Dodaj do ulubionych

Gorszy sort?;P

31.05.07, 19:41
Mój kolega (25) jeszcze się nie ożenił i martwi się, gdzie on znajdzie jakąś
mądrą i ładną, bo mówi, że został już tylko "gorszy sort" - co za bzdury.
Zawsze myślałam, że to raczej faceci zostają szybko złapani i potem to już
"gorszy sort":)
A wy co myślicie? Może chce któraś namiar do kolegi?:)))
Obserwuj wątek
    • goscinnie_ino Re: Gorszy sort?;P 31.05.07, 19:46
      hehehe, ja to już jestem sort najgorszejszy, bo powaznie starszy od kolegi ;-)
    • monalajza Re: Gorszy sort?;P 31.05.07, 20:10
      a on to jaki sort?? tylko obiektywnie prosze;) do 25 to mi jeszcze daleko;P
      • jeriomina Re: Gorszy sort?;P 31.05.07, 21:35
        Mnie jest trudno okreslic jaki on jest ale jest ewidentnie na glodzie, bo
        zanikl mu odruch "normalnej rozmowy" i potrafi juz tylko flirtowac;)))
        A ja cenie facetow, ktorzy bez wzgledu na stan cywilny moj czy swoj gadaja ze
        mna jak z CZLOWIEKIEM...
        • sumire Re: Gorszy sort?;P 31.05.07, 22:02
          auu, desperacja, bardzo skuteczny środek antykoncepcyjny i w ogóle antywszystko :)
          • monalajza Re: Gorszy sort?;P 31.05.07, 22:16
            zgadzam sie;)
          • paenka Re: Gorszy sort?;P 01.06.07, 00:14
            desperacja jako srodek antykoncepcyjny?? chyba odwrotnie?
            • sumire Re: Gorszy sort?;P 01.06.07, 00:23
              czemu odwrotnie?
              nie znam nikogo, na kogo by desperacja drugiej strony działała zachęcająco. przeważnie się bierze nogi za pas. dzieci z tego nie ma :)
    • sumire Re: Gorszy sort?;P 31.05.07, 20:32
      1. za stary dla mnie.
      i wcale aż tak bardzo nie żartuję ;)

      2. IMHO 25 lat to dość młody wiek na ślub, szczególnie dla faceta w dzisiejszych czasach. swoją drogą, dość rzadki to okaz - znam 30-latków, którzy na myśl o ołtarzu dostają spazmów.

      3. ale jeśli bardzo chce, to niech szuka wśród kobiet starszych od siebie. proste. zresztą kobitki bliżej 30-tki są podobno fajniejsze i bardziej atrakcyjne ;)

      4. fakt. bzdury.
    • mroofka2 Re: Gorszy sort?;P 31.05.07, 20:43
      a wiecie że moi koledzy
      na mieszkaniu mówią tak
      samo?;)
      hehe;) faceci są dziwni;)
      • paenka Re: Gorszy sort?;P 31.05.07, 20:49
        wymówek sobi eszuka...a moze on jest gorszy sort skoro zadna go nie wziela
        jeszcz:>
    • azazela Re: Gorszy sort?;P 01.06.07, 19:24
      dokladnie, ten twoj kolega to jakis gorszy sort
      • jeriomina Re: Gorszy sort?;P 02.06.07, 22:24
        A w dodatku skurr...jest naprawdę przystojny:)
        • sumire Re: Gorszy sort?;P 02.06.07, 22:49
          to go nie ratuje, jeśli ma taką opinię o kobietach powyżej 25. roku życia ;)
          a zainteresowania jakieś ma? pasje?
          • jeriomina Re: Gorszy sort?;P 02.06.07, 23:22
            z wykształcenia matematyk i gitarzysta klasyczny:) poza tym jazz lubi:)
            • azazela Re: Gorszy sort?;P 03.06.07, 14:10
              przytsojny matetmatyki gitarzysta o wypaczonym swiatopogladzie hmmmm co kto
              lubi:D
              • sumire Re: Gorszy sort?;P 03.06.07, 16:45
                większość przystojnych ma wypaczony światopogląd ;))
            • monalajza Re: Gorszy sort?;P 03.06.07, 19:41
              Matematyk dobrze nie rokuje;P

              wiem po sobie;P
            • siostra-milosierdzia Re: Gorszy sort?;P 03.06.07, 21:36
              Ech... to samo wykształcenie co moje, ten sam wiek co mój, muzyka... rock,
              alternatywna, radio pr3 nie czuję się jak gorszy sort, a o facetach myślę, że
              z wiekiem stają się bardziej atrakcyjni i nie chodzi mi o zewnętrzne cechy ale
              umysł i postawę życiową. Fascynują mnie mężczyźni w wieku 27lat, jak widać
              Twojemu koledze jeszcze trochę brakuje do tej dojżałości. Zobaczymy co powie
              jak dojżeje i spojży obiektywnie na siebie. Jeszcze bedzie tak, że te drugie wg
              niego sorty znajdą fajnych facetów do tego same wypięknieją bardzeiej niż były
              przez spotkaniem swojego partnera (miłość dodajew uroku) a on nadal będzie sam
              i nawet trzeci sort nie spojży na niego. Ale mam pytanie, co to może być ten
              trzeci sort hehe. Faceci mają dziwne określenia dla kobiet, albo zabawy w
              ocenianie na punkty. Dziwactwo, duże dzieci jak mówią sami o sobie.

              Ja pomimo, że mam kłopot ze zdobyciem faceta nie mówię, że nie ma przystojnych.
              Wręcz przeciwnie, sporo ich jest i do tego singli. Jednak jak nie iskrzy z obu
              stron to co zrobić. Jedno jest pewne. Nie nazwę ich jakimś sortem czy to
              pierwszym czy drugim czy jakimś innym tylko dlatego, że nie ma szans na
              zwiazek. Twój kolega nie docenia kobiet i tyle. Powierzchownie widocznie
              ocenia, albo intuicyjnie spogląda na niewłaściwe dla swojego gustu dziewczyny.
              I wyciąga prosty wniosek. Jako matematyk nie widzi szarości biedak :]
              • monalajza Re: Gorszy sort?;P 03.06.07, 22:44
                oo widze bratnia dusze;)

                Ja mam wlasna teorie na temat wieku:)
                28 to taki przelom jakis ;)
                wg mnie;)

                ale nei bede tu przyblizac swoich filozoficznych, strukturalnie pokreconych teorii:)
                • sumire Re: Gorszy sort?;P 04.06.07, 09:21
                  przybliż, ciekawam :)
                  zwłaszcza że moje teorie nt. wieku (a miałam wiele, bo lata cała
                  specjalizowałam się w mniej i bardziej starszych od siebie) legły w gruzach na
                  dobre, jak się zakochałam w 22-letnim szczylku ;) swoją drogą zastanawiam się,
                  czy taki myśli o babie w moim wieku jak o gorszym sorcie...
                  • monalajza Re: Gorszy sort?;P 04.06.07, 19:03
                    Mam znajomych w wiek roznym. Tzn przedzial wiekowy to tak 21-42:)
                    Z moich obserwacji(tylko z zanaczeniem ze nie chcialabym straaasznie uogolniac bo ludzie sa rozni i naprawde czasem zadna teoria dotyczaca czlowieka nie jest prawdziwa. Bo ktos jest soba. I juz:) )

                    No wiec...w duuuuuuuuuuzym skrocie;)
                    @8 to taki wiek u faceta, ze jeszcze w nim siedzi sporo ze spontanicznego dzieciaka. Wydaje mu sie ze jest fantastyczny, ale zaczyna sie zastanawiac...nad zyciem, nad przyszloscia. Pewnie wynika to z doswiadczenia.

                    Generalnie lubie takich juz troche powaznych, ale jeszcze z duza doza spontanicznosci 28-latkow:)
                    • monalajza Re: Gorszy sort?;P 04.06.07, 19:05
                      a sumire. Czemu nadal nie jestes wsrod mojej kolekcji przyjaciol?? he??;P
                    • siostra-milosierdzia Re: Gorszy sort?;P 04.06.07, 21:53

                      Monalajza, bratnia duszo nie tylko co do upodobań wieku facetów, ale i wniosków
                      wyciągniętych z obserwacji płci przeciwnej :)

                      Pozdrawiam radośnie i niech nam wiek mężczyzn 27, 28 przychylny będzie, hihi i
                      spontaniczny

                      • monalajza Re: Gorszy sort?;P 04.06.07, 22:01
                        heh. I w dodatku wyksztalcenie;)
                        Matematyczka (przyszla, hope so) sie klania;)
                        • jeriomina Re: Gorszy sort?;P 04.06.07, 22:42
                          Mój mąż ma 27 lat:)
                          • monalajza Re: Gorszy sort?;P 04.06.07, 23:02
                            pożycz:P
                            • nerri Re: Gorszy sort?;P 04.06.07, 23:06
                              Dobry zwyczaj...nie pożyczaj:P

                              Mój prawie-mąż ma 33:P:P:P Że tak powiem...stary doop z niego:D
                              • siostra-milosierdzia Re: Gorszy sort?;P 05.06.07, 22:51
                                witaj

                                33 liczba nieparzysta, lubię takie, hehe

                                Mówisz, że "stary doop" z niego, nie uważam tak.
                                Stary to może być jak zacznie zrzędzić, mieć zbyt często objawiającą się
                                sklerozę, niechęć do wychodzenia z domu, na wypad nad jezioro, do lasu, pod
                                namiot i inne takie. Wtedy będzie "stary doop"

                                Przyznam, że jakiś tydzień temu poznałam jednego w wieku 33 lat. ech. wcale nie
                                dała bym mu tyle, młdo wygląda, dobra kondyzja, ciepłko i promienny uśmiech,
                                chęć do nauki, poznawania... gdyby nie kilometry... to bym zgłębiła znajomość
                                nie z 27 a 33-latkiem :]

                                Pozdrawiam ciepło,

                                jak pięknie jest pomażyć o cudownych mężczyznach, którzy mimo wszystko istnieją
                                na tym świecie.
                                • nerri Re: Gorszy sort?;P 05.06.07, 22:56
                                  Mój też nie wygląda;) Tak jak ja na swoje 24;)

                                  A ten...stary doop - jako określenie mojego P. :) Ma trochę skomplikowaną
                                  historie;) Hehe:D
                                  • siostra-milosierdzia Re: Gorszy sort?;P 06.06.07, 17:46
                                    :)
    • mama007 Re: Gorszy sort?;P 04.06.07, 08:33
      no to ja jestem inna widocznie. bo cieszę się, że poznałam mojego chłopa jak
      miał ponad 30 lat, cieszę się że przede mną tak naprawdę nie miał żadnej
      poważnej dziewczyny (!!), cieszę się, że nie został wypaczony przez jakiś inny
      związek (ja zostałam ;p) i naprawdę się cieszę, że przez tyle lat się uchował :D

      i teoretycznie mogłabym powiedzieć, że to on powinien być gorszy sort, bo kto
      dzisiaj spotka faceta, który ma 30 lat, nie ma byłej żony tudzież jakichś
      dzieci, i bynajmniej nie jest przez to zmanierowanym kawalerem, tylko facetem,
      który z własnej woli zmywa naczynia, zajmuje się dzieckiem (w gruncie rzeczy nie
      swoim z punktu widzenia fizycznego) i w ogóle jest idełalny prawie :))
      • mama007 a i jeszcze 04.06.07, 08:35
        gwoli całkowitej jasności - nie jest jakimś przykurczem o urodzie morskiej
        krowy.... jest dwumetrowym, wysportowanym gościem bez piwnego brzuszka i innych
        takich dodatków...
        • monalajza Re: a i jeszcze 04.06.07, 12:28
          chwali sie, chwali sie:P
          Pozazdroscic;)
          • mama007 Re: a i jeszcze 04.06.07, 13:28
            monalajza napisała:

            > chwali sie, chwali sie:P

            no ba! pewnie ze tak :D
            • nerri Re: a i jeszcze 04.06.07, 23:00
              Hehehe:D Ja mojego poznałam...półtora miesiąca przed jego 30stką:D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka