sunrise2006
02.03.07, 17:31
no jeden wielki Gucio. niedługo się zrosnę z tą kanapą, a zamiast pisać
pracę - to ja nie wiem, o czym myślę. Gucio. Po prostu Gucio.
kurna, zastanawiam się czy sąludzie ze skłonnością do depresji?? długo mi się
chandra utrzymuje, poza tym ta niemożnośc podjęciadecyzji. o skąd wiemy, że
podejmiemy dobrą i nie będziemy jej żałować? Czy ja jestem tchórzem?? jak wy
sobie radzice z trudnymi życiowymi decyzjami? ja je podejmujecie?
ps. forum ostatnio nieruchawe trochę jak ja ;)) piszcie co u was, piszcie o
swoich problemach, uzależniłam się już od tego miejsca.
ps2. to dopiero półtoratygodnia na kanapie, a jeszce dłuuugo z tym cholernym
urządzeniem ma spędzić. Łamię się. kur... może ja za dużo wsparcia od tej
osoby drugiej ozekuje? może należy sobie saemu z takimi rzeczami dawać radę,
a nie czekać aż ktoś nam pomoże?