Dodaj do ulubionych

Samotny tydzień...

26.08.07, 09:27
Zaczynam... chłopaki już od dwóch godzin nad morzem - jednak nocne podróże to
jest to - wyjechali o 3:20 a o 7:15 odmeldowali się już z Krynicy. Młody
przespał prawie całą drogę, teraz pewnie poszedł z babcią na spacer a Jakubek
odsypia :) Młody dostał swoje pierwsze w życiu kieszonkowe ;) 10 zł w monetach
coby mógł kupować swoje ukochane kulki-piłeczki kauczukowe z automatów
przydrożnych ;) ponoć był zachwycony jak mu Tomek wręczył jego własną
portmonetkę ;)
A ja chyba jednak wstanę i coś zacznę robić dla siebie - poczynając od
nieodpowiedniego śniadania ;) z pyszną białą bułeczką :) a potem nie wiem
co.... ale na pewno cisza i spokój...
Obserwuj wątek
    • catalina1 Re: Samotny tydzień... 26.08.07, 16:16
      Rany julek ... w sklepach nie ma nic co by można kupić.... jestem przerażona -
      znalazłam dwie białe bluzki koszulowe godne zakupy - ale cena była już mniej
      zachwycająca.... 130 albo 180 zł... porażka... nic to idę odpoczywać dalej i
      zjeść Kamisiową cukinię faszerowaną :) wygląda pięknie...
      • the_kami Re: Samotny tydzień... 26.08.07, 20:03
        A idź Ty z zakupami... Któregoś weekendu spędziłam calutki dzień w centrum
        handlowym i doprawdy... płakać mi się chciało ;-/

        A cukinia jak? Dobra wyszła była? ;-)
        • catalina1 Re: Samotny tydzień... 26.08.07, 20:14
          the_kami napisała:

          > A idź Ty z zakupami... Któregoś weekendu spędziłam calutki dzień w centrum
          > handlowym i doprawdy... płakać mi się chciało ;-/

          To byłyśmy w tym samym centrum - Arkadia...
          >
          > A cukinia jak? Dobra wyszła była? ;-)
          >
          A i owszem - zjadłam pół z farszem a'la sos boloński ze świeżą bazylią -
          obżarłam się jak dzika świnia - druga połówka czeka na jutro ;)

          Zdziwiłam się dziś - już zapomniałam, że w domu może być tak cicho, że słychać
          tykanie zegara w kuchni, a nasz duży pokój jest na prawdę duży pod warunkiem
          wyniesienia z podłogi, stolika i stołu wszelkich "niezbędnych" rzeczy na
          miejsce do Pawła pokoju :)
          • the_kami Re: Samotny tydzień... 26.08.07, 22:53
            catalina1 napisała:

            > To byłyśmy w tym samym centrum - Arkadia...

            No.

            > > A cukinia jak? Dobra wyszła była? ;-)
            > >
            > A i owszem - zjadłam pół z farszem a'la sos boloński ze świeżą
            > bazylią - obżarłam się jak dzika świnia - druga połówka czeka na
            > jutro ;)

            A ja właśnie sobie coś a la pizzetki piekę. Tylko do ciasta dodałam świeżego
            tymianku. A na wierzch pomidor :-) I cebulka oczywiście :-D

            > Zdziwiłam się dziś - już zapomniałam, że w domu może być tak cicho, że słychać
            > tykanie zegara w kuchni, a nasz duży pokój jest na prawdę duży pod warunkiem
            > wyniesienia z podłogi, stolika i stołu wszelkich "niezbędnych" rzeczy na
            > miejsce do Pawła pokoju :)

            Hehehehe... A teraz jest _tylko_ Paweł :-P
          • konradbryw Re: Samotny tydzień... 27.08.07, 09:07
            catalina1 napisała:

            > > A idź Ty z zakupami... Któregoś weekendu spędziłam calutki dzień
            > w centrum handlowym i doprawdy... płakać mi się chciało ;-/
            >
            > To byłyśmy w tym samym centrum - Arkadia...

            I tu tkwi błąd. To centrum, to koszmar. I ten hałas... Do Galerii Mokotów nie mogłaś iść?
            • catalina1 Re: Samotny tydzień... 27.08.07, 09:24
              konradbryw napisał:

              > I tu tkwi błąd. To centrum, to koszmar. I ten hałas... Do Galerii
              Mokotów nie m
              > ogłaś iść?

              A zachciało mi się nowości :) do GM mam za blisko i znam na pamięć,
              myślałam, że tam może będzie coś lepszego - pomyłka to była.
              • konradbryw Re: Samotny tydzień... 27.08.07, 09:26
                catalina1 napisała:

                > A zachciało mi się nowości :) do GM mam za blisko i znam na pamięć,
                > myślałam, że tam może będzie coś lepszego - pomyłka to była.

                hehe, my odwrotnie - Arkadia pod nosem, a unikamy, jak ognia. :)
                • the_dzidka Re: Samotny tydzień... 27.08.07, 09:53
                  Byłam w Arkadii, nie odnotowałam żadnych specjalnych wrażeń poza
                  tłokiem i hałasem. No, może poza ciekawym sklepem z zagranicznymi
                  specjałkami kulinarnymi :-)
                  • konradbryw Re: Samotny tydzień... 27.08.07, 10:01
                    the_dzidka napisała:

                    > Byłam w Arkadii, nie odnotowałam żadnych specjalnych wrażeń poza
                    > tłokiem i hałasem.

                    Właśnie, hałas tam jest nie do zniesienia. Dlatego jak mamy iść do jakiegoś malla, to prędzej wybierzemy Klif czy GM, niż Arkadię.

                    > No, może poza ciekawym sklepem z zagranicznymi
                    > specjałkami kulinarnymi :-)

                    Kuchnie świata. Fajny sklep i świetne ceny. Mają też w innych miejscach sklepy. Np. w Złotych Tarasach na pewno (przy wejściu na dworzec).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka