Ja właśnie jestem w separacji...nie dało sie dłużej...siedze z dzieckiem matce
        na głowie i musze ogarnąć nową sytuację...ale to nie jest łatwe, bo wciąż myślę
        o nim, onas....rany!!!
        • fantka Re: Kiedy przestaje boleć? 01.04.06, 19:48
          Trzymaj się Maju. Wiem jak to boli. Ta ogromna rozterka! Z jednej strony
          desperacja w walce o lepsze życie. Z drugiej strony ten ogromny stres i żal
          związany ze stratą czegoś co było - myślę o tych dobrych chwilach, rodzinie
          którą się miało, związku...
          • fantka Re: Kiedy przestaje boleć? 23.11.06, 22:17
            podrzucam, bo temat nieomówiony jeszcze
            • ohio_rybun Re: Kiedy przestaje boleć? 24.11.06, 08:20
              Zacytuję tu Asnyka:
              ...Trzeba z żywymi naprzód iść...
              ...po życie sięgać nowe
              a nie w uwiędły lauru liść
              z uporem stroić głowe...
              To nasz błąd drogie panie...ciągle żyjemy przeszłością. Jakoś nie umiemy jej
              pochować. Jak wyrywamy ząb wiemy, że będzie trochę bolało, ale potem przesfanie...
              i protezkę wstawiając myślimy już o ładnym uśmiechu,a nie o przeżytym bólu.
              Radzę klin klinem. Tylu samotnych jest wkoło.
              • fantka Re: Kiedy przestaje boleć? 24.11.06, 17:21
                Ohio!
                dziękuję Ci za te słowa,
                często samemu trudno jest sprecyzować
                taką wydawałoby się
                oczywistą prawdę ;)))
              • fantka Re: Kiedy przestaje boleć? 24.11.06, 18:19
                Ohio!
                dzięki za cytat ;))
    • legal_blonde Re: Kiedy przestaje boleć? 24.11.06, 20:36
      boleć przestaje kiedy nie ma już pozytywnych uczuć do partnera/ki...a potem
      płaczemy tylko czasem nad niespełnionymi marzeniami...ale nie można ciagle
      ogladać się do tyłu ,bo nic nie osiągniemy, nie zbuduje się w ten sposób,
      swojego, nowego świata.

      • fantka Re: Kiedy przestaje boleć? 24.11.06, 20:39
        ja już do przodu zaczynam patrzeć,
        ale jeszcze trochę spraw "starych"
        zostało mi do załatwienia ;))
        • legal_blonde Re: Kiedy przestaje boleć? 24.11.06, 20:50
          fantka napisała:

          > ja już do przodu zaczynam patrzeć,
          > ale jeszcze trochę spraw "starych"
          > zostało mi do załatwienia ;))

          to tak ja mi :))
          trzymaj się dzielnie!
          • fantka Re: Kiedy przestaje boleć? 24.11.06, 20:54
            dziękuję, wsparcie duchowe jest mi bardzo potrzebne :))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka