22.07.07, 04:00
hej, laski, bede w Ladku i w Wawie w sierpniu, ktoras ma chwile wolna?
zdaje sie, ze bede zwiedzac londyn okolo 21-22 sierpnia, po czym wypad do
Afryki ;)))) na tydzien ;)
kurcze, ale bedzie mlyn, spotkac sie z rodzina w kilka zaledwie dni to nie
lada wyczyn... po czterech latach.....
Obserwuj wątek
    • boo-boo No ja 22.07.07, 08:49
      jw. stacjonuję w tym Lonynie, także dawaj namiary i detale jak już będziesz
      wiedzieć coś bliżej. Kto wie, może się uda spotkać, jakoś wygrzebę ten czas
      wolny, przynajmniej postaram się.
    • joanna784 Re: urlopik 22.07.07, 10:01
      o boniu, ale wam dobrze. ja to się wczoraj zalamałam kompletnie. zadzwoniłam do
      baby z ogłoszenia, że niby ma do wynajęcia na cale lato domek na wsi. myslę
      sobie super- las,jakaś woda do chlapania dla dzieci,blisko radomia-chłop na
      weekend dojedzie a za 2 tyg. ma urlop to posiedzimy sobie na wsi. niby super
      się gadało,ochoty mi kobita narobiła i wyruszyłam w chłopem na ta wieś. a tam
      załamka: dom niby stoi,ale drewniany,śmierdzący (ja tam luksusów nie
      potrzebuję,ale bez przesady), z dziurą w dachu ("to se pani tu miske
      podstawi,my tak robimy"),na podwórku ule (już widzę córę jak w nich patykami
      grzebie),zachwaszczoen po kolana, i najlepsze:domek pokój i kuchnia,my
      wynajmujemy kuchnie,a baba ze swym mężem mieszka w pokoju,a z kuchni tylko
      korzysta. a... i kibel w lesie. może która/y chce ekstremalnych przeżyć na
      wakacje?
      • mandiko Re: urlopik 22.07.07, 10:34
        Mnie absolutnie nic nie zdiwi w naszej pl. Kilka lat temy wynjamowaliśmy pokój
        w domu w Bieszczadach. Pokój był nowiutki, na poddaszu, obok drugi i wspólna
        łazienka. Ok. Na dole mieszkała babcia, przez telefon powiedziano nam, że jest
        kuchnia, wyposazona , można gotować. Kuchnia była babci, przeważnie zajęta, bo
        lepiono tam przemysłowe ilości pierogów na sprzedaż. A jak chciałam raz
        skorzystać z patelni (grzyby obrodziły) , to okazało się, że babcia patelni nie
        myje, tylko chowa sobie do szafki razem z tłuszczem i ma na zaś. A któregoś
        dnia wynajęła jeszcze ten swój dół, sama spała w kuchni na podłodze - kładła
        się ok. 7, , a lokatorzy, żeby wejść do pokoju musieli przez nią przełazić.
        Chyba od tego czasu wyleczyłam się z wakacji w Polsce i jak tylko mogę, to
        zwiewamy na Węgry - ceny jak u nas, a kultura postępowania z gośćmi zupełnie
        inna.
        Joanna, i co, odpuszczasz ten domek na wsi?
        • boo-boo Re: urlopik 22.07.07, 10:42
          Ja raz się dałam kumpeli namówić na wypad na sylwwestra w góry do domku jej
          chłopaka. Zajebiście...zajeżdżamy,dom z cegieł w stanie surowym, zero wody
          ciepłej, zero ogrzewania -tylko kominek w zajebiście wielkim salonie-no i
          ogrzej tu całą chawirę czymś takim. A no i oczywiście z kąpanka nici bo
          w "łazience" tylko rury w ścianach i krany wystające ze ścian, kibel na dworze-
          drewniany ręcznie robiony przez moją kumpelę w wakacje-jej duma ówczesna.
          Mróz -20 stopni-normalnie kurwa obóz przetrwania. Ale niezłe jaja wtedy były,
          w getrach,dżinsach,golfie i polarze jeszcze nie spałam za całego żywota.
          Eh...gdzie te czasy,że człowiek miał siłę tak szaleć....
          • boo-boo Re: urlopik 22.07.07, 10:49
            To Wam jeszcze dodam, że tydzień tam kisiłam,żeby było zabawniej-pojechaliśmy
            pociągiem-ja plecak ponad 20 kg-żarcie dla 15 osób, mój zestaw stereo też z
            15 kg co najmniej i pies na smyczy w ręce-koleżanki. A w dodatku na dworcu
            sprzedali nam bilety do tej miejscowości Sól i się kurwa okazało,że pociąg nie
            staje tam tylko w Zwardoniu i się, aż konduktor dziwił jak nam mogli takie
            bilety sprzedać-a co my duchy święte? No i oczywiście powiedzieli,że będziemy
            musieli w takim razie dopłacić, a my bidne studenty wtedy,że NIE, to się
            kierownik pociągu-składu zgodził,że zwolnią w soli na tyle,żebyśmy dali radę z
            tego pociągu wyskoczyć w okolicahc dworca (nie tylko my tam "wysiadaliśmy"). No
            i wyskoczyliśmy, najpierw wyleciał pies-żeby mu nie przyszło do głowy
            podróżować koleją do Zwardonia. Potem reszta.Dobrze,że śnieg sięgał okolic ud
            to se dup nie potrzaskaliśmy za bardzo, a domek jebaniec na samym szczycie i
            śnieg po pas, bo samochody tam nie jeżdżą w takie wysokości o tej porze,że nie
            wspomnę o pługach śnieżnych.
            • yvona73pol Re: urlopik 24.07.07, 13:39
              o matko, laski, co za historie.... w sumie tez mam takie przerozne ;)))
              ale, ale, wiecie co? tak mnie najszlo, ze ja przeciez jakis watek ostatnio
              zakladalam... zapomnialam, no wiecie? blondynka :DDDDD
              no wiec, oki, jak juz bede wiedziala co ijak ;))) to sie zlokalizuje, znaczy
              podam wspolrzedne i w ogole, tymczasem komp mi siadl i sie naprawia w serwisie,
              znaczy panowie naprawiaja, a ja..... w kafejce, czekam jak dudek na mojego, ale
              on nie ma pojecia, ze tu jestem, bo zazwyczaj przychodzi pozniej, no a nijak
              kontaktu nie mam, znow mi bedzie plakal pozniej w sms-ach....
              (ja do niego nie moge wysylac, odbija, ciekawe, czemu?)
              no wiec, chwilowo nawet biletu nie moge nabyc, dobrze ze ten do ladka mam ;)))
              i chyba nie bede spac w dziurawym domku ;)))) moja madre sie mna zajmie :))))
              na swojej angielskiej wsi :)))
    • s.dominika Re: urlopik 27.07.07, 08:57
      Yvona ty się nad tą Afryką to zastanów. Wróciłam niedawno - upał nie do
      wytrzymania. 42 stopnie. Po prostu piekarnik. A jeszcze jak dodam,że chłop miał
      w kółko muchy w nosie, to możecie sobie wyobrazić jak wspaniale wypoczęłam :-(
      • yvona73pol Re: urlopik 30.07.07, 04:03
        domi, ja z Australii, niestraszne mi upaly :DDD
        wrecz tesknie, powiedzialabym, tutaj teraz zima :(
        • legwan4 Re: urlopik 30.07.07, 12:11
          Yvona,jestem w Warszawce jakbyś chciała się spotkać:).U mnie wojaże się
          skończyły :(.
          • yvona73pol Re: urlopik 30.07.07, 16:22
            bardzo chetnie :) cza bedzie szczegoly dograc, bo ja rozrywana jestem w
            Europie, hehe.... normalnie jak gwiazda jakas ;)))
            • bogna71 Re: urlopik 30.07.07, 18:25
              Yvka, to miłego urlopowania!!!!:)))))))))))
              • yvona73pol Re: urlopik 31.07.07, 03:35
                dzieki, Bogna, ja sie troche tego boje, ale jednoczesnie nie moge doczekac ;)))
                a dlaczego boje? ano, mam troche osob do "zaliczenia" ze tak sie brzydko
                wyraze, znaczy, chcialam usciskac i pogadac... a tu tak malo czasu, w samej
                Wawce cztery kregi znajomych, ze soba niepowiazanych, plus jeszcze zalatwianie
                wizy do tego Senegalu, kurna, inni EU-czlonkowie nie musza, tylko te kraje z
                ostatniego wejscia.... troche tego jest wiec, a w dodatku jakies chore
                ubezpieczenie musze wykupic, i sama nie wiem gdzie, co i za ile, ubezpieczenie
                na kraje afrykanskie, tez mi co ;)))) a tu juz niecale 2 tygodnie, musze sie
                sprezyc, cholerka.....
                a, i jeszcze zapomnialam dodac, ze rodzina chyba nie zdaje sobie sprawy, ze
                bede w rodzinnym miescie niecale cztery dni, w tym mam dylemat, bo powinnam
                jeszcze do Lodzi skoczyc, ale kiedy, cholera, kiedy??????????
                • yvona73pol no dobra, konkrety 02.08.07, 02:22
                  no wiec, Legwan, bede dostepna 12, 13 (w pewnych godzinach) i byc moze, ale nie
                  na pewno, 14 (po poludniu jade do mojej wsi ;))))) nie mam pojecia gdzie, co i
                  jak, bo od naszej stolycy odwyklam, ale bede sprawdzac poczte netowa, wiec
                  proponuj ;)))) jakos sie zgramy, na bank ;)
                  boo, do Ladka lece znowuz 19, to zdaje sie niedziela? albo sobota,
                  zapomnialam ;))) i.... jade na wies, aha, sprawdzilam, to bedzie niedziela;
                  moge sie ewentualnie poszwendac z walizka ;)))) zanim pojade na wies ;))) do
                  madre, chyba, ze ci pasi szybki spot 20_21 ;) tu licze na ciebie, bo Ladek, to
                  zupelnie nieznane mi terytorium :)))
                  matko, jeszcze tyle osob do umowienia, help!!! :DDD
                  zachcialo mi sie ;))
                  no to jak laski? ;)
                  tymczasem spadam zalatwiac takie tam, i ten tego ;)))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka