Dodaj do ulubionych

Cała prawda o nas :))

31.05.07, 08:37
Co robimy, jak wyglądamy, czym się zajmujemy???
Ja mam ciut za dużo tu i ówdzie (niestety)
-przy 168cm ważę jakieś 80 kilo buuuuu,
-mam krótkie czarnme włosy na których ostatnio strzeliłam sobie pasemka i
całkiem nieźle wyglądam (tak myślę patrząc w lustro),
- kocham spodnie i generalnie raczej sportowy styl ubierania się bo tak mi po
prostu wygodnie,
-no i siedzę w domku z dziećmi,
-z wykształcenia jestem ekonomistką i czasem dla przypomnienia rozliczam pity
lub pomagam w prowadzeniu działalności małych firm (genberalnie dla przyjaciół)
-a tak to oddałam siebie domowi i dzieciom :))
Tak w skrócie to ja :)))
Obserwuj wątek
    • pyzka34 Re: Cała prawda o nas :)) 31.05.07, 10:05
      Tez mam za duzo, wciaz sie odchudzam. Siedze w domku i zajmuje sie trojka
      dzieci. W wolnych chwilach lubie czytac ksiazki, ale ostatnio nic ciekawego w
      oko mi nie wpadlo. Z niecierpliwoscia czekam na nowego H.Pottera:) Niewiele o
      sobie moge powiedziec, bo ze mnie raczej nudny typ...
      • anna_sla pyzka34 31.05.07, 11:38
        e tam opowiadasz, nikt nie jest nudny tylko trzeba się otworzyć.. a Ty masz
        zajefajne poczucie humoru.. ja takiego nie mam :)))))))) i wcale się nie
        podlizuję ;))))))))))))))))))))))))
        • pyzka34 Re: pyzka34 31.05.07, 11:57
          Dzieki:)))
    • anna_sla Re: Cała prawda o nas :)) 31.05.07, 11:37
      Wyglądam:
      167cm wzrostu, 85kg żywej wagi ;P muskuły jak u Pudziana, włosy krótkie ciemne
      (nie umiem określić ich koloru, jak się przefarbuję to dopiszę ;)). Ostatnio
      spojrzałam w lustro i widzę, że zaczynam odzyskiwać twarz sprzed ciąż i
      małżeństwa ;)) jest całkiem całkiem, nawet mi się podoba tylko nie wiem dlaczego
      tak koszmarnie na zdjęciach wychodzi, dlatego uciekam przed aparatem ;)), nóżki
      mam jak sarenki (nie tylko owłosione ;))), brzuch jak poduszka.. Moje diety,
      głodówki i brak ćwiczeń i brzuch autentycznie zrobił się baaaardzo mięciusi i
      Magda mi się na nim kładzie ;P Generalnie jak spojrzałam kiedyś na swój cały tył
      to stwierdziłam, że nie wyglądam najgorzej i kto by pomyślał, że z przodu mam
      takie worki ;P Mój środek ciężkości znajduje się w okolicy bioder o czym
      informuje mnie dołek wygnieciony w tych okolicach na swoim łóżku hihihi

      Ja również tylko spodnie, ale to ze względu na swój wygląd, po prostu nie umiem
      dobrać spódnic ani sukienek by nie wyglądać jak w ciąży ;P Poza tym ilość moich
      najmłodszych dzieci wyklucza zarówno spódnico-sukienek jak i szpilek, klapek
      itp.. Poza tym Bozia (albo rodzice) zaopatrzyli mnie w ostrogi a tu u nas nie
      można dostać zapiętek, więc pantofle idą w kąt (albo pod pachę ;P)

      Siedzę w domku, marzę o wypadzie na rowerek, o grzebaniu na działce (o właśnie
      ponoć masę truskawek mam a my chorzy nie ma komu zebrać.. może ktoś chętny? na
      kompocik własny??)

      Z wykształcenia jestem (i tu wstyd) jestem gastronomem a kulinarnie jestem
      obecnie dnem ;P cofnęłam się w rozwoju.. Poza tym jestem ekonomistką i
      informatykiem, ale dzieci skutecznie mnie ogłupiły i nic już nie wiem oprócz
      wychowania ;P

      Cóż ja oddałam domowi i dzieciom nie tylko duszę, czas i uwagę, ale i ciało,
      przez co mało atrakcyjnie się czuję, ale to się kiedyś zmieni :))))))
    • blizniaki14 Re: Cała prawda o nas :)) 31.05.07, 12:41
      Ja jestem wysoka i chuda :( 177 cm i 59 kg, włosy brązowe z grzywką raczej długie.
      Też sobie ostatnio pasemka strzeliłam.
      Uwielbiam spodnie, dżinsy i takie eleganckie na kantmi hehehe, ale ostatnio
      krótkie spódniczki czasem noszę, bo mąż mnie w nich lubi :)
      z wykształcenia pedagog ( skończyłaM PEDAGOGIKę korekcyjną, wczesnoszkolną i
      przedszkolną), jeszcze nie pracowałam, chciałam najpierw odchować dzieci, ale
      ostatnio tęskni mi się do pracy :)
      a to my :
      blizniaki14.fotosik.pl/albumy/197068.html
      blizniaki14.fotosik.pl/albumy/197064.html
      blizniaki14.fotosik.pl/albumy/197039.html
      blizniaki14.fotosik.pl/albumy/184959.html
      blizniaki14.fotosik.pl/albumy/184955.html
      to dobra sorki za dużo tego wkleiłam :)

      buziaki
      • anna_sla Re: Cała prawda o nas :)) 31.05.07, 13:04
        wiesz ja już swego BIG rozmiaru mam tak dość, że czasem wolałabym być taka
        cieniuteńka jak Ty.. ale nie wiem co gorsze być Big czy Cieniutka :)) Śliczne
        masz bombelki :)) Wklejaj ile chcesz fotek. Jak rozpracuje jak zakłada się
        galerie to założę tu specjalnie dla nas :))
        • witaminka29 Re: Cała prawda o nas :)) 31.05.07, 13:38
          Fajne maluszki :) fajne takie oglądanie foteczek i z miła chęcią będziemy
          oglądać :))))))))))))))))))))))
        • blizniaki14 Re: Cała prawda o nas :)) 31.05.07, 13:42
          ja bym wolała być bardziej BIG ;) ale niestety nie mogę
          dzięki lubię robić fotki więc wklejać będę na pewno :)
          i czekam na wasze :)
    • rene-76 Re: Cała prawda o nas :)) 31.05.07, 14:45
      wzrost 168 waga 48 kg-włosy i inne takie mam w sygnaturce-wyglądam tak sobie-ja
      też tylko spodnie-no czasem spodniczka ale za kolana-siedze w domu z dziećmi:)
      • astronia Re: Cała prawda o nas :)) 31.05.07, 15:31
        174 gruba baba ... pozatym kolor to zalezy często zmieniam :))
        a kawalek mnie w sygnaturce :)))
        • anna_sla astronia 31.05.07, 15:43
          Myślę o tym już od dawna.. Ty jesteś gruba?? Ty mi na taką nie wyglądasz, czy
          aby z lekka sobie nie dodajesz? Wrzuć jakąś fotkę (może być na maila) bo Ci nie
          wierzę ;P

          A propo Twojej diety, powiedz mi kochana ile mogę zjeść tego pieczywa WASA? Bo
          do zwykłego pieczywa raczej nie wrócę (tylko od sporadycznie) a skupiłabym się
          na czymś takim jak WASA ale nie wiem pod co ją podpiąć.. Za tydzień mam wypłatę,
          więc sklecam sobie na zapas jadłospis, bo potem na bieżąco to z myśleniem mi
          kiepsko idzie. Muszę z góry na cały tydzień krok po kroku sobie napisać ;P
    • ryba966 Re: Cała prawda o nas :)) 31.05.07, 15:37
      wzrost 167 waga 63,5 wreszcie zaczęłam się mieścić w ciuchy sprzed ciąży ,a już
      myślałam ,że to nigdy nie nastąpi...włosy -długość do ucha ,pocieniowane
      ,balejaż blond ,ciuchy tak aby było wygodnie,najczęściej spodnie ,spódnice tylko
      latem i to niestety długie bo nienawidzę swoich nóg!!!!Z wykształcenia jestem
      laborantką ,3 lata studiowałam chemię ale się poddałam!!Od 4 lat pracuję w
      firmie ,która zajmuje się sprzedażą drzwi i okien :)))) Do pracy musiałam wrócić
      jak Ola miała 2 miesiące -mąż został bez pracy!!!
      • elunia77 Re: Cała prawda o nas :)) 31.05.07, 16:24
        Jestem mała 158 i troche przytyłam po tabletkach anty...z jednej strony są
        dobre bo można się kochąć...mmm...ale z drugiej strony to więcej wyzadzaja
        szkód niż pozytku i dlatergo zastanawiamy się czy z nich nie zrezygnowac.Jestem
        szatynką i zrobiłam sobie pasemka ale jakos tak dziwnie i chyba spowrotem
        przyfarbuje włosy na ciemny kolor.Z wykształcenia jestem introligator ale mam
        srednie wykształcenie(l.o.wieczorowe)na studia juz nie poszłam,zycie samo za
        mnie wybrało i trochę choroba mamy.Mam pewie niedosyt bo ciagle przez to czuje
        się mało wartosciowa i wydaje mi sie ze jestem poza marginesem,bo przeciez
        studia musi mieć kazdy to świadczy o człowieku i jego pozycji-no niestety taki
        jest dziś świat pędzi do przodu.Trochę jestem sfrustrowaną mamuską a bywa i tak
        że chetnie wystawiłabym swoje słodkie malenstwa na allegro:-))ale mam dobrego
        męza i on wie kiedy potrzebny mi jest słodki niebyt(zamykam sie w pokoju i
        wyciszam i nie ma mnie dla nikogo przez 30minut-pomaga)Lubie wyszywać hawtem
        krzyzykowym,czytać-saga ludzi lodu(szybko się czyta),lubiłam długie spacery a
        teraz wole trochę odpocząć-powoli staje się mamuśką
        • anna_sla Re: Cała prawda o nas :)) 31.05.07, 16:41
          Ojej tej Sagi to jest tyyyle, że szok.. Ja też marzyłam o studiach, ale jak
          piszesz życie za mnie wybrało a ja chciałam mieć przede wszystkim święty spokój
          i rodzinę, więc uciekłam z domu do swojego obecnego męża mając lat niecałe 19.
          Maturę ustną zdawałam już z "własnego" lokum.. Rodzina była jednak dla mnie
          ważniejsza od studiów, brakowało mi miłości i dlatego teraz mam jej o tyyyyyle i
          dobrze mi tak :))))))

          A tabletki anty spowodowały, że nie mogłam zajść w ciążę, a nawet to, że w ogóle
          nie miałam okresu (przez 2 lata) tylko sztucznie zastrzykami i tabletkami
          hormonalnymi wywoływaną dla oczyszczenia organizmu. Jeszcze trochę a sprawiłabym
          sobie menopauzę w wieku dwudziestu-kilku lat. Wyleczyłam się ale nie całkiem. Do
          dziś pozostały mi jajniki policyklistyczne, czyli nie wiadomo kiedy jestem
          płodna :)) no chyba, że ostatnia ciąża to zmieniła, ale jakoś boję się to
          sprawdzać, hehe.. A przytyłam po tej kuracji o taaaaaaaaaaaak ;P z 68kg
          skoczyłam na 82 (a wcześniejsze 10kg to efekt zmiany marki tabletek anty) :)) O
          taka kiedyś chuda byłam zanim sobie hormonami spsułam organizm:
          galeria.interia.pl/praca,w_id,352365,g_id,52908,
          • elunia77 Re: Cała prawda o nas :)) 31.05.07, 17:06
            Ilez musiałas sie nacierpieć,podziwiam cię nie tak łatwo jest pisać o intymnych
            sprawach,mimo jednak tylu trudnoscia urodziłas troje wspaniałych dzieci-to jest
            cud!!!no niestety po lekachto sie tyje i trudno powrocić do swojej wagi.Jak
            byłam panienką(miłam17lat a dziś mam 30wiosen)tez miałam problemy z jajnikami i
            bardzo przytyłam i długo walczyłam z nadwaga i sie udało ale dzieki temu mam
            teraz dzieci(dają popalić).Najwazniejsze jednak że masz kochającego męża i
            dzieciaczki bo zycie jest cięzkie a"kochac i byc kochanym"to duzo znaczy.Coz
            nie mamy studiow ale mamy cos wazniejszego-dom i rodzine i niejna pani prezes
            pewnie nam zazdrosci a studia mozna zrobic nawet na stare lata-wtedy sie
            odmłodzimy.No coz musze na razie zejsc z kom.bo maluchy wstaly i jakis obiadek
            no i spacerek,wieczorkiem zajrze :-)ale mi tu jest miło
            • witaminka29 Re: Cała prawda o nas :)) 31.05.07, 19:07
              Anka ale z Ciebie laseczka no :))))ja po tabletkach to normalnie przytyłam tyle
              że aż szkoda gadać i w sumie do tej pory nie zrzuciłam i już chyba nie zrzucę :((
          • blizniaki14 Re: Cała prawda o nas :)) 31.05.07, 19:45
            kurcze Aniu, ale miałaś przejścia, dobrze,że masz kochaną trójeczkę :)
          • elunia77 Re: Cała prawda o nas :)) 31.05.07, 20:59
            Słońce podziwiam Cię,miec 19lat i wkroczyć w dororosłość na własne życzenie
            tylko pogratulować siły dycha,uporu i wytrwałośći bo pewnie nieraz było
            cięzko.Zastanawiałam czy podjełabym taką jak Ty,tego juz sie nie dowiem ale
            chyba raczej nie,bo po pierwsze nie było przy mnie bliskiej osoby a dwa to
            raczej myslałam jak pomoc mamie-choroba,pieniadze to wszystko tak się ze sobą
            mieszało że czasami miałam dość.Postawiłas wszystko na jedną karte i
            wygrałas,masz kochającego męza i dzieciaczki na ktore przelejesz swoją cała
            miłość a to w przyszłosci zaowocuje.
            Co do"sagi ludzi lodu"to faktycznie jest tego duzo(47tomow)ale ponoć najlepsze
            są poczatkowe tomy-czary w starych czasach-szybko sie czyta ale ogólnie to
            takie trochę inne romansidło z czarani i złymi demonami.
            Oj na zdjęciu jestes laseczka a dzieciaczki masz urocze(trzy razy splułam aby
            nie rzucić czaru :-))i jedno musze przyznać ogromne ciepło od Ciebie bije-chyba
            masz duzo cierpliwosci do swoich dzieciaczkow.
            • blizniaki14 Re: Cała prawda o nas :)) 31.05.07, 21:07
              Dzięki, no wiesz nie uciekłam od rodziców oczywiście, wybrałam tylko studia w
              stolicy, bo tam już studiował mój chłopak, na wolne dni wracaliśmy do rodzinnego
              miasta, ale byliśmy już w miarę samodzielni :)Pobraliśmy się jak miałam 21 lat,
              po 4 latach znajomości, skończyłam studia, mąż dostał pracę, urodziłam dzieci,
              jak je troszkę odchowam, od razu szukam pracy.
              buzia
              ps. a laseczk ze mnie żadna ;) hehehe dzieci i męża kocham nad życie, tak jak i
              moich rodziców do któcyh już wkrótce jedziemy na wakacje :) jupi
              • blizniaki14 ups elunia to chyba nie było do mnie 31.05.07, 21:08
                coś pomieszałam chyba już czasem nie wiem gdzie co czytam i co piszę
            • anna_sla Elunia 31.05.07, 22:40
              Wiesz ja prawie zawsze wszystko stawiam na jedną kartę. Napatrzyłam się jak moja
              mama jest znieważana, obrażana, nieszanowana i wytykana od śmieci i choć starała
              się nie dać to i tak dała się wgnieść.. Ja nie chciałam być tak traktowana i
              początkowo chciałam uzdrowić naszą rodzinę, szukałam pomocy, porady w różnych
              miejscach (zarywałam przez to lekcje przez co dostawałam garby od mamy za
              wagary), ale nie udało się, bo okazało się, że nie mogę nic. Mamy nie mogłam
              przekonać by zrobiła to samo, zasłaniając się zdaniem, że robi to dla nas nie
              widząc, że w zaistniałej sytuacji jest nam gorzej. Więc spakowałam się, a
              pakowałam się myślami już wcześniej i niejednokrotnie przemyśliwałam podobny
              pomysł, ale nigdy nie była to dogodna sytuacja. Więc gdy tylko skończyłam
              szkołę, napisałam maturę ustną, zabrałam się i poszłam.. Nigdy nie pozwolę się
              znieważyć tak jak moja mama i nigdy nie chcę być taka jak ona, dlatego zawsze
              stawiam na jedną kartę bo tylko w ten sposób mogę zdobyć należny mi szacunek
              szanując siebie..

              Mam bardzo duże pokłady cierpliwości do dzieci, od zawsze dookoła mnie było
              pełno dzieci, ale mam też charakter bardzo wybuchowy (z domu wyniesiony) i
              często jest mi bardzo trudno, a czasem i wybucham i jeśli tylko mi się udaje
              uciekam od dzieci bądź odganiam je od siebie by szybko uciekały nim gorzej się
              to skończy..

              A laseczka to ja byłam, bo teraz jestem wielka i mam figurę beczki (jak to
              skwitował mężuś ;P), bo teraz to ja wyglądam tak:
              galeria.interia.pl/praca,w_id,395549,ref,1pasibrzuch
              galeria.interia.pl/praca,w_id,395536,ref,1Ja
    • ryba966 do Ani 31.05.07, 22:59
      oglądałam Twoje zdjęcia i Twoich szkrabów suuuuper są!!!) a z tą beczką to
      przesadziłaś!!
      • anna_sla z tą beczką to nie były moje słowa, hihi, mojego m 31.05.07, 23:08

        • witaminka29 No to Twój M przesadził :) żadna z Ciebie beczka! 02.06.07, 07:54

    • elunia77 Kochanego ciała... 02.06.07, 08:34
      No własnie kochanego ciała nigdy dosc :-) Moj małzonek woli jak jest trochę
      więcej ciała bo"przynajmniej mam cie za co teraz złapac a i posladki fajnie sie
      masuje"no wiec lepiej byc taką jaką sie jest niz szkielecikiem i zeby mąz
      obijał się o kosteczki cos wiem na ten temat to jak poznałam mojego męza to
      miałam rozniar 34 i wazyłam 40 wyglądałam jak anorektyczka chociaz nie
      stosowałam zadnej diety-taką chudzine zrobiło ze mnie zycie i praca a teraz
      jest ciałko(rozmiar40) i sie ciesze bo jest co pokazac i mam w koncu biust a
      więc powiedz swojemu męzulkowi że przesadza :-)troche gorzej wyszła na tym moja
      szafa ale i tak nie płacze bo jak Bog da to moze moja corka będzie chodzic za
      jakis czas w moich rzeczach-moda co chwile się zmienia-a ja ciuchu kupuje w
      ciucholandzie i musze powiedziec ze mam lepsze rzeczy niz niejeden slkep
      firmowy...teraz spadam no bo wiecie sobota-zakupy,sprzatanie(i tak co dziennie
      sprzątam a efekt jest krotkotrwały)gotowanie i takie tam :-)
      • anna_sla elunia 02.06.07, 08:53
        wiesz co? Jakbym ja miała rozmiar 40 to też byłabym szczęśliwa.. A tymczasem ja
        noszę 48-50, więc wybacz, ale nie ma co chwalić..
        • agatelek2 Re: elunia 02.06.07, 09:52
          Ja przy wzroście 176 ważę teraz 62 kilo ale chciała bym te dwa zrzucić
          jeszcze.Siedzę w domku z moją dwójeczką ale w planach mam wrócić do pracy po
          lecie bo już drugie dziecię mi wyfruwa z gniazda do przedszkola.A na głowie
          kredyt od jesieni i urządzanie mieszkanka nowego nas czeka.Każdy grosz sie
          przyda.A tak to nic ciekawego o sobie napisać nie mogę niestety :(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka