leziox
12.08.06, 23:24
Nic,no nic,nie ma balangi,nie ma kobiet chichrajacych sie po katach,nie ma
rzygowin na wersalce,nie ma butelek wywalonych na auto sasiada,wrzaskow nie ma
na balkonie i setek petów w ogródku babci B.,no posucha i nic wiecej,przy tym
pelna lodówa wódy,zapojki i zerla,czemu nikt mnie dzisiaj nie odwiedzil i komu
za to naklasc po ryju trza niby?