justysbytomianka 15.11.06, 13:02 Starzejąc się, stajemy się coraz bardziej świadomi własnej śmiertelności. Ta świadomość jest prostą, stale dostępną okazją do budzenia się - Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
vivalabeer Re: budzenie się... 15.11.06, 13:06 Jak dla mnie, proces starzenia, zaczyna się od momentu zapłodnienia, tak mi się nasunęło w aspekcie tego, co napisałaś. :) Odpowiedz Link Zgłoś
kawa3603 Re: budzenie się... 15.11.06, 13:57 Ja się nie starzeję. Ja czerpię z dzisiaj co się da i dzisiaj jestem moje naj naj ;). Odpowiedz Link Zgłoś
vivalabeer Re: budzenie się... 15.11.06, 13:59 .. najnowsze badania mówią, że 7 na 10 Polaków żyje w stresie... ... pozostałych 3 - w Londynie... Odpowiedz Link Zgłoś
kawa3603 Re: budzenie się... 15.11.06, 14:12 Nie no Viva, jest jeszcze ten 11 poza statystyką - to wariat/ka ;). Odpowiedz Link Zgłoś
wanda_rybka Re: budzenie się... 15.11.06, 22:42 vivalabeer napisał: > .. najnowsze badania mówią, że 7 na 10 Polaków żyje w stresie... > > > ... pozostałych 3 - w Londynie... > Zapomniałeś dodać, że też w stresie;) Odpowiedz Link Zgłoś
pinda13 Re: budzenie się... 15.11.06, 14:46 dla mnie starzenie się to raczej proces psychiczny jak fizyczny...a świadomosc śmiertelnosci i własnej małosci wobec swiat Justyś najmocniej odczuwamy, gdy smierć nagle zajrzy nam w oczy. Ciekawe jest to, że nawet jak kiedys myslelismy, ze nie boimy sie smierci, że bardziej przeraza nas niedołeznosc w starosci to jadnak gdy ktos wydaje na nas wyrok nic nie staje sie tak wazne jak to żeby móc zyc. I to okropne uczucie ze czegos nie zdazylismy zrobić, że mamy jeszcze te waznych spraw w zyciu... a czas - nagle ktos nam zabiera czas na to przeznaczony....nie ma chyba gorszego uczucia w zyciu. I wtedy Justys bardzo mocno czujesz każde poranne przebudzenie - nigdy wczesniej nie czułam tyle radosci budzac sie rano:) Obym tego nigdy nie zapomniała - obym zawsze to pamiętała bo wtedy nagle dowiadujemy sie co tak naprawdę w zyciu jest dla nas wazne - amen Odpowiedz Link Zgłoś
vivalabeer Re: budzenie się... 16.11.06, 07:27 Kurcze...nie mogłem się dziś obudzić jakoś. Odpowiedz Link Zgłoś
justysbytomianka Re: budzenie się... 16.11.06, 07:35 < mocna , gorąca kawa> i buziak z adrenaliną;))Dzień dobry Skarbie:) Odpowiedz Link Zgłoś
vivalabeer Re: budzenie się... 16.11.06, 08:31 O ludziach, którzy wstają wcześnie rano, mówi się "ranny ptaszek" , powtarzam zawsze, że chyba w głowę. :) Odpowiedz Link Zgłoś
kawa3603 Re: budzenie się... 16.11.06, 07:53 A to budzenie to o porannym przebudzeniu ? No to - nie wyspałam się :( Odpowiedz Link Zgłoś
vivalabeer Re: budzenie się... 16.11.06, 08:57 Chyba nie, Kawo, ale nie jest ważne tak bardzo, co autor miał na mysli, ważne co czytelnikowi się w głowie urodzi po lekturze ;). Odpowiedz Link Zgłoś