Dodaj do ulubionych

Sposób na komary:)))

17.04.03, 10:11
Kupował facet od rolnika chałupę nad jeziorem. I pyta go:
 - Panie, a jak tutaj z komarami?
 - Noooo... czasem sa, ale my znalezlismy sposób!
 - Tak? Jaki
 - Nooo.... sadzamy tesciowa na ławeczce przed chałupa
 smarujemy jej twarz miodem. I te komary leca do niej i jest
 spokój
 - Ale ona się przecież zadrapie na smierć!
 - Nieeeee... jest sparaliżowana...
Obserwuj wątek
    • tygrysek_ Re: Sposób na komary:))) 17.04.03, 12:02
      dobre!;-)))
      • goskak1 Re: Sposób na komary:))) 17.04.03, 13:55
        Trochę okrutne ale co tam:))
    • goskak1 Re: Sposób na komary:))) 17.04.03, 13:58
      No to coś jeszcze:

      Dwóch ledwo żywych rozbitków dryfuje w szalupie na srodku oceanu.
      Żar leje się z nieba, a oni nie maja ani wody pitnej, ani jedzenia.
      Jeden z
      nich, próbuje cos złowić. Po wielu staraniach udaje mu się cos złapać.
      Wyciaga wędkę z wody, patrzy a tam złota rybka.
      - Wypusć mnie, a spełnię twoje życzenie ? - rzekła rybka.
      - OK, spraw, aby cala ta woda wokół zamieniła się w dobrze schłodzone
      piwo.
      Błysnęło, huknęło i rzeczywscie - już po chwili unosili się na falach
      złocistego trunku. Rozbitek dumny z siebie, spoglada na swego kompana,
      czekajac jakby na słowa pochwały. Drugi, który do tej pory
      Milczaco obserwował całe zdarzenie, odzywa się wreszcie z niezbyt
      zadowolona mina.
      - Ales kurwa wymyslił!!! Teraz musimy lać do łodzi!!!!
      • goskak1 Re: Sposób na komary:))) 17.04.03, 14:00
        Kobiety do 20 roku zycia sa jak pchelki - z lózka na lózko,
        miedzy 20-40 jak flanele - nie do zdarcia, a po 40 - jak
        cebulki - jak sie rozbiora, to tylko plakac

        A faceci - do dwudziestki jak flecik - raz dmuchniesz i
        juz gra, miedzy 20 a 40 jak fortepian: 3 godz. strojenia, 2
        min. grania, po 40 - jak konferansjer - on zapowiada, a gra juz
        kto inny
        • tygrysek_ Re: Sposób na komary:))) 17.04.03, 14:02
          kurcze,... fajne znasz kawały:-)))
          • goskak1 Re: Sposób na komary:))) 17.04.03, 14:05
            To masz jeszcze:)))

            Wiosna. Mały niedźwiadek wytacza się z jaskini. Jest wychudzony, ledwie stoi
            na łapkach, oczka ma podkrążone... Zaniepokojona mama-niedźwiedzica pyta:
            - Synku, co się stało? Czy na pewno na całą zimę poddałeś się hibernacji, jak
            prosiłam?
            - Hibernacji? Myślałem, że powiedziałaś masturbacji...


            Facet budzi sie ok 13.00 na potwornym kacu.
            Patrzy, na stole cztery schłodzone butelki piwa i list
            następujacej
            tresci:
            "Kochanie, wypoczywaj, jakbys czegos potrzebował to zadzwon,
            zwolnię się z pracy i przyjadę. - Twoja kochajaca żona" .
            On na to pyta syna co sie stało, czy wrocił wczoraj z
            kwiatami,
            pierscionkiem lub czyms w tym rodzaju, nic bowiem nie
            pamięta .
            Syn na to:
            "Cos ty, przyszedłes o piatej nad ranem kompletnie pijany,
            awanturowałes się, a gdy matka sciagała ci spodnie
            powiedziałes:"
            "Spadaj Szmato, ja jestem żonaty" .

            • goskak1 Re: Sposób na komary:))) 17.04.03, 14:07
              Maz posuwa zone "na pieska", pracuje rytmicznie, w pewnym momencie zona mowi:
              - powiedz ze mnie kochasz..
              - kocham Cie - odpowiada maz
              Pracuja dalej, az w pewnym momencie zona mowi:
              - a moze teraz powiesz cos od siebie?
              Na to maz:
              - dupa wyzej


              A ten przez pomyłkę wysłałam swojemu szefowi:)) takie małe fopa:))

              Spotyka się Polak, Rusek i Amerykanin.
              Amerykanin opowiada:
              - Wyobraźcie sobie panowie, że w NY metro ucięło facetowi nogi,
              natychmiast mu je przyszyli i dzisiaj jest mistrzem w sprincie na 60
              jardów!
              - To jeszcze nic - powiada Rosjanin - u nas maszyna w fabryce ucięła
              obie ręce kobiecie, natychmiast jej przyszyli i dzisiaj jest wirtuozem
              fortepianu.
              Na to zmartwiony Polak podrapał się po głowie i powiedział:
              - To wszystko betka. Wyobraźcie sobie chłopaki, że u nas facet wlazł na
              minę. Rozpieprzyło go na wszystkie strony świata, został tylko ch... - i
              wyobraźcie sobie, tak go spreparowali, że dzisiaj jest moim szefem.
              • Gość: wojtek Re: Sposób na komary:))) IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.04.03, 04:30
                Taka dorastajaca corka 16 lat pyta mamy.Mamusiu czy to nowe futro z norek to
                tatus Ci kupil ? Mama na to, moje dziecko TWOJ TATUS ! jak ja bym na twojego
                tatusia liczyla to bym nawet Ciebie nie miala.
                • tygrysek_ Re: Sposób na komary:))) 18.04.03, 07:36
                  kurcze Gosia skąd Ty to bierzsz??;-))))

                  tez bym Ci chętnie jakiś kawał powiedział, ale nie znam,..bo ja tylko brykam
                  jak to Tygryskek,...;-))))
                  ..ale jak mi sie jakiś fajny trafi to Ci napisze:)



                  • goskak1 Re: Sposób na komary:))) 18.04.03, 08:06
                    To pośmiej sie Tygrysku jeszcze trochę:)))


                    Ojciec pyta się córki:
                    > > - Kiedy wreszcie znajdziesz sobie męża?
                    > > - Nie potrzebny mi mąż. Mam wibrator.
                    > > Pewnego dnia córka wróciwszy z pracy, widzi na stole skaczący wibrator i
                    > z oburzeniem pyta się ojca:
                    > > - Tato co Ty u licha robisz?
                    > > - Piję z zięciem!!!


                    Śnieżka, Herkules i Quasimodo chcieli sprawdzić, czy to, co o nich mówią
                    jest
                    prawdą,
                    tzn. Śnieżka najpiękniejsza, Herkules najsilniejszy, a Quasimodo
                    najbrzydszy.
                    Postanowili zapytać o to zwierciadełka.
                    Pierwsza od zwierciadełka wychodzi Śnieżka i się cieszy:
                    Hura, jestem najpiękniejsza!
                    Potem kolej na Herkulesa:
                    Hura, jestem najsilniejszy!
                    Na końcu wychodzi Quasimodo i pyta:
                    Kto to jest ten Cugowski?


                    Spotykają się dwaj koledzy. Jeden z nich ma podbite oko.
                    - Co ci się stało?
                    - Żona mnie tak mrożonym kurczakiem załatwiła.
                    - Mrożonym kurczakiem?!
                    - Tak, poszła po niego do zamrażarki, nachyliła się, a wtedy ja podszedłem i
                    wziąłem ją od tyłu.
                    - To co, nie lubi od tyłu? - dopytuje się kolega.
                    - Lubi, ale nie w hipermarkecie.



                    Trzech facetow pilo w barze. Nagle do baru wszedl pijak, podszedl do nich i
                    mowi do goscia w srodku:
                    -"Twoja matka daje najlepiej w calym miescie!"
                    Wszyscy oczekiwali bojki, ale gosc zignorowal pijaka, ktory chwile potem
                    gdzies odszedl i zniknal. Dziesiec minut pozniej pijak pojawil się znowu,
                    podchodzi to tego samego faceta i mowi:
                    - "Wlasnie mialem twoja matke, byla super".
                    I znowu facet nie podjal wyzwania. I znowu pijak gdzies zniknal. Kwadrans
                    pozniej pojawil sie kolejny raz i oglosil:
                    - "Twoja matka swietnie robi lache"!
                    Facet popatrzyl na niego i powiedzial:
                    - "Idz do domu, tato, jestes pijany..."

                  • goskak1 Re: Sposób na komary:))) 18.04.03, 08:12
                    tygrysek_ napisał:

                    > kurcze Gosia skąd Ty to bierzsz??;-))))
                    >
                    > tez bym Ci chętnie jakiś kawał powiedział, ale nie znam,..bo ja tylko brykam
                    > jak to Tygryskek,...;-))))
                    > ..ale jak mi sie jakiś fajny trafi to Ci napisze:)

                    Witam Cię Tygrysku w ten piątkowy poranek:))
                    Cieszę się że Ci się podobały kawały a gdzie tak brykasz jeśli można spytać?
                    Jak Ci się nawet fajny nie trafi to i tak napisz:))



                    • tygrysek_ Re: Sposób na komary:))) 18.04.03, 08:43
                      cześć Gosiu!:-)))
                      ..no brykam sobie tu i tam, ale przewaznie na FT!;-)))
                      ..dziękuję za poranne kawały, bardzo poprawiły mi chumor!;-))

                      ja Ci też jeden napisze;)
                      Przychodzi facet do domu pijay jak bela.
                      Żona wita go cholerną awanturą pod progiem.
                      -znowu piłeś!!!
                      -ależ nie kochanie, nie piłem! - odpowiada mąż..
                      -piłeś!, nie kłam!! - wścieka sie żona...
                      -ależ słonko, nie piłem wcale!
                      -powiedz: Gibraltar..
                      -piłem....

                      ;-))



                      • goskak1 Re: Sposób na komary:))) 18.04.03, 08:54
                        Bardzo się cieszę że poprawiły Ci humorek jeśli był dziś trochę gorszy:))

                        Dziękuję za Twój:-)))
                        Ja FT śledzę już długo a odważyłam sie cos napisać jakiś tydzień temu, nie to
                        żebym się Was bała tylko jakoś tak wyszło:))

                        No to jeszcze troszkę poprawię Ci humorek:

                        Dwóch zawianych gości miało ochotę na drinka, ale mieli ze sobą tylko dolara i
                        parę centów. W końcu jeden z nich proponuje:
                        > - Złóżmy się i kupmy sobie hot doga.
                        > - Hot doga? A po kiego? Ja chcę drinka!!!
                        > - Otóż to. Zrobimy tak: kupimy hot doga, wyjmiemy z niego parówkę i przymocuję
                        ją sobie do rozporka. Pójdziemy do baru, zamówimy drinki, wypijemy. Kiedy
                        przyjdzie do płacenia, ty uklękniesz i zaczniesz ssać parówkę, tak jakbyś robił
                        mi laskę. Barman nas wyrzuci i nie będziemy musieli płacić.
                        > Jak uradzili, tak zrobili. Zamówili dwie whisky, wypili, odegrali scenkę,
                        barman ich wyrzucił i kazał nie wracać.
                        Odstawili ten numer w 19 barach.
                        > - Wiesz co? - mówi w końcu ten drugi - Zamieńmy się rolami, bo mnie już kolana
                        bolą...
                        > - Myślisz, że jesteś w gorszej sytuacji ode mnie? Stary, ja zgubiłem parówkę
                        w trzecim barze...



                        Zajączek mówi do niedźwiedzia:
                        > >
                        > > - Dzisiaj idę na imprezę. Jak wrócę mogę być lekko podpity, więc
                        > proszę
                        > nie
                        > > bij mnie. Następnego dnia zajączek wstaje rano z łóżka, patrzy w
                        > lustro, a
                        > > tam cała mordka obita.
                        > >
                        > > - Niedźwiedź! Przecież mówiłem ci żebyś mnie nie bil - mówi zajączek.
                        > >
                        > > - Wyzywałeś mnie od kutasów. Wytrzymałem. Wyzywałeś moją starą od
                        > kurew.
                        > > Wytrzymałem. Nazwałeś mojego starego zmarszczonym palantem.
                        > Wytrzymałem.
                        > >
                        > > Ale kiedy nasrałeś na środku pokoju, włożyłeś w to patyczki i
                        > powiedziałeś,
                        > że jeżyk dzisiaj śpi z nami - NIE WYTRZYMAŁEM


                        Pluska sie zaba w stawie, obok przechodzi bocian.
                        Zatrzymuje sie i pyta:
                        - Zaba, ciepla woda?
                        Zaba milczy.
                        - Zaba!! ciepla woda?
                        Zaba nadal sie nie odzywa, wiec bocian juz wkurzony pyta:
                        - Zaba!!! Kurwa, ciepla woda?
                        Na to zaba:
                        - Moze i kurwa, ale nie termometr...


                        Siedzi trzech dziadkow.
                        Jeden mowi:
                        -Wiecie co ta dzisiejsza mlodziez jest teraz straszna, wodke pija i pala
                        papierosy!!
                        Drugi:
                        - EEEEE to jeszcze nic ...... NARKOTYKI BIORA!!!!!! i to lyzkami!
                        Trzeci: ( przysluchuje sie i mowi):
                        -To to jeszcze nic, ja wczoraj schodze do piwnicy po dzemik wisniowy,a
                        tu slysze glosy: "Waldus, wykrecaj zarowke to wezme do buzi"
                        (dziadek krzyczy): SZKLO ZRA SKURWYSYNY !


                        • megan_vonberger Re: Sposób na komary:))) 18.04.03, 08:59
                          hihihihihihi
                          fajne, fajne
                          musze je zapamiętać:)))
                          • tygrysek_ Re: Sposób na komary:))) 18.04.03, 09:04
                            taaaakkkk????, a od kiedy śledzisz Nas tutaj na FT???;-))
                            ..no to czyli znasz mnie już troszkę wobec tego!;-))


                            • megan_vonberger Re: Sposób na komary:))) 18.04.03, 09:06
                              nikogo nie śledzę
                              nie znam, nie wiem o czym mówisz;))))
                              • tygrysek_ Re: Sposób na komary:))) 18.04.03, 09:15
                                ja to mówiłem do Gosi Meg!;-)))
                                ...a wiem że Ty nikogo niesledzisz boś nie śledź!;)
                                • megan_vonberger Re: Sposób na komary:))) 18.04.03, 09:18
                                  tygrysek_ napisał:

                                  > ja to mówiłem do Gosi Meg!;-)))
                                  > ...a wiem że Ty nikogo niesledzisz boś nie śledź!;)


                                  ahaaaa!!!!
                                • goskak1 Re: Sposób na komary:))) 18.04.03, 09:21
                                  tygrysek_ napisał:

                                  > ja to mówiłem do Gosi Meg!;-)))
                                  > ...a wiem że Ty nikogo niesledzisz boś nie śledź!;)


                                  Dzięki za tego śledzia:)))
                            • goskak1 Re: Sposób na komary:))) 18.04.03, 09:15
                              Śledzę dosyć długo jak szpieg z krainy deszczdowców:))
                              Ale nie bardzo Cię znam co mam nadzieję da się naprawić:))



                              Zaginęła facetowi żona. Gościu szaleje, szuka po szpitalach, policji i
                              innych instytucjach w tym wypadku zaangażowanych. Po dwóch dniach wraca
                              wieczorem zmaltretowany do domu, a tam jakiś szum w kuchni.
                              Skrada się po cichutku i widzi jak żona robi kanapki.
                              On zaskoczony do niej:
                              - Kochanie, co się dzieje?! Tysiące ludzi cię szuka, ja odchodzę od
                              zmysłów!!! Co się stało?!?!?!?
                              - A, skarbie, nie wyobrażasz sobie co mi się przytrafiło!!! Porwali mnie
                              jacyś faceci i nie uwierzysz - przez cały tydzień non-stop seks!!!!!!!
                              Dzień i noc, pojedyńczo, orgia, wszelkie możliwe pozycje i propozycje!!!
                              Mówię ci, coś nie z tej ziemi.
                              - Ale zaraz, zaraz. Mówisz cały tydzień, a ciebie nie było dwa dni...?!
                              - A, bo ja tylko wpadłam po kanapki.
                              • tygrysek_ Re: Sposób na komary:))) 18.04.03, 09:25
                                hihi... fajny!)


                                no ale nie czytałaś żadnych moich postów???;-))
                                oczywiście że da się naprawić! już to robimy!;-))

                                a czym sie rozni wróbelek?
                                tym, ze ma jedna nożke bardziej niż drugą..:)


                                A po co słoń ma trąbę? Żeby się tak gwałtownie nie zaczynał.


                                W zielonym lesie jest zielony gaik , w zielonym gaiku jest zielona polana, na
                                zielonej polanie stoi zielony domek, w zielonym domku jest zielony ganek, na
                                zielonym ganku stoi zielony stolik, przy zielonym stoliku stoi zielone krzeslo,
                                na zielonym krzesle siedzi sobie rożowy krasnoludek i tak sobie mysli:
                                "Kurwa, ja to chyba nie z tej bajki!!"




                                • goskak1 Re: Sposób na komary:))) 18.04.03, 09:29
                                  tygrysek_ napisał:

                                  > hihi... fajny!)
                                  >
                                  >
                                  > no ale nie czytałaś żadnych moich postów???;-))
                                  No właśnie rozpoczynam lekturę:)))

                                  > oczywiście że da się naprawić! już to robimy!;-))
                                  Jak miło:)



                                  Facet budzi sie ok 13.00 na potwornym kacu.
                                  Patrzy, na stole cztery schłodzone butelki piwa i list
                                  następujacej
                                  tresci:
                                  "Kochanie, wypoczywaj, jakbys czegos potrzebował to zadzwon,
                                  zwolnię się z pracy i przyjadę. - Twoja kochajaca żona" .
                                  On na to pyta syna co sie stało, czy wrocił wczoraj z
                                  kwiatami,
                                  pierscionkiem lub czyms w tym rodzaju, nic bowiem nie
                                  pamięta .
                                  Syn na to:
                                  "Cos ty, przyszedłes o piatej nad ranem kompletnie pijany,
                                  awanturowałes się, a gdy matka sciagała ci spodnie
                                  powiedziałes:"
                                  "Spadaj Szmato, ja jestem żonaty" .

                                  • tygrysek_ Re: Sposób na komary:))) 18.04.03, 09:42
                                    noooo,.... bardzo miło,... milutko!;-))))


                                    Mały, malutki jeżyk wtrapuje sie na drzewo. Z wielkim wysiłkiem wchodzi na
                                    gałąz, zamyka oczka i... rzuca sie w dół. Macha, macha, macha mocno łapkami,
                                    ale nic z tego - bach o ziemie, aż zadudniło.
                                    Potłuczony malutki jeżyk jeszcze raz wtrapuje sie na drzewo. Wchodzi na
                                    gałąz, zamyka oczka i rzuca sie w dół. Macha, macha, macha mocno łapkami, ale
                                    znowu nic - bach o ziemie.
                                    Jeżyk próbuje jeszcze raz - Macha, macha, macha z całej siły łapkami i ... bach,
                                    leży na ziemi.
                                    A obok na gałęzi siedzią pan Orzeł i pani Orzeł. Pani Orzeł mówi do Pana Orła:
                                    - " Ty, może my mu w końcu powiemy że jest adoptowany?.."


                                    Przechodził facet koło betoniarki i się zmieszał.


                                    Przyleciał ptaszek do gniazdka i go POKOPAŁO....

                                    a ten jest najlepszy!;-))) :
                                    Leci garbaty za autobusem. Potknął się, pokołysał i usnął....:)



                                    • goskak1 Re: Sposób na komary:))) 18.04.03, 09:46
                                      Cukiereczek z Ciebie:)))


                                      Późnym wieczorem do drzwi mieszkania pewnej kobiety zadzwoni pijany mżęczyzna:
                                      - Przepraszam czy ja tu mieszkam?
                                      - Nie.
                                      Po kilku minutach znowu dzwonek, a za drzwiami ten sam mężczyzna.
                                      - Czy ja tu mieszkam?
                                      - Nie!
                                      Kilka minut później znowu dzwonek, ten sam m czyzna i to samo pytanie.
                                      Kobieta krzyczy:
                                      - Ile razy mam powtarza , że pan tu nie mieszka!
                                      - To pani mieszka wszędzie, a ja nigdzie?



                                      Pamietnik Niemca biznesmena:
                                      Poniedzialek: pilem z Polakami
                                      Wtorek: MYSLALEM,ZE UMRE...
                                      Sroda: ZNOWU pilem z Polakami
                                      Czwartek: SZKODA,ze nie UMARLEM we wtorek!


                                      Po co w Polonezie ogrzewana tylna szyba
                                      by, jak sie go pcha, rece nie marzly
                                      • tygrysek_ Re: Sposób na komary:))) 18.04.03, 09:56
                                        dziękuję:),..a z Ciebie czekoladka!;))))

                                        Idzie babcia po mleko...i dostala z banki.
                                        Robi babcia na drutach...przejechal tramwaj i spadla.
                                        Robią babcie na drutach i jedną prąd poraził.
                                        Przechodzi facet kolo rzezni...i krew go zalala.

                                        Z czego wyjeżdża czołg?
                                        Znienacka
                                        • goskak1 Re: Sposób na komary:))) 18.04.03, 10:03
                                          To chyba biała ta czekoladka:)))

                                          Po co żołnierz ma płaszcz?
                                          Po kolana

                                          - Czym jest pocalunek?
                                          - Pukaniem do drzwi na pietrze z pytaniem, czy parter jest do
                                          wynajecia.
                                          • tygrysek_ Re: Sposób na komary:))) 18.04.03, 10:31
                                            hihi... ten z tym pocałunkiem super!;-)))
                                            ..no jestes jak biała czekoladka z nadzieniem truskawkowym!;-)))

                                            Facet słyszy łoskot za oknem. Wygląda zaciekawiony, a tam temperatura spadła...

                                            Facet patrzy przerażony, jak spod jego łóżka wypływa krew. Zerka, a tam ranne
                                            pantofle...

                                            Facet słyszy tupot pod łóżkiem. Patrzy, a tam biegną przewody...



                                            • goskak1 Re: Sposób na komary:))) 18.04.03, 10:44
                                              To truskaweczki też lubisz?:))
                                              No i mam ochotę na coś słodkiego, wrrr


                                              - Czy byl dzisiaj stolec? - pyta lekarz pacjentki w czasie obchodu.
                                              - A krecil sie tu jakis facet, ale sie nie przedstawil
                                              • tygrysek_ Re: Sposób na komary:))) 18.04.03, 10:50
                                                no lubię truskaweczki!;-))), nie tylko mięso jem!:-)), choć młode antylopki to
                                                mój przysmak!:-))

                                                • goskak1 Re: Sposób na komary:))) 18.04.03, 11:21
                                                  Antylopki są fajne tylko szybko biegają:))
                                                  Ale Tygryski chyba lubią trudną zdobycz?;))
                                                  • tygrysek_ Re: Sposób na komary:))) 18.04.03, 11:46
                                                    no baaaaaaaa!!:)),.. pewnie że lubiom!;-)))
                                                    ...a na dodatek są silne i teższybko biegają!;-))))
                                                  • goskak1 Re: Sposób na komary:))) 18.04.03, 12:01
                                                    Mają śliczne ślepka i mięciutkie futerko i tak fajnie mruczą;)))

                                                  • tygrysek_ Re: Sposób na komary:))) 18.04.03, 12:09
                                                    no fakt, slepka mają śliczne,... usteczka tez!;-))

                                                    a skąd to wiesz?????;-))
                                                  • goskak1 Re: Sposób na komary:))) 18.04.03, 12:14
                                                    Widziałam w ZOO;))

                                                    Co do usteczek to i owszem tylko te ząbki napawają niepokojem:))
                                                  • tygrysek_ Re: Sposób na komary:))) 18.04.03, 12:16
                                                    no ale wiesz,.. wobec tych których lubią Tygryski tych kłów nie używają:)))
                                                    mają je wtedy schowane!;-))

                                                  • goskak1 Re: Sposób na komary:))) 18.04.03, 12:21
                                                    A mokry nosek też masz?;)) JAk prawdziwy Tygrysek?
                                                  • tygrysek_ Re: Sposób na komary:))) 18.04.03, 12:25
                                                    nio!,..nosek też mam wilgotny!;-)))
                                                    ...a nawet pręgi pasiaste mam!;-)))

                                                    a co Ty masz ???;-))
                                                  • goskak1 Re: Sposób na komary:))) 18.04.03, 12:29
                                                    Ale nie masz kataru?

                                                    A ja mam śliczne niebieskie oczy, kuszące usta, zamiast ostrych kłów mam ostre
                                                    pazurki dosyć długie;))
                                                  • tygrysek_ Re: Sposób na komary:))) 18.04.03, 12:36
                                                    nie mam kataru, Tygryski som zdrowe i silne!;-))))

                                                    hmmmmm,... aż siem Tygrysek rozmarzył;-)))
                                                    a masz nóżki jak antylopka??:-)),...
                                                  • goskak1 Re: Sposób na komary:))) 18.04.03, 12:50
                                                    Nie, takich owłosionych nóżek nie mam;))


                                                  • tygrysek_ Re: Sposób na komary:))) 18.04.03, 14:06
                                                    hehe,.. :-))), a jakie masz ?;))

                                                  • goskak1 Re: Sposób na komary:))) 18.04.03, 14:17
                                                    Nóżki jak nóżki i na pewno nie są zimne:)) Nie wiem co napisać...

                                                    A Ty jakie masz nóżki?;)
                                                  • tygrysek_ Re: Sposób na komary:))) 18.04.03, 14:23
                                                    krzywe i chude....buuuuuuuuuuuuuuuu...;-)))


                                                    może Gosiu miła zapodasz Tygryskowi na skrzyneczkę foto swego cudnego lica??:-))
                                                    powiem Ci za to fajny kawał!;-))))))))))


                                                  • goskak1 Re: Sposób na komary:))) 18.04.03, 14:27
                                                    A co ja będę z Tego miała?;))) Oprócz kawału oczywiście:))

                                                    I kto Ci powiedział że jest cudne?
                                                  • tygrysek_ Re: Sposób na komary:))) 18.04.03, 14:29
                                                    dobra, jako że som święta dorzuce jeszcze swe oblicze:)

                                                    no Ty powiedziałaś!:), mówiłaś : oczka niebieskie, usta cudne... ;-))

                                                  • goskak1 Re: Sposób na komary:))) 18.04.03, 14:34
                                                    No to czekam Tygrysku na Twoje oblicze:))

                                                  • tygrysek_ Re: Sposób na komary:))) 18.04.03, 14:37
                                                    to ja pierwszy???? myslałem że Ty, a potem ja....:((((
                                                  • goskak1 Re: Sposób na komary:))) 18.04.03, 14:41
                                                    Z okazji Świąt będziesz pierwszy chyba się nie boisz, Tygryski są przecież
                                                    odważne:)))
                                                  • tygrysek_ Re: Sposób na komary:))) 18.04.03, 14:43
                                                    oki, już wysłałem, teraz Ty!;-)))))
                                                  • goskak1 Re: Sposób na komary:))) 18.04.03, 14:46
                                                    Ja też juz wysłałam:))
                                                  • tygrysek_ Re: Sposób na komary:))) 18.04.03, 14:52
                                                    jeszcze nie doszło, ale pewnie dojdzie później!;-))))

                                                    to pa Gosieńko i do zobaczenia we Wtorek!;-))))
                                                  • goskak1 Re: Sposób na komary:))) 18.04.03, 14:53
                                                    Pa,pa Tomku:))
                                                    Do środy bo we wtorek sie urlopuję.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka