Dodaj do ulubionych

Różności pełne serdeczności 5

    • elissa2 A_ska, :) 03.03.08, 14:56
      Jeszcze na chwilę wrócę do tego co wczoraj napisałaś.

      a_ska1 napisała:

      > też dzisiaj miałam leniwą niedzielę, chociaż wcale nie chciałam, żeby była
      leniwa..
      Plany były inne, ale cóż - towarzystwo się na mnie dzisiaj - delikatnie mówiąc
      - wypięło.
      Oj, A-ska - kiedy ty zmądrzejesz?
      Przykro mi było, więc żeby sobie humor poprawić sprawiłam sobie w prezencie nowy
      telefon komórkowy.
      W prezencie - z okazji Dnia Matki -
      bo właśnie dzisiaj tutaj to święto jest obchodzone.
      Z nowym telefonem miałam zabawe całe popołudnie :)
      ...
      Przykro mi, że Tobie było przykro ...
      Ale wiesz, co myślę? Jesteś czarującą osobą i z pewnością nie było to olanie.
      Tzn było ale ...
      Przypuszczam, że może leń ich ogarnął a zabrakło im cywilnej odwagi by Ci to
      powiedzieć wprost. Albo chcieli pobyczyć się z pół dnia a potem może w swoim
      gronie polatać po sklepach lub gdzieś poszaleć całkiem na luzie. Być może przy
      Tobie jednak trochę się krępują ... Coś w tym stylu.
      Czytałam oczywiście co napisałaś potem.
      Sama na dniach zobaczysz i usłyszysz od nich jak to było.
      Serdeczności.:*
      • a_ska1 Re: A_ska, :) 03.03.08, 19:44
        Elissa,
        dzięki za wsparcie :)
        nie będę się rozpisywać, bo już tę sprawę wczoraj przebolałam
        i teraz już jestem ponad to.
        A było tak - w skrócie:
        ja zaplanowałam wycieczkę autobusową,
        ale znalazł się ktoś (ktosia) z samochodem,
        no i pojechali - zgodnie z moim planem,
        a dla mnie po prostu nie starczyło miejsca w aucie..
        Za to mam bardzo ładny nowy telefon :)))
        • parmesan Re: A_ska, :) 03.03.08, 21:27
          No to nieladnie wyszlo.... Typowe "polactwo".
          Nie wiem jaki układ towarzyski jest między Tobą a tym towarzystwem, ale na Twoim
          miejscu ograniczyłbym kontakty do minimum. To Ty im ofiarowujesz swój
          niezmiernie cenny czas i oni powinni to docenić. A skoro tego nie potrafią, nie
          chcą to niech sami sobie teraz radzą.
        • elissa2 Re: A_ska, :) 03.03.08, 21:31
          a_ska1 napisała:

          > Elissa,
          > dzięki za wsparcie :)
          > nie będę się rozpisywać, bo już tę sprawę wczoraj przebolałam
          > i teraz już jestem ponad to.
          > A było tak - w skrócie:
          > ja zaplanowałam wycieczkę autobusową,
          > ale znalazł się ktoś (ktosia) z samochodem,
          > no i pojechali - zgodnie z moim planem,
          > a dla mnie po prostu nie starczyło miejsca w aucie..
          > Za to mam bardzo ładny nowy telefon :)))
          >
          O kurcze! Aż mnie zatkało.
          Nawet mi nie przyszło do głowy, że to takie buty.
          Ehhhh, ... Są ludzie i ludziska.
          Przykro mi. :(

          A zrób fotkę swojemu nowemu telefonowi ...
          :)
          • ktotocoto Re: A_ska, :) i prośba o korektę... 03.03.08, 22:31
            Aska:
            czy Ty możesz zrobić poprawkę w zdaniu:
            " ... ale znalazł się ktoś (ktosia) z samochodem,...."

            Proszę, by po poprawce, brzmiało tak:
            "... ale znalazł się ktoś (małposia) z samochodem,..."

            Prośba ma z powodu:
            ktosia i ktocosia ( jak mnie nazywają ) = to tak blisko.
            A ja:
            takiej bliskości nie chcę.

            Z poważaniem.
            ktocosia
            --
            PApatki
            • ktotocoto Nie jestem aniołem 03.03.08, 22:40
              Fakt:
              aniołem nie jestem.
              Ale:
              jestem szalona.
              Piosenkę Wam wklejam ( w konwencji dzisiejszej ).
              youtube.com/watch?v=wcTzpEt3kIE
              ====
              Piosenki ambitne będą jutro ( albo kiedyś ).
              --
              PApatki
              • kabe.abe Re: Nie jestem aniołem 03.03.08, 23:27
                A_ska, czy to nie ta 'koleżanka' ,
                której w ub. roku pomagałaś kupować samochód?

                Ktotocoto, ja też zostawiam na dobranoc piosenkę
                w dzisiejszej konwencji.
                pl.youtube.com/watch?v=c_aN9x1VgnY&feature=related
                Czy jest jakaś piosenka o jego czarnych oczach?
                Jest, Willas kiedyś śpiewała.
                pl.youtube.com/watch?v=c_aN9x1VgnY&feature=related
                :))

                DOBRANOC
                • kabe.abe Re: Nie jestem aniołem 03.03.08, 23:30
                  Pomyłka:
                  Pierwsza, aby utrzymac dzsiejszą konwencję,
                  miała być ta piosenka :))
                  pl.youtube.com/watch?v=R0cWZfCo2KY&feature=related
                • kabe.abe Re: Nie jestem aniołem 03.03.08, 23:34
                  Chciałam, aby TAK było, poprawiam:

                  A_ska, czy to nie ta 'koleżanka' ,
                  której w ub. roku pomagałaś kupować samochód?

                  Ktotocoto, ja też zostawiam na dobranoc piosenkę
                  w dzisiejszej konwencji:
                  pl.youtube.com/watch?v=R0cWZfCo2KY&feature=related
                  Czy jest jakaś piosenka o jego czarnych oczach?
                  Jest, Willas kiedyś śpiewała.
                  pl.youtube.com/watch?v=c_aN9x1VgnY&feature=related
                  :))

                  DOBRANOC
                  • a_ska1 Re: Nie jestem aniołem 03.03.08, 23:46
                    kabe.abe napisała:

                    > A_ska, czy to nie ta 'koleżanka' ,
                    > której w ub. roku pomagałaś kupować samochód?

                    Tak - to ta koleżanka. I jeszcze:
                    to jest ta sama koleżanka,
                    która po przyjeździe do Szkocji
                    mieszkała u mnie przez pierwsze 2 tygodnie.
                    Ehhh, szkoda gadać. Ogłaszam: Koniec tematu! :))
                    • ktotocoto Ambitniej, proszę 04.03.08, 07:20
                      Dziś ma być ambitniej.
                      Jak ambitniej, to może opera?
                      Dobrze, wkleję coś operowego.
                      Jeśli operowe też Wam będzie mało ambitne, to:
                      sami sobie ambitności poszukajcie.
                      Bo:
                      ja, dziś, nie mam czasu na zabawy.
                      Ja, dziś, zajmuję się etyką i moralnością ( przygotowuję się do
                      wykładu ).

                      pl.youtube.com/watch?v=BVVuOdqzRIA&feature=related
                      ------
                      Miłego dnia ( no i tych ludzi, wyłącznie miłych ).
                      --
                      PApatki
                      • a_ska1 Re: Ambitniej, proszę 04.03.08, 09:18
                        śnieg u mnie pada!

                        też chciałam jakąś arię Wam wkleić,
                        ale komputer straszliwie mi się ślimaczy,
                        a ja już muszę do pracy.
                        Miała być aria z kurantem ze Strasznego Dworu,
                        ale nie zdążyłam znaleźć odpowiedniej wersji.
                        może wieczorkiem..

                        milusiego dnia :)
                        • kabe.abe Re: Ambitniej, proszę 04.03.08, 10:53
                          A-ka, nie mam dużo czasu na szukanie Twojej arii
                          i jestem w przedpogrzebowym nastroju,
                          = trochę Bacha by się przydało.
                          Nie, Bach, to mnie by się przydał,
                          a dla Was jeszcze raz Traviata :)

                          pl.youtube.com/watch?v=fsxm2A1AVoU&feature=related
                          • ktotocoto Re: Ambitniej, proszę 04.03.08, 17:36
                            Kabe:
                            śmierci bywają różne ( np. nagłe, nieoczekiwane, dramatyczne,
                            kolejolosowe, konieczne, zbawienne, itd. )

                            O jakim Ty zejściu mówisz?
                            Bo:
                            nie przy każdym należy rozpaczać w stylu wyrywaniowo-włosowym i
                            kupsychiatrycznym.
                            Ale:
                            przy każdym należy zrozumieć, płakać a potem dalej kochać i tęsknić .
                            --
                            PApatki
                            • ktotocoto Re: Ambitniej, proszę 04.03.08, 18:06
                              Nieoczekiwanie:
                              dzień mi się zrobił = kuśmiertelny sercowo lub udaro/mózgowo.
                              Ale:
                              udało się przeżyć.
                              I:
                              proszę nie myśleć, że śmiertelność miała dopaść np. Pana M.S.
                              O nie!.
                              Ona mnie chciała dopaść ( w trybie pilnym ).
                              Jak zobaczyłam co się dzieje, to:
                              na balkon uciekłam ( przed tą śmiercią ).
                              I mi się udało = bo padało.
                              A:
                              śmierć deszczu nie lubi = to za mną nie polazła.
                              Dzięki temu:
                              przeżyłam, odsapnęłam i do domu, drzwiami, weszłam.
                              Śmierć mnie nie dogoniła ( bo ja nie mam komina ).
                              A:
                              przez kanały wentylacyjne = to ta śmierć jeszcze nie potrafi ( bo to
                              jest śmierć kominowa - a nie wentylacyjna ).
                              --
                              PApatki
                              • kabe.abe Re: Ambitniej, proszę 04.03.08, 23:10
                                Ktotocoto, wspomniałam o pięknej, zasłużonej
                                i jak Ty nazywasz = "kolejolosowej" śmierci.
                                Nie każdemu dane takie życie, taka śmierć...

                                Cytat z dzisiejszego dnia:

                                "Od urodzenia ciągle coś tracimy.
                                Najpierw tracimy smoczek,
                                mleczne zęby,
                                a potem niewinność.
                                Ale najgorzej jest stracić marzenia,
                                dlatego skrywamy je głęboko."
                                :)

                                Dobranoc
                                • mandy4 Re: Ambitniej, proszę 04.03.08, 23:44
                                  Kabe - cytat super. Nie znałam.
                                  Dobrze, że jeszcze mamy marzenia.
                                  Zobaczcie na co się natknęłam:
                                  www.zeberka.pl/art.php?id=760
                                  A ja oranż od paru lat uwielbiam.

                                  Życzę Wam spokojnej nocy.
                              • a_ska1 Re: Ambitniej, proszę 04.03.08, 23:52
                                KTCT
                                przeczytałam co napisałaś - o tej kuśmiertelności,
                                ale pora późna i nie wszystko zrozumiałam.
                                Co się działo???
                                .. mam nadzieję, że wszystko u Ciebie OK ???

                                Dobranoc :)
                                • mandy4 Re: Ambitniej, proszę 05.03.08, 00:02
                                  Co Was napadło z tymi tematami o śmierci?
                                  Doła mam od paru dni a Wy takie tematy poruszacie.
                                  Zlitujcie się. To co napisała A_ska też mnie zmartwiło.
                                  Jednak rację miał prof.Czapiński mówiąc onego czasu,
                                  że na obczyźnie Polak Polakowi wilkiem.
                                  A_ska mam nadzieję, że tego numeru nie zrobiła Tobie
                                  dziewczyna, którą poznałyśmy.
                                  • mandy4 Re: Ambitniej, proszę 05.03.08, 00:09
                                    Prof. Czapiński stwierdził również - cytuję:
                                    "Polacy należą do istot nieścieralnych, cokolwiek by się złego nie
                                    wydarzyło, odzyskują wigor i zapał do szukania jakiejś możliwości,
                                    żeby wyjść na swoje."
                                    Uważam, że za przykład może służyć nasza KTCT.
                                    KTCT - jestem o Ciebie spokojna. Tak trzymaj i nie dawaj się.
                                    • mandy4 Miłego dnia 05.03.08, 08:47
                                      Dostarczono mi coś co ma być zrobione "na wczoraj".
                                      Dobrze, bo przynajmniej nie będe miała czasu na głupie myśli.
                                      Zabieram się ostro do pracy. Zajrzę gdy skończę.
                                      Wszystkim miłego dnia życzę.
                                      • a_ska1 Re: Miłego dnia 05.03.08, 09:11
                                        mandy4 napisała:
                                        > A_ska mam nadzieję, że tego numeru nie zrobiła Tobie
                                        > dziewczyna, którą poznałyśmy.
                                        Niestety Mandy, tak zachowała się dziewczyna,
                                        którą u mnie poznałyście (była z nami nad Loch Ness).
                                        Ale: wszystko wróciło już do 'normy',
                                        a ja jestem bogatsza o kolejne doświadczenie.
                                        To pestka w porównaniu z wroną :)
                                        no co ja zrobię, że ciągle na pasożyty trafiam..

                                        milusiego dnia wszystkim :)))
                                        • mandy4 Dzień Teściowej 05.03.08, 10:10
                                          Czy wiecie, że dzień 5 marca jest Dniem Teściowej?
                                          Właśnie przed chwilą się dowiedziałam.
                                          Co prawda teściowych w naszym gronie niewiele,
                                          ale tym, które już nimi są życzę wszystkiego dobrego.
                                          • ktotocoto no co ja zrobię, że ciągle na pasożyty trafiam.. 05.03.08, 10:58
                                            Przypomniała mi się ( w nawiązaniu do pasożytów )

                                            Zasada podwójnej negacji, brzmiąca tak:
                                            ~(~p)= p ( nie prawda, że nie p to znaczy p ).

                                            Zdanie podwójnie zanegowane, ma tą samą wartość, którą posiada
                                            zdanie bez negacji .
                                            Podwójna negacja daje nam silne twierdzenie.

                                            Przykład podwójnej negacji = a więc silnego twierdzenia:
                                            ~(~p) = p NIE prawda, że ludzie NIE są są pasożytami.

                                            ----
                                            A teraz:
                                            nie prawda, że KTCT nie lubi balkonowania.
                                            ---
                                            Więc:
                                            KTCT idzie pobalkonować ( bo się tam wybiera już od godzin kilku ).
                                            --
                                            PApatki
                                            • hanula1950 Re: no co ja zrobię, że ciągle na pasożyty trafia 05.03.08, 11:10

                                          • ktotocoto Re: Dzień Teściowej 05.03.08, 11:11
                                            Nie wiedziałam, że:
                                            dziś jest dzień matek naszych mężczyzn ukochanych.
                                            ----
                                            Swojej teściowej poślę worek całusków, tysiące dobrych myśli i
                                            zwielokrotnione tysiące podziękowań.
                                            Za co?
                                            - że takiego fajnego faceta urodziła,
                                            - jak go wychowywała, to zyskiwał na urodzie, mądrości, sprawności
                                            itd. ( a nie odwrotnie ),
                                            - mimo bólu serca matczynego ( że taki syneczek wspaniały - a taką
                                            maliznę, niedouka i zwykłość bierze ) = pokochała mnie ( a ja ją ).
                                            Bardzo mądrą kobietą = moja teściowa była.
                                            Dodatkowo:
                                            była ładna i świetnie gotowała.
                                            Poszła sobie - do nieba .
                                            Czasami ( w ramach tęsknotkowania ) rozmawiam sobie z nią.
                                            ---
                                            Dziś:
                                            porozmawiam sobie, z teściową, podwójnie.
                                            Bo:
                                            nic więcej (chyba) nie mogę zrobić ( by jej święto uszanowo-
                                            podkreślić ).
                                            • ktotocoto Re: Dzień Teściowej 05.03.08, 11:44
                                              Moja teściowa:
                                              gotowała taki gulasz i taki krupnik i taką fasolową ( oraz takie
                                              inne i liczne dobrocie ), że = niedoścignione.
                                              Np. z gulaszem było tak:
                                              każdy wiedział = że jej gulasz jest najlepszy.
                                              Ponieważ:
                                              ja lubię jeść ( ale i robić ) najlepszości = to się do szkoły
                                              gotowania ( u teściowej ) zapisałam.
                                              Od tego czaSU:
                                              jak teściowa gulasz gotowała = to ja się gapiłam a ( nawet)
                                              pomagałam.
                                              Nic to nie dało.
                                              Mój gulasz, był nadal = odległym wspomnieniem teściowej.
                                              Na to, teściowa ( kobieta mądra ) = taktykę zmieniła ( by mi pomóc i
                                              mą ambicję gulaszową zapokoić ).
                                              Ja gotowałam - ona nadzoro/radziła.
                                              Na nic.
                                              Mój gulasz ( bez względu na metody i formy treningu i długość
                                              trenowania ) = był odległy od gulaszu teściowej mej.
                                              I:
                                              tak już pozostało ( niestety ).
                                              --
                                              PApatki
                                              • ktotocoto Re: Dzień Teściowej 05.03.08, 11:52
                                                Mnie się wydaje, że z gulaszem jest jak z seksem:
                                                - wszyscy robią podobnie,
                                                - niektórzy sądzą, że robią lepiej ( bo w/g ksiąg
                                                wspaniało/mądro/doradczych ),
                                                - niektórzy mają ambicję ( jak ja, przy gulaszu miałam ),
                                                Ale są tacy co:
                                                - nic nie robią,
                                                - nie starają się,
                                                - nie douczją się,
                                                - nie podglądają i nie naśladują,
                                                - itp., itd.
                                                Ale:
                                                ci nic nie robiący = dar mają.
                                                I:
                                                o ten dar chodzi.

                                                A nie o:
                                                wzmacnianie daru, którego nie ma.

                                                --
                                                PApatki
                                                • kabe.abe Re: Dzień Teściowej 05.03.08, 12:57

                                                  Moja Teściowa była osobą wyjątkową.
                                                  Bardzo się lubiłyśmy, wiele Jej zawdzięczam.
                                                  Była znakomitą panią domu, wspaniale gotowała
                                                  i piekła przepyszności.
                                                  Zdradziła mi te przepisy, mam je zapisane
                                                  i stosuję, zwłaszcza na potrawy świąteczne.
                                                  Jej rogaliki i pączki z własnoręcznie przygotowaną konfiturą
                                                  z płatków róży wyhodowanej w swoim ogrodzie
                                                  były najlepsze, jakie jadłam w życiu.
                                                  Jej biszkopt nie miał sobie równych.
                                                  Nie nauczyłam się tylko robić cielęciny wekowanej,
                                                  która znakomicie smakowała na zimno do kanapek.
                                                  Nawet nie próbowałam tego robić, bo wiedziałam,
                                                  że nie dorówna oryginałowi.
                                                  • kabe.abe Re: Dzień Teściowej 05.03.08, 13:01
                                                    Teściowa zawsze dbała o swój wygląd, lubiła ładnie się ubrać,
                                                    a ponieważ kiedyś nie było takich możliwości
                                                    i trudności w kupieniu czegoś na jej figurę,
                                                    więc szyłam Jej sukienki w/g wykrojów z „Burdy”
                                                    (kiedyś to umiałam i chciało mi się :)))
                                                    Pamiętam, ile radości sprawiła jej mała czarna, którą jej uszyłam.
                                                    Uszyłam jej też inną sukienkę wizytową, w bardzo ładnym kolorze.
                                                    Bardzo jej było w niej dobrze i zakładała ją na ważne okazje.
                                                    Powiedziała, że chce być w niej pochowana. I tak się stało...
                                                    W tym miesiącu przypada rocznica jej śmierci.
                                                    Imieniny miała w maju.
                                                    Chciałabym, aby kiedyś kobieta życia mojego dziecka
                                                    pokochała mnie tak, jak ja kochałam swoja teściową.
                                                    Poprosiłam swoje dziecko, że jak będzie miał córkę,
                                                    to żeby dał jej imię po babci, ale czy doczekam ?

                                                    'Babciu Zosiu' – na pewno siedzisz gdzieś na jakiejś chmurce
                                                    albo w wygodnym fotelu w niebie, wokół Ciebie pełno życzliwych ludzi
                                                    i jak zwylke śpiewacie, żartujecie. Uśmiecham się do Ciebie :)
                                                  • ktotocoto Re: Dzień Teściowej 05.03.08, 13:16
                                                    Kabe:
                                                    serdecznie pozdrawiam Twoją teściową ( tam, w niebie ).
                                                    I:
                                                    Ciebie pozdrawiam serdecznościowo ( z powodu Twej serdeczności
                                                    doteściowatej ).
                                                    ---
                                                    P.S.
                                                    Tak to ładnio/mądrze napisałaś, że:
                                                    i poczułam i zrozumiałam.

                                                    --
                                                    PApatki
      • florentynka witam pourlopowo 05.03.08, 15:39
        Wszystkich razem i każdego z osobna.
        Było super, co mam nadzieję pokażą fotki, które roześlę w najbliższym czasie. Na
        razie trwa ostra selekcja - ale jak inaczej może być, gdy zdjęć 500, a ja wam
        mogę wysłać tylko kilka:)
        • ktotocoto Re: witam pourlopowo 06.03.08, 08:28
          Flo:
          dla nas 500 to normalka ( więc powinnaś 500 wysłać ).
          Z drugiej strony:
          500 jest nienormalką ( dla przeróżnych serwerów, szybkości i
          pojemności urządzeń naszych i jeszcze dla jakiś łączy satelitarnych
          oraz innych dziwactw).
          Dlatego proponuję:
          10%
          ------------
          10% ( z 500 ) = 50.
          Czyli:
          zabieraj się za wysyłanie ( bo czekamy ).
          --
          PApatki
          • ktotocoto Na nowej drodze życia 06.03.08, 08:38
            Nie mam czasu na pisanie.
            Bo:
            wchodzę na nową drogę życia ( by mieć lepiej ).
            Ale:
            zanim na tej drodze będę ( bo teraz nie jestem a wchodzę ) = to
            muszę się namęczyć, naprzygotowywać.
            Dlatego:
            z powodu marzeń o lepszości ( tej nowej drodze życia )
            = chwilowo będę miała jeszcze gorzej.
            Nic to:
            4 lata myślałamże powinnam, że muszszę, że to dla mnie lepsze.
            I:
            na myśleniu kończyłam ( bo myślenie odwagi nie dodawało ).
            A teraz:
            mam i myślenie i odwagę i nawet umiejętność podjęcia decyzji.
            Decyzja zapadła.
            Sama nie zapadła.
            Ja ją podjęłam.
            =====
            Wniosek:
            do podjęcia decyzji dojrzewam lat 4.
            Ale:
            jest to dojrzewanie a nie gnicie.
            --
            PApatki
            • ktotocoto Re: Na nowej drodze życia 06.03.08, 08:43
              Każdy dzień może być nową drogą życia.
              Życzę:
              wybierajcie drogi, po których chodzą zwierzątka zwane = nieświnie.
              ---
              Proszę nie poprawiać = dobrze jest.
              Nie ma być nie świnie.
              Ma być nieświnie .
              --
              PApatki
              • mandy4 Re: Na nowej drodze życia 06.03.08, 08:54
                KTCT gratuluję podjęcia decyzji.
                Mam nadzieję, że będzie Tobie tak dobrze jak mi.
                Decyzję podjęłam na 5 lat przed jej zrealizowaniem
                i do tej pory nie żałuję.
                Dziewczyny co z naszymi pieszymi wakacjami brzegiem morza?
                Czas się za to zabrać. Jeszcze w tym m-cu będę w Neptunowie.
                Co mam powiedzieć Neptunowi?
                Flo witaj. Selekcja selekcją
                ale tymczasem chociaż 1 fotkę mogłabyś przysłać.
                Miłego i słonecznego dnia Wam życzę.
              • a_ska1 Re: Na nowej drodze życia 06.03.08, 09:12
                świetna decyzja - moim skromnym zdaniem :)
                ja, niestety, muszę jeszcze trochę poczekać,
                zanim dołączę do grona "podejmujących decyzję".

                Aczkolwiek droga, którą idę,
                jest w pewnym sensie nowa,
                chociaż już trochę stara..

                Dojrzewam do zmiany (i może to /dojrzewanie/ nie potrwa 4 lata :))

                milusiego dnia :)
                • ktotocoto Re: On też na nowej drodze życia 06.03.08, 09:54
                  O nim:

                  "... Holoubek był i jest przedstawicielem wymierającego na naszych
                  oczach gatunku polskiego inteligenta - pisał publicysta Janusz
                  Majcherek. ..."
                  -------------------------------
                  Szanowny Panie:
                  Wszystkiego najlepszego ( na nowej drodze życia )
                  życzy KTCT.
                  --
                  PApatki
                  • mandy4 Re: On też na nowej drodze życia 06.03.08, 11:35
                    Słucham i oglądam w TV wspomnienia o Gustawie Holoubku.
                    Łza mi się w oku kręci. Uwielbiałam Go, jego aktorstwo i głos.
                    Słuszne jest okrślenie, że Gustaw Holoubek to "arcydzieło Pana
                    Boga". Odszedł wielki i odważny człowiek. [*]
                    • wesola_kicia Dzień teściowej <hmmm> 06.03.08, 19:16
                      Moja teściowa jest super:d
                      Musze przyznać,że teście mi się udali :D
                      Co do drogi życia ,to na każdego kiedys przychodzi pora.KTCT nie wiem za bardzo
                      o jakiej drodze ty piszesz,bo mam wielkie luki na tym forum :(

                      ps,zaraz ci wysle @
                      • ktotocoto Kiciowa nowa droga 06.03.08, 20:40
                        Wiem, że Kicia jest mądrą dziewczynką.
                        Dlatego:
                        ślub zrobili skromny ( cywilny ) = rodzice, rodzeństwo, świadkowie.
                        Kicia wystąpiła w oliwkowej sukience ( co pięknie współgrało z
                        ciemnym garniturem wybranka ).
                        Obecnie:
                        Kicia żyje wspaniale i z każdym dniem jej miłość nie maleje a
                        wzrasta.
                        Jak nadejdzie pora sianokosów = to będzie ślub kościlny ( na który,
                        ze świata wielkiego, dojedzie tato Kici ).
                        -----------
                        Taki jest zarys szczęścia Kiciowego.
                        Pełnej relacji nie zrobię ( bo to jest szczęście duże i długie ).
                        ----
                        PApatki
                        • kabe.abe Re: Kiciowa nowa droga 07.03.08, 00:37
                          ktotocoto napisała:
                          > Wiem, że Kicia jest mądrą dziewczynką.
                          > Dlatego:
                          > ślub zrobili skromny ( cywilny ) = rodzice, rodzeństwo,świadkowie.
                          > Kicia żyje wspaniale i z każdym dniem jej miłość nie maleje a
                          > wzrasta....

                          Kiciu, ciesz się życiem i nie daj zginąć tej miłości...
                          pl.youtube.com/watch?v=ZDNaclIROKU&feature=related
                          Zostawiam włączoną lampkę i radyjko nieco przyciszam.

                          DOBRANOC
                          • kabe.abe "Życie jak wino" 07.03.08, 01:19
                            Jeszcze raz trochę boollywoodu :)

                            pl.youtube.com/watch?v=ZDNaclIROKU&feature=related
                            Gdy sięgasz po kieliszek wina
                            By uciec od codziennych trosk
                            Radością wspiera cię dziewczyna
                            Uśmiecha się znów los
                            Nie miałeś w życiu wiele szczęścia
                            Nie jeden spadł na ciebie cios
                            Były powroty i odejścia
                            Lecz zawsze był ten ktoś

                            Życie jest za krótkie żeby pić marne wino
                            Życie jest za krótkie by miłości dać zginąć
                            Życie jest za krótkie żeby się nie spieszyć
                            Życie jest za krótkie by się nim nie cieszyć

                            Gdy taniec życia cię porywa
                            Nie idziesz wcale w zwykły tan
                            Wypijasz znów kieliszek wina
                            I coś ci w duszy gra

                            Życie jest za krótkie żeby pić marne wino
                            Życie jest za krótkie by miłości dać zginąć
                            Życie jest za krótkie żeby się nie spieszyć
                            Życie jest za krótkie by się nim nie cieszyć

                            Życie jest za krótkie żeby pić marne wino
                            Życie jest za krótkie by miłości dać zginąć
                            Życie jest za krótkie żeby się nie spieszyć
                            Życie jest za krótkie by się nim nie cieszyć

                            Życie jest za krótkie żeby pić marne wino...
                            --
                            Dobranoc
                            • ktotocoto Re: "Życie jak wino" 07.03.08, 08:11
                              Z powodu krótkości życia
                              dzisiaj ( znowu ) się pospieszę.
                              Jak zrobię spieszonki zintensyfikowane, to mam szansę na wieczór
                              winny ( wino do kolacji ).
                              Gośćmi będą sąsiedzi.
                              Podział obowiązków ( wkład w spotkanie ) zrobiony:
                              - ja posprzątam, stół nakryję, wino postawię (Żabojadowe),
                              - sąsiadka, z piętra I, przyniesie zapiekankę,
                              - sąsiadka, z piętra II, wniesie ciasto.
                              Mężowie sąsiadek wniosą siebie.
                            • mandy4 Re: "Życie jak wino" 07.03.08, 08:29
                              Wczoraj napisałam: Dziewczyny co z naszymi pieszymi wakacjami
                              brzegiem morza? Czas się za to zabrać. Jeszcze w tym m-cu będę w
                              Neptunowie. Co mam powiedzieć Neptunowi?

                              Myślicie? Interesuje mnie termin, ile osób i na jak długo.
                              I oczywiście z jakiej miejscowości wyruszamy.
                              Będzie trochę załatwiania, więc czas się zastanowić.

                              Oby nie było tak, że brzegiem morza wyruszę sama.
                              A na to się zanosi bo zero reakcji.

                              Miłego dnia Wam życzę.
                              Wybywam na badania.
                              • a_ska1 Re: "Życie jak wino" 07.03.08, 09:14
                                Mandy:
                                ja na piesze wakacje brzegiem morza w tym roku się nie piszę.
                                Problem wciąż ten sam = mam za mało urlopu,
                                który muszę tak podzielić,
                                żeby i na lato (z rodzinką) i na święta starczyło.

                                milusiego piąteczku wszystkim obecnym :)
                                • ktotocoto Żabojad: 07.03.08, 10:55
                                  Kabe;
                                  ilekroć piszę "Żabojad" - tylekroć pamiętam
                                  Twą (słuszną) uwagę o zimności tego słowa.
                                  Jak, kiedyś, będę po winie ( i w stanie nieśpiączkowym )
                                  to Ci wyjaśnię dlaczego = nie piszę serdeczniej niż "Żabojad".
                                  Teraz wstęp zrobię:
                                  nie chcę serdeczniej ( z powodów samoobronnych ).
                                  Dopisek:
                                  Żabojad jest mi tak bliski, że dystans muszę ( sama sobie ) robić =
                                  w obronie przedzwariowaniowej ( w przypadku jego zniknięcia ).

                                  --
                                  PApatki
                                  • ktotocoto Historia jednej znajomości........... 07.03.08, 11:39
                                    Szłam przez skwer (lato, nad morzem ). Uśmiechnęłam się ( ale psa, z
                                    gazetą w pysku, nie miałam ).
                                    Od tego czasu:
                                    dzień po dniu = upływały razem nam.
                                    Przyszedł dzień, w którym już, rozstać musieliśmy się.

                                    pl.youtube.com/watch?v=YLcjhCtxo9c&NR=1
                                    Aleśmy się nie rozstali.
                                    Myśmy się (tylko) rozjechali.
                                    I:
                                    w obronie przed rozstaniem = pobraliśmy się szybko, na łapu capu.
                                    I było tak:
                                    - skormna garsonka ( ta sama do cywilnego i do kościelnego),
                                    - nie frak, smoking i nie garnitur (a mundur wojskowy - bo go miał,
                                    wojsko odrabiając ),
                                    - jak jubiler, tackę z obrączkami, wyciągnął,to my:
                                    ni spojrzenia, ni ciekawości, ni zachwytu, ni chęci wyboru, ni
                                    przykrości niedostatku = my, zgodnie "najtańsze prosimy".
                                    ---
                                    A potem była sielanka ( długoletnia ).
                                    I:
                                    nawet jak najbrzydszą sukienkę miałam ( np. na zakładowej zabawie
                                    sylwestrowej ) = to i tak najlepiej się czułam ( bo kochałam i byłam
                                    kochana - a miłość wypiększa wszystko, nawet sukienki ).
                                    A jeszcze potem:
                                    ptasiego mleka mi nie brakowało.
                                    Bo:
                                    miałam wszystko, co człowiek potrzebuje ( jeśli nie ma wymagań
                                    nadmiernych i nie ma wymagań w stylu "ja im pokażę, ja im zaim
                                    ponuję, niech widzą i niech zazdroszczą, mnie się więcej należy niż
                                    ma ta głupia Kasia czy Marysia itd. ).
                                    ---------
                                    Ale:
                                    ja nie na temat.
                                    Ja chciałam napisać, że:
                                    kocham morze i chcę nad morze.
                                    ---
                                    Resztę napiszę - po balkonowaniu.
                                    --
                                    PApatki
                                    • ktotocoto Antypody i Flo 07.03.08, 17:10
                                      Antypody = potocznie termin ten używany jest w szerszym znaczeniu i
                                      używany jest w stosunku do wszystkich obszarów na półkuli
                                      południowej.

                                      Tam była FLO.
                                      Dokumentację zdjęciową FLO dosłała ( bośmy już bardzo
                                      krzyczo/chciały i byłyśmy, o krok, od procedury zażaleniowej ).

                                      FLO:
                                      podziękowanki ślę.
                                      Zachwyty wyrażę = jak pooglądam ( tak ze 4-17 razy ).
                                      Teraz:
                                      nie mogę się wypowiadać.
                                      Bo:
                                      jestem zatkano/zablokowana = ciekawsko/podziwo/zazdrostkowato.
                                      --------
                                      Mimo tego zatkania, zablokowania i zazdrostkowania = pozdrawiam Cię
                                      i machanki ślę.
                                      --
                                      PApatki
                                      • florentynka Tajlandia i Flo 07.03.08, 17:19
                                        Wróciłam zauroczona. Uwielbiam te rejony świata. Cudowni, przyjaźni
                                        ludzie wiecznie uśmiechnięci, fantastyczna kuchnia, inna kultura,
                                        religia, cywilizacja... A oni pełni tolerancji dla innych
                                        • ktotocoto Re: Tajlandia i Flo 07.03.08, 17:43
                                          FLO:
                                          cudnie i dziękujemy.
                                          Ale ( bo zawsze musi być jakieś ale ):
                                          zapomniałaś dodać zdjęcie osoby z którą byłaś!!!

                                          Na zdjęciach są:
                                          tybylcy, budowle, pomniki, hotel i basen, małpy i słonie, strelicje,
                                          kultura, zwyczaje, obyczaje, autokar firmy turystycznej i Ty.
                                          A:
                                          osoby towarzyszącej nie ma.
                                          Czy to grzecznie, osobę towarzyszącą, tak pomijać?
                                          --
                                          PApatki
                                          • kabe.abe Re: Tajlandia i Flo 07.03.08, 17:49
                                            Flo, ja też bardzo dziękuję za zdjęcia.

                                            Nie wszystkie mi się otworzyły, ale popracuję nad tym.
                                    • ktotocoto Re: Historia jednej znajomości........... 07.03.08, 17:18
                                      Elissa mi morze dosłała ( dziękuję ).
                                      Dosłanie z powodu:
                                      przeczytała, że ja lubię morze.
                                      ===
                                      Elissa ciut mnie zna ( me preferencje czystościowo/poukładaniowe i
                                      ulubienie do jasności, czytelności sytuacji ).
                                      Dlatego otrzymałam( od Elissy )morze w wersji porządnickiej:
                                      - wszystko zaplanowane, poukładane, stosowane w/g regulaminu.
                                      ---
                                      Elissa:
                                      doślij mi, jeszcze, zdjęcie interwencji ( jak ktoś ma koło zielone
                                      zamiast żółtego ).
                                      --
                                      PApatki
                                      • alsma Re: Historia jednej znajomości........... 15.03.08, 00:27
                                        Gaszę światełko i chciałam tylko podziękować wszystkim za
                                        zapełnianie cudownościami moją pocztę. Bardzo spodobał mi się
                                        pokaz slajdów od 13-stki i życiu bezstresowym--a u mnie
                                        stres,podstres , nadstres(jak kiedyś pisała KTCT)--nie wiem co się
                                        u Was dzieje nie przeczytałam żadnego wątku--ale Was serdecznie
                                        pozdrawiam i życzę spokojnego przyszłego,wielkiego Tygodnia!!!pa
                                    • kabe.abe Re: Historia jednej znajomości........... 07.03.08, 18:03
                                      ktotocoto napisała:
                                      > Szłam przez skwer (lato....)

                                      Ktotocoto, moja historia jest inna, bo inna była pora roku:
                                      zamarznięte jezioro, wiatr, bojery ( =kajaki+żagiel na łyżwach:)
                                      i raczej piosenka w stylu "Z kopyta kulig rwie".

                                      Ależ wtedy były zimy, nie to, co teraz.
                                      I dobrze, że nie ma teraz takich mroźnych zim ...

                                      ktotocoto napisała:
                                      > Ja chciałam napisać, że:
                                      > kocham morze i chcę nad morze.

                                      Ja też KOCHAM MORZE i też CHCĘ nad MORZE.
                                      Mandy, odezwę sie w poruszonej tu dziś przez Ciebie sprawie,
                                      bo zostałam wywołana do odpowiedzi. Dzwoniłam przed chwilą,
                                      ale chyba masz wyłączoną komórkę.
                                      • ktotocoto Re: Historia jednej znajomości........... 07.03.08, 18:20
                                        pl.youtube.com/watch?v=Y22GvQWbDFg
                                        To ja się odpężyłam ( zdjęcia, muzyka, @ ).

                                        A teraz, ponownie, zajmę się studiowaniem aretologii.
                                        Jutro muszę umieć to tak dobrze, by innym wyłożyć i ( do głowy )
                                        włożyć.
                                        --
                                        PApatki
                                  • elissa2 Re: Żabojad: 07.03.08, 19:09
                                    ktotocoto napisała:

                                    > Kabe;
                                    > ilekroć piszę "Żabojad" - tylekroć pamiętam
                                    > Twą (słuszną) uwagę o zimności tego słowa.
                                    > Jak, kiedyś, będę po winie ( i w stanie nieśpiączkowym )
                                    > to Ci wyjaśnię dlaczego = nie piszę serdeczniej niż "Żabojad".
                                    > Teraz wstęp zrobię:
                                    > nie chcę serdeczniej ( z powodów samoobronnych ).
                                    > Dopisek:
                                    > Żabojad jest mi tak bliski, że dystans muszę ( sama sobie ) robić =
                                    > w obronie przedzwariowaniowej ( w przypadku jego zniknięcia ).
                                    >
                                    Ponieważ "Twój" Żabojad jest niezwykły i jedyny w swoim rodzaju, co wnioskuję z
                                    tego co o nim piszesz, proponuję przechrzczenie go na "Sufletojada".:)))
                                    Uzasadnienie:
                                    Żabojad to przeciętny Francuz ...
                                    A suflet jest miły, przyjazny i ekskluzywny. :)))
                                    • hanula1950 Re: Żabojad: 07.03.08, 23:53
                                      Wróciłam! Jestem juz w domu, ale po tak długiej podróży strasznie
                                      padnięta. Nastawię tylko pranko i idę spać.Dom po miesięcznej
                                      nieobecności jutro trzeba wysprzątać. Brrr...
                                      Buziaki dla Was posyłam.
                                      hanula1950.blox.pl
                                      haneczka1950.blox.pl
                                      • ktotocoto Całkiem spokojnie wypiję trzecią kawę..... 08.03.08, 00:11
                                        Właśnie mi się ukazało ( na monitorze ) jakieś dziwne okienko a w
                                        nim napis z którego wywnioskowałam:
                                        święto mam.
                                        Skoro święto, to ja:
                                        - idę sobie kawę zrobić i ciasteczko zjem.
                                        Muszę to zrobić teraz, bo:
                                        dzień będę miała zawalony czynnościami nieświątecznymi ( to na
                                        świętowanie nie będzie czasu ).

                                        Kwiatka nie dostanę.
                                        Ale to nic.
                                        Mam kwiaty wieloroczne, doniczkowe ( zaraz je podleję ).

                                        A może się uda i:
                                        wracając z pracy = kupię sobie tulipana?
                                        Jak nie kupię, to też nie problem.
                                        To wezmę karteczkę i kredki = tulipana sobie narysuję.
                                        Pewnie ładniejszy jest tulipan farbkowy a nie kredkowy.
                                        Ale:
                                        farbek nie mam ( był mały sąsiad - farbki mu dałam ).
                                        -----
                                        No to się trzymajcie = młodo, zdrowo i szczęśliwie.
                                        --
                                        PApatki
                                        • a_ska1 8 marca 08.03.08, 10:57
                                          wszystkim Paniom - wszystkiego najlepszego :)

                                          ja na razie nie mam konkretnych planów na dziś,
                                          dość mocno wieje = nie wiem, czy mam ochotę
                                          na spacery tudzież jakoweś wycieczki.
                                          A wieczorem młodzież mnie zabiera
                                          na koncert tutejszego zespołu rockowego.

                                          milusiego dnia :)
                                          • parmesan 8 marca 08.03.08, 13:10
                                            ..wszystkim Paniom, małym i dużym, blondynkom, rudym i szatynkom (nie zapominając o brunetkach) wszystkiego najlepszego
                                            ---'-,--@
                                            ---'-,--@
                                            ---'-,--@
                                            • mandy4 Re: 8 marca 08.03.08, 17:22
                                              Dziękuję Parmesan.
                                              Dzień Kobiet czciłam pracując na działce.
                                              Godzinę temu wróciłam. Na nos padam.
                                              Nawet gotować mi się nie chce.
                                              Na działce wiosna na całego.
                                              Ptaszki śpiewają, krokusy kwitną,
                                              nawet w oczach mi się zamotyliło.
                                              Tylko nie wiem czy to był motyl czy ćma olbrzymka.
                                              W iglakach robiłam i to coś stamtąd wyfrunęło.
                                              Zmartwienie mam bo w czasie tej łagodnej zimy
                                              moje trawniki przemieniły się w mchalniki.
                                              Sam mech rośnie, a walka z nim jest strasznie trudna.
                                              Flo bardzo dziękuję za zdjęcia. Piękne tylko szkoda,
                                              że brak chociaż krótkiego opisu (gdzie, co itp.)
                                              Życzę miłego popołudnia.
                                              • dorota-zam Re: 8 marca 08.03.08, 20:32
                                                Dzięki Parmesan za życzenia i róże!
                                              • dorota-zam Mandy 08.03.08, 20:37
                                                Jeśli chodzi o "spacerek" brzegiem morza, to ja chciałabym (chciaż zdecydowanie
                                                bardziej pociąga mnie wyprawa rowerkiem niż pieszo)ale czy bedę mogła? Wszystko
                                                zależy od terminu, no bo gdyby wypadło to w czasie urlopu mojego męża to nie ma
                                                szans! :-(
                                                • dorota-zam Wczoraj 08.03.08, 20:44
                                                  miałam drugie spotkanie klasowe, tym razem było 15 osób z tym, że nie dotarły
                                                  4 osoby z poprzedniego "zestawu" a przybyło 5 nowych, więc w sumie już zebrało
                                                  się nas 19, to chyba nieźle! Z niektórymi osobami nie mamy kontaktu, ale mam
                                                  nadzieję, że może jeszcze nas przybędzie? Miała być nasza wychowawczyni, ale
                                                  niestety rozchorowała się, więc trzeba bedzie zrobić powtórkę ;-)! Było suuuuuuper!
                                                  Miłej niedzieli wszystkim życzę i biegnę robić kartki, bo to już ostani dzwonek
                                                  przecież, za chwilę Święta!
    • elissa2 Re: 8 marca 08.03.08, 21:40
      Parmesanowi serdeczne podziękowania i moc uścisków!

      Wszystkim dziewczynom i chłopakom,
      serduszka :)

      biology.missouristate.edu/Herbarium/Plants%20of%20the%20Interior%20Highlands/Flowers/Dicentra%20spectabilis.jpg
      www.wildchicken.com/nature/garden/dicentra_spectabilis_flower.jpg
      www.rabbitrunnursery.com/perennials/dicentra-spectabilis.jpg
      i

      www.british-wild-flowers.co.uk/00%20John%20Crellin/Lily-of-the-Valley.jpg
      • ktotocoto 9 marca 09.03.08, 09:18
        Nie wiem czy:
        9 marca też coś ważnego jest?
        Wiem:
        dziś = będę robiła nieważności.
        ---
        Wczoraj:
        Parmesan życzenia złożył, to
        podziękowanki dostał ( swoje też dokładam ).
        ---
        Tulipany:
        jednego sobie kupiłam ( żółtego, doniczkowego ) a bukiet czerwonych
        dotarł @.
        Poczcie kwiatowej dziękuję za terminowe dostarczenia,
        ofiarodawcy za pamięć i fatygę.
        ---
        Na działce nie byłam.
        Mimo niebycia - wiem, że tam jest jak u Mandy:
        mech, mech i mech.
        Cóż, chyba nie będę walczyć.
        Lubię zieloności - a mech też jest zielony.
        ---
        Miłego dnia.
        -
        • hanula1950 Re: 9 marca 09.03.08, 10:18
          Dzięki za życzenia z okazji DK.Wczorajszy DK spędziłam na sprzątaniu
          mieszkania, bo przecież nie było mnie cały miesiąc. Dziś około
          południa do wnucząt jadę, bo bardzo się za nimi stęskniłam. Misiek
          dzis o 6 rano wrócił z obozu sportowego w Szklarskiej Porębie. Ponoć
          jest bardzo zadowolony.Teraz jeszcze podróż odsypia. Podczas mojej
          nieobecnośći zięć miał zapalenie płuc. Niunia też zaziębiona była i
          do przedszkola nie chodziła.
          Odezwę sie wieczorkiem. Na razie do blogów zapraszam.
          hanula1950.blox.pl
          haneczka1950.blox.pl
          • a_ska1 Re: 9 marca 09.03.08, 12:12
            Hanula, witaj w domu :)

            za życzenia i kwiaty przysłane z okazji DK dziękuję :)

            Dzisiejszy dzień chyba poświęcę na samodokształcanie,
            poczytam co nowego w dentystyce piszczy,
            test rozwiążę (35 pytań) - online :)
            a potem z poczuciem dobrze spełnionego obowiązku
            może wybiore się na spacerek
            (jeśli do tego czasu deszcz się nie rozpada)

            Milusiej niedzieli :)
            • hanula1950 Re: 9 marca 09.03.08, 16:30
              Wróciłam od córki - przeżarta jestem nie na żarty.
              Mój wnuś już jest wyższy ode mnie. Niunia też urosła. Moja córcia
              również, ale nie w długość, tylko w szerokość.
              • wesola_kicia jemioła 09.03.08, 17:14
                Dzisiejszy dzien był udany,obiadek,spacerek a przedewszystkim ładna pogoda:)
                Na spacerku byłam z siostra i z mężem oraz z pieskiem :)
                W drodze powrotnej znalazłam gałązke Jemioły,teraz wisi sobie w pokoju ,a ja nie
                bardzo wiem co z nia zrobić.
                • ktotocoto Re: jemioła 09.03.08, 17:22
                  Kicia:
                  nic nie rób = jemioła ma tylko wisieć ( w izbie ).
                  Jak wisi, to reszta ( pod tą jemiołą ) sama się robi.
                  ---
                  Co trzeba = to zrobiłaś:
                  przyniosłaś i zawiesiłaś jemiołę.
                  --
                  PApatki
                  • wesola_kicia Re: jemioła 09.03.08, 17:29
                    KTCT dzieki za informacje :)
                    Nigdy nie miałam styczności z jemiołą i troszke zdębialam:P
                    • ktotocoto Wpadłam do Was i wypadam.... 09.03.08, 18:42
                      ...oooO..................
                      ....(.....)....Oooo......
                      .....\..(......(.....)...
                      .......\_)......)../.....
                      ................(_/......
                      ...TU....................
                      ........BYŁAM........KTCT

                      ----
                      A teraz:
                      idę sobie połazić ( bo muszę ).
                      Łażenie zrobię nadrzeczne ( połączone z gadaniem dokaczkowym ).
                      --
                      PApatki
                      • mandy4 Re: Wpadłam do Was i wypadam.... 09.03.08, 18:58
                        Tak sobie wyobrażam Twoje ślady w trakcie naszych pieszych wędrówek
                        brzegiem morza. Ale zastanawia mnie brak piątego palca u obu stóp.
                        Miłego spaceru. Gdy wrócisz to zajrzyj na pocztę.
                        • hanula1950 Re: Wpadłam do Was i wypadam.... 09.03.08, 20:22

                          • szczesliwatrzynastka Re: Wpadłam do Was i wypadam.... 09.03.08, 20:50
                            Ja też do Was na chwilkę wpadłam,
                            ale już wybywam, bo oglądam "Troję"

                            Miłego wieczorka wszytskim
                            • ktotocoto Re: Wpadłam do Was i wypadam.... 09.03.08, 21:38
                              Długo łaziłam ( bo musiałam ).
                              Teraz, tu, nie posiedzę = bo muszę zrobić łazienkowanie.
                              @ dostałam.
                              Też nie odpowiem ( teraz ) = przez to łazienkowanie.
                              Ale:
                              jak łazienkowanie skończę ( i łazienkę, po łazienkowaniu, umyję ) =
                              na @ odpowiem.

                              --
                              PApatki
                            • ktotocoto Re: Wpadłam do Was i wypadam.... 09.03.08, 21:43
                              Mandy ma zastanawianki:
                              "...Ale zastanawia mnie brak piątego palca u obu stóp..."
                              -----
                              Mandy;
                              sądzę, że brak piątego palca ( w stopie mej )= jest oznaką braku
                              piątej klepki.

                              Martwiące jest to, że:
                              skoro mi palców brakuje dwóch, to ( pewnie )
                              i klepek dwóch ( a nadziejowatość miałam, że tylko jednej ).
                              --
                              PApatki
                              • ktotocoto Re: Wpadłam do Was i wypadam.... 09.03.08, 23:11
                                Korekta:
                                na @ jutro odpowiem ( chyba ).
                                Dziś nie, bo:
                                mi się siły i chęci i zdolność analizo/decyzji = skończyły.

                                Skończenie nie jest globalno/ostateczne.
                                Jest wybiórczo/chwilowe.

                                Czyli:
                                jest szansa, że na @ odpowiem ( jutro ).
                                Jak nie jutro = to we wtorek.
                                Jak nie we wtorek, to w środę ( bo taki, sama sobie, termin
                                wyznaczyłam ).
                                • kabe.abe Re: Wpadłam do Was i wypadam.... 10.03.08, 00:45
                                  Parmesanowi dziekuję za róże z okazji Dnia Kobiet :)

                                  Życzenia i kwiaty (tulipany) przyjmowałam wczoraj,
                                  a dziś przyjmowałam gości.
                                  Ostatnio zrobiły mi się bardzo duże zaległości towarzyskie,
                                  więc uznałam, że okolice Dnia Kobiet, to dobry czas na częściowe ich nadrobienie.
                                  Przygotowałam dużo dobrego jedzenia + jakieś %
                                  i spotkaliśmy się nareszcie w starym dobrym składzie.
                                  Oczywiście zaczęło sie jak zwykle nudnawymi gadkami o
                                  n.p. obserwacji kodowej wygładzania fazą, prepagacji czy dyspersji,
                                  ale w miarę jak ubywało płynów% w butelkach to tematy stawały się lżejsze :)
                                  Zaplanowaliśmy też nasze wspólne 'imprezy' na ten sezon = ciekawe co nam wyjdzie
                                  z tych planów, bo rzeczywistość czasem bywa brutalna.
                                  [Mamy mieć m.in. spływ kajakowy, z czego się cieszę !!! ]
                                  Jeszcze została mi jedna mała zaległość towarzyska, którą zalatwimy chyba
                                  jeszcze w tym tygodniu, ale już nie w domu, tylko gdzieś w knajpie.
                                  To tyle wieści z reala.

                                  Mandy, przeczytaam @ i stwierdzam, ze 30 km na dzień to dla mnie za dużo.
                                  Tyle to ja mogę na rowerze przejechać, a nie pieszo brzegiem morza.
                                  Musimy jakoś inaczej chyba to zaplanować, bo znasz relacje od młodych,
                                  a my już nie takie młode - sorry, ja nie taka młoda :)

                                  Światełko zostawiam dla Flo, radyjko przyciszam i....

                                  DOBRANOC
                                  • a_ska1 Re: Wpadłam do Was i wypadam.... 10.03.08, 09:16
                                    późno wstałam, zatem
                                    wpadam do Was się przywitać i wypadam :)
                                    u mnie dzisiaj wichura okrutna..

                                    milusiego dnia :)
                                    • parmesan Re: Wpadłam do Was i wypadam.... 10.03.08, 10:22
                                      ..no tak. Ty jesteś, bardziej na "zachód" wiec i prędzej masz kontakty z
                                      zachodnimi wiatrami.
                                      • szczesliwatrzynastka Męski Dzień 10.03.08, 11:13
                                        Dziś jest 10 marca, a więc Dzień Mężczyzny.
                                        Wszystkim Panom z tej okazji wszystkiego Najlepszego!!
                                        • hanula1950 Re: Męski Dzień 10.03.08, 12:01

                                          • mandy4 Re: Męski Dzień 10.03.08, 12:38
                                            Wszystkim Panom powodzenia u płci pięknej oraz dużo zdrowia życzę.
                                            • mandy4 Kabe 10.03.08, 12:42
                                              Dziekuję za @. Twoje propozycje i sugestie akceptuję całkowicie.
                                              Na @ postaram się odpisać wieczorem. Teraz uciekam na działkę,
                                              bo przed moim parodniowym wyłaczeniem się z czynnego życia pracy na
                                              niej sporo. Słonecznego dnia życzę.
                                              • hanula1950 Re: Kabe 10.03.08, 15:57
                                                Na poczcie nic nie załatwiłam, bo była straszna kolejka - byłam 48!
                                                Po 17 robię drugie podejście. A słoneczko nadal cudnie świeci.
                                                • hanula1950 Re: Kabe 10.03.08, 18:40
                                                  Za drugim podejściem na poczcie spędziłam 45 minut. Odebrałam list
                                                  polecony z poczty, że wyślą mi druki do opłaty za radio i TV. Dodam,
                                                  że te druki przed wyjazdem do sanatorium dostałam. Niech diabli
                                                  wezmą naszą pocztę!Wściekła jestem jak diabli!
                                                  hanula1950.blox.pl
                                                  haneczka1950.blox.pl
                                                  • kabe.abe dobraNOC 11.03.08, 01:50
                                                    Hanulo, takie kolejki na mojej poczcie to normalka.

                                                    Odebrałam pocztę @, na niektóre listy odpisłam.

                                                    Coś ostatnio za późno chodzę spać.
                                                    Jutro przedstawię relację z bocianiego gniazda,
                                                    bo tam się dziwne rzeczy dzieją :)
                                                    Parmesan&13, dzięki za antystersowniki i kulinaria.

                                                    DOBRANOC
                                                  • a_ska1 dzień DOBRY 11.03.08, 08:59
                                                    z naciskiem na 'dobry'
                                                    coś ostatnio mniej towarzyscy jesteśmy...

                                                    życzę Wam dnia dzisiejszego:
                                                    dobrego, bezproblemowego i
                                                    milusiego :)
                                                  • ktotocoto Re: dzień DOBRY = poprawiam na Bardzo Dobry!!!!!! 11.03.08, 10:27
                                                    A_ska:
                                                    poprawkę robię :
                                                    dzień ma być ( i będzie ) Bardzo Dobry.
                                                    -----------
                                                    Wszystkim życzę, by żyli dniem dzisiejszym ( a nie wstecznościami ).
                                                    I:
                                                    by zrobili wszystko = co poprawie życia służy.
                                                    A:
                                                    jeśli ktoś nie potrafi wszystko:
                                                    to niech zrobi choć cząsteczkę dobra ( dla siebie i dla innych ).
                                                    ------
                                                    Ja , w ramach dobra:
                                                    idę na balkonowanie.
                                                    Słońce świeci , wierzba żyje ( Dzięki Ci Panie!).
                                                    Będę piła kawę, gapiła się na rzekę i o Was ( ciepło) myślała.
                                                    ---
                                                    A potem pomyślę o Poznaniu ( bo tam się wybieram ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: dzień DOBRY = poprawiam na Bardzo Dobry!!!!! 11.03.08, 10:49
                                                    A wczoraj:
                                                    to ja poszłam spać z kurami.
                                                    Może dlatego, że:
                                                    dziś idę do Opery, na Stare Dobre Małżeństwo.
                                                    I będę słuchała oraz śpiewała.
                                                    Bo:
                                                    tak się ( zawsze ) kończy:
                                                    Oni śpiewają i sala śpiewa.
                                                    I:
                                                    z tego wychodzi:
                                                    nie Oni śpiewają i nie sala śpiewa.
                                                    Nowa wartość wychodzi:
                                                    wszyscy = MY.
                                                    ---
                                                    Koncerty Starego Dobrego Małżeństa są, dla mnie i od lat:
                                                    ucztą.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: dzień DOBRY = poprawiam na Bardzo Dobry!!!!! 11.03.08, 10:51
                                                    Nie jest za późno:

                                                    pl.youtube.com/watch?v=qwECaetChZk&feature=related

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: dzień DOBRY = poprawiam na Bardzo Dobry!!!!! 11.03.08, 11:00
                                                    I jeszcze:
                                                    Anioły dzisiaj spotkam ( te Bieszczadzkie ).
                                                    Cudnie będzie ( i dużo radości i dużo dobrej pogody ).
                                                    I:
                                                    ludzi ( tych dobrych ) spotkam.
                                                    ============
                                                    Dziś jest Bardzo Dobry Dzień.

                                                    pl.youtube.com/watch?v=gK1Q3C8Y_Ag&feature=related
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: dzień DOBRY = poprawiam na Bardzo Dobry!!!!! 11.03.08, 11:11
                                                    Jeszcze jeden link ( bo w nim, lepiej, te anioły słychać ).
                                                    Należy zrobić tak:
                                                    niech sobie link leci ( gro-śpiewa ),
                                                    a człowiek, w tym czasie, niech sobie robi zwykłości.
                                                    Bo:
                                                    Anioły to są duszki na życie codzienne ( a nie na rozdanie Oskarów ).
                                                    pl.youtube.com/watch?v=3_qCRB_ykQY&feature=rela--
                                                    PApatki
    • kabe.abe Wieści z bocianiego gniazda 11.03.08, 15:26
      W moim ulubionym bocianim gnieździe już od ponad miesiąca coś się dzieje.
      Pod koniec stycznia pojawił sie on:
      wp1007209.wp014.webpack.hosteurope.de/bildgalerie_pfalzstorch/details.php?image_id=20902
      Po kilku dniach już byli we dwoje (ona z obrączką powyżej kolana)
      wp1007209.wp014.webpack.hosteurope.de/bildgalerie_pfalzstorch/details.php?image_id=20960
      Po jakimś czasie inny bocian - być może samica mieszkająca w latach ubiegłych
      chciała się zadomowić i zaczęła znosić patyki:
      wp1007209.wp014.webpack.hosteurope.de/bildgalerie_pfalzstorch/details.php?image_id=21231
      wp1007209.wp014.webpack.hosteurope.de/bildgalerie_pfalzstorch/details.php?image_id=21243
      Skutecznie ją przegoniono = ta sama para w komplecie:
      wp1007209.wp014.webpack.hosteurope.de/bildgalerie_pfalzstorch/details.php?image_id=21353
      Było miło, nawet prokreacyjnie :)
      wp1007209.wp014.webpack.hosteurope.de/bildgalerie_pfalzstorch/details.php?image_id=21388
      Zaczęli więc krzątać się przy budowie gniazda:
      wp1007209.wp014.webpack.hosteurope.de/bildgalerie_pfalzstorch/details.php?image_id=21565
      Pan bocian nawet mchem chciał wymościć gniazdko :)
      wp1007209.wp014.webpack.hosteurope.de/bildgalerie_pfalzstorch/details.php?image_id=21692
      Po południu 2 marca pojawia się nowy = sądząc po obrączce być może dziecko z
      ubiegłego roku:
      wp1007209.wp014.webpack.hosteurope.de/bildgalerie_pfalzstorch/details.php?image_id=21713
      Samiec stoczył walkę z intruzem:
      wp1007209.wp014.webpack.hosteurope.de/bildgalerie_pfalzstorch/details.php?image_id=21729
      Chyba zwyciężył intruz, samica jest zdezorientowana ???
      wp1007209.wp014.webpack.hosteurope.de/bildgalerie_pfalzstorch/details.php?image_id=21730
      Intruza odwiedzają inne bociany:
      wp1007209.wp014.webpack.hosteurope.de/bildgalerie_pfalzstorch/details.php?image_id=21748
      Na poprzednim była to być może samica, która wcześniej została przegoniona, ale
      pojawia się też inny bociek, z sąsiedniego gniazda:
      wp1007209.wp014.webpack.hosteurope.de/bildgalerie_pfalzstorch/details.php?image_id=21748
      A tu inny wariant pary ?
      wp1007209.wp014.webpack.hosteurope.de/bildgalerie_pfalzstorch/details.php?image_id=22021
      I jeszcze inny wariant?
      wp1007209.wp014.webpack.hosteurope.de/bildgalerie_pfalzstorch/details.php?image_id=22066
      A dziś rano była taka para!
      wp1007209.wp014.webpack.hosteurope.de/bildgalerie_pfalzstorch/details.php?image_id=22083
      Tak więc jeszcze nie wiadomo która para zamieszka w moim ulubionym gnieździe.
      Widać walka o gniazdo trwa.
      Przepraszam za tyle - i widzę, że bardzo długich linków - załączam, ale w tym
      roku jak w żadnym dotychczas nie było takiej sytuacji.
      • kabe.abe Re: Wieści z bocianiego gniazda 11.03.08, 15:36
        Jeszcze raz was przepraszam za poprzedni przygługaśny wpis,
        ale chciałam Wam pokazać to zamieszanie, walkę.
        :)
        13&prmesana poproszę w miarę możliwości czasowych o doczytanie,
        co na to tamtejsi ornitolodzy ?
        Za mało gniazd, czy bocianów w tym roku jest wiecej?
        To może wróżyć mokre lato u Was :))))
        • parmesan Wiadomości z bocianiego gniazda... 11.03.08, 16:14
          ...KaBe, sprawdziliśmy na linku i brak na razie komentarzy.
          • parmesan Re: Wiadomości z bocianiego gniazda... 11.03.08, 16:20
            wp1007209.wp014.webpack.hosteurope.de/bildgalerie_pfalzstorch/categories.php?cat_id=58
            • kabe.abe Re: Wiadomości z bocianiego gniazda... 11.03.08, 16:58
              Parmesan&13, idźcie na pocztę, wysłałam Wam @.
              To gniazdo też znam, ale lepsza obseracja jest w Bornheim 1.
              Oba gniazda są bardzo blisko siebie, chyba tylko 1 km.
              Oto 3 zdjęcia satelitarne:
              www.pfalzstorch.de/seiten/neststandorte/bornheim/sat01.html
      • mandy4 Re: Wieści z bocianiego gniazda 11.03.08, 17:04
        Kabe dziękuję za podane linki.
        Bocianie gniazdo obserwuję od 3 lutego i kopiuję w specjalnie
        założonym folderze zdjęcia z tego gniazda. Też zauważyłam, że od 3
        lutego do 5 marca była para, gdzie
        1 bocian miał obrączkę powyżej kolana, drugi poniżej. Przeoczyłam,
        że 2 marca pojawił się nowy.
        Natomiast 6 marca w gniedzie rządziły 2 bociany z obrączką powyżej
        kolana. Na galerię nie zaglądam, więc niektórych ujęć kamery nie
        widziałam. Bardzo żaluję, że od jutra przez parę dni nie będę na
        bieżąco obserować naszego gniazda.
        Przypuszcam, że po moim powrocie zadomowią się już nasze bociany w
        Przygodzicach, gdzie przy gnieżdzie też jest zamontowana
        mikroskopijna kamera. Ponoć w lubelskim od wczoraj pokazał się
        bocian.
        Link na Przygodzice:
        www.bociany.ec.pl/
        • hanula1950 Re: Wieści z bocianiego gniazda 11.03.08, 19:48

          • mandy4 Re: Wieści z bocianiego gniazda 11.03.08, 20:03
            Nasze bociany jeszcze nie wróciły do gniazda.
            Gdzie się podziewają? Przecież już 20-ta.
    • elissa2 W uściskach nocy :) 12.03.08, 00:50
      Norweżka Mari Boine jest Saami(po naszemu Laponką, ale dla Saami to obraźliwa
      nazwa), popularyzuje na świecie muzykę swojego ludu

      pl.youtube.com/watch?v=aYevBLUtuLc
      • a_ska1 witam z rana 12.03.08, 09:26
        nie tylko poczta polska funkcjonuje byle jak,
        poczta e-mailowa chyba też ostatnio szwankuje:
        wczoraj dostałam kartkę - sądząc po tematyce (walentynkowej)
        wysłaną prawdopodobnie miesiąc temu :)

        milusiej środy :)
      • ktotocoto Pójść na wrzosowisko i zapomnieć wszystko... 12.03.08, 09:41
        Wczoraj poszłam na wrzosowiska ( i zapomniałam wszystko ).
        To jest cudne uczucie = zapomnieć się i zapomnieć wszystko.
        ---
        Stare Dobre Małżeństwo - jest nadal młode.
        Było tak:
        Opera wypełniona młodzieżą (+ trochę dziwaków mojego pokroju ).
        Miejsc siedzących nie zabrakło, bo:
        kto się na fotel nie załapał = usiadł na schodach.
        Schody są wyłożone wykładziną dywanową = to też wygodne siedzonko.
        No i:
        tam się zeszli Ci, dla których są rzeczy ważniejsze od kanap
        skórkowych ( czy foteli wyściełanych ).
        Więc:
        STD śpiewało.
        I sala się kołysała, wtórowała, też śpiewała.
        Ale:
        były i takie ballady, przy których sala zamierała, ludzie oddech
        wstrzymywali i się pilnowali, by nic nie powiedzieć, by się nie
        poruszyć ( by tej ciszy - wymownej - nie zburzyć ).
        Jedna z tych ballad:
        takie słowa miała i tak została podana, że
        całą, rozkołysaną i rozśpiewaną, publiczność ( tą fotelową i tą
        schodową ) przygniotła, wgniotła, usadziła i do refleksji zmusiła.
        ---
        To był cudny koncert, cudna atmosfera i jak to cudnie, że tam byłam.
        --
        PApatki
        • ktotocoto Re: Pójść na wrzosowisko i zapomnieć wszystko... 12.03.08, 09:45
          No, jeszcze nie myślę, jeszcze sobie, po wrzosowiskach, chodzę.
          Dlatego błąd.
          Błąd prostuję = ma być SDM

          www.sdm.art.pl/--
          PApatki
          • hanula1950 Re: Pójść na wrzosowisko i zapomnieć wszystko... 12.03.08, 09:49
            Chciałabym pójść na wrzosowisko i zapomnieć wszystko, ale się nie da.
            Dziś w stolicy jest pochmurno, zanosi się na deszcz.
          • ktotocoto Re: Pójść na wrzosowisko i zapomnieć wszystko... 12.03.08, 09:57
            www.sdm.art.pl/
            Tak się zapomniałam, na tych wrzosowiskach, że linkowania też
            zapomniałam.
            Ale to nic, to drobiazg, to nieważność.
            Są rzeczy ważniejsze od tego, co kto myśli, czuje, mówi.
            Ważne jest to, co my czujemy, myślimy i mówimy.
            Oraz:
            ciut ważne i ciut i jeszcze kilka ciutów ( czyli morze ważności się
            robi ) = byśmy byli na szlaku ( takim, jak w balladach SDM ).
            A jak ktoś nie zna tego szlaku ( lub zna a nie lubi ) ?
            To nic, to jego problem.
            Ale:
            niech taki, szlaku naszego, nie zaśmieca ( bo i my, jego, nie
            naruszamy swoimi aniołami bieszczadzkimi ).

            --
            PApatki
            • ktotocoto Re: Pójść na wrzosowisko i Crimen 12.03.08, 10:10
              Przy jednej z ballad = to mi się Crimen przypomniał.
              A dokładniej to:
              koncert Crimena ( który nam dał - u podnóża góry zamkowej ).
              I sobie pomyślałam:
              Crimen, choć taki młody, do SDM bardzo pasuje.
              I:
              wcale bym się nie zdziwiła, gdyby, nagle, na scenę wszedł, gitarę
              chwycił i którąś z ballad zaśpiewał.
              No i:
              też bym się nie zdziwiła, że sala słucha ( albo śpiewa z nim ).
              Bo:
              Crimen, do SDM = pasuje.

              --
              PApatki
              • ktotocoto Re: Pójść na wrzosowisko i Crimen 12.03.08, 10:15
                Hanula:
                byłaś, z nami, u podnóża góry ( pod zamczyskiem ).
                Musisz pamiętać:
                jak Crimen grał i śpiewał.
                To:
                tylko to sobie przypomnij.
                =====
                I:
                zdjęcia odszukaj.
                One Ci pomogą:
                przypomnieć sobie jak było ( i jak powinno, w życiu naszym, być ).
                --
                PApatki
                • mandy4 Re: Pójść na wrzosowisko i Crimen 12.03.08, 10:48
                  Ogromnie zestresowana żegnam się z Wami.
                  Mam nadzieję, że bieszczadzkie (nie tylko) anioły będą czuwać nade
                  mną. Zawitam w przysłym tygodniu.
                  Bawcie się dobrze. Słonecznych dni życzę.
                • ktotocoto Re: Pójść na wrzosowisko i ... 12.03.08, 10:57
                  pl.youtube.com/watch?v=G3Z-vLieMTI&feature=relatedl
                  A tą melodię i te słowa:
                  to cała sala znała i śpiewała ( oj, ja nawet takiej zwykłości nie
                  wiem = ile miejsc jest w "mojej" Operze - tych na fotelach + tych na
                  schodach !?).
                  A jak tak sala śpiewała ( i ja też )
                  to sobie pomyślałam, że....
                  ---
                  Co Wam będę tłumaczyć.
                  Kto na tych falach - to wie, co pomyślałam.
                  A kto na falach innych = to go nie będę przestrajać ( niech sobie
                  będzie na swoich preferencjo/falach ).
                  Ale:
                  i siebie nie przestroję.
                  Bo:
                  też mam prawo do swoich preferencji ( zwłaszcza, że one nikomu nie
                  szkodzą - a bywa, że mnie pomagają).
                  --
                  PApatki
                  • mandy4 Re: Pójść na wrzosowisko i ... 12.03.08, 11:15
                    CZEMU CIEBIE NIE MA NA ODLEGŁOŚĆ RĘKI.
                    • ktotocoto Re: Pójść na wrzosowisko i ... 12.03.08, 11:28
                      Mandy:
                      co Ty opowiadasz!
                      Jak nie ma?
                      Przecież jest!
                      =======
                      Mocno i stanowczo = przypominam Ci:
                      "...ciemności nie przeczą istnieniu słońca"
                      I:
                      oczekuję, że to będziesz zawsze pamiętała.

                      Jeśli ( chwilowo ) masz zawirowania pamięciowe, to:
                      kartkę ( A-4) weź i na niej napisz;
                      - o ciemnościach, które słońca nie wykluczają,
                      - o zimie, po której przychodzi wiosna
                      - i o człowieku, który ma śpiewać, tańczyć, opowiadać historie i
                      świętować ( a nie straszyć siebie ).

                      Mnie nie straszysz = jestem spokojna:
                      pójdziesz i wrócisz.
                      Tylko:
                      czy cebulę kupiłaś ( by mieć łupinki do farbowania jajek )?.
                      No i co z kretami ( na działce Twojej ):
                      czy wszystkie korzonki zjadły ( czy tylko część )?

                      Oraz:
                      czy kartki wyślesz ( po powrocie ) = czy nie wyślesz ( o zgrozo, jak
                      i ja )?
                      -
                      Mandy:
                      do zobaczenia, do usłyszenia i do spotkania
                      piwno/tańco/gadulo/optymistycznego.

                      --
                      PApatki
                  • ktotocoto Pozbieraj myśli ( z tych nieposładanych )... 12.03.08, 11:16
                    Mandy:
                    pozbieraj myśli, wygoń strach.
                    Pomyśl o ważnościach.
                    Ważnością nie jest strach.
                    Jest to, co przed nami = pragnienia, marzenia, plany i dochodzenia
                    do tego, cośmy sobie zaplanowali.
                    Więc:
                    wejdź w planowanie a nie strach.
                    I:
                    o aniołach nie musisz myśleć.
                    Anioły są ( czy o nich myślisz czy nie ).
                    ---
                    Niech Cię anioły prowadzą.
                    Ale:
                    by prowadziły = to i Ty musisz z nimi być ( wierzyć w nie ).
                    Więc:
                    wiary ( w anioły ) życzę Ci.
                    I:
                    do zobaczenia w Bieszczadach lub nad morzem lub w mieście moim ( i
                    na moim balkonie ).
                    --
                    PApatki
        • kabe.abe Re: Pójść na wrzosowisko i zapomnieć wszystko... 12.03.08, 22:28
          Ktotocoto, dawno nie słyszałam SDM na żywo,
          ale dzięki, że o nich przypomniałaś.
          Posłuchałam sobie ...
          pl.youtube.com/watch?v=pI5qVOfQyXE&feature=related
          • kabe.abe Re: Pójść na wrzosowisko i zapomnieć wszystko... 12.03.08, 22:39
            Machanki przesyłam do Mandy4 i czekam na obiecany telefon :)

            Nie wiem, czy ktoś tu jeszcze zajrzy, więc zostawiam malutką lampkę
            (uwaga! kupiłam nową = ładny nowoczesny design = a co, należy nam się)
            Nowa lampka ma też żarówkę energooszczędną :)
            Radyjko również zostawiam włączone, tym bardziej,
            że dziś ładnie mi grało, więc nie zmieniam stacji
            i wstępnie mówię:
            DOBRANOC
            (wstępnie, bo za kilkanaście minut jeszcze tu zajrzę sprawdzić,
            czy wszyscy śpią)
            • a_ska1 Re: Pójść na wrzosowisko i zapomnieć wszystko... 12.03.08, 23:08
              wrzosowisko Wam wklejam:
              fotoforum.gazeta.pl/3,0,1111344,2,1.html
              czyż ta droga nie zachęca, żeby nią pójść i..
              zapomnieć wszystko?

              a piosenki przypomniałyście przecudne!

              Miłych snów :)
              dobranoc
            • ktotocoto Re: Pójść na wrzosowisko i zapomnieć wszystko... 12.03.08, 23:16
              Kabe, nie śpię, śpiewam sobie
              ( ale tak cicho, by nie zbudzić sąsiadów ).

              pl.youtube.com/watch?v=G3Z-vLieMTI&NR=1
              Fajnie, że lampkę kupiłaś i fajnie, że energooszczędną.
              Bo:
              podobno energia podrożała.
              Piszę podobno, bo:
              ja się energią ( tą elektryczną ) nie zajmuję.
              Ja się zajmuję innymi energiami ( a one nie podrożały ).
              Tyle, że:
              ich występowanie się zmniejsza ( do stopnia deficytowego ).
              No, ale deficyt to:
              dla nas = żadna nowość.

              Dobranoc.

              --
              PApatki
              • kabe.abe 13. marca = imieniny Ktotocoto 13.03.08, 00:32
                Ktotocoto,
                Twoje imię w kalendarzu,
                To jest Twój szczęśliwy dzień,
                Poczta kwiatów w korytarzu,
                Już za chwilę spotka Cię!
                Życzeń pęki weź do serca,
                I uśmiechaj często się...
                Smutków niech Ci nikt nie wkręca,
                Dziś są imieniny Twe!!!


                W dniu Twoich imienin - gorące życzenia
                wiele uśmiechu i powodzenia,
                niech Cię nie trapią żadne zmartwienia
                i niech się spełnią wszystkie marzenia.

                • kabe.abe Re: 13. marca = imieniny Ktotocoto 13.03.08, 00:55
                  Z dedykacją dla dzisiejszej solenizantki:

                  pl.youtube.com/watch?v=xI1D5EAfkUc
                  :)
                  • slawek004 Solenizantkom 13.03.08, 08:14
                    życzę spełnienia się wszytkich marzeń.
                    • florentynka Re: Solenizantkom naszym najmilszym 13.03.08, 10:46

                      Pieniądze szczęścia nie dają,
                      Być może, lecz kufereczek,
                      Stóweczek daj Boże!
                      Wakacji w Złotym Brzegu,
                      Podróży morskiej też,
                      Wszystkiego najlepszego,
                      Wszystkiego, czego chcesz!

                      Tak śpiewali przed laty Danuta Rinn i Bogdan Czyżewski
                      Oby wam się spełniło

                      www.wrzuta.pl/audio/ApL6zpMTh2/
                      • ktotocoto Re: Solenizantkom naszym najmilszym 13.03.08, 13:02
                        TRZYNASTKOSZCZĘŚLIWA:

                        Życzę Ci:
                        byś młodość ( tą wizualną i tą duchową ) nadal, tak umiejętnie,
                        zachowywała.
                        Życzę, byś nadal ( i jak dotychczas ) cechy zawodu naszego miała i
                        wykazywała.
                        I:
                        jeszcze Ci życzę dalszej miłości ( którą otrzymujesz i którą
                        dajesz ).
                        Bo:
                        myślę, że wymiana, to =
                        najlepsza, najmądrzejsza i najefektywniejsza forma dawania i brania.
                        Do życzeń dołączam to, co lubię:
                        - widok i muzyczny szum wierzby polskiej,
                        - krokusy, kaczeńce i stokrotki,
                        - dziękczynki i pamiętajki,
                        - oraz same dobro/życzliwo myśli,
                        - a także spełnionki Twoich tęsknień.
                        KTCT

                        --
                        PApatki
                        • ktotocoto Re: Solenizantkom naszym najmilszym 13.03.08, 13:05
                          Kabe życzeń ( dziś ) nie składam = choć Jej życzę dobrze.
                          Poprawka = bardzo dobrze.

                          Życzenia, dla Kabe = mam dziś serdeczne i dobrostanowe.
                          Ale:
                          życzenia odświętne = złożę Kabe 24 lipca ( bo wtedy świętuje ).

                          --
                          PApatki
                        • szczesliwatrzynastka Re: Solenizantkom naszym najmilszym 13.03.08, 13:33
                          Ktocosiu kochana
                          Bardzo Ci dziękuję za przepiękne życzenia.

                          Tobie życzę wszystkiego najwspanialszego.
                      • szczesliwatrzynastka Re: Solenizantkom naszym najmilszym 13.03.08, 13:13
                        Solenizantko miła!
                        Przy dzisiejszym dniu Radości, który Twym imieniem słynie,
                        niech Ci w obfitości 100 lat życia w szczęściu płynie.
                        Wszystkie najczulsze wyrazy, wiosna na Ziemi i w niebie,
                        morza i gór krajobrazy wszystko to ... dla Ciebie

                        13&P
                        • ktotocoto Podziękowanki: 13.03.08, 13:32
                          Bardzo dziękuję za:
                          pamięć i czas, który mi ludzie dali ( życzenia składając ) = za
                          pośrednictwem tradycyjnego listonosza, głosu telefonicznego, SMSa,
                          @ , wirtualnej kartki, wypowiedzi forumowej lub dobrej myśli i
                          dobrych życzeń ( myślowych ).
                          Dlaczego?
                          W tym egoistycznym świecie:
                          dobra pamięć i kawałek własnego czasu
                          ( komuś - a nie sobie - danemu ) = to ważność nad ważnościami ( i
                          skrawek tego, co należy zauważać, chronić i doceniać ).

                          Zauważam i doceniam i dziękuję.

                          --
                          PApatki
                  • slawek004 Spełnienia 13.03.08, 08:25
                    wszystkich życzeń dzisiejszym solenizantkom!!!!!!
                  • a_ska1 Re: 13. marca = imieniny Ktotocoto 13.03.08, 09:16
                    dołączam do życzeń dla naszej kochanej solenizantki:
                    spełniających się marzeń
                    zdrowia, uśmiechu, tanecznego kroku,
                    i samych serdecznych ludzi wokół!

                    słodkiego, miłego życia :)***
                    (((KTCT)))
    • elissa2 Re: Solenizantkom naszym najmilszym 13.03.08, 14:40
      www.petsdirect.dk/images/pages/hortensia.jpg
      Moc Najserdeczniejszych Życzeń!
      Zdrowia, Pomyślności, Radości,
      Spełnienia Marzeń!
      :*

      www.twigs.ca/oldphotos/CaliforniaBouquet.jpg
      www.asian-inspiration.com/images/origami-bouquet-roses-2-main-large.gif


      • dorota-zam Re: Solenizantkom naszym najmilszym 13.03.08, 19:22
        Życzę przede wszystkim duuużo, duuuużo zdrówka, szczęścia i spełnienia marzeń!
        • ktotocoto Re: Solenizantkom naszym najmilszym 13.03.08, 23:28
          To lubię:
          - dworki ( nie lubię czworaków i pałacy też nie ).
          - jak okna na zieleń wychodzą ( a nie na sznur samochodów ),
          - w oknach muśliny (a nie firany mocno kwiaciaste-że niby kwiaty
          zastępują ),
          - meble normalne ( np. stół a na stole kwiaty prawdziwe a nie z
          foli),
          - panie w sukniach ( a nie w drelichach i nie w krynolinach ),
          - ludzi grających ( np. na skrzypcach ),
          - ludzi słuchających ( nie plotek a tego, co grający grają ).
          Wszystkie me lubości = Kabe mi przysłała ( dzisiaj, list polecony,
          odebrałam ).
          Me lubości, odKabowe, są takie:
          pocztówka ( z dnia 21 sierpnia 1918roku!).
          Na pocztówce:
          kolory i klimaty i kształty = są takie, jakie lubię.
          I:
          tylko nie wiem = skąd i dlaczego Kabe wie ( tak dokładnie ) co ja
          lubię?
          ==========
          Pocztówkę:
          w ramkę włożę ( ale nad ramką muszę się, mocno, zastanowić ).
          Jak pocztówka w ramce będzie = to obraz będzie.
          I:
          to będzie obraz pasujący do tego, co lubię i do tego, co już mam.
          ======
          Kabe:
          dziękuję Ci za fatygę, za dobry gust i za to, że:
          taką wartość ( staro/piękną ) potrafiłaś komuś oddać.
          A dokładniej ( i na szczęście me ):
          mnie oddałaś.
          --
          PApatki
          • ktotocoto Re: Solenizantkom naszym najmilszym 13.03.08, 23:36
            Inny, cenny prezent, też dostałam.
            Jaki?
            Propozycjo/możliwość = tydzień w Londynie.
            ------
            Nie pojadę, bo ( chwilowo ) nie mogę.
            Ale:
            nawet bez jechania = frajdę mam.
            Bo:
            ktoś, dla mnie, chciał coś organizować!
            Ktoś, ze mną , chciał spędzić nie godzinę, nie dwie i nie trzy ( a
            cały tydzień ).
            Ktosiu ( czyli A_sko ) = dziękuję Ci.
            --
            PApatki
            • ktotocoto Nieświęty żyje......... 13.03.08, 23:46
              Dziś:
              Nieświęty zadzwonił ( to odebrałam ).
              I:
              tak się ucieszo/wzruszyłam = że go usłyszałam.
              --------
              A Nieświęty ( jak to on ) miło/serdeczny i życzliwy ( dla każdego ).
              Jak dla każdego = to i dla mnie.
              Jak dla mnie ( i życzliwy ) = to i życzenia życzliwe.
              I:
              tak było.

              --
              PApatki
              • ktotocoto Niedobra cisza...... ( bo dobre też bywają ) 14.03.08, 08:38
                Zaza:
                nie ma Zazy, nie słychać Zazy, Zazy nie widać.

                Zaza....., Zaza....., Zaza.........
                Co jest i dlaczego?

                --
                PApatki
              • ktotocoto Polecony Nr 17988988 14.03.08, 08:47
                List polecony, o numerze j/w = do mnie dotarł ( dzięki temu wiem, że
                kartkę, z 1918 roku, dostałam i mam ).

                Drugi list ( i też polecony, to też numerowany ) = nie.

                Dziwadła jedne, na tej poczcie, są.
                Bo:
                drugi list = był pierwszym ( numer wcześniejszy miał ).
                I ten drugi ( czyli o numerze niższym - czyli wcześniejszy )
                nie dotarł.

                Nie rozumiecie = co ja gadulę?
                Nie dziwię się.
                Ja też nie rozumiem jak i co i dlaczego, że:
                - wcześniejszość jest niedochodzącą późnością,
                - a późniejszość jest dotarło/wczesnością.
                --
                PApatki
                • ktotocoto Poznań 14.03.08, 08:59
                  Pakuję się.
                  Pakuję walizkę ( na kółkach i małą ).
                  Małą, bo:
                  - ja jestem mała,
                  - to bluzki i spódniczki mam małe,
                  - mam wprawę w pakowaniu minimalistycznym.

                  Jeszcze torbę, żywieniową, pakuję.
                  Torba jest duża, bo:
                  zawiera dobrocie, które sama zrobiłam ( dla wielu osób ).
                  Te dobrocie:
                  do Poznania zabieram.

                  Do Poznania jadę dziś.
                  A jutro:
                  dużo ludzi dojedzie, dobrocie, z toreb dużych, wyciągnie.
                  I:
                  będziemy, rodzinnie, jak Bóg przykazał, przy stole siedzieli =
                  dobrocie zjadali.
                  Dobrocie = to ważna sprawa.
                  Ale:
                  sprawą ważniejszą jest fakt = że nam się chce spotkać.
                  Z powodu chcenia:
                  raz w roku = zjazd ( wyłącznie rodzinny ) robimy.

                  No:
                  właśnie, na taki zjazd, jadę.

                  --
                  PApatki
                  • a_ska1 Re: Poznań 14.03.08, 09:10
                    KTCT
                    szerokiej drogi
                    i miłych wrażeń :)

                    Nie mam planów na weekend.
                    Już drugą serię antybiotyku kończę
                    i wciąż (od miesiąca!) nie czuję się w pełni zdrowa,
                    a tutaj zimno.. ale przynajmniej słonecznie :)

                    milusiego piąteczku :)
                • kabe.abe Re: Polecony Nr 17988988 14.03.08, 09:20
                  Ktotocoto, polecony nr 17988988 juz dotarł, ciesze się :)
                  Marwi mnie, dlaczego nie dotarł nr 17988987 !
                  Może dlatego, że był w innej, ochronnej kopercie
                  i był troszkę wypukły?
                  Może z tego powodu został wsadzony do innego worka,
                  z jemu podobnymi, a worek cięższy był ?
                  W każdym razie może przed wyjazdem do P. poproś kogoś z sąsiadów,
                  aby Ci odebrał ten list, to nie bedziesz musiała po niego iść na pocztę? Tam
                  nie ma nic ważnego i cennego.
                  • kabe.abe Re: Poznań 14.03.08, 09:27
                    Muszę i ja w koncu zaplanować sobie wyjazd do Poznania.
                    Aż mi głupio - tyle razy zapraszana, zawsze wymyślałam jakieś przeszkody. Ale
                    wiem, że może to nastapić najprędzej w maju, wcześniej chyba nie da rady...

                    Na dziś miałam ambitny plan...
                    Mam też plany na weekend, też ambitne
                    i wcale nie jest to przedświąteczne sprzątanie :)
                    • kabe.abe Re: Poznań 14.03.08, 09:38
                      Do Poznania powinnam pojechać 1, 3 lub 5 kwietnia, ale niestety,
                      to nie będzie możliwe, bo w tych dniach będę w zupełnie innym miejscu :)
                      • ktotocoto Re: Poznań 14.03.08, 10:39
                        W Poznaniu:
                        mam szansę = na spotkanie się z Emi i Laklikiem.
                        Ale:
                        szansa nie oznacza pewności.
                        Za pewność:
                        kciuki trzymajcie.
                        =============
                        Emi, Laklik:
                        ja, w Waszym mieście, wyląduję ( i jak się spotkanie, rodzinne,
                        zakończy) = to się odezwę.
                        Odezwanko będzie w celu:
                        kiedy i gdzie i o której godzinie = spotykamy się ( jeśli Bóg da a
                        ludzie będą chcieli ).
                        --
                        PApatki
                        • ktotocoto 17988987 ! 14.03.08, 12:50
                          Kabe:
                          już muszę wychodzić już nie mam czasu.
                          Jeszcze tylko zgłaszam = dotarł ( właśnie listonosz przyniósł nr
                          17988987 ).
                          Zawartość, którą biorę z sobą, bo na uroczystość jadę:
                          opiszę po powrocie.
                          Całuski i dziękczynki.

                          --
                          PApatki
                        • ktotocoto Emi, Laklik 14.03.08, 12:52
                          Jak będę w Poznaniu = to zadzwonię.
                          Wtedy:
                          doprecyzujemy dzień, godzinę, miejsce i co pijemy.
                          --
                          PApatki
                          • hanula1950 Re: Emi, Laklik 14.03.08, 15:53

                            • hanula1950 Re: Emi, Laklik 14.03.08, 18:09
                              Dziś u mnie w blogu są zdjęcia dzwonnicy z Radruża. Zapraszam
                              hanula1950.blox.pl
                              • kabe.abe sobota 15.03.08, 09:14
                                Pogoda, rzeczywiście, od dwóch dni nas nie rozpieszcza.
                                Mimo wszystko - dobrego dnia Wam życzę.
                                :)
                                • kabe.abe Re: sobota 15.03.08, 09:56
                                  Hanula, byłam na Twoim blogu, wycieczki fajne,
                                  ale ciekawa jestem, czy była organizowana wycieczka na Ukrainę?


                                  Jeszcze raz miłego dnia
                                  :))

                                  pl.youtube.com/watch?v=MKyH8B1yOf8
                                  • hanula1950 Re: sobota 15.03.08, 10:32
                                    Witam w sobotę. Juz mniej wieje, ale rano jeszcze padało.
                                    Kabe - wycieczka do Lwowa była, ale ja Lwów znam na pamięć, byłam
                                    kilkakrotnie. Poza tym paszport mam nieważny, a nie chce mi się
                                    nowego wyrabiać, bo na Wschód się nie wybieram.
                                • a_ska1 Re: sobota 15.03.08, 10:43
                                  a na wyspie pogoda naprawdę piękna - jak na marzec oczywiście.
                                  W każdym razie słońce świeci mocno :)
                                  Odwiedziłam blog Hanuli
                                  i zaprezentowane wycieczki zaliczyłam (wirtualnie).

                                  milusiej soboty :)
                                  • mandy4 Re: sobota 15.03.08, 12:02
                                    Dwa dni pobędę w domowych pieleszach
                                    i potem wracam ponownie do nieprzyjemności,
                                    Pogoda niezbyt sprzyjająca do przebywania na łonie natury,
                                    więc chyba się zabiorę za przedświąteczne porządki.
                                    I ostatni dzwonek by za kartki się zabrać i je powysyłać.
                                    Dorotko jestem pod wrażeniem. Dotarła od Ciebie przepiękna,
                                    własnoręcznie zrobiona kartka, za którą bardzo dziękuję.
                                    Zabieram ją ze sobą by ozdabiała miejsce, w którym będę.
                                    Kabe weszłam na link z bocianami i nie poznaję.
                                    Nie jestem na bieżaco i nie wiem co to za gniazdo.
                                    Czy to jest to samo, tylko z innej strony?
                                    Proszę - oświeć mnie jeżeli wiesz.
                                    Miłego dnia.
                                    • szczesliwatrzynastka Re: sobota 15.03.08, 13:19
                                      Mandy, dobrze ze masz przerwę i możesz w domku pomieszkać.

                                      U nas pogoda typowo wiosenna, słonecznie i ciepło,
                                      chociaż wiatry wieją czasami, aż gwiżdże :)
                                      Magnolie już kwitną!- dla mnie to niesamowity widok w marcu.
                                    • szczesliwatrzynastka Re: sobota 15.03.08, 13:26
                                      Dorotko!
                                      My też dostaliśmy przepiękną
                                      własnoręcznie wykonaną kartkę
                                      za którą bardzo Ci dziękujemy.
                                      • hanula1950 Re: sobota 15.03.08, 13:59

                                        • nieswietymikolaj Re: sobota 15.03.08, 17:16
                                          Hanula zjadałaś świece i po ciemku siedzisz? Fajne rzeczy pokazałaś
                                          na blogu :]
                                          • kabe.abe Niedziela (Palmowa ) 16.03.08, 08:43
                                            Z przerażeniem zauważyłam, że już za tydzień Wielkanoc.
                                            W odróżnieniu do Dorotki - kartek nie zrobiłam,
                                            ba, nawet jeszcze nie kupiłam !
                                            Nie wiem, czy dziś coś gdzieś kupię?
                                            Chyba tym razem nie wyślę.
                                            Mam nadzieję, że mi wybaczycie.
                                            • kabe.abe Re: Niedziela (Palmowa ) 16.03.08, 08:55
                                              Mandy, nie wiem jak masz ostawiony komputer, ale rzezczywiście
                                              obraz główny jest z innego - nie naszego ulubionego - gniazda,
                                              To pokazywane gniazdo chyba mieści się obok szkoły.
                                              A w 'naszym' na razie nic się nie dzieje,
                                              od czasu do czasu jakaś bocian zajrzy i na tym koniec.
                                              Nie widać, aby jakaś para już zaczęła budować gnazdo,
                                              podczas gdy w tym obok szkoły już są trzy jajka:

                                              wp1007209.wp014.webpack.hosteurope.de/bildgalerie_pfalzstorch/details.php?image_id=22199

                                              W gnieździe na kościele też chyba są, w każdym razie
                                              od jakiegoś czasu - od tej bijatyki - jest stała
                                              (chyba inna) para i poważnie myśli o związku :)))

                                              wp1007209.wp014.webpack.hosteurope.de/bildgalerie_pfalzstorch/details.php?image_id=22223


                                              Dobrego dnia wszystkim życzę.
                                              • mandy4 Re: Niedziela (Palmowa ) 16.03.08, 12:27
                                                Kabe bardzo dziekuję. Dzięki Tobie będę mogła obserować, co prawda z
                                                10-cio dniową przerwą, już 3 gniazda.
                                                Dzisiaj rano dla dzieci była w radio audycja o bocianach.
                                                Żałuję, że za późno włączyłam. Nie wiedziałam, że co ósmy bociam na
                                                świecie to "Polak", czyli bocian urodzony w Polsce.
                                                Wczoraj po wypogodzeniu się pojechałam na działkę. Na działce
                                                wiosna. Fiołki zakwitły, tulipany mają już pąki i lada dzień
                                                zakwitną moje drzewka morelowe. Nawet urodziwy bąk fruwał.
                                                Zamiast przedświatecznych porządków w domu robiłam wiosenne porządki
                                                na działce. I tak na święta wyjeżdżam do Neptunowa, więc w
                                                mieszkaniu przebywać nie będę.
                                                Miłej niedzieli Wam życzę. Ja idę zobaczyć palmy wielkanocne.
                                                W moim miasteczku jest dzisiaj ich wystawa.
                                            • a_ska1 Re: Niedziela (Palmowa ) 16.03.08, 12:10
                                              Dla mnie w tym roku święta wielkanocne po prostu nie istnieją:
                                              zostaję tutaj, a poniedziałek jest normalnym dniem pracy.
                                              Moje chłopaki spędzą święta u rodziców mojego męża na Mazurach,
                                              a ja prawdopodobnie pojadę na jakąś dwudniową wycieczkę w góry z moimi
                                              koleżankami, o ile pogoda na to pozwoli.
                                              Na szczęście nie mam w tym czasie dyżuru :)
                                              Czyli: przedświąteczna gorączka mnie nie dotyczy,
                                              a o kartkach.. całkiem zapomniałam!

                                              Milusiej niedzieli (Palmowej) :)
                                          • a_ska1 Re: sobota 16.03.08, 12:16
                                            Nieświęty: fajna ta Twoja nowa stronka,
                                            fotki super!
                                            pozdrawiam :)
                                            • mandy4 Re: sobota 16.03.08, 12:28
                                              Też stronę Nieświetego obejrzałam.
                                              Zdjęcia super.
                                              • mandy4 wiosną: 16.03.08, 12:46
                                                pomarańcz.
                                                www.krystynajanda.net/forum/viewtopic.php?t=77804&view=previous
                                              • hanula1950 Niedziela 16.03.08, 12:49

                                                • hanula1950 Re: Niedziela 16.03.08, 12:54
                                                  Nieswięty - chciałam Ci sie dodać do przyjaciół, ale nic mi z tego
                                                  nie wychodzi.
                                                  A świecę wczoraj wieczorem znalazłam - była mniędzy kubeczkami!
                                                  Uśmiałam sie jak norka.
                                                  hanula1950.blox.pl
                                                  haneczka1950.blox.pl
                                          • hanula1950 Re: sobota 16.03.08, 12:57

    • kkosiek Re: Różności pełne serdeczności 5 16.03.08, 19:18
      Witam serdecznie po długim niebycie w cyberprzestrzeni...
      Powodów...wiele i radosnych i smutnych...
      Marijolu....Wszystkiego najlepszego,chociaż czas popłynął.

      Na wsi nie ma netu, a ostatnie tygodnie spędziłam na wsi i w
      szpitalu. Ale to szczęście na szczęście bo okazuje się, że się
      rozmnożę:)).

      Sesja zaliczona na super oceny:)
      Jestem z tego zadowlona, w sumie dalsza edukacja jest pod wielkim
      znakiem zapytania bo nie wiem jak się będę czuła i czy ten mały gość
      nie da mi znowu popalić.

      Na zapas składam Wam wszystkim Srdeczne życzenia Świąteczne,
      które ,mam nadzieję, będą słodkim początkiem wiosny.
      Pogody ducha, radości,słodkości i słonecznych dni.
      • ktotocoto Re: Różności pełne serdeczności 5 16.03.08, 21:41
        POZNAN:
        Wczoraj bylo przyjatko, dzisiaj poprzyjatko.
        Jutro bedzie tak:
        1)spotkam sie z Emi- w domu Emowym (zaprosila mnie),
        2)jak podomujemy, to Laklik dojedzie,
        3)z Laklikiem pojedziemy Koziolkowac.
        __________
        Jak bylo = opowiem po powrocie do miasta mego.
        W Poznaniu przebywam u Cioci bezkomputerowej.
        W poszukiwaniu dostepu do Was - wyrwalam sie, na krotko, do Zabojada.
        ___________
        Serdecznosci i pamietajki sle.
        --
        PApatki
        • ktotocoto Re: Różności pełne serdeczności 5 16.03.08, 21:49
          LAKLIK
          Fajnie by bylo, gdybys:
          po pracy = przyjechal, do Emi, samochodem (by nas zabrac na
          Koziolkowanie).

          Na Twa odpowiedz, tutaj, nie zaczekam - bo musze wracac do Cioci
          bezkomputerowej.

          Zaczekam, na Ciebie, jutro - u Emi.

          --
          PApatki
      • a_ska1 witam w poniedziałek z rana 17.03.08, 09:00
        Kkosiek:
        Gratulacje :)))))
        i to podwójne: bo dzidziuś (przede wszystkim!),
        no i sesja pięknie zaliczona.
        Dasz radę!
        Zdrówka i dobrego samopoczutka Ci życzę!

        Koziołkującym: wesołego koziołkowania!
        Wszystkim: milusiego dnia :)
        • alsma Re: witam w poniedziałek z rana 17.03.08, 14:36
          Kkosiek -też ślę gratulacje!!!Trzymaj się zdrowo i głowa do góry.
          Tak to już jest z tym naszym pączkowaniem i z tymi
          rzeczami,które miały być na potem,a są teraz.
          Ostatnie dni też przebywałam w szpitalu,ale jako odwiedzająca moją
          P.Ż.Pobrano wycinki..i wszystko prawie ok,ale pobyt w klinice i
          dalsze leczenie nas nie ominie--Ogólnie jest dobrze!
          Jedynie to stres dał mi się ostanio w znaki,ale już lepiej.
          Pozdrowionka!!!
          Kkosiek--możemy zostać wirtualnymi matkami chrzestnymi:-)))
          • ktotocoto Świat jest piękny ( czasami ). 17.03.08, 17:28
            Uprzejmie informuję, że Świat ( i świat ) czasami jest piękny.
            Dziś jest.
            Jestem u Emi.
            Nic mnie nie boli, nic mnie nie martwi, nic nie muszę.
            ---
            U Emi:
            robię co chcę i co lubię ( robienie obejmuje też = wino czerwone ).
            Wino jest b.dobre i w ilości słusznej.
            ---
            Więcej nie napiszę - bo na więcej czasu nie mam.
            Brak czasu z powodu:
            muszę, z Emi, dalszości ( miłe ) robić.
            Dalszości będę polegały na:
            idziemy zdobywać Świat i świat.
            Świat mieści się pod Koziołkami a jaki świat poznamy ( i co będziemy
            z nim i w nim robić ) nie wiemy.
            ---
            Całuski Wam przesyłam, pamiętajki i wesołości.
            Wszystko jest w liczbie mnogiej = bo Emowe i moje.
            Jeszcze trochę a zrobi się mnogość z udziałem Laklika.
            Bo:
            jak Laklik skończy zarabianie ( na chleb i na piwo ) = to do nas
            dojedzie.
            --
            PApatki
            • ktotocoto Re: Świat jest piękny ( czasami ). 17.03.08, 17:35
              Jak do domu wrócę, to Wam relację zdam.
              I Wam wkleję ( na @) życzenia, jakie od Emi dostałam.
              Bo:
              życzenia są autorskie.
              Autorem jest Emi a życzenia = pomysłowe, inteligentne, miłe.
              Do życzeń:
              Emi dołączyła suwenir.
              Suwenir = też jest dla mnie ( a nie, np. dla sąsiadki Emowej ).
              --
              PApatki
              • ktotocoto Re: Świat jest piękny ( czasami ). 17.03.08, 18:03
                Wesołe Koziołkowanie:
                zgodnie z życzeniami A_skowymi = wesoło koziołkujemy, choć do
                Koziołków jeszcze daleko.
                Jeszcze jesteśmy w Emowym mieszkaniu ( w oczekiwaniu na Laklika ).
                Jak się Laklika doczekamy, to:
                pojedziemy pod Koziołki.
                Istnieje możliwość ( a nawet pewność ), że:
                jak pod Koziołki dojedziemy to będziemy zajączkować ( jak te
                zajączki pijane ).
                To nic, że miałyśmy koziołkować.
                Zajączkowanie też jest fajne.
                --
                PApatki
                • ktotocoto Re: Świat jest piękny ( czasami ). 17.03.08, 18:29
                  Poznań:
                  koniec.
                  Nie mam czasu, nie mam głowy.
                  Idziemy koziołkowo-zajączkować.
                  Że, co?
                  Że powinnam być rozsądno-dojrzała?
                  No, powinnam.
                  Ale:
                  ja nie lubię być ni rozsądną ni dojrzałą.
                  I:
                  Emi też nie lubi.
                  A:
                  i Laklik też jest z dojrzałych młodzieżowców ( to się do nas,
                  podstrzeleńców, dostosuje ).

                  Lakliczku:
                  kochamy Cię! ( Emi + ja ).
                  Kochanie jestza to, że:
                  nas i nasze zachowanie tolerujesz ( a, nawet, starasz się
                  zrozumieć ).
                  To my, Tobie ( Lakliczku) = serdeczności i podziękowanki.
                  --
                  PApatki
                  • a_ska1 Re: Świat jest piękny ( czasami ). 18.03.08, 09:05
                    czekam (cierpliwie)
                    na sprawozdanie (słowno-fotograficzne) z koziołkowania :)

                    milusiego dnia :)
                    • hanula1950 Re: Świat jest piękny ( czasami ). 18.03.08, 14:19
                      Dziś świat nie jest dla mnie piękny, bo zima wróciła. Od rana pada
                      śnieg. Idąc do banku musiałam z rękawiczkami i botkami się
                      przeprosić. Dziś już mi pan D. przywozi wideo z naprawy, więc
                      musiałam iść po kasę. Jutro dyżur u wnusi od 7.15 do 12.30, bo znów
                      jest chora.
                      Wczoraj świetny film widziałam. Napisałam o nim w blogu, wszystkim
                      go polecam. Nazywa się ,,Irina Palm".
                      kkosiek - gratulacje i mnóstwo buziaków.
                      hanula1950.blox.pl
                      haneczka1950.blox.pl
                      • hanula1950 Re: Świat jest piękny ( czasami ). 18.03.08, 14:23
                        --Alsma - cieszę się, że wszystko w porządku. Mnóstwo
                        serdeczności.Trzymaj się.
                        Na zdjęcia z Poznania z niecierpliwością czekam.Od tych, co
                        balowali. Ja też Patryka uczciłam piwkiem w ,,Corso" i nie tylko.
                        hanula1950.blox.pl
                        Ale wkoło jest wesoło!
                        • hanula1950 Re: Świat jest piękny ( czasami ). 18.03.08, 19:46

                          • kabe.abe Re: Świat jest piękny ( czasami ). 18.03.08, 22:24
                            Haniu, nasze wideo chyba już kilka lat nie było używane - stoi, kurzy się i
                            tylko zajmuje miejsce.

                            Kkosiek, gratuluję! Czasami zdawaj relację z linii frontu, będziemy
                            trzymać kciuki !

                            Wczoraj dostałam dwie kartki świąteczne: z Poznania i od Doroty.
                            Ta z Poznania szła 2 dni, od Doroty - praktycznie z dzielnicy do dzielnicy - 5
                            dni :)
                            Dorocia, bardzo Ci DZIĘKUJĘ !

                            Podobnie jak A_ska, Hanula i zapewne cała reszta - cierpliwie czekam na relację
                            z 'koziołkowania'.

                            DOBRANOC
                            • a_ska1 Re: Świat jest piękny ( czasami ). 19.03.08, 09:09
                              witam z rana :)
                              słoneczko świeci pięknie, ale jest ziiimno!

                              Z zimową kurtką z kapturem muszę chyba dziś się przeprosić.

                              milusiego, cieplutkiego dnia :)
                              • mandy4 Re: Świat jest piękny ( czasami ). 19.03.08, 11:15
                                Wróciłam. Świat jest rzeczywiście piękny.
                                Ale przydałyby się różowe okulary.
                                Może ktoś wypożyczy mi na 3-4 tygodnie?
                                • mandy4 Załóż różowe okulary 19.03.08, 11:22
                                  Dziecięca piosenka:

                                  "Kup różowe okulary
                                  Załóż buty nie do pary
                                  Przez różową szybę patrz na świat
                                  Głośno klaśnij czasem w dłonie
                                  Zatańcz z dziadkiem na balkonie
                                  Na zielonej miotle dogoń wiatr".


                                  Kalsnęłam w dłonie, nie mam dziadka i zielonej miotły, ale jest
                                  wiatr, więc idę go dokonić. Odezwę się po powrocie.
                                  • ktotocoto Re: Załóż różowe okulary 19.03.08, 12:35
                                    Wysłałam Wam zdjęcia ( które od Emi i Laklika dostałam ).
                                    Laklika ( jak to facet ) można oglądać w zbliżenio/powiększeniu.
                                    Wydaję ścisły nakaz i jeszcze ściślejszy zakaz:
                                    - zdjęcia oglądać w pomniejszeniu( nakaz ),
                                    - nie oglądać zbliżeń i powiększeń ( nakaz małości i zakaz
                                    większości ).
                                    Dlaczego?
                                    Bo:
                                    jak swe zbliżenie zobaczyłam = to się ( mocno i nieżartowato )
                                    przestraszyłam.
                                    A mimo to:
                                    zdjęcia Wam wysłałam ( bo ja lubię być prawdziwą ).
                                    --
                                    PApatki
                                  • ktotocoto Re: Załóż różowe okulary 19.03.08, 12:42
                                    W piątek idę pożegnać kolegę ( z LO ).
                                    Muszę.
                                    Bo:
                                    dosyć tych miejsc, które są - a ja nie wiem gdzie.
                                    A jak nie wiem , to:
                                    nie wiem gdzie różę położyć i świeczkę pamięci zapalić.
                                    ---
                                    Wezmę jedną różę i jedną świeczkę.
                                    Do tego zabiorę:
                                    tysiące sekund, minut, godzin i wiele lat = dobrych chwil i
                                    wspaniałych wspomnień z młodości naszej ( tej z LO ).
                                    • ktotocoto W okularach i bez.... 19.03.08, 12:57
                                      W okularach i bez okularów:
                                      Emi jest ładna i młodo/gibka ( oraz zarażająca młodością
                                      psychiczną ).
                                      Dodatkowo:
                                      babkę ( pysznowatą ) umie upiec ( a nie tylko troska o rzęsy, pazury
                                      i wciągnięty brzuch oraz uda bezpomarańczowe ).
                                      Emi:
                                      dziękuję Ci za czas mi dany, serdeczność, gościnność i atmosferę
                                      babskiego relakso/zrozumiewnia.

                                      Laklik:
                                      jest facetem interesującym ( bardzo ).
                                      Niedyskrecje:
                                      jest przystojny ( czysty i pachnący ), ubiera się bez dziwactw ale
                                      na fali ( i ślicznie!).
                                      Drzwi otwiera, płaszcz podaje i jeszcze coś podaje ( nie powiem co -
                                      ale powiem, że mało facetów to potrafi ).
                                      Oraz:
                                      zawiezie, przywiezie, ścierpi, stoleruje.
                                      A także ..... ( i tu wiele mogę dodać ).
                                      ---
                                      Jaka szkoda, że ja nie szukam faceta!
                                      Jak ktoś szuka = to niech nie szuka.
                                      Niech do mnie napisze = ja namiary, na Laklika dam ( choć o tym z
                                      nim nie rozmawiałam, to i nie uzgodniłam ).
                                      No:
                                      ale jak miałam uzgodnić, skoro:
                                      tematów, do omówienia, było tysiąc a godzin omówieniowych tylko 4.

                                      --
                                      PApatki
                                      • ktotocoto CD 19.03.08, 14:36
                                        W kuchni i w pomieszczeniu przykuchennym = nie miałam odtwarzacza CD
                                        ( co mi, bardzo, dolegało ).
                                        Niemanie było z powodu:
                                        - nowoczesnego ( do moich staroci ) nie chciałam,
                                        - nowo/starego nie spotkałam.

                                        Ale:
                                        szczęście mnie spotkało:
                                        otrzymałam, na imieniny, nowo/staroć ( od dziecka mego ).

                                        www.allegro.pl/item327543932_radio_roadstar_hra1500cd_retro_z_cd.html

                                        I teraz:
                                        wszystkie CD, z zakamarków, powyciągałam = słucham, słucham i
                                        słucham.

                                        --
                                        PApatki
                                        • hanula1950 Re: CD 19.03.08, 21:44
                                          KTCT- zdjęcia dostałam, ale na razie nie chcą się pokazać. Jutro
                                          będę próbować. Coś mi dzieje się od rana z serwerem. Nawet tu się
                                          dostać nie mogłam.
                                          hanula1950.blox.pl
                                          haneczka1950.blox.pl
                                          • ktotocoto Taneczny krok 20.03.08, 08:24
                                            Z powodu braku wpisu A_skowego
                                            a
                                            brak wpisu świadczy, że A_ski tu, (przyczyna?) nie było:
                                            taneczny krok, A_skowy, uruchamiam.
                                            Uruchamianie z powodu:
                                            - myślenia o A_sce,
                                            - starań, by nam ( wszystkim ) było wesoło, tanecznie.
                                            Radio, to nowo-stare, włączyłam
                                            i
                                            tanecznym krokiem ścieram kurze z komody, serwantki i stołu.
                                            Potem wypiję kawę ( balkonową ).
                                            A potem się zastanowię:
                                            czy mi się chce robić bigos ( czy mi się nie chce )?

                                            --
                                            PApatki
                                            • ktotocoto Zajączek 20.03.08, 08:45
                                              Zajączek, z miasta mego, właśnie do Was wybiega.
                                              W planie ma:
                                              dobiec do każdego z Was ( z życzeniami i z prezentami ).
                                              Zajączek wygląda tak:

                                              **___**
                                              _**___**_________****
                                              _**___**_______**___****
                                              _**__**_______*___**___**
                                              __**__*______*__**__***__**
                                              ___**__*____*__**_____**__*
                                              ____**_**__**_**________**
                                              ____**___**__**
                                              ___*___________*
                                              __*_____________*
                                              _*____0_____0____*
                                              _*_______@_______*
                                              _*_______________*
                                              ___*_____v_____*
                                              _____**_____**
                                              _______*****_______

                                              Jak go, na swej ulicy, zobaczycie, to:
                                              do mieszkania zaproście, rzeżuchą poczęstujcie ( i sałatą ).
                                              Bo:
                                              bigosu, to on ( chyba ) nie je.
                                              Choć któż to wie - co jedzą nowoczesne zające?

                                              --
                                              PApatki
                                              • ktotocoto Re: Zajączek 20.03.08, 12:14
                                                Dostałam ( od kolegi ) takie życzenia:

                                                Niech króliczek przyniesie Ci to, czego najbardziej pragniesz.
                                                To „coś” nie musi być widoczne, ani dotykalne, może nie pachnieć,
                                                ale niech będzie czymś bez czego nie można i nie warto żyć.


                                                Ponieważ bardzo mi się podobają = że takie ważne ( choć
                                                niewidoczne , niedotykalne i niepachnące )
                                                to:
                                                niewidoczność, niedotykalność, niesłyszalność i niepachnięcie
                                                i Wam ślę.
                                                Bo:
                                                to niewidoczności i nieodczuwalności ( zmysłowo )
                                                przecież istnieją, sa i są ważne.
                                                Więc:
                                                spełnienia ważności Wam życzę ( i sobie też ).
                                                --
                                                PApatki
                                                • mandy4 Re: Zajączek 20.03.08, 13:17
                                                  Ja tylko na monecik i biegne dalej do swoich zajęć.
                                                  Zyczenia słodkości i wzajemnej sympatii w dniu dzisiejszym
                                                  wraz z zajączkiem przesyłam.

                                                  ..........@..@..@........@...@...@
                                                  ........@............@....@...............@
                                                  ........@.......(\(\....@...../)/)........@
                                                  ..........@.....(=':')........(':'=).......@
                                                  ............@...(..(")(")..(")(")..)...@
                                                  ................@.....................@
                                                  ....................@.............@
                                                  ............... .........@.....@
                                                  .............................@
                                                  • mandy4 Re: Zajączek 20.03.08, 13:20
                                                    Miało być momencik a wyszedł monecik.
                                                    Może dlatego, że o monetach myślę.
                                                    Bankomaty PKO BP w miejscu mego zamieszkania nieczynne.
                                                    I zamiast spożytkować czas na pichcenie to muszę
                                                    ruszyć w miasto szukać czynnego bankomatu.
                                                  • mandy4 służba zdrowia 20.03.08, 13:27
                                                    Bankomaty mi tak humoru nie zepsuły jak nasza służba zdrowia.
                                                    W grudniu byłam zarejestrować się do okulisty w ramach Kasy Chorych.
                                                    Powiedziano mi, że muszę przyjść w styczniu bo na 2008 r. jeszcze
                                                    nie rejestrują. Poszłam w połowie stycznia i dowiedziałam się, że
                                                    mam przyjść 20 marca bo przyznany limit juz jest wykorzystany.
                                                    Poszłam dzisiaj z nadzieją na zarejestrowanie. Okazało się,że za
                                                    późno, bo już po godzinie siódmej zapisy na kwiecień zakończono.
                                                    Ręce mi opadły i coś niemiłego Pani w okienku powiedziałam , chociaż
                                                    to nie jej wina. Wstyd mi teraz, że nie zapanowałam nad swoimi
                                                    emocjami.
                                                  • hanula1950 Re: służba zdrowia 20.03.08, 17:37
                                                    Nareszcie serwer dobrze działa i mogłam zdjęcia zobaczyć. Ale fajnie
                                                    Wam było.
                                                    Mandy - u mnie z okulistą i ginekologiem jest to samo.
                                                    Ja dzis z GTWb w labiryncie wylądowałam :
                                                    hanula1950.blox.pl
                                                    A kto to jest internauta można zobaczyć tu:
                                                    haneczka1950.blox.pl
                                                  • a_ska1 Re: 20.03.08, 23:01
                                                    Mam dzisiaj problemy z internetem i telefonem,
                                                    moja jedyna siostra ma dzisiaj urodziny okrągłe -
                                                    a ja nie mogłam życzeń jej złożyć..
                                                    Również z trudem i po wielu trudach tutaj dotarłam.
                                                    Deszcz pada - może kable zamokły?
                                                    albo linie przeciążone z powodu przedświątecznego szczytu
                                                    Zdjęcia od KTCT obejrzałam :)
                                                    Świetnie na nich wyglądacie :)
                                                    Ja też uważam, że fajnie Wam było!
                                                    Szkoda, że tak rzadko takie spotkania się zdarzają.
                                                  • ktotocoto Pachnie kapustą 20.03.08, 23:40
                                                    Z powodu bigosu = pachnie kapustą.
                                                    Próbę jajkową ( jajka w galarecie ) robiłam = ładnie wyszło ( to
                                                    wiem, że mogę zrobić na śniadanie uroczystościowe ).
                                                    Drzewa są ośnieżone ( jak na Boże Narodzenie ).
                                                    Nastawiłam zakwas ( na żurek ) = bo zakwas lubię taki 3 dniowy.
                                                    Rzeżucha rośnie ( zdąży dorosnąć ).
                                                    Jutro żegnam kolegę ( z różą i zniczem ).
                                                    Lekarstwa, które dla kogoś kupuję = mocno podrożały ( bo je z listy,
                                                    dla przewlekle chorych, zdjeli .

                                                    Mam nadzieję, że zdjęcia oglądałyście zgodnie z instrukcją = w
                                                    pomniejszeniu a nie w powiększeniu.

                                                    Kabe:
                                                    marynarka Laklika była i ładna i miła ( w dotyku ).
                                                    Miłość czułam = jak się przytulałam ( do marynarki ).

                                                    Mandy życzę:
                                                    by morze szumiało, mewy mewały ( bo chyba nie ćwierkają, nie kraczą
                                                    i nie dzięciolą ?).

                                                    A_sce życzę:
                                                    by wiedziała, że dzieląc się jajkiem ( tym z koszyczka, po
                                                    poświęceniu ) = i o Niej pomyślimy.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Pierwszy Dzień Wiosny i Dzień Wagarowicza 21.03.08, 08:34
                                                    Wiosnę mam białą ( białe drzewa, trawnik, chodniki i barka).
                                                    Nie wiem jakie są jezdnie ( z mojego okna - jezdni nie widać ).

                                                    Dzień Wagarowicza - a ja nie mogę wagarować.
                                                    Muszę pójść do sklepu z mięsem, sklepu z warzywami i sklepu z
                                                    bratkami ( zawsze, na Wielkanoc, bratki mam-w miejscu balkonowania).
                                                    No i na pożegnanie ( kolegi ) idę.
                                                    Czyli:
                                                    nie mam czasu na wagary.
                                                    Powagaruję sobie = 23 i 24 marca.

                                                    Dnia Wam życzę pracowito/miłego.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 Re: Pierwszy Dzień Wiosny i Dzień Wagarowicza 21.03.08, 08:55
                                                    .. i Wielki Piątek na dodatek!
                                                    u mnie od wczesnego rana było słonecznie,
                                                    ale już ciemne chmury nadchodzą, wiatrzysko wieje i jest zimno.
                                                    Na wagary dzisiaj nie pójdę - poczekam z tym na ładniejszą pogodę.
                                                    a tymczasem cieplutkiego dnia Wam życzę :)
                                                  • kkosiek Ktocosiu... 21.03.08, 22:51

                                                    ...pożegnania są trudne...
                                                    też pożegnałam w jednym tygodniu dwie bliskie osoby, było ciężko,
                                                    smutno i mgliście.
                                                    Jednak te chwile są i nie unikniemy ich za skarby świata, po co, po
                                                    co??????????
                                            • a_ska1 Re: Taneczny krok 20.03.08, 09:19
                                              a_ska wpis dodaje teraz :)
                                              bo o wcześniejszej porze to zwykle a_ska raczej tu się nie wpisuje,
                                              jako że prysznic uruchamia i poranne ablucje czyni,
                                              a pod prysznic komputera nie zabiera :)
                                              Teraz a_ska śniadanko konsumuje i zerka do Was :)

                                              milusiego dnia i niech zajączki do Was zawitają :)
                                              • kabe.abe wiosna ? 20.03.08, 23:01
                                                a_ska1 napisała:
                                                > wpis dodaje teraz :)
                                                > bo o wcześniejszej porze to zwykle a_ska raczej tu się nie
                                                > wpisuje...

                                                A-ska, ależ my rozumiemy, bo jeśli wpisujesz się o 9.16
                                                to znaczy, że u Ciebie jest dopiero 8.16 :)

                                                Dziękuję Ktotocoto za fotorelację z Poznania.
                                                Wspaniale się bawiliście.
                                                Marynara Lakilka rzeczywiście jest SUPER !!!

                                                Mandy, o kłopotach ze służbą zdrowia mi nie mów :(
                                                Nie mogłam się dostać do laryngologa,
                                                więc poszłam prywatnie i może wreszcie novomox mi pomoże,
                                                bo to już za długo się ciągnęło.

                                                Niby pierwszy dzień wiosny, a tu za oknem -3'C.
                                                Okryłam swoje kwitnące na balkonie tulipany i różę,
                                                która wypuściła już listki.
                                                Krokusom, hiacyntom i śnieżcy chyba taki mrozek nie zaszkodzi?


                                                Dobranoc
                                                • kabe.abe Re: Pierwszy (? )Dzień Wiosny i Dzień Wagarowicza 21.03.08, 09:41
                                                  Ktotocoto, dziś chyba już jest drugi dzień wiosny :)
                                                  W tym roku (przestępnym) wiosna zaczęła się wczoraj ok. 7.00.
                                                  Co do 'Dnia Wagarowicza', to nic na ten temat nie wiem,
                                                  chyba przerwa świąteczna już jest.
                                                  • kabe.abe Drugi dzień wiosny i .... 21.03.08, 09:44
                                                    W drugim dniu wiosny życzę wszystkim dobrego dnia.

                                                    U Ewangelików dziś - w Wielki Piątek - święto.


                                                    Wracam do prozy życia...
                                                  • hanula1950 Re: Drugi dzień wiosny i .... 21.03.08, 21:43
                                                    Strasznie zmęczona jestem. Od poniedziałku co rano dyżury u wnusi, a
                                                    po powrocie ogarnianie mieszkania. Okna umyłam tylko od środka, po
                                                    pogoda inaczej nie pozwoliła. Na jutro została mi tylko do
                                                    sprzątnięcia kuchnia i łazienka.Jutro też mnie czeka robienie 2
                                                    sałatek jako mój wkład do Świąt. Nakroje się tych warzywek, oj
                                                    nakroję. Ale najpierw trzeba to wszystko oskrobać.Nie bardzo to
                                                    lubię, ale mówi się trudno.
                                                  • kkosiek Re: Drugi dzień wiosny i .... 21.03.08, 22:47
                                                    Jestem,trwam, ale nie nadążam, jeszcze z pocztą zaległą porządek
                                                    robiE, a kiedy do Hanuli wpadnę, nieeeeeeeeeeeeee..to nie na moje
                                                    możliwości.
                                                    Zaczynam się cofać.
                                                    Świąteczne porzadki dają w kość,kondycja nie ta?!?!?!?!?!!??!?!?.
                                                    Myślałam że na fotki z koiołkowania się załapię,ale nie, nicz tego.
                                                    Też jestem ciekawska:).

                                                    Mandy AWANTURA konieczna jest, chociaż nie zawsze coś daje, nowy
                                                    system jest do...no, wiadomo.
                                                    Pogoda za oknem kiepska, ale z Młodym spacer zaliczyłam:).

                                                    Szkoda że nie mam czasu, w sumie mam ale przesypiam sporo dnia, mąż
                                                    na mnie mówi leniwiec...

                                                    Słonecznych, radosnych,rodzinnych, ciepłych Świąt, mokrego
                                                    poniedziałku i dobrej zabawy.

                                                    P.S. Dzidzi ma już 7 cm:))
                                                    (dzidzi mówi syn, bo wie że fasola w brzuszku rośnie;))
                                              • florentynka monolog zdesperowanego faceta 21.03.08, 23:02
                                                Nie rozumiem niektórych kobiet:
                                                Przekłuwają sobie uszy,
                                                nosy,
                                                języki,
                                                pępki,
                                                brodawki,
                                                rodzą dzieci,
                                                często mają cesarkę,
                                                wstrzykują silikon w różne części ciała,
                                                depilują gorącym woskiem włosy na nogach,
                                                pod nosem,
                                                na wzgórkach łonowych;
                                                robią sobie liftingi, tatuaże, odsysają sobie tłuszcz,
                                                zmniejszają pośladki;
                                                usuwają żebra,
                                                operują biusty,
                                                usuwają skórki na palcach i robią mnóstwo innych bolesnych rzeczy.....
                                                .....
                                                a nie można ich bzyknąć.....
                                                Bo je... KURNA........ głowa boli!!!

                                                To tak dla rozbawienia w ten ponury wieczór:)
                                                A poza tym dobry wieczór wszystkim
                                                • a_ska1 Re: 21.03.08, 23:30
                                                  Jak już wiecie, w tym roku nie mam świąt wielkanocnych.
                                                  Nie mam zatem świątecznego sprzątania i pieczenio-gotowania :)
                                                  Po prostu - mam weekend, a w poniedziałek normalnie idę do pracy.
                                                  Jutro z koleżankami ruszam na dwudniową wycieczkę,
                                                  m.in. do potwora z Loch Ness.
                                                  Pogoda niestety zapowiada się nieszczególna..

                                                  Radosnych, spokojnych, cieplutkich świąt wszystkim Wam życzę :)***
                                                • alsma Re: monolog zdesperowanego faceta 22.03.08, 00:33
                                                  hehe--dobre--:)))))
                                                  podobało mi się bardzo.
                                                  Kkosiek--nie martw się,choć nie mam fasolki w brzuszku też
                                                  jestem leniwcem--ale tak dla wyjaśnienia--gotuję,pieczę
                                                  serniki,babki,mufinki ale nie tryskam z tego powodu
                                                  entuzjazmem,więc jestem chyba leniwcem?
                                                  Spojrzałam dziś do poczty a tam tyle życzeń,kartek z
                                                  życzeniami wielkanocnymi za które serdecznie Wszystkim dziękuję!
                                                  Co się dzieje z Zazą?
                                                  Dobranoc!
                                                  • ktotocoto Re: monolog zdesperowanego faceta 22.03.08, 01:25
                                                    Bardzo mi się monolog ( Flo dosłała ) podoba.

                                                    Kokosiek:
                                                    nie wiedziałam czy chcesz.
                                                    Teraz wiem = to dosyłam.

                                                    A_ska:
                                                    zazdrostkowania ( turystyczne ) ślę.

                                                    Zaza:
                                                    wiem, że żyje ( i zajęta jest domowościami ).

                                                    Kicię(wesołą ) pozdrawiam ( świątecznie ).
                                                    Kicia nowe zdjęcie wkleiła.
                                                    Kto nie ma namiarów na zdjęcia Kiciowe ( a chce ) = niech zapyta
                                                    ( to dostanie ).

                                                    Kamlot:
                                                    myślałam o Tobie i to intensywnie ( to było przy krojeniu kapusty ).
                                                    Pewnie z powodu intensywności myślenia = przekroiłam sobie nie
                                                    kapustę a palec ( kciuk ręki prawej ).
                                                    Ale to nic:
                                                    plastrem zakleiłam, balkonowanie zrobiłam = i już było dobrze.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Przytulanki 22.03.08, 01:38
                                                    Laklik:
                                                    ludziska mnie pytają = w której to ja knajpie tak się do Twojej
                                                    marynarki tuliłam?
                                                    A ja nie wiem.
                                                    Bo:
                                                    przywiozłeś, odwiozłeś.
                                                    I:
                                                    ciemno było.
                                                    A także:
                                                    wcale nie patrzałam gdzie jadę ( bo ważniejsze było, że z Wami ).
                                                    Oraz:
                                                    zajmowałam się Wami ( Emi + Ty ) a nie szyldami.
                                                    No to nie wiem gdzie byłam ( ale wiem, że mi się knajpka podobała ).
                                                    ------
                                                    Laklik:
                                                    to gdzie ja byłam?
                                                  • ktotocoto Zmiana kciuka.... 22.03.08, 01:41
                                                    Kciuk zmieniam:
                                                    przekroiłam sobie kciuk ręki lewej.
                                                    Wiadomość o przekrojeniu kciuka ręki prawej = odwołuję.

                                                    Dobranoc.
                                                    Radyjko gra, światełko zostawiam.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • hanula1950 Wesołych Świąt Wielkanocnych. 22.03.08, 08:20
                                                    Wszystkim wesołych Świąt Wielkanocnych życzę. Życzenia na wesoło są
                                                    w obu moich blogach:
                                                    haneczka1950.blox.pl
                                                    haneczka1950.blox.pl
                                                    Wczoraj link do śmieszności Wam wysłałam. Mam nadzieję, że doszedł.
                                                    Buziaczki. Spadam i za robotę się biorę.
                                                    Buziaczki.
                                                  • kabe.abe Re: Wesołych Świąt Wielkanocnych. 22.03.08, 09:04
                                                    Flo, monolog feceta ZNAKOMITY !
                                                    Skopiowałam i zaraz go komuś wyślę :)

                                                    Wstawiłam sernik do pieca,
                                                    babka już się studzi,
                                                    za chwilę zrobię do niej polewę z białej czekolady i ...


                                                    Wesołych Świąt, w wiosennym nastroju, Wam życzę.
                                                  • alsma Zdjęcia 22.03.08, 11:37
                                                    Ktct--z miłą chęcią też zobaczyłabym Wasze zdjęcia z
                                                    koziołkowania --nie śmiałam o nic prosić,bo sama nic nie
                                                    wysyłam,żadnych fotek--więc mi było głupio domagać się.
                                                    Lecz jeśli to żadna dla Ciebie przeszkoda--to bardzo pooszę o
                                                    przesyłkę.
                                                    Kicię też bym chętnie poznała:)
                                                    Ale się kurcze napiekłam a Ci moi zrobą tylko MNIAM,MNIAM i
                                                    kiedy mi przyjdzie ochota na coś słodkiego mogę tylko spojrzeć na
                                                    fotki z Kuchni Polskiej:)
                                                    Kiedy oni przestaną tak dużo żreć:)
                                                  • slawek004 Dobrych 22.03.08, 17:29
                                                    świąt wszystkim życzę :()
                                                  • hanula1950 Re: Dobrych 22.03.08, 20:21
                                                    Ja dziś pecha miałam. Miałam zrobić sałatki. Ponieważ dużej michy
                                                    nie mam, pomyślałam o dużym garnku. Jak go wydostałam, okazało się,
                                                    że mi pod zlewem rura cieknie. O naprawie nie ma dziś
                                                    mowy.Obwiązałam zołzę torebką plastikową. Zazdzwoniłam go
                                                    przyjaciela.Nie miał czasu.Po święceniu jaj popadłam w depresję .
                                                    Przyjaciel jednak się pojawił. Przyjechał z izolocja i na razie
                                                    zalanie mi nie grozi. Ale u mnie zawsze musi być wesoło. Zawsze coś
                                                    musi mnie przycisnąć do ziemi.
                                                    hanula1950.blox.pl
                                                    haneczka1950.blox,pl
                                                  • alsma Re: Zdjęcia 22.03.08, 23:35
                                                    Krzyczę KTCT-dostałam,obejrzałam,dziękuję!
                                                    A teraz już cichutko do-bra-noc.
                                                  • wesola_kicia Wesołych świąt 23.03.08, 19:02
                                                    Ze względu,że wczorajszy dzień szybko się stracił,dzisiejszy jeszcze trwa .Więc dziś wam złoże serdeczne życzenia :)

                                                    Zgadnij kto, zgadnij skąd życzy Ci Wesołych Świąt. Nie myśl sobie, że to bajka, życze Ci smacznego jajka niech tradycja wodę leje, bo zajączek dziś szaleje.

                                                    kartki.onet.pl/2826,,,,,wielkanoc_2008,kartki.html
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: Wesołych świąt 23.03.08, 19:15
                                                    Patrzcie,
                                                    Ile na stole pisanek!
                                                    Każda ma oczy
                                                    Malowane,
                                                    Naklejane.
                                                    Każda ma uśmiech
                                                    Kolorowy
                                                    I leży na stole grzecznie,
                                                    Żeby się nie potłuc
                                                    Przypadkiem
                                                    W dzień świąteczny.
                                                    Ale pamiętajcie!
                                                    Pisanki
                                                    Nie są do jedzenia.
                                                    Z pisanek się wyklują
                                                    ŚWIĄTECZNE ŻYCZENIA.
                                                  • kkosiek Re: Zdjęcia 23.03.08, 22:10

                                                    Również za zdjęcia dziękowania ślę.
                                                    Dodam że w końcu ujrzałam podobzny Emi i Laklika.Pozzdrawiam
                                                    Świątecznie i ociężale...
                                                  • a_ska1 u mnie już po 23.03.08, 22:37
                                                    u mnie już po świętach,
                                                    z wycieczki wróciłam padnięta i zaraz idę spać.
                                                    Takiej zimy (jaką mamy tej wiosny)
                                                    to chyba w Szkocji od dziesięcioleci nie było.
                                                    Ale wycieczka była bardzo udana!
                                                    To był taki mini objazd Szkocji połączony z łazikowaniem po górach.
                                                    Dwa nowe zamki do kolekcji zaliczyłam :D

                                                    Dobranoc wszystkim
                                                    i miłego dalszego świętowania :)
                                                  • hanula1950 Lany poniedziałek 24.03.08, 08:01
                                                    Witam świątecznie padnięta z przejedzenia. Wczorajszy dzień
                                                    spędziłam miło w rodzinnym gronie. Jak wyszłam z domu przed 10-tą
                                                    tak wróciłam po 20-tej.
                                                    Dziś siedzę w domu. Za oknem śnieg pada...Mojemu grudniakowi
                                                    miesiace się poprzestawiały i zakwitł!W blogu dziś dałam jego
                                                    zdjęcie. Są też zdjęcia ze święcenia jaj i moje wielkanocne stroiki -
                                                    zapraszam.
                                                    hanula1950.blox.pl
                                                    haneczka1950.blox.pl
                                                  • a_ska1 Re: Lany poniedziałek 24.03.08, 09:04
                                                    całą noc padał śnieg!
                                                    Ulice i drogi białe,
                                                    więc chyba dzisiaj będę pracować na "pół gwizdka",
                                                    bo paszcze nie dojadą :)
                                                    Tutaj nie zmienia się kół na zimowe,
                                                    więc jak śnieg na drogach - ludzie się autami raczej nie poruszają!

                                                    Milusiego lanego poniedziałku :)
                                                  • ktotocoto Re: Lany poniedziałek 24.03.08, 12:33
                                                    Świątecznych powodzonek i mokrego dyndusa:

                                                    www.kartkiflash.pl/img_kartki/kartka_51.swf
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • hanula1950 Re: Lany poniedziałek 24.03.08, 18:44
                                                    No i już właściwie po świętach. Mimo padającego śniegu u mnie na
                                                    podwórku dyngusowanie było. Na wszelki wypadek nie wychodziłam z
                                                    domu. Czytałam sobie, popijałam dobrą herbatkę. W TV, jak zwykle w
                                                    święta, nic ciekawego nie było. Córki z rodziną do siebie nie
                                                    zaprosiłam, bo ona jest strasznie zapracowana i chciała sobie
                                                    posiedzieć z dziećmi i mężem w domu.Jutro zaczynam polowanie na
                                                    hydraulika do mojej rury kuchennej.
                                                    Alsma - dziękuję za komentarz w blogu.
                                                    hanula1950.blox.pl
                                                    haneczka1950.blox.pl
                                                  • ktotocoto Przejedzonko z powodu jedzonka.... 24.03.08, 20:20
                                                    Żadna nowina:
                                                    obżarta jestem.
                                                    Wepchnęłam, w siebie, miesięczną porcję jedzenia.
                                                    Jadłam różności ( i dziwności też ).
                                                    Ze wszystkich różności i dziwności:
                                                    najbardziej smakowała mi zwykłość = żurek.

                                                    Żurek wyszedł pysznowaty.
                                                    Mąki żurkowej nie miałam ( ale sobie poradziłam i zakwas, też
                                                    pysznowaty, zrobiłam ).
                                                    Tym, których lubię, sekret zakwasu mogę zdradzić ( jeśli zgłoszą, że
                                                    ich sekret interesuje ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Przejedzonko z powodu jedzonka.... 24.03.08, 20:24
                                                    Wylogowuję się, bo:
                                                    idę Pana M.S. odprowadzić.
                                                    Pan chce odpocząć ( po przejedzeniu ).
                                                    A
                                                    i ja chcę, po tym świętowaniu, odpocząć.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: Przejedzonko z powodu jedzonka.... 24.03.08, 22:43
                                                    ..zakwas sama robisz? Podziel się przepisem
                                                  • a_ska1 Re: Przejedzonko z powodu jedzonka.... 24.03.08, 23:09
                                                    KTCT
                                                    też poproszę o przepis!
                                                    no i teraz się okaże, czy mnie lubisz :)

                                                    dobranoc.
                                                  • florentynka Re: Wesołych Świąt Wielkanocnych. 22.03.08, 20:27
                                                    Wszystkiego dobrego życzę świątecznie:)
                                                  • kabe.abe Re: ...i po świętach.... 24.03.08, 21:35
                                                    Już po świętach.
                                                    Było trochę rodzinnie, trochę towarzysko.
                                                    Pilnowałam się, aby się nie przejeść :)
                                                    Dyngusiarzy polewających wodą na szczęście nie spotkałam,
                                                    może dlatego, że tak bardziej zimowo było = padał śnieg
                                                    z deszczem.
                                                  • kabe.abe Re: ...i po świętach.... 24.03.08, 21:40
                                                    Dziś wieczorem zadzwoniła Mandy znad morza.
                                                    Zrobiła zdjęcia zachodzącego słońca
                                                    i przesała odgłosy Neptuna = dała mi posłuchać
                                                    szumu morza przez telefon :)
    • kabe.abe Słońce ? 25.03.08, 08:14
      Słońce od rana u nas.
      Może będzie ładny dzień?

      Dobrego dnia
      :)
      • kabe.abe Żurek 25.03.08, 08:20
        Ktotocoto, ja też poproszę o przepis na zakwas żurkowy.
        Zawsze kupuję go w swoim znajomym sklepiku,
        ale może czas się nuczyć go robić?
        Hanula dziś na swoim blogu napisała jaka jest różnica między żurkiem, a białym
        barszczem:) Dla mnie smakują chyba tak samo, zresztą nie przepadam specjalnie,
        ale czasem gotuję z myślą o kimś, kto lubi :)
        • hanula1950 Re: Żurek 25.03.08, 08:49
          Kto chce znać różnicę między żurkiem a barszczem białym niech
          przeczyta
          hanula1950.blox.pl
          Ja kupuję u siebie w budzie warzywnej.Sama za leniwa jestem, ale
          przepis z ciekawością przeczytam. A może kiedyś coś mnie napadnie i
          za robotę się wezmę.
          Kabe - tam do rury z uszczelką nie da rady. Nie można też dać
          silikonu, o czym myślałam w swojej blondynkowatej naiwności. Na
          razie nie przecieka. W dziale technicznym nikt na razie nie odbiera
          telefonu. Chyba sama się do tych hydraulików przespaceruję.
      • a_ska1 Re: Słońce ? 25.03.08, 09:10
        Rano obudziło mnie piękne słońce,
        ale teraz znowu śnieg pada
        i temperatura ujemna -3'C
        pogoda w szkocką kratę :)

        fotoforum.gazeta.pl/3,0,1125807,2,1.html
        milusiego dnia :)
        • ktotocoto Przepis = dla A_ski, Kabe i 13szczęśliwej. 25.03.08, 12:40
          Przepis podaję ( wyłącznie dla tych, co to chcieli + Hanula dla
          podczytania ).

          Nie miałam mąki żurkowej, to zrobiłam tak:

          Płatki owsiane ( takie zwykłe "górskie" a nie jakieś błyskawiczne ):
          zmielić w młynku do kawy.
          6 łyżek mąki z płatków = zalać ciepłą wodą ( by wyszło coś luźnego a
          nie papka ).
          Dodać 3 ząbki czosnku i skórkę chleba razowego.
          Koniec.
          Trzymać np. w słoju litrowym 3 dni ( jeśli w kuchni ciepło )
          przykryte ( ale nie zakręcone!).
          Jeśli zimno - to nawet i 6 dni.

          Bez strachu:
          jeśli skórki chleba nie ma = też wyjdzie ( tylko dłużej się kisi ).



          =====================
          Płatki warto kupić, bo:
          - świetne są też do krupniku ( rozgotują się, zagęszczą zupę),
          - namoczone wieczorem podaje się rano ( z dodatkiem jabłka,
          rodzynek, miodu, zalane mlekiem ).
          ===============

          Jak ktoś młynka do kawy nie ma, to też można coś wymyśleć = jakoś te
          płatki pomiażdżyć ( bo nie muszą być rozwalone na pył ).

          --
          PApatki
          • ktotocoto Re: Przepis = dla A_ski, Kabe i 13szczęśliwej. 25.03.08, 12:46
            A_ska:
            żurek z takiego zakwasu ( + ziemniaki okraszone skwarkami i cebulką )
            to pycha nad pychotami ( i wspomnienie dzieciństwa ).
            -----------

            Tajemnica:
            jak już żurek ugotowany = dodać 1 łyżkę chrzanu ( takiego ze
            słoika ).
            Wszystkie normalne babcie - robiły tak:
            do ogrodu, chrzan wykopać, zetrzeć, do żuru dodać.
            No:
            ale ze mnie ani babcia ani normalność.
            Więc:
            chrzan biorę słoikowy.
            Ale:
            bez chrzanu też jest dobre ( choć z chrzanem lepsze ).
            --
            PApatki
            • parmesan żUR, żurek a pogoda ;(( 25.03.08, 15:58
              5 min śnieżna zawierucha i za chwilę słońce i ładna pogoda.
              • hanula1950 Re: żUR, żurek a pogoda ;(( 25.03.08, 20:45
                Chyba jednak za gotowanie się wezmę, bo przepis łatwy. Ja tez zawsze
                chrzan słoikowy dodaję. Pamiętam, jak mój tata tarł chrzan przy
                otwartym oknie. Z takiego chrzanu robił też ćwikłę. Była
                pyszna.Młynek do kawy to ja mam, hi,hi.
                • ktotocoto Chyba, jednak, się weź ( za ten żurek )..... 25.03.08, 23:35
                  Hanula:
                  jak się żurku nie nauczysz, to = kto Twe wnuki nauczy?
                  Czyli;
                  chyba, jednak, się weź.
                  Bo:
                  niech tradycja, w narodzie, nie ginie!
                  ---
                  Oraz:
                  wiem, że w muzeum = wiele pokazują.
                  Ale ( jeszcze ) żurku nie kiszą i nie podają ( choć dlaczego nie? ).
                  Czyli:
                  funkcję muzeum spełnio/wypełniaj.
                  --
                  PApatki
                • alsma Re: żUR, żurek a pogoda ;((--dobranoc 25.03.08, 23:44
                  Dzięki KtCt za przepis na żurek-z pewnością wypróbuję.
                  Mój przepis też jest bardzo prosty,ale wiąże się z tym ,iż
                  trzeba mieć zaprzyjażnionego piekarza,który podzieli się
                  zakawasem do wyrobu chleba. Przyjaciela piekarza nie mam,ale
                  pani sprzedawczyni w piekarni zawsze chętnie nałoży mi zakwasu
                  do reklamówki z którego potem robię kulki wielkości piłki
                  golfowej i wkładam "na pózniej" do zamrażalki.
                  A wiec z takiej kuleczki zakwasu + wody + 3-4łyżki mąki razowej
                  robię rozczyn--czyli wszystko razem mieszam w garnku glinianym--po
                  śląsku w buncloku--(rozczyn musi mieć konsynstencję gęstej
                  śmietany) i za kilka dni(kiedy będzie lekko kwaśny) z tego
                  właśnie rozczynu dolewając wodę gotuję żurek.
                  Do ugotowanego żurku - 2ząbki czosnku + kiełbaska + jajka gotowane-
                  śmietana --poprostu co kto lubi!
                  Smacznego.
                  .....jeszcze kilka przepisów i rywalizuję z Parmezanem :)))
                  • alsma Re: żUR, żurek a pogoda ;((--dobranoc- 25.03.08, 23:51
                    Z tą reklamówką to przesadziłam--miałam napisać -foliowy woreczek!
                    • ktotocoto Re: żUR, żurek a pogoda ;((--dobranoc- 26.03.08, 00:05
                      Alsma;

                      Ja też kulki robię, ale:
                      - kulki są wielkości kuleczek ( a nie kulek czy kul ),
                      - te kuleczki robię z białej kiełbasy ( wyciskam zawartość z
                      osłonki, dodaję jajko surowe - dla sklejenia, kulam kuleczki i
                      wrzucam do żurku i gotuję ).
                      Bo:
                      ja bardzo lubię żurek z takimi kuleczkami.
                      --
                      PApatki
                      • ktotocoto Album A_skowy 26.03.08, 00:07
                        A_ska świetny album dosłała.
                        Kto nie ma = niech krzyczy ( bo warto ).
                        -----
                        Światełko zostawiam, radyjko też.
                        Dobranoc.
                        --
                        PApatki
                        • wesola_kicia Re: Album A_skowy-KTCT ja ..... 26.03.08, 07:47
                          nie będe krzyczeć,bo nie mam sił .
                          Delikatnie i cichutko poprosze o albumik.
                          • alsma Re: Album A_skowy-KTCT ja ..... 26.03.08, 08:19
                            ...zaraz sprawdzę--jeśli nie mam też będę prosiła.
                            U nas za oknem śnieg i znowu dokładka och!Miłego dnia wszytskim
                            KtCt--te kiełbaskowe kulki są super--nie wpadałabym na to.
                            Pozdrawiam
                            • a_ska1 Re: Album A_skowy-KTCT ja ..... 26.03.08, 09:02
                              witam z rana :)
                              Alsmo, zaraz Ci link podeślę.
                              Album - jak album, głównie widoczki z mojej wielkanocnej wyprawy,
                              nie słałam do wszystkich, bo nie chcę Was moją "produkcją" zanudzać!
                              A do tego nie zauważyłam, że ustawienia mi się w aparacie przestawiły
                              = zdjęcia są nie najlepszej jakości.

                              milusiego dnia :)
                              • a_ska1 Re: Album A_skowy-KTCT ja ..... 26.03.08, 09:18
                                PS. do Kici też posłałam, na simplusa (?)
                                nie wiem, czy dobry adres mam?
                                Okazało się, że chyba mam jakieś Wasze stare adresy,
                                np. do Kabe i Mandy mam tylko na gazetę, a to już raczej nieaktualne.
                                Muszę trochę poszperać w komputerze
                                i przy okazji trochę porządku zrobić :)
                                ale to już wieczorkiem - bo teraz pędzę do parku!
                                :))))))))
                                • alsma Re: Album A_skowy-KTCT ja ..... 26.03.08, 09:54
                                  Dziękuję,dziękuję,dziękuję i Bygoszczy i A_śce--Piękne--Naprawdę!
                                  Bydgoszcz.1951 śliczne te zdjęcia ale troszeczkę smutnawe--ale
                                  podobało mi się na Voll!Pozdrawiam1
                                  Aśka w przesyłaniu albumów nigdy o mnie nie zapominaj--nigdy:))
                                  Muszę zabrać się do tego programu Piscasa--ale nie wiem jak--hmm-
                                  -Trochę kiedyś podpowiedziała mi Zaza,ale wtedy nie miałam za
                                  bardzo czasu tym się zająć a teraz też napięty program!
                                  No...zobaczymy.Pa kochani!
                                  Zaza pozdrowienia ślę
                                  No i ciągle nie ma Cię
                                  Gdzie jesteś,gdzie przebywasz
                                  Może teraz coś wyszywasz?:)
                                  • hanula1950 Re: Album A_skowy-KTCT ja ..... 26.03.08, 11:46

                                    --Zaraz na pocztę lecę i wszystko posprawdzam.
                                    Od wczorajszego popołudnia z katarem walczę. Zaraz do łóżka sie znów
                                    kładę.
                                    Odnośnie gotowania, to zapraszam do siebie do blogu, bo o ubraniach
                                    z mleka napisałam.
                                    hanula1950.blox.pl
                                    haneczka1950.blox.pl
                                    Ale wkoło jest wesoło!
                        • florentynka Re: Album A_skowy 26.03.08, 11:59
                          Ja, jak kicia, krzyczeć nie będę, ale jeśli ktoś byłby tak miły i
                          podesłał mi album askowy...
                          • ktotocoto Anioły - dużo w Was radości i dobrej pogody.... 26.03.08, 13:22
                            A_ska:
                            Bydgoszczanin1951:

                            Ja Wiem, że Wasze zdjęcia to są zdjęcia z miejsc obecnych ( a nie z
                            Bieszczad ).
                            Ale:
                            w Waszych zdjęciach ( choć nie są Bieszczadzkie )
                            Anioły, które dużo radości i dobrej pogody niosą = sa, fruwaja,
                            niosa, rozdaja.

                            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=45
                            Niech zyja Anioly wszelakie ( nie tylko bieszczadzkie ).
                            --
                            PApatki
                            • ktotocoto Re: Anioły - dużo w Was radości i dobrej pogody.. 26.03.08, 13:30
                              No tak, jak to ja = znowu źle ( czyli bzdurowato ) wkleiłam.
                              Dlaczego tak to jest?
                              Pytam o:
                              - tak, te Anioły, lubio/szanuję
                              - to dlaczego One czuwają ( nad mymi działaniami ) tylko co drugi
                              ( czasem, nawet, co trzeci ) raz?

                              Anioły:
                              youtube.com/watch?v=nTfrnBiwYEY
                              ---
                              PApatki

                              • ktotocoto Re: Anioły - dużo w Was radości i dobrej pogody.. 26.03.08, 13:54
                                O, udało się ( za podejściem drugim ).
                                Co oznacza:
                                dziś mam dzień szczęśliwy = udawanki mi się robią 50%.
                                Może by tak w Totka zagrać ( skoro szanse 50%)?
                                A może ( przy szansach tak dużych = 50% ):
                                - do konkursu winnam stanąć ( ale jakiego )?
                                - wyboru dokonać ( ale co ja chcę i co potrzebuję )?
                                - może coś wyeliminować a coś nabyć lub zdobyć?
                                - a może nic nie robić = tylko spokojnie żyć?
                                No, chyba spokojnie żyć!
                                Ale:
                                jak mam spokojnie żyć - skoro życie mnie bombarduje głośnościami.
                                Np.
                                dziś mnie zbombardowało wieścią o ślubie koleżanki.

                                Cdn.
                                --
                                PApatki
                                • ktotocoto Re: Anioły - dużo w Was radości i dobrej pogody.. 26.03.08, 14:04
                                  Wieść ( o ślubie ) nie jest plotką.
                                  Zaproszenie dostałam ( listonosz, do skrzynki, mi włożył ).
                                  I:
                                  adresatem jestem ja ( więc to nie pomyłka ).
                                  Oraz:
                                  nadawcę znam ( to też pomyłkę wyklucza ).
                                  Wniosek:
                                  życie jest dziwnie/nieprzewidywalne.

                                  Jak to dobrze, że w tym przypadku ( ślub ) nieprzewidywalność w
                                  dobrym kierunku poszła ( no i w tempie nie wieku XXI, XXII czy XXIII
                                  a w tempie wieku XXX ).
                                  Niech żyją dobre tempa!

                                  No i:
                                  nad prezentem muszę się zastanowić ( a czasu mało mam!)

                                  Cdn...
                                  --
                                  PApatki
                                  • ktotocoto Re: Anioły - dużo w Was radości i dobrej pogody.. 26.03.08, 14:07
                                    Dopowiedzenie:
                                    nie, to nie ślub dziecka mego(co,dla domyślnych-jest oczywistością ).
                                    To ślub mojej koleżanki.
                                    --
                                    PApatki
                                    • hanula1950 Re: Anioły - dużo w Was radości i dobrej pogody.. 26.03.08, 16:10
                                      Alsma - dzięki za komentarz. Nie wiedziałam, że jesteś
                                      uczuleniowcem.Jak ja to rozumiem!
                                      KTCT - 81.05 zł podwyżki emerytury to jest na rękę, bo tyle do banku
                                      wpłynęło. To była podwyżka procentowa,nie kwotowa,więc im kto więcej
                                      miał emerytury, tym więcej dostał. Uważam, że to nie jest
                                      sprawiedliwe.
                                      hanula1950.blox.pl
                                      haneczka1950.blox.pl
                              • kabe.abe Re: Anioły - dużo w Was radości i dobrej pogody.. 26.03.08, 16:08
                                Ktotocoto, jestem pewna, że anioły bieszczadzkie
                                już dawno musnęły mnie swym skrzydłem,
                                a może nawet jakieś siedzą we mnie :)
                                *Jestem cicha...
                                *czasem nawet nie pogadam...
                                *noszę plecaczek - zielony:)
                                (drugi dostałam niedawno od Ciebie ! )
                                *czasem cała jestem zielona :)
                                *...ale mam zielone pojęcie :))
                                *czasem zapominam dokąd mam polecieć...
                                *czasem jestem bardzo samotna ...
                                *czasem zapala się we mnie bieszczadzki ogień :)
                                ??
                                :):) :)

                                pl.youtube.com/watch?v=nTfrnBiwYEY
                                Czy zaproszenie solisty zespołu na coroczną imprezę w Bieszczady
                                skierowane było też do nas?
                                www.bieszczadzkieanioly.art.pl/kontakty.html
                                • kabe.abe śluby... 26.03.08, 16:21
                                  Ktotocoto, ja w tym roku też będę na kilku weselach.
                                  Ostatnio dostaliśmy zaproszenie na ślub kolegi mojego dziecka,
                                  który odbędzie się w czerwcu.
                                  W sumie nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że ja już raz na jego ślubie byłam,
                                  trzy lata temu :)
                                  Tamten podobno okazał się pomyłką, więc teraz ma być następny,
                                  z inną kobietą rzecz jasna. Oby nie było 'do trzech razy sztuka'
                                  :)
                                  Nie wiem dlaczego, ale niektóre młode małżeństwa
                                  nie wytrzymują próby czasu.

                                  A_ska, adres gazetowy jest jak najbardziej aktualny.
                                  Odkąd wprowadzili zmiany, jest lepiej niz na Gmailu.
                                  Ostatnio na Gmail nie mogę się w ogóle zalogować,
                                  więc wolę dostawać od Was listy na gazetowy adres.
                                  • ktotocoto Omyłkowo mi dosłano ( faceta )... 26.03.08, 20:50
                                    Na @ gazetową = faceta mi przysłano.
                                    Myślę, że to omyłkowo.
                                    No i jeszcze sobie myślę tak:
                                    czy przesyłka zawiera tego faceta przed czy tego po?

                                    marcincompl.wrzuta.pl/film/bKStW6ZshL/reklama_proszku_do_prania

                                    --
                                    PApatki
                                • ktotocoto Re: Anioły - dużo w Was radości i dobrej pogody.. 26.03.08, 20:58
                                  Kabe:
                                  ze mną jest ( od wielu lat ) podobnie.

                                  Jestem cicha... ( a jak nie jestem to znaczy, że jest wesoło lub
                                  znaczy, że mnie wkurzyli ),
                                  - czasem nawet nie pogadam...,
                                  - noszę plecaczek - zielony (ale jak mam kurtkę granatową, to
                                  granatowy ),
                                  - czasem ( a nawet często ) cała jestem zielona ( bywa, że i z
                                  zazdrostkowania ),
                                  - sporadycznie ...mam zielone pojęcie,
                                  - czasem zapominam dokąd mam polecieć...( dlatego mało latam ),
                                  - czasem jestem bardzo samotna ...
                                  - czasem ( czyli tak raz dziennie ) zapala się we mnie bieszczadzki
                                  ogień,
                                  ??
                                  :):) :)

                                  --
                                  PApatki
                                  • ktotocoto Oszukałam... 26.03.08, 21:07
                                    Osoby karmione pyskowały = że nie będą, 4 dzień, bigos wcinać.
                                    No to oszukałam.
                                    Naleśniki usmażyłam, bigosem je wypchałam, obtoczyłam w jajku i w
                                    tartej bułce, podsmażyłam = krokietami nazwałam.
                                    Osoby karmione:
                                    bardzo były zadowolone ( że nie muszą bigosu jeść ).
                                    --
                                    PApatki
                                    • hanula1950 Re: Oszukałam... 26.03.08, 21:53

                                      • hanula1950 Re: Oszukałam... 26.03.08, 22:30

                                        • alsma Re: Oszukałam... 27.03.08, 00:00
                                          WITAM!!! Miałam odwiedziny kuzynki...było i miło i smutno.
                                          Kiedy zaczęło się robić bardzo smutno to otworzylismy butelkę
                                          wiśniówki i zrobiło się trochę weselej,ale potem znowu smutno!!!
                                          Ale mam jedno pytanko--ciągle zastanawiam się gdzie były robione
                                          zdjecia od B-1951. Taka dzicz , taka melancholia,taka samotność--
                                          gdzie były robione te intrygujące zdjęcia???
                                          Lubię wiśniówkę:)lubie zdjęcia od B-1951 i Aski:)I jeszcze
                                          jedna flaszka i polubię......siebie:)))
                                          • alsma Alergia i Hanula 27.03.08, 00:03
                                            Hanula--ja nie mam alergii ,ale moje dziecko TAK!!!
                                            Pozdrawiam!!!Dobrze,że nie mam alergii na wiśniówkę :))))
                          • florentynka Re: Album A_skowy 27.03.08, 10:28
                            Dzięki za album. Zdjęcia super! A nas tam nie ma:(
                            Śnieżne żonkile rewelacja!
                            A mnie bydgoszczanin też się nie otworzył
    • kabe.abe Będę ciiichuuutko... 27.03.08, 05:53
      Będę ciichuuutko, aby Was nie pobudzić.

      Zrobiłam sobie kawę
      włączyłam radyjko
      (Niemen mi teraz śpiewa o czasie, który jak rzeka płynie:)
      poczytam, o czym wczoraj pisaliście
      sprawdzę pocztę
      zajrzę do blogów...
      • kabe.abe Re: Będę ciiichuuutko... 27.03.08, 05:57
        Poczekam z DZIEŃ DOBRY.
        Za oknem zima.
        Leży śnieg od wczoraj,
        na termometrze wprawdzie tylko -1'C , ale jest zimny wiatr
        ( o 3 w nocy było cieplej, bo +1'C i nie było wiatru :)
        Bociany nie wracają...
        • kabe.abe Re: Będę ciiichuuutko... 27.03.08, 06:07
          A_ska, dzięki za piękny album z wielkanocnej wyprawy.
          Zdjęcie 6/88 chciałbym mieć na tapecie.
          Żonkile w śniegu = zjawiskowe !
          Natomiast nie mogę rozpakować wczorajszych zdjęć od Bydgoszczanina:(
          • a_ska1 Re: Będę ciiichuuutko... 27.03.08, 08:29
            link do żonkilowo-śniegowej fotki
            zamieściłam pod wpisem z dnia 25.03.08, godz 9:10

            dzisiaj zapowiada się u mnie dzień deszczowy
            i tak ma być podobno aż do niedzieli.
            Na weekend planowałam wyprawę do Edynburga,
            z powodu takiej prognozy pogody wyprawa stoi pod znakiem zapytania :(

            milusiego dnia :)
            • alsma Re: Będę ciiichuuutko... 27.03.08, 08:41
              Dzień dobry!
              U nas piękna pogoda,a mnie....głowa boli.
              Chyba jednak nie lubię wiśniówki:)
              Troszeczkę póżniej pójdę zająć się moim ogródkem sklanym--świeże
              powietrze dobrze mi zrobi!
              Pozdrawiam
              • hanula1950 Re: Będę ciiichuuutko... 27.03.08, 10:11
                Ja też nie mogę Bydgoszczanina rozpakować.
                Zaraz do koleżanki lecę, której ze 3 m-ce nie widziałam, ale u niej
                nie będzie wiśniówki. Trochę szkoda.
                hanula1950.blox.pl
                Są następne zdjęcia z Horyńca, tym razem są to knajpki.
                Kabe - dzięki za wizytę.
                • florentynka U zazy na imieninach 27.03.08, 10:40
                  Sto lat, kochana!!!
                  A w prezencie masz całą prawdę o sobie:))))

                  Osobowość: Ucieleśnienie równowagi
                  Główne cechy: Uczuciowość-Zmysłowość- Towarzys­kość- Intuicja
                  Totem roślinny: Len
                  Totem zwierzęcy: Mysz
                  TYP: Mają zrównoważony charakter, który pozwala im na właściwe
                  osądzenie sytuacji. Gdy wbiją sobie coś do głowy, pracują po cichu,
                  ale udaje im się przegryźć przez wszystkie przeszkody, niczym mysz,
                  która jest ich totemem.
                  PSYCHIKA: Nieraz miewają napady złości, od dzieciń­stwa trzeba je
                  uczyć opanowania, aby nie raniły innych okrutnymi słowami. Bardzo
                  subiektywne, patrzą na wszystko z własnego punktu widzenia. Mają
                  dużą pewność siebie, choć rzadko ją okazują.
                  WOLA: Niezłomna wola oraz wytrwałość.
                  POBUDLIWOŚĆ: Silna, ale niezbędna dla tego typu charakteru, gdyż bez
                  niej wola i duża aktywność zrobiłyby z nich "roboty", pochłonięte
                  jedynie pracą.
                  ZDOLNOŚĆ REAKCJI: Są nadzwyczaj pamiętliwe. Jeśli ktoś "zajdzie im
                  za skórę", jak to się mówi, czekają miesiącami, czasem latami, aby
                  się z nim porachować. Niepowodzenia znacznie bardziej je dra­żnią,
                  niż przygnębiają.
                  AKTYWNOŚĆ: Nie mogą usiedzieć w miejscu! Po­trzebują wielkich
                  przedsięwzięć. Nie bardzo lubią naukę, ale mimo to odnoszą sukcesy,
                  gdyż są bardzo zaradne. Ich płodna wyobraźnia podpowiada im tysiąc
                  rozwiązań, dorzućcie do tego ich niezwykły urok i wyjątkową pamięć,
                  a zrozumiecie, że potrafią wy­brnąć z każdej sytuacji. Są
                  stewardesami, modelkami, antykwariuszami, interesują je wszelkie
                  zawody związane z modą i dekoratorstwem.
                  INTUICJA: Zaskakująca, potrafią oceniać ludzi nie­wiarygodnie prędko
                  i właściwie!
                  INTELIGENCJA: Bardzo rozwinięta, ironiczna, o ten­dencji
                  analitycznej, to znaczy, że rozróżniają najmniej­szy szczegół danej
                  sytuacji.
                  UCZUCIOWOŚĆ: Jeśli chcą, potrafią stworzyć miłą atmosferę, rozwikłać
                  trudną sytuację. Gdy zaś nie chcą... Są uczuciowe, ale nie okazują
                  tego. Są bardzo zaborcze, nawet w dzieciństwie.
                  MORALNOŚĆ: Posiadają w duszy skarby miłości i poświęcenia. Ale
                  wybuchowy i namiętny aspekt osobowości nieraz prowadzi te kobiety do
                  wyrwania się z ram codziennej egzystencji i przeżycia bulwersują­cej
                  przygody, która pozostawi im bogate wspomnie­nia.
                  ZDROWIE: Grzeszą pewną beztroską w tej dziedzi­nie. Słaby punkt:
                  nerki. Mają także wrażliwe płuca, często cierpią na gwałtowne bóle
                  głowy, łatwo się przeziębiają i źle znoszą brak snu.
                  ZMYSŁOWOŚĆ: Pragną żyć intensywnie i dla tego celu są gotowe
                  popełnić wiele nieostrożności. Są bardzo kobiece, kokieteryjne i
                  zmysłowe. Ich sex-appeal łamie serca mężczyznom. Nie można dopuścić,
                  by stały się małymi kobietkami w wieku, gdy przystoi im gra w piłkę
                  i w klasy.
                  DYNAMIZM: Całym sercem angażują się w działanie. Nigdy wam nie
                  odmówią pomocy, uśmiechając się tak jakby wszystko było dla nich
                  łatwe.
                  TOWARZYSKOŚĆ: Uwielbiają przyjmować gości, i to wystawnie. Doskonale
                  się ubierają, mogą służyć dobrą radą w dziedzinie urządzania
                  mieszkania. Jako żony są bardzo reprezentacyjne.
                  PODSUMOWANIE: To ryzykantki, niczym ich totem, mysz, która - wbrew
                  temu, co się sądzi - nie jest wcale zastraszonym zwierzątkiem, prze­
                  ciwnie, jest tak zuchwała, że wyjadłaby wam ser z talerza!<

                  • ktotocoto Re: U zazy na imieninach 27.03.08, 11:07
                    Dla Zazy:
                    pamiętajki, serduszka, dobre ślady wspomnieniowe , zapowiedzi
                    udaniowe oraz rosnące konstrukcje ( takie z budowy, takie ludzkie i
                    takie międzyludzkie ) .

                    `*•.¸(*•.¸♥¸.•*´)¸.•*´
                    ♥«°POZDRAWIAM°»♥
                    ¸.•*(¸.•*´♥`*•.¸)`*•.¸

                    KTCT
                    --
                    PApatki
                    • ktotocoto Nocna zmiana ( Kabowa ) 27.03.08, 11:12
                      Kabe, dzisiaj, nocną zmianę miała?
                      ---
                      Bydgoszczanin mi się rozpakował.
                      Myślę, że poproście go o jeszcze jedną dosyłkę, bo:
                      w jego pakunku jest jego rezydencja ( to warto zobaczyć ).
                      ---
                      Alsma:
                      ten ból głowy nie jest ( chyba ) wiśniówkowy.
                      Jest bólem nieprzyzwyczajeniowym.
                      Czyli:
                      trenuj.
                      --
                      PApatki
                      • mandy4 Re: Nocna zmiana ( Kabowa ) 27.03.08, 12:47
                        Witam wszystkich serdecznie. Nie ukrywam, że bardzo za Wami
                        stęskniona. Dziękuję za życzenia świateczne przesłane @ i
                        pocztą "naszą ukochaną" oraz telefoniczne. Było super.
                        Nawet pogoda dopisała. W każdym bądź razie ja i MMŻ nie mieliśmy
                        powodów do narzekań. Zamki z piasku dało się budować.
                        Neptuna pozdrowiłam i obiecałam, że zawitamy w tym roku
                        (ja z pewnością). Zdjęcia będą, ale w nieco późniejszym terminie.
                        A_sce dziękuję za piękny album. Zdjęcia Bydgoszczanina nie udało mi
                        się rozpakować - niemniej również dziękuję również.
                        Zazo - życzę wszystkiego dobrego,a przede wszystkim zdrówka i
                        znalezienia odrobinki czasu dla nas.
                        Flo bardzo dziękuję za telefon w czasie mego pobytu w Neptunowie.
                        Miło mi było Ciebie usłyszeć.
                        Kabe - Neptunowi przekazałam nowinę od Ciebie.
                        Na trasie do Neptunowa widziałam 7 gniazd bocianich.
                        Wszystkie puste. Nie dziwię się bocianom.
                        W taką pogodę też by mi się nie chciało szybować i siedzieć pod
                        gołym niebem.
                        • mandy4 jedno zdjęcie 27.03.08, 13:11
                          możecie zobaczyć na:
                          fotoforum.gazeta.pl/3,0,1128821,2,1.html
                          • mandy4 Re: jedno zdjęcie 27.03.08, 13:21
                            Coś namieszałam. Podaję jeszcze raz:
                            fotoforum.gazeta.pl/3,0,1128860,2,1.html
                            • alsma Re: jedno zdjęcie 27.03.08, 13:38
                              Wszystkiego najlepszego Zaza!
                              ...a ja nie potrafię znaleść zdjęcia od Mandy. Czyżby to jeszcze
                              przez wiśniówkę?
                              Skalniak wyplewiony a na obiadek zrobiłam dziś risotto z
                              Parmezanowegopzrepisu--trochę pozmieniałam ale pychotka hmhm.
                              Taki piękny dzień a ja cała do kitu.Teraz idę leżakować.
                              Witaj Mandy!
                              • alsma Re: jedno zdjęcie 27.03.08, 13:44
                                Dzięki Mandy--zobaczyłam--śliczne zdjęcie--idę spać!
                              • szczesliwatrzynastka Zaza! 27.03.08, 13:44
                                To nie Grecja, to nie Chiny, to są Twoje Imieniny.
                                Zawsze zdrowa z lekarstw kpij i beztrosko sobie śpij.
                                Chleb na stole, mleko w dzbanku, dobry humor, konto w banku.
                                Niech głowa Ci się nie kiwa, lepiej wypij kufel piwa.
                                Dużo zdrowia i radości, szczęścia, no i pomyślności.
                                • hanula1950 Re: Zaza! 27.03.08, 20:12
                                  Sto lat! Sto lat! To spiewam ja dla ZAZY i nawet nie fałszuję.
                                  U koleżanki przepyszny krupnik jadłam.
                                  KTCO - 26 kwietnia prawdopodobnie w Bydgoszczy będę. Wszystko
                                  zostanie uzgodnione w sobotę, to w niedzielę Ci napiszę co i jak, bo
                                  prośbę o załatwienie noclegów ( ( być może )będę miała. Będzie ze
                                  mną E, czyli mój przyjaciel.
                                  • ktotocoto 26 kwietnia 27.03.08, 20:26
                                    Hanula:
                                    Ty mi na @ napisz = co i jak i dlaczego i na jak długo i jeszcze
                                    inne różnistowate wyjaśnienia.
                                    Bo:
                                    mi to jest potrzebne do ustawienia życia własnego.
                                    Dlaczego?
                                    Bo ja uważam, że ludzie powinni sobie pomagać.
                                    A skoro tak = to się nie będziesz po noclegowniach włóczyć.
                                    Mój materac dostaniesz ( szeroki jest ) i się wyśpisz.
                                    Prysznic Ci udostępnię ( ręcznik też ).
                                    Na śniadanie dam Ci owsiankę a na obiad krupnik ( nie, on nie będzie
                                    z resztek śniadaniowej owsianki!).
                                    Czyli:
                                    nocleg masz ( macie ) i skromne wyżywienie ( a wszystko w stylu
                                    stylu poligonowym ).
                                    ---
                                    Jeśli Ci luksusy w głowie = to nic straconego.
                                    Jak do Warszawy wrócisz ( po tym moim poligonie )
                                    = to sobie hotel najpiękniejszowaty ( w tym i cenowo ) możesz
                                    wynająć.
                                    --
                                    PApatki
                                    • ktotocoto Re: 26 kwietnia 27.03.08, 20:30
                                      Hanula;
                                      Ja Ci materac proponuję, bo:
                                      ja, nadal, na materacu śpię.
                                      I:
                                      nic a nic nie marudzę = wygodnie jest.
                                      Ale:
                                      do 26 kwietnia to może już moje łóżko wróci?
                                      Wtedy:
                                      ten materac do łóżka włożę = i będzie łoże.
                                      --
                                      PApatki
                                  • kabe.abe Re: Zaza! 27.03.08, 22:04
                                    Zaza, ja też dołączam się do życzeń imieninowych.
                                    A to piosenka dla Ciebie:
                                    (wprawdzie to "Męska muzyka", ale może Ci się spodoba?)
                                    pl.youtube.com/watch?v=SI6MDoh2Z1M
                                    • hanula1950 Piątkowo. 28.03.08, 07:40

                                      • a_ska1 Re: Piątkowo. 28.03.08, 09:16
                                        witam w brzydki, deszczowy i wietrzny (u mnie) poranek :)
                                        nie przeszkadza mi to, bo w piątek i tak mam zawsze dobry humor :D

                                        Zazie: spóźnione życzenia wszystkiego najlepszego z okazji urodzin.
                                        (chociaż - jak Zaza do nas zagląda to i tak o tym nie wie)

                                        milusiego dnia wszystkim obecnym :)
                                        • ktotocoto Kotletowo ( do Hanuli ) 28.03.08, 11:22
                                          Hanula;
                                          W trybie pilnym i stanowczo = domagam się przepisu na kotlet
                                          sanatoryjny ( na Twoim blogu przeczytałam!).
                                          Domaganie z powodu:
                                          w sklepie, mięsiwowym,byłam.
                                          Schab ( świeży, cudny a promocyjny )zakupiłam.
                                          Z powodu promocyjności:
                                          zakupiłam go w nadmiarze ( bo ja, tak dziwacznie, na promocje
                                          reaguję ).

                                          I teraz, z powodu nadmiaru:
                                          o przepis ( sanatoryjny ) się ubiegam.

                                          W rewanżu:
                                          mogę Ci podać zarys przepisu na kieszonki schabowe ( bo łatwizna -
                                          ale dobra ).

                                          --
                                          PApatki
                                          • ktotocoto Re: Kotletowo ( do Hanuli ) 28.03.08, 11:30
                                            Parmesan:
                                            słońce świeci, schab zakupiłam ( ten promocyjny = czyli interes
                                            dobry zrobiłam ?), bratki mi kwitną ( balkonowo ), nic mnie nie
                                            boli, rachunki mam zapłacone, jutro sobota, i jeszcze kilka
                                            pozytywów...
                                            To:
                                            dlaczego ja jakaś taka i rozmemłana?
                                            ----
                                            Ale:
                                            Twoją gębusię ( zdjęcie ) zobaczyłam.
                                            I
                                            się ucieszyłam ( a ucieszenie rozmemłanie zmniejsza ).
                                            Czyli:
                                            najważniejsi są ludzie ( a nie schaby czy inne durnoctwa ).

                                            Hanula:
                                            schab durnoctwem nazywam ( a mimo to = nadal o przepis, sanatoryjny,
                                            proszę ).
                                            --
                                            PApatki
                                            • hanula1950 Re: Kotletowo ( do Hanuli ) 28.03.08, 11:38
                                              Schab po hetmańsku:
                                              Schab kroimy na kotlety i normalnie smażemy schabowe w panierce, ale
                                              do końca nie wysmażamy. Na gotowe schabowe kładziemy plaster
                                              wędzonki, a może też być boczek, ale wędzony. Na to dajemy plaster
                                              sera, który łatwo się topi i zapiekamy w piekarniku lub mikrofali
                                              az ser sie roztopi. Pychotka - schabowy zapachem wędzonki
                                              przechodzi. Smacznego!
                                            • hanula1950 Re: Kotletowo ( do Hanuli ) 28.03.08, 11:40
                                              Podaję przepis tu, a nie @, bo może komuś też się przyda.
                                              Zapraszam do siebie do bloga. Dziś zwierzaczki są.
                                              hanula1950.blox.pl
                                              haneczka1950.blox.pl
                                              • ktotocoto Re: Kotletowo ( do Hanuli ) 28.03.08, 11:47
                                                Hanula:
                                                bardzonki Ci ślę ( za kotlety sanatoryjne ).
                                                Ale dlaczego (?):
                                                mnie nie zapytowywujesz o przepis na kieszonki schabowe ?
                                                --
                                                PApatki
                                                • hanula1950 Re: Kotletowo ( do Hanuli ) 28.03.08, 12:11
                                                  Kieszonki schabowe? A co to takiego?
                                            • ktotocoto SPA.... 28.03.08, 11:42
                                              A może mi dlatego tak rozmemłanie, że:
                                              dziecko rezerwację w SPA ( nad morzem, na lipiec ) zrobiło.
                                              I:
                                              to była rezerwacja i dla dziecka i dla mnie ( czyli = ja ni sama ni
                                              samotna ).
                                              A ja na to:
                                              rezerwację odwołałam ( ze skąpstwa ).
                                              Bo:
                                              wcale nie jestem pewna - czy będę mogła pojechać.
                                              Obecna rezygnacja = to bez kosztów.
                                              Późniejsza rezygnacja = to strata 1.800 zł. ( traci się przedpłatę ).
                                              Aby dziecko 1.800 zł. nie straciło = rezerwację odwołałam.
                                              I teraz mam tak:
                                              - mam gwarancję, że dziecko 1.800 zł. opłaty rezerwacyjnej nie
                                              straci ( no i reszty, do pobytu naszego, nie dopłaci ),
                                              - mam rozmemłanie,
                                              ======
                                              Chyba okna umyję.
                                              Bo:
                                              mycie okien jest leczące ( bo to i gimnastyka i satysfakcja z
                                              czystości ).
                                              --
                                              PApatki
                                            • elissa2 Różności pełne serdeczności 28.03.08, 14:02
                                              ktotocoto napisała:

                                              > słońce świeci, schab zakupiłam ( ten promocyjny = czyli interes
                                              > dobry zrobiłam ?), bratki mi kwitną ( balkonowo ), nic mnie nie
                                              > boli, rachunki mam zapłacone, jutro sobota, i jeszcze kilka
                                              > pozytywów...
                                              >
                                              To bardzo i szczerze się cieszę, że chociaż Tobie, w przeciwieństwie do większej
                                              części społeczeństwa dobrze się wiedzie.
                                              Piękne kwiatki, moje ulubione, które dostałam na zajączka od mego dziecka bardzo
                                              ucierpiały z powodu wielkanocnej aury i wyglądają teraz bardzo żałośnie;
                                              coraz bardziej przyzwyczajam się do życiu z bólem;
                                              rachunki niestety nie zapłacone i zaległości się piętrzą ...
                                              Ale i ja potrafię znaleźć kilka wspaniałych pozytywów.
                                              Mam wielką nadzieję, że z osób czytających to forum jestem jedyną, którą dręczą
                                              takie zgryzoty. Ale jeśli tak nie jest to zapewniam Was, że i dla nas, z całą
                                              pewnością, zaświeci słonko.
                                              • hanula1950 Re: Różności pełne serdeczności 28.03.08, 19:58
                                                Jak się polepszy, to się pop...Dowiedziałam się od córki, że wnusia
                                                rano ze schodów spadła i zęby sobie w szczękę wbiła, nie wybiła. W
                                                pon. z rtg, który został zrobiony, zięć z nią jedzie na chirurgię
                                                szczękową i się okaże, czy trzeba dziąsło przecinać i zęby wyciągnąć
                                                i czy zarodki nowych zębów nie zostały uszkodzone. Dentysta kazał
                                                właśnie do poniedziałku poczekać, bo może one same wyjdą. A już tak
                                                się cieszyłam, że jest zdrowa i chodzi do przedszkola. Zdążyła być 3
                                                dni. Jakiegoż pecha ma to dziecko.Szkoda słów.
                                                • florentynka Tyle wiosny... 28.03.08, 20:49
                                                  ...nam trzynastka wysłała.
                                                  Dzięki za coś dla oka i ducha:)
                                                  • parmesan Naleśniki... 28.03.08, 21:44
                                                    ..a nam zostało jeszcze parę naleśników. Z powidłami śliwkowymi i z serem na
                                                    słodko, z sosem śmietankowym.
                                                    Ma ktoś ochotę?
                                                  • alsma Re: Naleśniki... 28.03.08, 21:59
                                                    Parmezanku--znam kogoś a właściwie jest ich 3-ech,że na Twoje
                                                    naleśniki przylecieliby choćby tam gdzie zostały zrobione.
                                                    Mnie na takie słodkości nie skusisz-jeśli już to na ostro!
                                                    Może masz jakieś przepisy właśnie na pikantne naleśniki?
                                                  • parmesan Re: Naleśniki... 28.03.08, 22:10
                                                    Alsma, te akurat robiła 13-tka.

                                                    Jak znajdę coś na ostro to podeślę.
                                                  • alsma Re: Naleśniki... 28.03.08, 22:19
                                                    Parmezanie -jeśli zrobiła je Twoja 13-nastka to moja
                                                    przenajświętsza Trójca tym bardziej nimi nie pogardzi--kobiece
                                                    rączki jeszcze lepiej potrafią ufyrlać ciasto:))))
                                              • alsma Re: Różności pełne serdeczności-- 28.03.08, 22:15
                                                Bardzo zastanowił post od KtCt i Elissy.
                                                Życie bez bólu(PIĘKNE!!!!)
                                                Nie mówię o bólu psychicznym,ale tym fizycznym.
                                                Życie bez bólu!!!czy takowe istnieje? Ach nie zastanawiam się--bo
                                                nie warto o tym marzyć.
                                                Akurat dziś zapisałam się do poradni leczenia bólu--czy to coś
                                                pomoże?--wątpię--ale spróbuję.
                                                Elissa zapewnia nas, że zaświeci dla nas słonko--ciekawe--ono u
                                                mnie świeci,ale dalej boli.
                                                Elisso--niestety--nie tylko Ciebie dręcza zgryzoty--mnie męczy
                                                przyszłość--ale staram się nie wybiegać w zbyt odległy czas--bo i
                                                po co martwić się na zapas:)
                                                Pozdrawiam wszystkich , którzy czytają moje marudzenie.Poprawię się!
                                                Obiecuję!!!

                                                • kabe.abe Re: Różności pełne serdeczności-- 28.03.08, 23:13
                                                  Alsmo, warto walczyć z bólem, zarówno tym fizycznym, jak i psychicznym.
                                                  Człowieka nie powinno nic boleć, choć mawiają, że jak coś boli, to znak, że
                                                  żyjemy, ale ja DZIĘKUJĘ!
                                                  Ból psychiczny też jest dokuczliwy i chyba z nim gorzej walczyć, tzn. kuracja
                                                  czasem jest dłuższa :)

                                                  Elisso, każdy ma jakieś zgryzoty, zapewniam Cię,
                                                  tylko nie piszemy o nich otwarcie tu na forum.
                                                  I czy sądzisz, ze Ktotocoto dobrze się wiedzie?
                                                  Myślę, że to rzecz względna, bo co to znaczy DOBRZE?
                                                  Ja nie zamieniłabym się z NIą na życie,
                                                  Ona wie o tym i chyba jeszcze parę osób też, które znają Jej sytuację, zwłaszcza
                                                  ostatnio. To jest po prostu dzielna kobieta,
                                                  niejedna z nas by się poddała.
                                                  • alsma Re: Różności pełne serdeczności-- 28.03.08, 23:25
                                                    Kabe--masz rację we wszystkim--dlatego walczę i inni też walczą
                                                    a chwilach słabości czasami piszą--mam nadzieję,że zostanie nam to
                                                    wybaczone!
                                                    Pozdrawiam i wszystkim pięknych snów życzę!
                                                  • a_ska1 zamiast i kocham cię, życie 29.03.08, 01:20
                                                    www.filestube.com/36de5061dbc4acdc03e9/details.html
                                                    pl.youtube.com/watch?v=N_OxFhyprhs
                                                    To tak a propos tego, że każdy z nas ma swoje bolączki i chwile zwątpienia
                                                    .. i KTCT też na pewno je ma!
                                                    Tylko cały Jej fenomen polega na tym, że w tym wszystkim potrafi dostrzegać
                                                    jednak jakieś pozytywy = cieszyć się życiem, jakie ma.

                                                    KTCT,
                                                    ilekroć słucham tych dwóch piosenek Edyty Geppert
                                                    myślę o Tobie - bo wiem, że też bardzo je lubisz :)

                                                    no to wymądrzyłam się, a teraz powiem: dobranoc :)
                                                  • elissa2 Re: Różności pełne serdeczności-- 29.03.08, 12:29
                                                    Kabe, zupełnie nie rozumiem dlaczego piszesz pod moim adresem takie rzeczy.
                                                    Proszę, przeczytaj uważnie co napisałam.
                                                    Mój post nie był skierowany do KTCT, bo gdybym chciała zwrócić jej uwagę to
                                                    zrobiłabym to na priv.
                                                    Mój post był skierowany do tych, którzy nie mają już ochoty pisać tu
                                                    czegokolwiek jak i do tych, którzy zwabieni tytułem wątku mieliby ochotę
                                                    dołączyć do nas ale nie decydują się na to. Zapewniam Cię, że tacy są. Sama
                                                    zapraszałam 3 bardzo fajne osoby.


                                                    kabe.abe napisała:
                                                    >
                                                    > Elisso, każdy ma jakieś zgryzoty, zapewniam Cię,
                                                    > tylko nie piszemy o nich otwarcie tu na forum.
                                                    >
                                                    Całkiem niedawno dyskutowaliśmy na ten temat i ustaliliśmy coś zgoła innego.
                                                    >
                                                    > I czy sądzisz, ze Ktotocoto dobrze się wiedzie?
                                                    >
                                                    Tu absolutnie nie chodzi o to, co ja sądzę ale o to, co sądzą inni. Ci których
                                                    powyżej wymieniam.
                                                    Jestem tu z Wami grubo ponad 2 lata. Jeśli jeszcze do tej pory nie zorientowałaś
                                                    się, że jestem osobą, która pisząc, że szczerze się cieszy z tego, że ktoś
                                                    pomimo zgryzot zachowuje optymizm, to pisze to, co faktycznie czuje - to jest to
                                                    bardzo smutne.
                                                    >
                                                    > Myślę, że to rzecz względna, bo co to znaczy DOBRZE?
                                                    > Ja nie zamieniłabym się z NIą na życie,
                                                    > Ona wie o tym i chyba jeszcze parę osób też, które znają Jej sytuację,
                                                    zwłaszcza ostatnio. To jest po prostu dzielna kobieta,
                                                    > niejedna z nas by się poddała.
                                                • kabe.abe Re: Naleśniki 28.03.08, 23:21
                                                  Parmesan, ja chcę naleśniki!
                                                  Poczęstuj mnie, dawno nie jadłam
                                                  Wolę na słodko...
                                                  Dla siebie samej nie chce mi się robić,
                                                  a mój M. nie jada takich potraw :(
                                                  Te w restauracji nie zawsze są dobre, to znaczy nie takie jak lubię.
                                                  Choć jest jedna restauracja, do której kiedyś Was zaprowadzę na naleśniki płonące:)
                                                  • kabe.abe Dobra Vam noć, prijatelji ... 28.03.08, 23:30
                                                    Dziś na DOBRANOC zostawiam Wam
                                                    liryczną 'kołysankę' - „Jedna zima sa Kristinom”.
                                                    Jest to stara piosenka, do której mam sentyment :)
                                                    Śpiewa ją legenda muzyki pop z byłej Jugosławii,
                                                    obdarzony ciekawym głosem, u nas zupełnie nieznany.
                                                    Zdravko Czolić – o nim mowa – jest Bośniakiem,
                                                    przeżył zawieruchę wojenną,
                                                    dziś mieszka w Belgradzie, świetnie się trzyma - mimo 50+ :)) ,
                                                    nagrywa nowe piosenki i publiczność nadal go kocha.

                                                    ...Dobra vam noc, prijatelji
                                                    dobra vam noc, dobro nam dosli,
                                                    dobra vam noc, prijatelji,
                                                    sjedite tu i zapjevajmo svi ...

                                                    ...Onda smo izasli na dvoriste
                                                    Ja i Kristina
                                                    Skripao je snijeg pod nogama
                                                    ljubio sam je, ljubio
                                                    Da li se sjecas, Kristina?

                                                    pl.youtube.com/watch?v=SQkib602EmI
                                                  • kabe.abe Piękna sobota 29.03.08, 08:05
                                                    Zapowiada się piękna sobot = tyle słońca i nareszcie cieplej.

                                                    Miłego dnia wszystkim życzę :)
                                                  • alsma Re: Piękna sobota 29.03.08, 08:55
                                                    Też życzę wszystkim pięknej,słonecznej soboty--u mnie niestety
                                                    nie ma słonka--wieje wiatr i jest pochmurno!
                                                  • kabe.abe Re: Piękna sobota 29.03.08, 08:57
                                                    "Nie chwal dnia przed zachodem' mówi przysłowie i coś w tym chyba jest.
                                                    Pochwaliłam i ... pogoda się popsuła, zachmurzyło się, zapowiada się na deszcz.

                                                    Wracając do wczorajszej smutnej notki Hanuli, nie wiem co poradzić. Chyba tylko
                                                    pocieszyć potrafię, zresztą pocieszyłam ją wczoraj telefonicznie.
                                                    A_ska sie na tym lepiej zna :)
                                                  • alsma Re: Piękna sobota 29.03.08, 09:03
                                                    Modlitwa optymisty-
                                                    Dziękuje za:
                                                    -Bałagan , który muszę posprzątać po imprezie, bo to oznacza, że mam
                                                    przyjaciół,
                                                    -Podatki, które muszę zapłacić, ponieważ to oznacza, że jestem
                                                    zatrudniony,
                                                    -Trawnik, który muszę skosić, okna, które trzeba umyć, i rynny,
                                                    które wymagają naprawy, bo to oznacza, że mam dom,
                                                    -Ubranie, które jest troszeczkę ciasne, ponieważ to oznacza, że mam
                                                    co jeść,
                                                    -Cień, który patrzy, kiedy pracuję, bo to oznacza, że jestem na
                                                    słońcu,
                                                    -Ciągłe narzekanie na rząd, ponieważ to oznacza, że mamy wolność
                                                    słowa,
                                                    -Duży rachunek za ogrzewanie, bo to oznacza, ze jest mi ciepło,
                                                    -Panią, która siedzi za mną w kościele i drażni swoim śpiewem,
                                                    ponieważ to oznacza, że słyszę,
                                                    -Stosy rzeczy do prania i prasowania, bo to oznacza, że moi ukochani
                                                    są blisko,
                                                    -Budzik, który odzywa się każdego ranka, ponieważ to oznacza, że
                                                    żyję,
                                                    -Zmęczenie i obolałe mięsnie pod koniec dnia, bo to oznacza, że
                                                    byłem aktywny.
                                                    …i tym optymistycznym akcentem rozpoczynajmy każdy kolejny dzień:))
                                                  • a_ska1 Re: Piękna sobota 29.03.08, 10:53
                                                    Alsmo:
                                                    bardzo, ale to bardzo mi się podoba ta modlitwa :)))
                                                    Tak trzymać!
                                                  • a_ska1 Re: Piękna sobota 29.03.08, 10:49
                                                    a u mnie miało padać - a jest piękna słoneczna pogoda!
                                                    ale: nie chwalmy...
                                                    Dzisiaj mam dzień przeznaczony na zaległości domowo-urzędowo-zakupowe.
                                                    Pierwsze pranie już nastawione,
                                                    a ja zaraz do banku się wybieram rachunki zapłacić.
                                                    Na zębach dziecięcych, zwłaszcza mlecznych
                                                    to ja się znam jak kura na pieprzu.
                                                    Nigdy w życiu z dziećmi nie pracowałam,
                                                    to i z podobnymi przypadkami nie spotkałam się.
                                                    Ale wydaje mi się mało prawdopodobne,
                                                    żeby zawiązki zębów mogły być uszkodzone.

                                                    miłego, spokojnego dnia :)
                                                  • a_ska1 do Hanuli 29.03.08, 11:09
                                                    poszperałam w necie i znalazłam dla Ciebie taką optymistyczną poradę:
                                                    "Najczęstszym urazem mleczaków jest wbicie ich do wewnątrz dziąsła. W pierwszym
                                                    momencie po wypadku rodzice zwykle sądzą, że ząbek jest wybity, bo pojawia się
                                                    krwawienie. Niezbędna jest wówczas wizyta u stomatologa. Na szczęście takie
                                                    wypadki na ogół kończą się dobrze - wbite zęby wysuwają się z dziąsła same. Trwa
                                                    to od kilku tygodni do kilku miesięcy. Lekarz musi jednak ocenić, czy dziecko
                                                    nie wymaga pomocy chirurgicznej - często bowiem trzeba na przykład zszyć
                                                    rozcięte dziąsło lub wargę. Jeżeli wizyta u chirurga okaże się zbędna, wystarczą
                                                    kontrole u dentysty."
                                                    Zatem należy uzbroić się w cierpliwość, poczekać i wszystko na pewno będzie dobrze!
                                                    :)
                                                  • ktotocoto Modlitwa optymisty 29.03.08, 11:32
                                                    Mnie też:
                                                    bardzo a bardzo = podoba się modlitwa optymisty ( Alsma, dzięki ).
                                                    Może ja sobie tą modlitwę druknę, zlaminuję i w kuchni powieszę, by
                                                    czytać często ( a szczególnie w dni marudne ).
                                                    A Geppert?
                                                    Tak, bardzo lubię słowa jej piosenek, melodie, wykonanie.
                                                    Bywają dni, że Zamiat i Kocham Cię życie
                                                    winniśmy śpiewać na okrągło ( ale i inne też ).

                                                    Przypomniało mi się:
                                                    "...źli ludzie, wierzaj mi, ci nigdy nie śpiewają..."
                                                    No to śpiewajmy sobie - dużo i często.
                                                    A jak nas jakieś złości biorą lub złość w nas (jak drożdże ) się
                                                    mnoży
                                                    = to śpiewajmy jeszcze więcej ( w celach leczniczych ).

                                                    To ja idę sobie ( krokiem A_skowym ) na balkonowanie.
                                                    A Geppert głośno nastawię - by na balkonie słyszeć.

                                                    Miłego dnia ( no i tych dobrych ludzi spotykajcie ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • alsma Re: Modlitwa optymisty 29.03.08, 11:52
                                                    Cieszę się,że Ci Ktocosiu się spodobało i uciszyła mnie
                                                    wiadomośc,że z ząbkami będzie dobrze--a muzyczka gra mi ciągle--
                                                    może nie Gepert,ale lubie.... Wilki:)
                                                    pl.youtube.com/watch?v=4sRLnvFCCKo&feature=related
                                                  • ktotocoto Re: Modlitwa optymisty 29.03.08, 12:03
                                                    Słucham Wilki i śpiewam życie:

                                                    pl.youtube.com/watch?v=HO2MA9LBWzc&feature=related
                                                    Żeby te Wilki włączyć i śpiewanie życiowe sobie przypomnieć =
                                                    wróciłam z balkonu do pokoju.
                                                    Ale:
                                                    już, na balkon, wracam - bo tam łapię resztki dzisiejszego słońca.
                                                    Co dziś nie złapię ( z tego słońca ) to złapię jutro ( albo w
                                                    poniedziałek )
                                                    A jak nie = to kiedyś ( ale jeszcze w kwietniu ).
                                                    I:
                                                    to będzie kwiecień 2008r. ( choć w 2009r. też ... itd).

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: do Hanuli 29.03.08, 11:39
                                                    Mnie też się wydaje, że organizm dziecka ma naturalne tendencje do
                                                    rozrostu, wypychania, rozpychania ( a nie do w ciągania, zasysania
                                                    itp. ).
                                                    Dlatego:
                                                    naturalnym będzie = ponowne wypchnięcie zębów ( w miejsce właściwe ).

                                                    Może to nawet lepiej, że siła poszła w wepchnięcie ( a nie w
                                                    wybicie )?
                                                    Dzięki temu:
                                                    zęby uratowane ( i wyjdą ).
                                                    Co jest ważne nie tylko ze względów estetycznych.
                                                    Ważniejsze ze względów gryzieniowo/dzielenio/żucio/mieleniu.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • kabe.abe do Elissy 29.03.08, 13:12
                                                    Elisso, jeśli moja wczorajsza wypowiedź Cię uraziła, to przepraszam.
                                                    Twoja wypowiedź w kontekście cytatu wypowiedzi z KTCT, który przytoczyłaś,
                                                    zabrzmiała dla mnie dość wieloznacznie, a ponieważ
                                                    znam sytuację KTCT = wiem co napisałam i za te słowa biorę odpowiedziałność.
                                                    (Nie tylko ja odniosłam takie wrażenie)

                                                    Jeśli chodzi o osoby, które nie mają JUŻ ochoty tu pisać,
                                                    to cóż...ich wybór. Nie ma przymusu pisania.
                                                    Nie ma też przymusu dołączania do nas.
                                                    Każdy sam za siebie podejmuje decyzję.

                                                    U mnie pada.

                                                    Alsmo, ja też lubię 'Wilki',
                                                    szczególnie to:
                                                    pl.youtube.com/watch?v=627XktPD49A
                                                  • ktotocoto Re: do Elissy 29.03.08, 13:41
                                                    To ja sobie posłucham ( kolejny raz ) tą ładność, którą nam Kabe
                                                    wkleiła:
                                                    pl.youtube.com/watch?v=SQkib602EmI
                                                    W trakcie słuchania:
                                                    pomyślę, zastanowię się, rozważę.

                                                    Teraz mogę powiedzieć, że:
                                                    za każdą osobą, która tu z nami była = tęsknotkuję ( i bywa, że
                                                    naiwnie marzenio/liczę, iż znowu się pojawi ).
                                                    Z grona osób każdych = tylko jedną osobę wykluczam ( czego wyraz
                                                    dałam, przeprowadzkę robiąc ).
                                                    Oraz:
                                                    na każdą osobę, która konwencję nieszkodzenia ( a, najlepiej,
                                                    wspierania ) przyjąć potrafi ( i realizować ) zawsze czekam.

                                                    Kabe:
                                                    dziękuję Ci, że jesteś przy mnie w chwilach dobrych ( ale i w złych
                                                    mnie nie zostawiasz ).

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto No, chyba się zdenerwowałam. 29.03.08, 14:12
                                                    No, chyba się zdenerwowałam.
                                                    W wyniku tego zdenerwowania powiem ( i zaraz wiem = że zaraz będę
                                                    zdenerwowana, że powiedziałam ):

                                                    jestem, od kilku miesięcy, na etapie walki z rakiem.
                                                    Tą walkę zamierzam wygrać.
                                                    Ale:
                                                    aby wygrać, to muszę być optymistką.
                                                    Do takiej wygranej - i ludzie są potrzebni ( a czasem sądzę, że
                                                    głównie ludzie, GŁÓWNIE LUDZIE, GŁÓWNIE DOBRZY LUDZIE !).
                                                    Dlatego:
                                                    o dobroć się ubiegam ( by każdy potrafił dawać i każdy otrzymywał ).
                                                    A to oznacza = wymiana.
                                                    Wymiana dobra!
                                                    Dobro sobie dawajcie, dobrem się wymieniajcie!
                                                    I:
                                                    dobro mi dawajcie ( bo tego zła mam pod dostatkiem - jak każdy z
                                                    Was ).
                                                    A jeśli ktoś:
                                                    dobra nie potrafi dać = to niech nic nie daje.
                                                    Bo:
                                                    lepiej nic, niż zło.
                                                    Podkreślam:
                                                    zła ( i przeciwności losu i marzeń niezrealizowanych, i pod wiatr i
                                                    takie tam ...) każdy z nas ma nie tylko pod dostatkiem - ale w
                                                    nadmiarze.

                                                    No, wiem:
                                                    będę żałowała ( że gadulę ).
                                                    Ale:
                                                    nie chcę, by ktokolwiek bolał nad tym = że nie ma tak dobrze - jak
                                                    ja !?

                                                    O krowy się módlmy = by każdy krowy miał ( dużo krów!).
                                                    I:
                                                    niech krowy, u sąsiadów, też się rozmnażają (oraz dużo mleka
                                                    dają ).

                                                    I koniec tematu:
                                                    trzeba się zająć wiosną, myśleć o tym, co nam się udaje, modlitwę
                                                    optymistów ( Alsmową ) wielodziennie odklepywać.
                                                    I:
                                                    śpiewać, tańczyć, opowiadać historie, świętować.
                                                    I:
                                                    pilnować się, by być dobrym człowiekiem ( i dobrych spotykać ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • mandy4 Re: No, chyba się zdenerwowałam. 29.03.08, 14:42
                                                    Myślami jestem przy KTCT i non stop masę dobrych fluidów ślę w Jej
                                                    stronę. O wiośnie i wizycie z niektórymi z Was w Nieptunowie myślę,
                                                    alsmową modlitwę optymistów wydrukowałam i powiesiłam w widocznym
                                                    miejscu by codziennie ją przeczytać. Problemom starajmy się nie
                                                    poddawać, czego wszystkim życzę w ten piękny słoneczny dzień.
                                                    Miłej soboty.
                                                  • a_ska1 ech, muzyka , muzyka 29.03.08, 15:26
                                                    robiąc obiad włączyłam komputer, do Was zajrzałam
                                                    (bo komputer mam w kuchni)
                                                    w muzyce przez Was podesłanej się zasłuchałam,
                                                    nad słowami przez Was napisanymi się zamyśliłam
                                                    - no i cukinie mi się przypaliły (ale tylko trochę!)
                                                    a potem śmietana dodana do sosu zwarzyła (mocno)
                                                    Ale: obiad jest tylko dla mnie -
                                                    więc nie ma problemu = zjem przypalone (trochę) i zwarzone (mocno):)
                                                  • a_ska1 Re: ech, muzyka , muzyka 29.03.08, 15:45
                                                    Wilków słucham - mam ich płytę :)
                                                    to też lubię:
                                                    muppetka.wrzuta.pl/audio/hQsxWij03x/wilki_-_03_-_ja_ogien_ty_woda
                                                    Od początku zawsze inni
                                                    Jak korzeń i drzewa i lot ptaka
                                                    Inne serce bije w nas
                                                    Jednak los nam ręce splata
                                                    Dotyk czyni cuda
                                                    I dlatego tu jesienny mój schron
                                                    Tu, tu zimowy mój dom

                                                    Ref.:
                                                    Ja ogień, Ty woda

                                                    Ci, co patrzą gdzieś z daleka
                                                    Prawdy nie chcą znać
                                                    Racje pragną mieć
                                                    I we mgle odnajdę zawsze
                                                    Ślady Twoich stóp
                                                    Myśli Twojej szum
                                                    Tu jesienny mój schron
                                                    Tu, tu zimowy mój dom

                                                    :))))))))))))
                                                  • kabe.abe poszukiwany-poszukiwana 29.03.08, 15:56
                                                    Czy ktoś widział albo wie
                                                    gdzie schowałam malutki kluczyk i kłódeczkę do mojej walizki ?
                                                    W walizce nie ma :((((
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: poszukiwany-poszukiwana 29.03.08, 16:07
                                                    Kabe,
                                                    kluczyki pewnie są tam, gdzie je ostatnio położyłaś :)

                                                    miłego dnia wszystkim życzę
                                                    niech smutki odejdą precz,
                                                    a uśmiech zagości na Waszych twarzach
                                                  • ktotocoto Re: poszukiwany-poszukiwana 29.03.08, 16:16
                                                    Kabe:
                                                    a po co Ci ten kluczyk?
                                                    Przecież:
                                                    dobrych ludzi masz spotykać!
                                                    A:
                                                    przy dobrych ludziach = to żadne zamki (skoble, szyfry itd...) nie
                                                    są potrzebne.
                                                    A jak nie są, to:
                                                    po co Ci ten kluczyk?
                                                    No:
                                                    a jak po nic = to po co go szukasz?
                                                    Kabe:
                                                    uspokój się, kluczyka nie szukaj!
                                                    Jak spotkasz złodzieja = to Ci całą walizkę ukradnie.
                                                    Jak spotkasz półzłodzieja = to ukradnie tylko bluzę dresową i płyn
                                                    do kąpieli oraz skarpetki niebieskie ( bo ładnie wyglądają ).
                                                    Ale:
                                                    Ty zrób wszystko, by nikt Twego spokoju nie ukradł.
                                                    Bo:
                                                    walizki i kluczyki i skarpetki niebieskie = to wszędzie sprzedają.
                                                    Ale:
                                                    sprzedaży spokoju = to ja jeszcze nie widziałam.
                                                    Właśnie:
                                                    to jest nisza ( rynkowa )!
                                                    Niech ktoś zacznie spokój sprzedawać!

                                                    A_ska:
                                                    cieszę się, że tą przypaleniznę zjadłaś ( = autoprzypaleniznę ).
                                                    Bo:
                                                    by wiedzieć, co jest dobre = czasami trzeba ( dla porównania )
                                                    zjeść niedobrości.
                                                    No i:
                                                    nie zniechęcaj się = nadal gotuj.
                                                    Bo:
                                                    jak jest porażka = to należy się doskonalić a nie wycofywać.
                                                    -----
                                                    Mandy:
                                                    też do Neptunowa chcę.
                                                    Ale:
                                                    w formie rajdu ( jak chciałam ) = nie mogę.
                                                    To ja zrobię tak:
                                                    dojadę, do Was = tylko na ognisko.
                                                    ----
                                                    PApatki
                                                  • kabe.abe Re: poszukiwany-poszukiwana 29.03.08, 18:25

                                                    Kluczyk i kłódeczkę do walizki znalazłam, walizkę spakowałam.
                                                    Skarpetek niebieskich nie mam, ludzi zawsze spotykam dobrych :)
                                                    Dziś wyjeżdżam (bez entuzjazmu) na jakiś czas.
                                                    Nie będzie mnie tu podczas imienin Flo,
                                                    urodzin Hanuli i Szczęśliwejtrzynastki...
                                                    Ale wrócę cała i zdrowa :)
                                                    Obiecuję !
                                                    Tam, dokąd jadę, jest interenet, więc jeśli nadmiar wrażeń i zajęć mi nie
                                                    przeszkodzą,
                                                    postaram się czytać Was na bieżąco.
                                                    Biorę ze sobą aparat fotograficzny.

                                                    Liczę, że po powrocie zastanę Was już w szóstej części,
                                                    więc to jest mój ostatni wpis w tej.
                                                    Ale bez obaw: ZNAJDĘ WAS !
                                                    Trzymajcie się ciepło, nie chorujcie, zdrowiejcie.
                                                    Powracajcie - jak ptaki do swych gniazd :)

                                                    Pa!
                                                    Pa!
                                                  • alsma Re: ech, muzyka , muzyka 29.03.08, 20:34
                                                    pl.youtube.com/watch?v=PzECT7TtNWU&feature=related
                                                    Jeszcze tylko to wkleję i Wilkom dam spokój- pozwolę im i wam
                                                    spokojnie spędzić ten wieczór.
                                                    Cieszę się A-ska,że też lubisz te "zwierzątka".
                                                    Pozdrawiam--dobranoc!
                                                • hanula1950 Re: Różności pełne serdeczności-- 01.04.08, 15:41
                                                  Cuda się dzieją, bo moich wpsów nie widzę. A dałam ze 3. -
                                                  Słyszałem, ze chcesz wyjechać z Polski na stałe.
                                                  - Tak, z dwóch powodów. Pierwszy jest taki, że ostatnio w wyborach
                                                  wygrała prawica.
                                                  - Nie martw się. Teraz prawica porządzi, ale za cztery lata znów do
                                                  władzy dojdzie lewica.
                                                  - I to jest właśnie ten drugi powód.
                                                  Spotykają się dwie blondynki. Jedna mówi:
                                                  - Wiesz, że w tym roku Sylwester wypada w piątek?
                                                  Na to druga:
                                                  - O, kurcze! Żeby tylko nie trzynastego!

                                                  Zwiedzający galerię malarz zainteresował się obrazem
                                                  przedstawiającym wielki bank.
                                                  - Chciałby pan kupić ten obraz? - pyta właściciel galerii.
                                                  - Nie, ale chętnie bym go obrobił!
                                                  - Puk, puk!
                                                  - Kto tam?
                                                  - Satanista.
                                                  - Nie wierzę.
                                                  - Jak Boga kocham!
                                                  - Co ci się stało w oko?
                                                  - Dostałem śrubokrętem od sąsiadki.
                                                  - Przez przypadek?
                                                  - Nie, przez dziurkę od klucza.
                                                  Przez korytarz w samolocie idzie pilot ze spadochronem na plecach.
                                                  Jedna z pasażerek zaczepia go:
                                                  - Przepraszam, co się stało?
                                                  - Nic takiego. Tak jak u każdego z nas, zdarza się jakiś problemy w
                                                  pracy.
                                                  -
                                                • hanula1950 Re: Różności pełne serdeczności-- 01.04.08, 15:42

                                                  • mandy4 Re: Różności pełne serdeczności-- 01.04.08, 23:12
                                                    KTCT - i ja do Ciebie wysłałam @ (przed chwilą), ale nie mam go w
                                                    wysłanych. Mam nadzieję, że doszedł. Ewentualnie spróbuję wysłać
                                                    jeszcze raz, bo mam w roboczych,.
                                                    Sławkowi i Parmesanowi dziękuję za @.
                                                  • mandy4 Re: Różności pełne serdeczności-- 01.04.08, 23:17
                                                    Mówię juz dobranoc, bo całodniową pracą na działce wykończona jestem.
                                                    Chociaż nie wiem czy usnę
                                                    - rozpaczliwy ryk krowy ciągle słyszę i serce mi się z bólu ściska.
                                                  • ktotocoto Zmiana planów: 01.04.08, 23:28
                                                    @ od Hanuli dostałam = odpisałam
                                                    @ od Mandy dostałam = odpisałam.

                                                    ==========
                                                    Plany mi się pozmieniały:
                                                    1) będę nieobecna od 15 kwietnia do ( chyba? ) 20 kwietnia
                                                    2) będę nieobecna od 25 kwietnia do 4 maja

                                                    =====
                                                    Dlatego:
                                                    nadal do siebie zapraszam, ale:
                                                    tak proszę sobie poukładać = by być u mnie przed lub po tych datach.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 środa, 2 kwietnia 02.04.08, 09:09
                                                    jak ten czas szybko leci,
                                                    wczoraj był 1 kwietnia = przegapiłam, że wczoraj były imieniny Flo!
                                                    wszyscy przegapiliśmy!

                                                    FLO:
                                                    z całego serca życzę Ci:
                                                    słodkiego, miłego życia
                                                    i wielu pięknych marzeń do spełnienia.
                                                    100 lat! :)***

                                                    milusiego dnia :)
                                                  • mandy4 Imieniny Flo 02.04.08, 09:40
                                                    Od czasu przejścia na emeryturę żyję na bakier z kalendarzem.
                                                    Prawie do niego nie zaglądam i z tego powodu przegapiam daty
                                                    imienin, urodzin i jubileuszy bliskich mi osób.
                                                    Tak mi wstyd. Flo wybacz. Życzę Tobie wszystkiego co piękne i dobre,
                                                    a przede wszystkim zdrowia, szczęścia i radosci oraz pociechy z tych
                                                    najmłodszych.

                                                    Miłego dnia.
                                                    Nie będzie mnie dzisiaj, gdyż wyjeżdżam na cały dzień do PMS.
                                                  • ktotocoto Re: Imieniny Flo 02.04.08, 12:14
                                                    NO, czy my jeseśmy normalni?
                                                    Chyba nie!
                                                    Ale Flo ( chyba ) o tym wie.
                                                    Jeśli wie = to się, mocnowato, naszym gapiostwem nie zdziwi.
                                                    Flo:
                                                    kwiatka Ci posłąłam.
                                                    To jest kwiatek imieninowo/wiosenno/uznaniowo-babciowy +
                                                    przeproszeniowy ( za gapiostwo ).

                                                    Niech Ci ten kwiatek wiosnę niesie ( taką pogodową i taką
                                                    odrodzeniową we wszystkim ).

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Imieniny Flo 02.04.08, 12:16
                                                    Flo:
                                                    tak się zawstydziłam ( swym gapiostwem ), że:
                                                    błędów dużo zrobiłam.
                                                    Ale:
                                                    takie błędy = to pryszcz ( w porównaniu do gapiostwa naszego ).

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Imieniny Flo 02.04.08, 12:19
                                                    Jeszcze mam nadzieję na:
                                                    Flo jest tak ( kolorowo i radostkowo ) zakręcona nowym babciowaniem -
                                                    że i nasze błędy przeoczyła.
                                                    A jeśli nie przeoczyła, to:
                                                    w tej swojej kolorowance - z uśmiechem do gapiostwa podeszła.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Wiosenny kłopot ( brakbutowy ). 02.04.08, 16:16
                                                    Kłopot mam:
                                                    butów nie mam ( no mam - ale nie takie, jak trzeba ).
                                                    A trzeba takie:

                                                    uroda.onet.pl/58343,0,1,,,buty_na_wiosne,galeria_spec.html
                                                    15 wyjeżdżam.
                                                    Tam, gdzie jadę = raczej powinnosię modnie.
                                                    To:
                                                    jak ja pojadę - skoro butów nie mam?

                                                    Pewnie i innych rzeczy nie mam (płaszczyka, spódniczki, torebki itd.)
                                                    Ale:
                                                    jeszcze o tym nie wiem ( bo tylko buty obejrzałam ).

                                                    Bez ogladania = wiem:
                                                    fryzury nie mam.

                                                    Oj, oj, ach.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Wiosenny kłopot ( brakbutowy ). 02.04.08, 16:58
                                                    Za chwilę przyjdzie koleżanka.
                                                    Przyjdzie = by się kłopotem podzielić.
                                                    A kłopot ma taki:
                                                    nie ma fryzury, nie ma butów, nie ma ... no, nic nie ma.
                                                    Czyli:
                                                    ma tak = jak ja.

                                                    Ale będziemy miały to:

                                                    |^^^^^^^^^^^^^||..|"\
                                                    | ZIMNE PIWKO..||...||""|""\___
                                                    | ______________ |||I__|__I___|)
                                                    |(@) |(@)"""**|(@)(@)***** |(@)


                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • hanula1950 Re: Wiosenny kłopot ( brakbutowy ). 02.04.08, 17:04
                                                    Flo! Serdeczne, choć spóźnione życzenia. Przez rwanie zębów wnusi (
                                                    wdał się jednak stan zapalny) zapomniałam o wszystkim.
                                                    KTCO - widać, że nie dane mam się spotkać. Chciałam jechać do
                                                    Bydgoszczy specjalnie dla Ciebie. Niestety, mogę tylko 27-30
                                                    kwiecień. Może nam sie uda innym razem. Buziaki Ci posyłam, a my z
                                                    E. gdzie indziej się wybierzemy. Może gdzieś bliżej, bo ja
                                                    podróżować nie znoszę.Chciałam Ci dziś nadać @, ale coś z serwerem
                                                    się dzieje. Jeśli jednak dojdzie, to sprawa juz nie jest aktualna.
                                                  • ktotocoto Buziaki i zrozumienie: 02.04.08, 17:25
                                                    Hanula:
                                                    bardzowate dzięki za buziaki.
                                                    Jeszcze większe dzięki = za zrozumienie ( i bezfochowość ).
                                                    Mam nadzieję:
                                                    los da = spotkamy się.

                                                    Bardzowanki powiększam też i dlatego = że to ja terminy pokręciłam.
                                                    Dlaczego?
                                                    Bo ja, jak Mandy = z kalendarzem sobie nie radzę ( bo do niego nie
                                                    zaglądam ).

                                                    Jeszcze jedne bardzowanki i uznawanki Ci doklejam = za tolerancję.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • hanula1950 Re: Buziaki i zrozumienie: 02.04.08, 21:24
                                                    ogladam koncert dla papieza i szlag mnie trafia - po co tyle patosu?
                                                    Dlaczego brak skromności?
                                                    Zapraszam na zdjęcia do siebie.
                                                    hanula1950.blox.pl
                                                    haneczka1950.blox.pl
                                                  • ktotocoto Koncertu nie oglądałam ( i piwa nie wypiłam ) 02.04.08, 23:37
                                                    Nie udało mi się z tym:

                                                    |^^^^^^^^^^^^^||..|"\
                                                    | ZIMNE PIWKO..||...||""|""\___
                                                    | ______________ |||I__|__I___|)
                                                    |(@) |(@)"""**|(@)(@)***** |(@)

                                                    bośmy sobie przypomniały, że dziś się Barkę śpiewa.
                                                    To:
                                                    poszłyśmy zaśpiewać ( co godne podkreślenia - bo my nie zawsze
                                                    biegamy ).
                                                    Było skromnie.
                                                    Przy Barce:
                                                    ludzie się za ręce chwycili ( chętnie i szczerze ) i tą Barkę
                                                    śpiewali, buczeli, darli się lub inne dziwa wyczyniali
                                                    ( w takt muzyki i pod takt , nad takt, obok taktu też ).
                                                    A mimo to:
                                                    było tak = jak powinno być.
                                                    Myślę, że było lepiej niż w telewizji ( bo z serca i bez patosu ).

                                                    Wniosek:
                                                    dobrze, że tego piwa nie wypiłam i dobrze, że ja TV nie lubię.
                                                    No, lubię i niech sobie będzie = ja, tylko, nie lubię oglądać.
                                                    Słuchać też nie lubię.
                                                    Od słuchania mam radio.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • mandy4 Re: Wiosenny kłopot ( brakbutowy ). 03.04.08, 11:53
                                                    KTCT o tych butach to chyba nie pisałaś poważnie?
                                                    Przecież one tam gdzie się wybierasz zupełnie się nie nadają.
                                                    No może poza trzema parami (tymi od Miyake).
                                                    Nie nadają się do noszenia również z powodu stanu naszych chodników.
                                                    Chyba, że znajdziesz miłego pana, który będzie Ciebie podwoził pod
                                                    same drzwi.
                                                    A wyobrażasz sobie stan swojego kręgosłupa po chodzeniu w nich przez
                                                    parę dni?
                                                  • ktotocoto Re: Wiosenny kłopot ( brakbutowy ). 03.04.08, 12:52
                                                    Czy ja poważnie ( o tych butach )?
                                                    Tak poważnie, to:
                                                    takie buty powinno się mieć ( choć niekoniecznie na wyjazd o którym
                                                    myślimy ).
                                                    A chodniki i panowie zmotoryzowani:
                                                    o tym nie myślę.

                                                    Myślę o tym, że:
                                                    jak taxi wzywam i do taxi dochodzę ( 10 kroków od domu do taxi )
                                                    to też powinnam wyglądać wzorowo.
                                                    Bo:
                                                    damą powinno się być zawsze ( nawet na odległość 10 kroków ) - a nie
                                                    tylko czasami.
                                                    Mój ból:
                                                    damą bywam ( a nie jestem!).

                                                    I:
                                                    koniecznie to ja bym potrzebowała to:

                                                    uroda.onet.pl/1478706,58804,1,3,1,1974-1,byc_jak_audrey_hepburn,galeria.html

                                                    Jeszcze jedną jedność bym potrzebowała:

                                                    uroda.onet.pl/1478706,58804,1,8,1,1974-1,byc_jak_audrey_hepburn,galeria.html

                                                    I jeszcze kilka jednościo/potrzebności we mnie drzemie.
                                                    Ale:
                                                    dłużyzny piszę = to się uspokajam ( i więcej nie napiszę).
                                                    Nie napiszę oznacza:
                                                    w tej chwili nie napiszę.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto KABE - jak Ci tam? 03.04.08, 13:00
                                                    Kabe:
                                                    u mnie pada ( i ponuractwo i tak dalej...)
                                                    Ale:
                                                    wcale nie jestem ponura.

                                                    O jasnościach i kolorowankach myślę.
                                                    Myślę też o wyjeździe i o moich rozmowach z ....
                                                    Uwielbiam rozmawiać z ....
                                                    Bo:
                                                    On słucha i odpowiada:
                                                    czasami warczy, czasami burzy się i wspienia, czasem szumi, czasem
                                                    szepcze a czasem to się nie może zdecydowac jak reagować.
                                                    Ale:
                                                    zawsze reaguje i zawsze odpowiada.
                                                    No i:
                                                    taki lojalny jest.
                                                    Wszystko mu możesz powiedzieć (wszystko!) = i nigdy Cię nie zdradzi!
                                                    Kocham Neptuna.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: KABE - bądź happy. 03.04.08, 13:03
                                                    Papugowanie A_ski robię:

                                                    takie antidotum zastosowałam:
                                                    pl.youtube.com/watch?v=yjnvSQuv-H4
                                                    i mam zamiar być happy :)

                                                    Poprawka:
                                                    zamiar zrealizowałam = jestem happy.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • mandy4 Re: Wiosenny kłopot ( brakbutowy ). 03.04.08, 13:17
                                                    No cóż, tym się różnimy.
                                                    Dziwne, ale nigdy nie marzyłam
                                                    o tym by wyglądać jak Audrey Hepburn.
                                                    Taksówkami od czasu przejścia na emeryturę nie jeżdżę.
                                                    Przedtem też nie musiałam, bo miałam uczynnych kolegów.
                                                    Teraz buciki na obcasiku (małym) od czasu do czasu
                                                    i tylko na wyjątkowe okazje.
                                                    Na rozmowy z Neptunem przeważnie boso.
                                                    Damą być? Chyba już nie -
                                                    zaczęłam sobie cenić wygodę i prostotę.
                                                    Do dobrego samopoczucia nie jest mi to potrzebne.
                                                  • ktotocoto Re: Wiosenny kłopot ( brakbutowy ). 03.04.08, 13:51
                                                    Mandy;
                                                    nie powinno być tak, jak napisałaś ( No cóż, tym się różnimy ).
                                                    Powinno być tak:
                                                    no, na szczęście - czymś się różnimy.

                                                    A taxi?
                                                    Wiesz,kilkakrotnie przemyślałam i przeliczyłam i mi wyszło:
                                                    transport potrzebuję ( wiadomo z jakich względów )
                                                    tak raz, dwa razy w tygodniu.
                                                    Z przeliczenia wyszło = najtańsze jest taxi ( przy takich
                                                    potrzebach ).

                                                    Wersja samochodowa wypadła drożej:
                                                    kupno samochodu + ubezpieczenie + paliwo + mandaty ( stosy mandatów!)
                                                    A:
                                                    wersja autobusowa czy piesza = odpadły, bo nierealne.
                                                    Czyli:
                                                    taxi jest super.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Kto ma dyżur? 03.04.08, 23:35
                                                    Nie wiem kto ma dyżur?
                                                    Wiem, że nie ja.
                                                    Czyli:
                                                    światło się będzie ( to duże ) całą noc paliło?
                                                    No i co z radyjkiem?

                                                    Dobranoc.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 Re: Kto ma dyżur? 03.04.08, 23:43
                                                    też nie wiem, kto ma dyżur (i czy w ogóle ktoś ma).

                                                    Wiem, że nie ja. Idę spać!
                                                    Światło górne gaszę, radyjko może cichutko grać.

                                                    kolorowych snów Wam życzę :)
                                                  • mandy4 Re: Kto ma dyżur? 03.04.08, 23:45
                                                    Dyżur mogę przejąć gdyż jeszcze trochę posiedzę.
                                                    Coś muszę wykonać na wczoraj.
                                                    Spokojnych snów i dobrej nocy życzę.
                                                  • a_ska1 Re: Kto ma dyżur? 04.04.08, 09:06
                                                    znowu zima wraca ( do A.)
                                                    zimno, deszcz pada, a na jutro zapowiadane są opady śniegu.
                                                    A taka piękna wiosna była (w lutym)
                                                    i komu to przeszkadzało?

                                                    ale przynajmniej wiosenny problem brakbutowy mi odpada
                                                    = kalosze mam :)

                                                    cieplutkiego, słonecznego dnia :)
                                                  • mandy4 powrót zimy? 04.04.08, 09:28
                                                    I u mnie zimno i ponuro.
                                                    Mimo, że z domu nie chce mi się wychodzić
                                                    muszę jechać do mego rodzinnego miasta.

                                                    Miłego dnia.
                                                  • ktotocoto U mnie gorąco... 04.04.08, 11:31
                                                    Dziś badania ( nie moje a Pana M.S.)
                                                    I się zaczęło:
                                                    1. Taksówkarza zamówiłam głupiego ( bo miał inne poglądy, na rozwój
                                                    miasta mego, niż pan M.S. )

                                                    2. W poczekalni byly same staruchy - powyzej 30 lat.
                                                    No
                                                    jedna byla mloda, ale nie chcialo jej sie, z Panem M.S. , gaworzyc.

                                                    3.Laboratorium wybrałam głupie.
                                                    Bo Pan M.S. jest rasowym mężczyzną, lubi uwodzić.
                                                    Ale uwodzi tylko laborantki młode - tak do 30 lat.
                                                    A w tym laboratorium nie było żadnej 30latki, były wyłącznie 40latki.
                                                    To kazdy by wiedzial, ze laboratorum glupie - a ja nie wiedzialam.

                                                    4. Laborantka nie mogla wejsc do zyly - bo zyly stare,cienkie,kruche
                                                    i pekaly.
                                                    Juz myslalam, ze Pan M.S.
                                                    wezwie pogotowie, policje, straz pozarna i Trybunal Europejski.

                                                    5. Potem bylismy na targu - po jablka.
                                                    Nie bylo jablek, jakie pod Lwowem rosly - w roku 1930.
                                                    Zarzut - nawet targowiska nie umiem wzbrac.

                                                    6. A jeszcze potem bylo tak samo - a nawet gorzej.

                                                    Uf......goraco mi.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • hanula1950 Re: U mnie gorąco... 04.04.08, 11:47
                                                    Wczoraj byłam bardzo zapracowana, o czy dziś w blogu napisałam.
                                                    hanula1950.blox.pl
                                                    Dziś juz p. doktor zaliczyłam odmownie. Tylko sie przejechałam, bo
                                                    p.doktor nie było, a do mnie nikt nie raczył zadzwonić. Po co w
                                                    takim razie są im potrzebne numery telefonów? Dla wypełnienia
                                                    rubryczki. Zapisy teraz po długim weekendzie majowym.
                                                    Rano w W-wie było ponuro, ale teraz jest słoneczko.Wieczór chyba
                                                    fajnie spędzę, go jest na Placu Teatralnym spotkanie GRWb. Z
                                                    pewnościa poznam fajnych ludzi.Zbytnio się nie cieszę, żeby nie
                                                    zapeszyć...
                                                  • alsma Re: U mnie gorąco... 04.04.08, 15:18
                                                    ...a ja mam nowe okularki i też już mogę czytać:) i skarpetki
                                                    cerowć:)Jestem na ...plusie:)
                                                  • ktotocoto Re: U mnie gorąco... 04.04.08, 17:16
                                                    13&Parmesan cudną kartkę mi przysłali.
                                                    Cudność jest wzrokowa, słuchowa i życzeniowa.
                                                    Rozrzewniłam się.

                                                    I ta kartka mi teraz gra i gra - bo jej nie zmamknęłam, to powtarza
                                                    ( i to taką melodię, którą bardzo lubię ).

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: U mnie gorąco... a Alsma ma okulary 04.04.08, 17:21
                                                    Alsma:
                                                    a może Twoja patologia żywieniowa zdjęcie Ci zrobi ( w nowych
                                                    okularach)?
                                                    Fajnie by było znowu Cię zobaczyć ( no i te okulary też ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • alsma Re: U mnie gorąco... a Alsma ma okulary 04.04.08, 19:40
                                                    ...no niestety okularki mam do czytania i....cerowania skarpetek:)
                                                    Kiedy ceruję skarpetki i mam je założone na nosie to wygladam
                                                    taka mądrzejsza i inteligentniejsza--tak jakbym haftowała jakieś
                                                    cudowności:)
                                                    Natomiast oklarki do chodzenia będą trochę pożniej i będą
                                                    takie.... zajebiste:)
                                                    Ps. Nie cierpię okularków!!
                                                  • ktotocoto Re: U mnie gorąco... a Alsma ma okulary 04.04.08, 22:28
                                                    Ponieważ dzień miałam z tych czarnych ( i 3 następne też, chyba,
                                                    takie będą ), to:
                                                    ciągle sobie oglądo/słucham = życzenia 13&Parmesan.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: U mnie gorąco... a Alsma ma okulary 04.04.08, 22:40
                                                    Było tak:
                                                    kwiatek uroczystościowy, do Flo, posłałam.
                                                    A:
                                                    kwiatek się nie pojawił.
                                                    To ja się wkurzyłam.
                                                    Wkurzenie było nie pieniężne (nic,w życiu , za darmo - to i za
                                                    kwiatek trzeba płacić !) - a wiarygodno/sentymentalne.
                                                    Reklamację złożyłam.
                                                    Mą reklamację ( w stylu zapytaniowo/grzecznościowym ) przyjęto!

                                                    Efekt:
                                                    Wysłałam, do Flo, kwiatuszek.
                                                    Nie dotarł.
                                                    Reklamację złożyłam.
                                                    Dostałam przeproszenie i kupon( gratisowy ) na coś.
                                                    To ja:
                                                    kupon wykorzystałam ( bo gratisowy ) na misiaczka ( a nie na
                                                    kwiatuszek )
                                                    Bo:
                                                    misiaczek jest droższy od kwiatuszka.
                                                    Czyli:
                                                    Flo ma misiaczka - a ja zapłacę za kwiatuszek!
                                                    ====
                                                    Czy Wy coś rozumiecie - z tego, co tu, zagmatwanie, wykładam?
                                                    ---

                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 Kwiatek=Misiaczek 04.04.08, 23:08
                                                    ktotocoto napisała:
                                                    > ====
                                                    > Czy Wy coś rozumiecie - z tego, co tu, zagmatwanie, wykładam?

                                                    rozumiem - albo przynajmniej tak mi się wydaje :)
                                                  • mandy4 Re: Kwiatek=Misiaczek 04.04.08, 23:24
                                                    Tez rozumiem. A kwiatka od Ciebie u Flo widziałam. Nie wiem jak
                                                    teraz, ale 3 kwietnia był.
                                                  • mandy4 Re: Kwiatek=Misiaczek 04.04.08, 23:27
                                                    Sprawdziłam. Teraz jest misiaczek.
                                                    Kwiatek tez był ładny (wiosenny).
                                                  • mandy4 Re: Kwiatek=Misiaczek 04.04.08, 23:30
                                                    Dobranoc już mówię.
                                                    Bardzo zmęczona wróciłam.
                                                    Gasiłam dzisiaj "pożar" u PMS.
                                                    W drodze powrotnej zastanawiałam się
                                                    czy ja na stare lata też "pożary" będę wzniecać.
                                                  • mandy4 Ewa Demarczyk i groszki 05.04.08, 00:25
                                                    I zamiast iść spać to siedzę z ręką podpartą pod brodą wpatrzona w
                                                    monitor i słucham, słucham, słucham i jeszcze raz słucham.
                                                    I oderwać się nie mogę.
                                                    Cudo. A_ska dziękuję.
                                                  • hanula1950 Re: Ewa Demarczyk i groszki 05.04.08, 10:02

                                                  • mandy4 okulary 05.04.08, 10:26
                                                    Dziewczyny ale Wam zazdroszczę tych okularów.
                                                    Ja też mam, ale co z tego - coraz gorzej przez nie widzę
                                                    a do okulisty na Kasę Chorych dostać się nie mogę.
                                                    Muszę się w przyszłym tygodniu wybrać prywatnie.
                                                    Dzisiaj juz nie będę miała czasu dla forum.
                                                    MMŻ w południe przyjeżdża.
                                                    Miłego dnia życzę.
                                                  • a_ska1 Re: okulary 05.04.08, 11:38
                                                    też jestem na plusie :)
                                                    okulary mam: do pracy, czytania i komputera (jedne i te same)
                                                    do innych celów okularów nie muszę używać,
                                                    aha, jeszcze mam okulary przeciwsłoneczne
                                                    i różowe - w tych chyba się urodziłam :D

                                                    milusiego dnia :)
                                                  • a_ska1 4.4 urodziny Hanuli 05.04.08, 11:54
                                                    Dużo zdrowia i radości,
                                                    szczęścia w życiu i miłości,
                                                    mocy najpiękniejszych wrażeń
                                                    i spełnienia wszystkich marzeń.

                                                    100 lat odśpiewuję, uściski doklejam :)**
                                                    @..'..,....
                                                  • a_ska1 Re: 4.4 urodziny Hanuli 05.04.08, 12:03
                                                    to 'coś' pod życzeniami dla Hanuli - to miała być róża,
                                                    ale jakoś mi sie nie udała..
                                                    to może w ten sposób:
                                                    fotoforum.gazeta.pl/3,0,1142958,2,1.html
                                                  • mandy4 Re: 4.4 urodziny Hanuli 05.04.08, 13:12
                                                    Obiecywałam sobie po imieninach Flo kalendarz wyciagnąć z szufldy.
                                                    Nie zrobiłam tego i znów o kimś bliskim zapomniałam.
                                                    Hanula wszystkiego dobrego Tobie życzę, wielu oddanych przyjaciół
                                                    (zarówno tych w realu jak i wirtualnych) oraz zdrowia i powodzenia w
                                                    blogowaniu.
                                                  • alsma Re: 4.4 urodziny Hanuli 05.04.08, 14:46
                                                    Hanula--też do życzeń się dołączam wołając i pisząc --
                                                    Zdrowia,szczęścia,pomyślności,spełnienie wszystkich marzeń.
                                                  • dorota-zam 5.4 urodziny Hanuli 05.04.08, 22:50
                                                    Ja też najlepsze życzenia urodzinowe naszej drogiej solenizantce składam, sto
                                                    lat zdrówka Hanulko!
                                                  • dorota-zam Misiaczek 05.04.08, 22:53
                                                    u Flo jest cudny - od razu jak przeczytałam o nim pognałam go oglądać, kwiatka
                                                    nie widziałam, ale misiaczek superowy!
                                                  • ktotocoto Re: 5.4 urodziny Hanuli 05.04.08, 23:31
                                                    Przypuszczo/zapowiadałam, że:
                                                    "...i 3 następne też, chyba, takie będą ).
                                                    Dobrze przypuszczałam i dobrze zapowiedziałam = są.
                                                    No, może przesadzam = dzisiaj był ( czyli pierwszy - co nie znaczy
                                                    że i drugi oraz trzeci będzie ).

                                                    Z powodu tego, co przypuszczo/zapowiadałam = wcześniej tu nie
                                                    weszłam.
                                                    A jak nie weszłam = to i nie złożyłam ( Hanuli ).

                                                    Teraz składam.
                                                    Hanula:
                                                    przypuszczo/zapowiadaj ( sobie ) same dobrocie.
                                                    I:
                                                    niech Twe przypuszczo/zapowiadanki spełniają się.

                                                    Misia Ci nie wysyłam.
                                                    Bo:
                                                    ja misiów nie wysyłam ( zwykle ).
                                                    Jeśli kiedyś = to dlatego, że kupon dostaję ( gratisowy ).
                                                    Teraz nie dostałam.
                                                    Ale:
                                                    jeśli, znowu ( cudem ) dostanę = to Ci wyślę ( misia ).
                                                    Dlaczego misia?
                                                    Bo jest śmieszny, serduszko trzyma i jest drogi.
                                                    Drogi oznacza:
                                                    jest tani ( jak na misia tak fajnego ).
                                                    Ale:
                                                    jest droższy od małego serduszka i kwiatka pojedyńczego.

                                                    Oj, wymyśliłam:
                                                    jeszcze Ci życzę znajomych serdeczno/bogatych ( których stać na
                                                    wiele misiów ).
                                                    Bo ja:
                                                    jestem w grupie znajomych serdecznych ( bez bogatości ).




                                                  • a_ska1 test na spostrzegawczość (od Parmesana) 05.04.08, 23:44
                                                    Czuję się w obowiązku uprzedzić Was,
                                                    że w/wym test na spostrzegawczość jest zarazem testem na mocne nerwy.
                                                    Ja - omal zawału nie dostałam!
                                                    Uważajcie na tę słodką niewinną rybkę :)
                                                    miałam iść spać, ale tak mi adrenalina podskoczyła..
                                                    ;)
                                                  • ktotocoto Re: test na spostrzegawczość (od Parmesana) 06.04.08, 00:12
                                                    A_ska:
                                                    też uważam = to jest test na mocne nerwy!
                                                    Ale:
                                                    zawału nie dostałam = bo jestem po treningu ( ku/odpornościowym ).
                                                    Trening mi zafundował ( jak przewidywałam ) Pan M.S.

                                                    SUKCES:
                                                    1) trening ku/odpornościowy = zaliczo/przeszłam i wytrzymałam,
                                                    2) punktację, w treningu spostrzegawczości, mam mierną ( ale co było
                                                    do znalezienia- znalazłam!)
                                                    3) mocne nerwy mam ( bo się przestraszyłam - ale nie śmiertelnie!)
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: test na spostrzegawczość (od Parmesana) 06.04.08, 00:34
                                                    Parmesan;
                                                    ta rybka i ten punkcik i niespodzianka = super.
                                                    Ale super ma się nijak do superatości.
                                                    A:
                                                    superatością ( nadal ) ogłaszam
                                                    misiaczka ze stokrotkami i melodią "chwytającą "
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Dalsze ogłoszenia.... 06.04.08, 00:37
                                                    Idę spać ( muszę!).

                                                    Niech, ktoś, zajmie się ważnościami ( radio i lampka ).
                                                    Ja nie.
                                                    Ja nie mogę, nie chcę, nie ....

                                                    Ja, może, jak te trzy dni miną?!
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • alsma Re: Dalsze ogłoszenia.... 06.04.08, 08:09
                                                    Dzień dobry!
                                                    Piosenka na dobry dzień i żeby KtCt--szybko coś tam minęło!!!
                                                    pl.youtube.com/watch?v=XX2cydVQci8&feature=related
                                                  • ktotocoto Re: Dalsze ogłoszenia - zawsze niech będzie słońce 06.04.08, 12:01
                                                    Śpiewam sobie ( słonecznie ):

                                                    pl.youtube.com/watch?v=3teSnJ6gnTw
                                                    Kotlety, kieszonkowe, zrobiłam.
                                                    Kot do mnie przyszedł ( dawno go nie było ).
                                                    Płaszcz wiosenny ( z piwnicy ) przyniosłam.
                                                    Bratki kwitną, barka ożyła ( parasole wystawili, uśmiechnięci ludzie
                                                    siedzą ).
                                                    Turki zasiałam ( już wschodzą ).
                                                    Jak będą 4 listne - to je przepikuję.
                                                    A w maju w Bożenkowie zasadzę.

                                                    Zawsze niech będzie słońce ( i taneczny krok ).

                                                  • a_ska1 misiaczek ze stokrotkami 06.04.08, 12:11
                                                    U mnie dzisiaj:
                                                    - za oknami leży śnieg,
                                                    - zaraz muszę do pracy pojechać,
                                                    (a nie bardzo wiem czym,
                                                    bo rozkład jazdy autobusów od dzisiaj "ulepszyli"
                                                    i teraz żadne autobusy koło mnie nie jeżdżą..)
                                                    - nie mam misiaczka ze stokrotkami i melodią chwytającą :(
                                                    ale:
                                                    - mam dla Was innego misiaczka:
                                                    www.angelfire.com/ma/alluring/images/bear01.gif
                                                    - i melodyjkę dokleję taką:
                                                    pl.youtube.com/watch?v=juqlX-2C9D8
                                                    milusiego dnia :)
                                                  • a_ska1 Re: misiaczek ze stokrotkami 06.04.08, 12:24
                                                    pociągnę ten "temat" dalej (Jason Donovan)
                                                    bo to takie piękne jest :)
                                                    pl.youtube.com/watch?v=FrKPvjdxGEw
                                                    i już zmykam do szarej rzeczywistości (tzn. do paszcz obolałych)
                                                    :)*
                                                  • alsma koncert zyczeń 06.04.08, 13:02
                                                    ....żeby A_śka miała mało paszcz obolałych
                                                    pl.youtube.com/watch?v=xdz0jas03pc&feature=related
                                                  • ktotocoto Kabowy SMS 06.04.08, 13:34
                                                    Wczoraj Kabe SMSa przysłała - a ja go dzisiaj ( mocno po fakcie )
                                                    odebrałam i odpowiedziałam (= musztarda po obiedzie ).
                                                    Taki to ja mam refleks.

                                                    Dzisiaj:
                                                    Bydgoszczanin idzie do kina ( no, idą = bo idzie z kimś ).
                                                    I dzwoni:
                                                    też mam iść.
                                                    Ja:
                                                    nie mogę, nie planowałam.
                                                    Ale potem pomyślałam:
                                                    dlaczego nie mogę, dlaczego planów nie zmienię?
                                                    Po rozum poszłam ( do głowy Bydgoszczanina- a nie swojej )
                                                    i
                                                    do kina idę - na seans wieczorny.
                                                    A przed kinem będzie spotkanie w "Manekinie".

                                                    Życie jest nieprzewidywalne i pełne niespodzianek.
                                                    Tak raz na kwartał bywają niespodzianki miłe.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • alsma Re: koncert zyczeń 06.04.08, 14:43
                                                    ...nie wiem o jakie misiaczki chodzi więc zajmuję sie koncertem
                                                    życzeń
                                                    Dla Mandy i jej MMŻ:)
                                                    pl.youtube.com/watch?v=amiajGRZBwk&feature=related
                                                  • alsma Re: koncert zyczeń 06.04.08, 14:56
                                                    .... dla Parmezana za moc przepisów jedzeniowych:)
                                                    pl.youtube.com/watch?v=ayOr5wd219Q&feature=related
                                                  • alsma Re: koncert życzeń 06.04.08, 20:39
                                                    ...dla 13-nastki---tylko Parmezan wie czy ma piękne oczy--ja
                                                    wiem,że ma piękne.....okulary słoneczne:)
                                                    pl.youtube.com/watch?v=J-YGThDOkgE&feature=related
                                                  • alsma Re: koncert życzeń 06.04.08, 22:25
                                                    ..dla Flo--z pewnością to nie jej Kamilek--ale także przeuroczy:)
                                                  • alsma Re: koncert życzeń 06.04.08, 22:26
                                                    Flo--zapomniałam wkleić wnuczka Kamilka--poprawka
                                                    pl.youtube.com/watch?v=vJHr5vYauUQ
                                                  • alsma Re: koncert życzeń 06.04.08, 23:13
                                                    ...dla Elissy,która raczej już do nas nie zawita(moje stwierdzenie)
                                                    ale która (mam nadzieję)czasami jeszcze nas czyta:)
                                                    pl.youtube.com/watch?v=Caqtwd29asw&feature=related
                                                  • alsma Re: koncert życzeń 06.04.08, 23:17
                                                    ...dla Dorotki i nic innego nie mogę wymyślić
                                                    pl.youtube.com/watch?v=z5QNg5P2Mno&feature=related
                                                  • alsma Re: koncert życzeń 06.04.08, 23:25
                                                    ...i dla wszystkich którzy z nami są,ale ich nie ma
                                                    pl.youtube.com/watch?v=RQ3B1M5BTaAPozdrowienia!!!
                                                  • a_ska1 Re: koncert życzeń 06.04.08, 23:29
                                                    Alsmo,
                                                    oj coś nie wyszło z tym ostatnim linkiem..
                                                    A może to zaproponuję?
                                                    pl.youtube.com/watch?v=8S2Qnyd4PmU
                                                  • a_ska1 Re: koncert życzeń 06.04.08, 23:35
                                                    albo to:
                                                    pl.youtube.com/watch?v=2zgHte7cCgw
                                                    :)
                                                  • parmesan Re: koncert zyczeń 06.04.08, 22:56
                                                    Alsma, dzięki, za pochwały, ale nie za dużo ich? Nic takiego nie zrobiłem. Ale, mimo to dzięki. Wkrótce dołączą inne kompozycje kulinarne.
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: misiaczek ze stokrotkami 06.04.08, 13:32
                                                    a_ska1 napisała:

                                                    > - nie mam misiaczka ze stokrotkami i melodią chwytającą :(
                                                    > ale:
                                                    > - mam dla Was innego misiaczka:
                                                    > www.angelfire.com/ma/alluring/images/bear01.gif
                                                    > - i melodyjkę dokleję taką:
                                                    > pl.youtube.com/watch?v=juqlX-2C9D8
                                                    > milusiego dnia :)

                                                    muzyczki z przyjemnością posłuchałam
                                                    ale:
                                                    gdzie ten misiaczek?
                                                    szukałam go i nie ma, nie widzę, (tylko napis) :)

                                                    A_sce zycze malo paszcz szeroko otwartych

                                                    milego dnia wszystkim
                                                  • ktotocoto Re: misiaczek ze stokrotkami 06.04.08, 13:47
                                                    A_ska:
                                                    cudownego misiaczka ( ze stokrotkami ) dostałam od 13&Parmesana.
                                                    Ty nie dostałaś?
                                                    Pewnie dlatego, że:
                                                    nie masz trzydniówki.

                                                    Misiaczek jest rarytasem.
                                                    Przysługuje na wyjątkowości ( ku pokrzepieniu serc ).
                                                    Jak Ci się świat będzie walił = to i misiaczek dotrze.
                                                    Bo:
                                                    równowaga ( w przyrodzie ) powinna być ( zachowana ).
                                                  • ktotocoto Re: misiaczek ze stokrotkami 06.04.08, 14:36
                                                    Ponownie dodaję:
                                                    misiaczek ( ze stokrotkami ) cudny jest.
                                                    Taki misiaczek= każdemu przysługuje.
                                                    I:
                                                    każdy, kiedyś, go dostanie ( bo takie życie jest ).

                                                    A_ska:
                                                    jak Ci się misiaczka zachce = to sygnał do 13&Parmesan daj.
                                                    Tylko:
                                                    to zachcenie musi być w momencie kraterowatym ( a nie w momencie
                                                    zwyczajnych trudów życia codziennego ).
                                                    Bo:
                                                    stokrotkowaty misiaczek jest na kratery a nie na dołki.

                                                    Oraz:
                                                    chyba Wam muszę przepis kieszonkowaty dać ( bo już drugi tydzień
                                                    obiecuję ).
                                                    Ale:
                                                    teraz nie dam, bo:
                                                    teraz muszę prysznic i buty wyczyścić i bluzkę wyprasować i pazury
                                                    obciąć ( bo nie umiem obgryzać ) i jeszcze kilka muszości muszę.

                                                    Odezwę się po Manekinie i po kinie.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 Re: Ewa Demarczyk i groszki 05.04.08, 11:31
                                                    uwielbiam tę piosenkę i to wykonanie :)
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: Kwiatek=Misiaczek 04.04.08, 23:27
                                                    ja tez wiem, o co chodzi.
                                                    A misiaczka widziałam, śliczny jest :)
                                                  • a_ska1 Re: U mnie gorąco... 04.04.08, 23:28
                                                    KTCT
                                                    współczuję dnia czarnego!
                                                    u mnie był dziś dzień nudnawy (czyli szary?)
                                                    i takiż weekend mi się zapowiada.
                                                    Idę spać - może sny będą kolorowe?
                                                    posłucham jeszcze tego:
                                                    pl.youtube.com/watch?v=I7UliuywsT4
                                                    i powiem: dobranoc :)
                                                  • dorota-zam Re: Imieniny Flo 03.04.08, 00:00
                                                    Uffff, zdążyłam? Tylko 1 dzien spóźnienia? Flo, kochana duuuużo, duuuużo zdrówka
                                                    i mnóstwo radości z wnuków Ci życzę!!!!
                                                  • a_ska1 witam z rana 03.04.08, 08:59
                                                    za moim oknem pochmurno i szaro-buro,
                                                    a na dzisiejszej liście mam znowu ponad 40 paszcz..
                                                    Ale: takie antidotum zastosowałam:
                                                    pl.youtube.com/watch?v=yjnvSQuv-H4
                                                    i mam zamiar być happy :)
                                                    bardzo lubię oglądać ten teledysk
                                                    (no i oczywiście tę piosenkę lubię bardzo)

                                                    milusiego czwartku :)
                                                  • a_ska1 Re: witam z rana 03.04.08, 09:10
                                                    jeszcze to Wam wkleję,
                                                    bo też lubię :)
                                                    pl.youtube.com/watch?v=ASXzq1O9rrc
                                                    i... tanecznym krokiem pójdę do parku :)
                                                  • mandy4 będziemy piękni jak dawniej, 03.04.08, 11:43
                                                    będziemy działać sprawniej.
                                                    Piosenkę "Maszynka do świerkania" w wykonaniu Czesława
                                                    usyszałam dzisiaj w TV2 poraz pierwszy.
                                                    Zachwyciła mnie. KTCT to jest piosenka dla nas.
                                                    O naszym stosunku do ludzi starszych i do starych przedmiotów.
                                                    Posłuchaj:
                                                    pl.youtube.com/watch?v=qHqTTSjWBvg&NR=1
                                                  • mandy4 Re: witam z rana 03.04.08, 11:45
                                                    A_ska linki super. Dzięki Tobie dzień rozpoczęłam tanecznym krokiem.

                                                    ---
                                                    <"//======\\-----
    • jesienia Re: Różności pełne serdeczności 5 29.03.08, 20:50
      Hej pette a co zrobic bez serdecznej twarzy-odrzucisz?
      • a_ska1 Re: Różności pełne serdeczności 5 30.03.08, 00:38
        Witaj jesienia:
        na początek - masz kredyt zaufania :)
        zaglądaj do nas i pisz!
        • ktotocoto Jesienia.... 30.03.08, 03:11
          Witaj jesienia.
          Wprowadzanek Ci nie robię ( bo to już A_ska zrobiła ).
          Czyli:
          jesteś tu i bądź.
          Oraz:
          może się uda, że nas polubisz a my Ciebie?
          ---
          Jeśli będziesz
          w naszych, wątkowych, sprawach zagubiona = to pytaj ( odpowiemy ).
          A serdeczności:
          dawaj i bierz.

          Serdecznie Cię pozdrawiam.

          --
          PApatki
          • ktotocoto Kabe ( 5 minutowa ) 30.03.08, 03:29
            Było tak:
            całą sobotę w rozwleczonym, zielonym dresie łaziłam.
            Starzy bywalcy powinni ten dres pamiętać, bo:
            - łaziłam ,w nim, już w ubiegłym roku i dwa lata temu też,
            - a raz pobiegłam, w tym dresie, na stację benzynową ( po ważność )i
            tym biegnięciem ( w tym dresie ) kogoś zdenerwowałam ( co mnie
            rozśmieszo/zdziwiło ).
            Ale do rzeczy:
            w nocy się wykąpałam ( ponownie - bo i rano to robiłam ),
            pomalowałam ( czyli rzęsy ),ubrałam ładności ( ale nie te bankietowe
            tylko miejskie z dodatkiem sportowości ), buty czyste włożyłam
            ( wypastowane!) i poszłam
            na spotkanie z Kabe.
            --
            PApatki
            • ktotocoto Re: Kabe ( 5 minutowa ) 30.03.08, 03:43
              Widziałam się, z Kabe, minut 5.
              Widzenie było nocne i postojowe ( a przy okazji podróży Kabowej ).
              W trakcie widzenia zdążyłam:
              - przytulić się do Kabe, uścisk jej dać i uścisk dostać.
              Coś powiedziałam i coś Kabe powiedziała.
              Ale te słowa są mało ważne.
              Ważne jest, że:
              tak mi się chciało Kabe zobaczyć.
              No i się udało = zobaczyłam, poczułam, radostkowałam.
              ---
              Szkoda, że Wam nie umiem opisać ( choć chcę ):
              jak wiele radości dało mi takie małe 5 minut ( i to liczone na moim,
              małym, zegarku ).
              -
              A jak 5 minut minęło = to Kabe pojechała dalej.
              --
              PApatki
              • hanula1950 Re: Kabe ( 5 minutowa ) 30.03.08, 10:16

              • hanula1950 Re: Kabe ( 5 minutowa ) 30.03.08, 10:28

                • hanula1950 Re: Kabe ( 5 minutowa ) 30.03.08, 10:38
                  KTCT - daj telefon!!!!
                • alsma Re: Kabe ( 5 minutowa ) 30.03.08, 10:48
                  Jak mawia KtCt--zazdroskuję jej spotkania--właśnie takiego
                  pięciominutowego--dlaczego??bo zazdroskuję i tyle...
                  Pozdrawiam was w miły słoneczny dzień--u mnie piękna słoneczna
                  pogoda,a popołudniu idę na urodziny.
                  Hanula jeśli będziesz miała czas to napisz mi co to z tymi
                  gwiazdkami w bolgu?
                  Wiesz--ja też przy nich grzebałam,ale tam można chyba tylko raz
                  na nie kliknąć,bo jeśli raz zmniejszych lub zwiększysz to nie
                  można chyba już tego zmienić.
                  Wytłumacz--proszę.
                  • hanula1950 Re: Kabe ( 5 minutowa ) 30.03.08, 11:01
                    KTCO - daj namiary!!!
                    Alsma - z tymi gwiazdkami - najlepsza ocena z prawej, najgorsza z
                    lewej. Od 1 do 6, jak w szkole.Ktoś mi świństwo robi. Złośliwość
                    ludzka nie zna granic.
                • a_ska1 Re: 30.03.08, 11:19

                  Hanula,
                  nie załamuj się, będzie dobrze!
                  No niestety - proces gojenia po tak dużym urazie musi troszkę potrwać..

                  Trzymam kciuki za jutrzejszą konsultację.
                  Tulinki :)
                • mandy4 Ząbki Niusi 31.03.08, 21:58
                  Hanula nie martw się. Identyczny przypadek miał miejsce u mojej
                  koleżanki. Wszystko dobrze się skończyło.
                  Jej wnuczka zapomniała juz o bólu
                  • szczesliwatrzynastka Mandy 31.03.08, 22:17
                    Na opryszczkę spróbuj może posmarować parę razy usta miodem i nie zlizuj go tak
                    od razu. Pomaga nawet wtedy, kiedy już herpes (czyli potocznie: zimno) zaatakuje.
                    Ależ będziesz wtedy słodka, taka do całowania :)
                    • szczesliwatrzynastka druga strona naleśnika 31.03.08, 22:20
                      Mandy, ależ to proste, podrzucasz delikatnie, a naleśnik sam się przewraca na drugą stronę :)
                      • ktotocoto KtCt--co Ty robisz?-dlaczego ścinasz krzew? 31.03.08, 22:32
                        Alsma:
                        ja ten krzew ścinam = właśnie z uwagi na królewicza.
                        Bo:
                        ten krzew tak rośnie i tak mnie zasłania, że
                        królewicz nie przychodzi - bo nie wie, że ja na tym balkonie jestem.
                        Po ścięciu krzewu = trochę mnie widać.
                        Tylko:
                        tego królewicza, nadal nie widać.

                        --
                        PApatki
                      • ktotocoto Re: KtCt--co Ty robisz?-dlaczego ścinasz krzew? 31.03.08, 22:37
                        Na działce nie byłam.
                        1) dzięki temu = nie widziałam tego ( swojego) bałaganu pozimowego,
                        2) przez to = nie widziałam co rośnie, co kwitnie i jakie są stadia
                        tego rośnięcio/kwitnięcia,
                        3) nie wiem czy A_skowe cebulki mi się przyjęły.

                        --
                        PApatki
                        • ktotocoto Wiosenny Sławek .... 31.03.08, 22:40
                          Wiosna ( dobrze ) i na Sławka zadziałała = uaktywnił się.
                          Lubię Sławka.
                          Ale Sławka, w wydaniu wiosennym, lubię bardzo.
                          --
                          PApatki
                          • a_ska1 Re: Wiosenny Sławek .... 31.03.08, 22:57
                            cieszę się bardzo(!) że szkockie cebulki u Mandy się przyjęły :)
                            więc pewnie u KTCT też rosną!

                            a co to znaczy, że Sławek (wiosenny) się uaktywnił?
                            bo nic mi o tym nie wiadomo :(

                            pamiętacie o obowiązującym tanecznym kroku?
                            bo właśnie przypomniało mi się to:
                            pl.youtube.com/watch?v=MimmTdn9314
                            :)))
                            • mandy4 Re: Wiosenny Sławek .... 31.03.08, 22:59
                              Też takiego Sławka lubię.
                              • alsma Re: Wiosenny Sławek .... 31.03.08, 23:21
                                Mandy nie dołuj mnie--proszę--nie dość,że już mi w stawach
                                trzeszczy to jeszcze w przyszłości będę miała fobię na
                                całowanie?Kochana ja jeszcze czekam na WIELKĄ MIŁOŚĆ!!!
                                Mam nadzieję,że moja PŻ(patologia żywieniowa)gdzieś mnie nie
                                podczytuje:)))
                                Sławka też bym polubiła,ale go nie znam:)
                                KtCt--królewicz przybędzie--zobaczysz--
                                Może tym razem nie na rumaku--
                                Lecz kochać się bedziesz w bujanym hamaku :)))
                                Włosmai przykryjesz swe piękne wdzięki
                                A my usłyszymy tylko Twe jęki!
                                Już uciekam:)))
                                • mandy4 krok taneczny 01.04.08, 00:05
                                  Alsmo po Twoich wpisach sądzę, że masz inną naturę niż ja,
                                  więc tego typu fobia Tobie nie grozi.
                                  WIELKIEJ MIŁOŚCI życzę z całgo serca.
                                  A na dobranoc taneczny krok, który mnie fascynuje,
                                  a którego nigdy się nie nauczę:
                                  pl.youtube.com/watch?v=SnWO_8f-1O0&feature=related
                                  Dobrej nocy.
                      • a_ska1 Re: druga strona naleśnika 31.03.08, 22:42
                        nigdy nie miałam dość odwagi,
                        żeby spróbować w ten sposób odwracać naleśniki =
                        oczami wyobraźni widze je lądujące na podłodze
                        (albo na suficie) :)
                        - więc odwracam naleśniki bez ekscesów - używając szerokiego noża.
                        • ktotocoto Oczyma wyobraźni widzę zaraz te przemieszczające 31.03.08, 22:47
                          Mandy,
                          a ja lubię.
                          Bo, w trakcie tego:
                          oczyma wyobraźni widzę królewicza
                          a nie przemieszczające się bakterie z jednej jamy ustnej do drugiej.
                          --
                          PApatki
                          • ktotocoto Re:Oczyma widzę zaraz te stosy.... 31.03.08, 22:56
                            Moje oczy ( te prawdziwe a nie te wyobrażeniowe )
                            pokazują mi dwa stosy.
                            Dlatego:
                            dobranoc mówię i idę włączyć źelazko.

                            --
                            PApatki
                          • mandy4 Re: Oczyma wyobraźni widzę zaraz te przemieszczaj 31.03.08, 22:57
                            KTCT to znaczy, że jesteś jeszcze młoda duchem.
                            Ja też tak widziałam kilkanaście lat temu.
                            Potem królewicz odjechał na rączym rumaku
                            a mnie z biegiem lat fobie się przplątały,
                            których nijak się nie mogę pozbyć.
                        • ktotocoto Re: druga strona naleśnika 31.03.08, 22:49
                          Ja bym chciała, te naleśniki = z ekscesami.
                          Ale ekscesy mi nie wychodzą.
                          Dlatego jest tak:

                          "...więc odwracam naleśniki bez ekscesów - używając szerokiego
                          noża...."

                          --
                          PApatki
                          • ktotocoto Flo: 31.03.08, 22:53
                            Ciekawe czy Flo już ból opanowała?
                            A może dzisiaj:
                            Flo, z następną grupą znajomych, świętuje swoje babciowanie?
                            --
                            PApatki
                      • mandy4 Re: druga strona naleśnika 31.03.08, 23:12
                        Trzynastko:
                        czy Ty te naleśniki potrafiłaś w ten sposób obracać
                        zanim Parmesana poznałaś?
                        • szczesliwatrzynastka Re: druga strona naleśnika 01.04.08, 01:45
                          mandy4 napisała:

                          > Trzynastko:
                          > czy Ty te naleśniki potrafiłaś w ten sposób obracać
                          > zanim Parmesana poznałaś?

                          Tak, Mandy
                          Naleśniki podrzucam tak już od wielu lat :)
                          Pokażę Ci jak to robić :)
                          • a_ska1 wtorek 01.04.08, 08:54
                            dzień zapowiada mi sie jeszcze gorszy
                            niż wczorajszy poniedziałek:
                            na dzisiejszej liście mam już w tej chwili 40 paszcz..

                            Mandy:
                            to nic trudnego: wolny-szybki-szybki-wolny,
                            partner, który dobrze poprowadzi i już tańczysz milongę!
                            nigdy nie mów nigdy :)

                            milusiego dnia :)
                            • ktotocoto już tańczysz milongę! 01.04.08, 11:03
                              Też uważam, że umiemy to tańczyć ( Mandy również ).
                              Wystarczy, że warunki mamy:
                              - parkiet, muzyka, trochę wina
                              - i facet, który poprowadzi.
                              Oraz:
                              buciki trzeba mieć takie, jak ta pani ( a nie jakieś adidasy czy
                              spadające czółenka ).
                              --
                              PApatki
                              • ktotocoto Re: już tańczysz milongę - oraz polubienie SŁawka 01.04.08, 11:10
                                Sławek:
                                jest kobieta, która chce Cię polubić.
                                Wiem, to żadna nowość ( ciągle Cię to spotyka ).
                                Ale:
                                to jest kobieta, którą warto polubić ( to ją polub ).
                                Więc:
                                jak nam ciekawostki ślesz ( dziękczynki ) = to i do niej też.


                                My się cieszymy, jak coś do nas ślesz ( bo wtedy wiadomo, że o nas
                                nie zapomniałeś ).
                                • ktotocoto Re: już tańczysz milongę i pogoda dla Kabe 01.04.08, 11:31
                                  Ależ się Kabe pogoda trafiła!
                                  Kabe:
                                  zazdrostkuję Ci całości tego, co tam masz.

                                  Zazdrostkowanie nie wyklucza dobrych życzeń.
                                  Więc Ci życzę:
                                  miej i niech trwa.

                                  Idę sobie kupić wodę mineralną ( bo u mnie też wiosenne gorąco ).

                                  --
                                  PApatki
                                  • ktotocoto Re: już tańczysz milongę i pogoda dla Kabe 01.04.08, 14:01
                                    Kabe:
                                    Kabe chciała tu wejść.
                                    Ale:
                                    trudności wejściowe ( rozumiem = godzinę tu wchodziłam!) spowodowały
                                    = SMSa wysłała.
                                    A w SMSie:
                                    pamiętajki i pozdrowionka i szum morza ( dla WSZYSTKICH ) = od KABE.

                                    --
                                    PApatki
                                    • ktotocoto Re: już tańczysz milongę i pogoda dla Kabe 01.04.08, 14:11
                                      U Kabe tak:
                                      leży obłożona borowiną.
                                      A tu:
                                      alarm i komendy ( w tym i po niemiecku ).
                                      Na to Kabe:
                                      zrozumiała, że alarm i że trzeba uciekać.
                                      Ale:
                                      Kabe jest mądra.
                                      To zapytała:
                                      czy to wojna czy ćwiczenia?
                                      Okazało się:
                                      ćwiczenia.
                                      W związku z ćwiczeniami:
                                      - kto chciał, to wojnę ćwiczył,
                                      - kto chciał ( jak Kabe ) = to nadal ciało swe kształtował ( i
                                      duszę, na relaks, nastawiał ).

                                      --
                                      PApatki
                                      • ktotocoto Re: już tańczysz milongę i pogoda dla Kabe 01.04.08, 14:24
                                        Ja sobie myślę tak:
                                        jeśli kobieta jest damą = to jest zawsze
                                        - a nie, tylko, od święta
                                        - lub, tylko, w przypadku randki.

                                        Dama, to:
                                        - włosy umyje zawsze ( i wyfrezyruje )-nawet wtedy, gdy wojna trwa,
                                        - w borowinie leży zawsze ( nawet w czasie alarmu ).
                                        Bo:
                                        damą jest się zawsze ( nawet w stanie alarmu ) - albo nigdy.

                                        --
                                        PApatki
                                        • ktotocoto Re: już tańczysz milongę i pogoda dla Kabe 01.04.08, 14:26
                                          No to ja:
                                          idę umyć włosy.
                                          Bo:
                                          do stanu damy to ja nie dorosnę ( choć Nieświęty, grzecznie, mnie
                                          tak nazwał - przy okazji opisu zdjęcia kapeluszowego ).
                                          Ale:
                                          chcę dorosnąć ( choćby ) do stanu czyściocha.
                                          --
                                          PApatki
                                          • hanula1950 Re: już tańczysz milongę i pogoda dla Kabe 01.04.08, 15:01

                                          • hanula1950 Re: już tańczysz milongę i pogoda dla Kabe 01.04.08, 15:05
                                            Kabe - buziaki!
              • a_ska1 Re: Kabe ( 5 minutowa ) 30.03.08, 11:13
                ktotocoto napisała:

                > Widziałam się, z Kabe, minut 5.
                > Widzenie było nocne i postojowe ( a przy okazji podróży Kabowej ).
                > W trakcie widzenia zdążyłam:
                > - przytulić się do Kabe, uścisk jej dać i uścisk dostać.
                > Coś powiedziałam i coś Kabe powiedziała.
                > Ale te słowa są mało ważne.
                > Ważne jest, że:
                > tak mi się chciało Kabe zobaczyć.

                nie wiem, czy wszyscy wiedzą, że to 5-minutowe 'widzenie'
                miało miejsce ok. godz 1 w nocy na dworcu PKS w mieście B.
                Czujecie?
                w środku nocy iść (sama - piechotą!) przez miasto na dworzec,
                żeby dać uścisk koleżance :)
                Czy kogoś jeszcze na to byłoby stać?
                bo np. ja bym się chyba bała...

                milusiej niedzieli :)
                • alsma Re: Kabe ( 5 minutowa ) 30.03.08, 13:16
                  A_ska to wszystko zależy z kim miałoby się spotkać--jeśli
                  spotkanie jest dla każdej ze stron ważne--anioł stróż będzie
                  czuwać--naprawdę!!!Nic złego Cię nie spotka!
                  Flo--Ty DUMNA babciu--GRATULACJE dla....zięcia:))),że pozwolił
                  Ci zostać tą szczęśliwą babcią! A może gratulacje należą
                  sie synowej?Hmm hmm-nie wiem:)
                  Hanula--mnie chodzi o to,że można tylko raz w gwiazdki
                  kliknąć,więc jeśli ten złośliwiec ta tylko jedną,a potem ktoś
                  następny kliknie na prawą strone,to chyba się to wszytsko
                  zrównoważy co????--więc chyba nie jest żle?Dobrze myślę?
                  Jak bedę czytać to zawsze walnę na prawo--bo lubię Cię
                  czasami poczytać, czegoś się dowiedzieć--choćby Twoje recencje
                  książki czy też oglądanego przez Ciebie filmu.
                  pa
                • szczesliwatrzynastka Re: Kabe ( 5 minutowa ) 30.03.08, 14:48
                  a_ska1 napisała:

                  > nie wiem, czy wszyscy wiedzą, że to 5-minutowe 'widzenie'
                  > miało miejsce ok. godz 1 w nocy na dworcu PKS w mieście B.
                  > Czujecie?
                  > w środku nocy iść (sama - piechotą!) przez miasto na dworzec,
                  > żeby dać uścisk koleżance :)
                  > Czy kogoś jeszcze na to byłoby stać?
                  > bo np. ja bym się chyba bała...

                  czego się nie robi dla przyjaciół :)

                  też bym poszła.
                  Nawet chwilowe spotkania z osobami, które się lubi są bardzo cenne
                  nawet jeśli to pora późno/nocna
                  • ktotocoto Re: Kabe ( 5 minutowa ) 30.03.08, 19:45
                    Było tak:
                    jak pojazd Kabowy zobaczyłam = to do Kabe zadzwoniłam i powiedziałam:
                    wyjdź, jestem, czekam.
                    Na to Kabe:
                    oj, już Cię widzę, jesteś w czerwonej czapeczce.

                    Sądziłam, że Kabe zobaczę wymiętolono/nieświeżą ( no bo podróż, bo
                    noc ).
                    Tymczasem:
                    Kabe wyskoczyła ( jak młoda kozica ).
                    I:
                    była świeża, pachnąca, promienna ( oraz ładnie ubrana ).
                    ----
                    Jak od Kabe wracałam, to tylko jednego pana spotkałam.
                    Pan był tak pijaniutki, że był bardzo a bardzo słabiutki.
                    I:
                    nawet gdyby bardzo a bardzo chciał
                    jakąś krzywdę mi zrobić ( albo przysługę oddać ) = to i tak by mu
                    nie wyszło.
                    Bo:
                    ten pan był na etapie całkowitego niewychodzenia wszelakości.

                    Jak Pana mijałam to sobie pomyślałam:
                    a może mu się dziecko urodziło?
                    Skąd mogłam wiedzieć, że dziecko nie u pana a u Flo?
                    --
                    PApatki
      • florentynka Kamil 30.03.08, 12:23
        Urodził się wczoraj o 22.10. 3800 g. 56 cm. 10 punktów.
        O czym zawiadamia
        pękająca z dumy babcia:)
        • hanula1950 Re: Kamil 30.03.08, 12:50

          • szczesliwatrzynastka Re: Kamil 30.03.08, 13:17
            Gratulujemy Flo takiego dorodnego wnusia :)
        • alsma Re: Kamil 30.03.08, 13:19
          Mój też Kamil -ale będzie to ruchliwe i "indywidualne" dziecko:)
          ...no i też w sobotę:)
        • a_ska1 Re: Kamil 30.03.08, 13:59
          Flo:
          Gratulacje!!!

          PS.
          mój Kamil tak samo: 3800g/56cm, 10p. Apgar!
          tyle,że tak było prawie 25 lat temu..
          obecnie: 75kg/186cm
          Mówię Wam: wszystkie Kamile to fajne chłopaki :D
          • florentynka Re: Kamil 30.03.08, 18:51
            Dziękuję wszystkim za gratulacje.
            Dziś poszłam zobaczyć to cudo na własne oczy.I rzeczywiście cudo!
            A poza tym strasznie ciężko jest zostać babcią. Na drugi dzień jakoś głowa boli...
            :)))))))))
            • mandy4 Re: Kamil 30.03.08, 19:12
              Flo
              gdyby mi się takie cudo urodziło to też głowa by mnie bolała.
              Nie mogę się na Twego Kamila napatrzeć. Przystojny niesamowicie.
              Jeszcze raz gratuluję. Już się nie mogę doczekać czasów wspólnych
              wojaży z naszymi mężczyznami po kraju.
              Przekaż ode mnie gratulacje Jego rodzicom.
              • mandy4 niedziela 30.03.08, 19:26
                Pojechałam na działkę i tam prawie cały dzień spędziłam z książką.
                Muszę Wam to zacytować:

                Kochać to znaczy cierpieć.
                Aby uniknąć cierpienia, nie wolno kochać.
                Ale wtedy cierpimy z braku miłości.
                A więc kochać to znaczy cierpieć,
                nie kochać to też znaczy cierpieć.
                Czyli cierpieć to znaczy cierpieć.
                Być szczęśliwym to znaczy kochać.
                A zatem być szczęśliwym to znaczy cierpieć.
                Ale cierpienie unieszczęśliwia.
                Czyli żeby być nieszczęśliwym,
                trzeba albo kochać, albo kochać cierpienie,
                albo cierpieć z nadmiaru szczęścia.
                Mam nadzieję, że to zapisujecie.

                Woody Allen; Miłość i śmierć

                Bądźmy tej wiosny zakochane.
                Nawet gdybyśmy miały cierpieć z tego powodu.
                Miłego wieczoru.

                <"//======\\-----
                • ktotocoto Re: niedziela 30.03.08, 19:50
                  Mandy:
                  a w kim się, tej wiosny, zakochasz?
                  Że się zakochasz - to wiem, bo wiersz i dopisek przeczytałam
                  ( i popieram )!!!!!
                  Ale:
                  dopisz jeszcze, w kim się zakochasz.
                  Albo:
                  nie pisz - tylko zdjęcie doślij.
                  --
                  PApatki
                  • ktotocoto memu ciału wystarczy 36`6 30.03.08, 22:24
                    Ja wiem, że nie każdy tego Pana lubi.
                    Ale wiem też, że wielu z Was = potrafi być, na cudze lubienia,
                    tolerancyjnym.
                    Ja, tego Pana, lubię.
                    Kto nie lubi = niech nie patrzy.
                    Niech tylko w słowa się wsłucha:

                    pl.youtube.com/watch?v=7LawDb75tzo&feature=related
                    Mandy:
                    ta piosenka mi się przypomniała - pewnie pod wpływem tego, coś na
                    działce czytała.
                    --
                    PApatki
                    • ktotocoto Re: memu ciału wystarczy 36`6 30.03.08, 22:29
                      O, a może ta wersja ( dla tych, co Pana nie lubieją )?

                      pl.youtube.com/watch?v=5l9zSTto_oE&feature=related
                      --
                      PApatki
                      • a_ska1 Re: memu ciału wystarczy 36`6 30.03.08, 22:49
                        hahaha!
                        KTCT, rozbawiłaś mnie! bo:
                        wiedziałaś, że nie lubię oglądać tego Pana (bo słuchać mogę)
                        ale nie wiedziałaś,
                        że nie lubię oglądać także tej Pani (bo słuchać mogę)
                        Oboje mnie drażnią = moim zdaniem są nienaturalni (warsztat aktorski nadmiernie
                        prezentują)
                        Cicho siedziałam, bo wiem, że wśród nas są wielbicielki talentu tej Pani :) i
                        tego Pana :)

                        a ja Wam wkleję coś z zupełnie innej beczki - dobre na dobranoc :)
                        pl.youtube.com/watch?v=4uNerK8Y-no&feature=related
                        :)))
                        • mandy4 Re: memu ciału wystarczy 36`6 30.03.08, 23:10
                          Do wielbicielek tego Pana i tej Pani ja akurat się zaliczam.
                          Ale tak to już jest, że jeden lubi blondynki a drugi brunetki.
                          Mojemu koledze podobają się rude. Gusta są różne. Bardzo dobrze.
                          Każdy znajdzie coś dla siebie.
                          Ponizszych piosenek z przyjemnością na dobranoc wysłucham.
                          Myślę o Kabe. Ciągnie mnie do niej.
                          KTCT - a Ciebie?
                        • ktotocoto Re: memu ciału wystarczy 36`6 30.03.08, 23:10
                          hahaha!
                          No to sama siebie rozbawiłam ( dwa linki dałam i dwa kulą w płot )!

                          To teraz sobie tego posłucham ( bo dziś najważniejszościami się
                          zajmuję ).

                          pl.youtube.com/watch?v=8AXN3ewduEs&feature=related

                          --
                          PApatki
                          • mandy4 Re: memu ciału wystarczy 36`6 30.03.08, 23:21
                            Moje ciało ma dzisiaj 37,2 i na dodatek ogrooomna opryszczko/febra
                            mi wyszła. Taka, że mój ulubiony napój muszę przez słomkę pić.
                            Brrrr.
                            • a_ska1 Re: memu ciału wystarczy 36`6 30.03.08, 23:29
                              oj, niedobrze!
                              współczuję - zwłaszcza opryszczki.
                              Dobrze działa Heviran - tabletki, ale trzeba je zacząć brać,
                              jak tylko pierwsze objawy opryszczki się pojawiają (swędzenie)
                              potem już nic nie działa :(
                          • a_ska1 Re: memu ciału wystarczy 36`6 30.03.08, 23:25
                            dlaczego: kulą w płot?
                            przecież Mandy się ucieszyła :)

                            a piosenka w sumie fajna jest,
                            tylko ja bym ją zaśpiewała mniej drapieżnie - a bardziej zmysłowo :P

                            jeden lubi ogórki, drugi - ogrodnika córki :)
                            • a_ska1 Re: memu ciału wystarczy 36`6 30.03.08, 23:45
                              dzisiaj chyba wcześniej niż zwykle 'odpadnę',
                              bo pogoda była cudnie wiosenna -
                              brzegiem morza co najmniej 20 km przeszłam
                              i łóżeczko mi się już marzy :)

                              mam dziś nastrój na taki rodzaj muzyki:
                              www.wrzuta.pl/audio/19a6pucgvq/justyna_steczkowska_-_grawitacja
                              Dobranoc, kolorowych snów :)
                              • mandy4 Re: memu ciału wystarczy 36`6 30.03.08, 23:54
                                Też już "odpadam".
                                Piosenki wysłuchałam.
                                Posłucham jeszcze tej:
                                pl.youtube.com/watch?v=IB7grYuKdCk
                                i idę do łóżeczka.
                                Dobrej nocy wszystkim.
                                • alsma jeszcze nie odpadłam 31.03.08, 00:32
                                  A_ska skąd Ty wiedziałaś,że lubię tą piosenkę Rozynka:)))
                                  Zaraz poprawiłaś mi nastrój!
                                  Mandy-życzę bezopryszczkowych ust--no bo jak będziesz się
                                  całowąć kiedy się zakochasz?--wtedy to dopiero będziesz cierpieć
                                  (choć w wierszu o cierpieniu nie było mowy o opryszczce:)
                                  Dziękuję z linki i fajnie KTCT, że króciótkie spotkano było miłe
                                  dla Twego serca:)"Świadomość, że gdzieś jest ktoś, kto mimo
                                  dzielącej odległości lub nie wyrażonych myśli, wyczuwa twą
                                  obecność, przemienia tę ziemię w raj"
                                  Gasze światełko i posyłam piosenkę na jutro!!!

                                  pl.youtube.com/watch?v=jZBP_cq5asU&feature=related
                                  • a_ska1 poniedziałek 31.03.08, 09:13
                                    Nie lubię poniedziałku!
                                    a dzisiejszy zapowiada mi się szczególnie ciężkawy.
                                    Ale:
                                    nie jest źle - słonko pięknie świeci,
                                    i dnia nam przybyło :)

                                    spokojnego, słonecznego dnia Wam życzę :)
                                    • ktotocoto Re: poniedziałek 31.03.08, 11:12
                                      Alsmową piosenkę ( wczorajszą na dziś ) = posłuchałam.

                                      Potem się upewniłam, że nadal obowiązuje konieczność marzeń:

                                      pl.youtube.com/watch?v=7WkRaGudWPA&feature=related
                                      A teraz idę nie na balkon - tylko pod.
                                      Obetnę roślinę ( nie wiem jak się nazywa ).
                                      Ta roślina tak rośnie, że gdybym jej nie podcinała to by mi cały
                                      balkon zarosła
                                      a wtedy = gdzie ja bym balkonowała?

                                      Hanula:
                                      wchodzę do Ciebie i w gwiazdki klikam ( wczoraj cykl kliknięć
                                      zrobiłam ).
                                      Dlaczego?
                                      Bo tak mnie wkurza, że źli ludzie = nawet do gwazdek się dobierają.
                                      --
                                      PApatki
                                      • alsma Re: poniedziałek 31.03.08, 14:06
                                        Przepraszam--Hanulowego blogu nie przeczytałam,bo nie miałam
                                        czasu ale w gwiazdki też zapukałam....i to z prawej strony:)
                                        KtCt--co Ty robisz?-dlaczego ścinasz krzew?
                                        Toć on po to,żeby królewicz mógł po nim do Ciebie wejść!
                                        Teraz będziesz musiała zapuścić warkocz:)
                                        Pozdrawiam
                                        • mandy4 Re: poniedziałek 31.03.08, 21:53
                                          Ale piękny dzień. Aż żal, że się skończył. Słońce dobrze na mnie
                                          działa. Opryszczka się zmniejszyła. Na działce praca wrzała.
                                          Oczyściłam z paskudnego zielska jej dużą część.
                                          Tulipany wkrótce zakwitną. Poza tym cieszę się, że cebulki
                                          przywiezione ze Szkocji dobrze się czują w polskiej ziemi.
                                          Mają już sporo liści. Pęków kwiatowych jeszcze nie widać, ale mam
                                          nadzieję, że zakwitną.
                                          A_ska dzięki za podpowiedź dot. nazwy leku na opryszczkę.
                                          Nigdy heviranu nie stosowałam, ale kupię na przyszłość.
                                          Wczoraj potraktowałam ją Panthenolem i chyba pomogło.
                                          Dziękuję również Alsmie. Alsmo tak na ucho Tobie powiem, że nie
                                          lubię się całować. Oczyma wyobraźni widzę zaraz te przemieszczające
                                          się bakterie z jednej jamy ustnej do drugiej.
                                          Chyba kolejna fobia przyplatała mi sie na stare lata.
                                          Parmesan dzięki za przepis na naleśniki.
                                          W przepisie zaniepokoił mnie następujący fragment:
                                          "Naleśniki smażyć aż brzeg naleśnika podwinie się do góry, wtedy
                                          szybkim obrotowym ruchem lekko podrzucić do góry by naleśnik się
                                          obrócił."
                                          Uczę się tego już kilkadziesiąt lat i niestety nie zawsze mi
                                          wychodzi. Podaj przepis jak sprawnie to wykonać.
                          • ktotocoto Ciągnie mnie do niej!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 30.03.08, 23:34
                            Czy mnie ciągnie?
                            Matko Święta i Panie Nasz!
                            Mnie ciągnie, rwie, wyrywa, rozrywa i jeszcze inne
                            ciągnięcio/wyrywanki mi robi.

                            Jak z Kabe ( te 5 minut ) byłam, to i tak zachodziła obawa, że:
                            pojazd ruszy a ja nie zdążę wysiąść.
                            Ale sobie pomyślałam:
                            no to co?
                            To pojadę ( skoro los tak chce ).
                            Dowód, przy sobie, miałam i kartę ( bankomatową ) też miałam ( +
                            jakieś drobniaki w bocznej kieszonce torebki czerwonej ).
                            Myślałam:
                            Kabe,chyba, więcej pieniędzy ma ( ale nie wiem w której torbie czy
                            torebce ma ).
                            Skoro ma = to mi na podróż pożyczy.
                            A jak zajadę ( tam, gdzie Kabe ) = to wtedy się o resztę ( czyli
                            życie codzienne ) pomartwię.

                            Ale stało się tak:
                            Pan kierowca widział, że my się musimy potulinkować.
                            Dlatego:
                            odjazd odwlekał ( i mi kiwnął, że spokojnie, że rozumie, że
                            zaczeka ).
                            Fajnie jest, jak się trafi na faceta rozumiejącego.
                            Tylko, że:
                            gdyby on był nierozumny = to ja bym z Kabe jechała ( z
                            konieczności ).

                            To ja już sama nie wiem:
                            czy lepszy jest facet rozumny czy nierozumny?
                            --
                            PApatki
                            • mandy4 Re: Ciągnie mnie do niej!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 30.03.08, 23:47
                              Wysłałam @ z prośbą o rezerwację.
                              I prośba do MMŻ
                              - omijaj wielkim łukiem wszelkiego rodzaju wirusy.
            • ktotocoto Re: Kamil 30.03.08, 19:15
              Trzykrotne zazdrostkowanki ( Flo/Kamilowe ) ślę.
              Trzykrotne, bo:
              małe, średnie i duże.

              Kłopocik z głową ( Flo ) mnie nie zmartwił.
              Bo:
              kłopocik minie a Kamil zostanie ( to warto się pomęczyć ).
              Flo:
              Ty to się w czepku urodziłaś?
              --
              PApatki
              • ktotocoto Telefon 30.03.08, 19:32
                Hanula:
                nr tel. na @ Ci podam ( nr zmieniłam po tym, jak Pan M.S. aparat w
                szambie zostawił ).
                Ale:
                na wiadomy temat - to nie ma co gadulić.
                Ja:
                staram się myśleć i mówić o wiośnie, o tym co będzie latem, o
                spacerach nad morzem, o ognisku, o dzieciach - które się rodzą,
                o ludziach - którzy są dla mnie mili, o łóżku - które kiedyś do mnie
                wróci, i o tysiącu innych sprawach ( tylko nie o tym ).

                Wspomniałaś, że w kwietniu się spotkamy ( przyjedziesz ).
                To fajnie.
                To będzie okazja do rozmawiania o wszystkim.
                ----
                PApatki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka