Dodaj do ulubionych

Teraz przejrzałam na oczy ale już za pozno .

22.01.08, 21:05
Poznałam fajnego mężczyznę Inteligentny z poczuciem humoru ,wszystkim moim
znajomym podobał sie bardzo .
Z początku wszystko szło dobrze ,po jakimś czasie jedna z koleżanek zaczęła mi
mówić różne rzeczy o nim i sie zaniepokoiłam tym do tego stopnia ,ze zaczęłam
go sprawdzać .W rózny sposób ,pomagała mi w tym jeszcze jedna koleżanka.Nic
sama nie odkryłam ale koleżanka zasugerowała mi ,że to sprawdzone ,że on mnie
oszukuje .
Po jakimś czasie dowiedział się o tym ,że ja go sprawdzam , wygarnął mi że
nie jestem prawdomówna ,że kłamię ,ze bezpodstawnie go oskarżam ,że on nie
chce ze mna mieć już żadnych kontaktów skoro mu nie ufam
Zbytnio sie tym nie przejęłam Sadziłam ,ze tego nie mówi na poważnie Okazało
się ,że zrobił to .Zostawił mnie
Tak sie zlozylo ze szybko poznałam innego ,opowiedziałam mu o ostanim chlopku
,że mam żal do niego bo nic takiego nie zrobiłam ,nie oszukiwałam go tyle ,że
ta moja znajoma powiedziała ze to on nie jest wobec mnie lojalny
Ten nowy chlopak wysłuchał ,współczuł mi ,nazwał byłego dupkiem nie meżczyzną
i zaczeliśmy z soba chodzić Bylo uroczo Wreszcie zdecydowałam sie na krok
ostatczny .tzn na seks z nim
Po jakimś czasie dowiedziałam sie od kolegi ,ze mój chlopak wyśmiewa sie ze
mnie ,kpi ,ze spotkał taka a taką .Nie będę pisała bo chce mi sie płakać jak
to wspominam
Oczywiście zostawił mnie i w przeciągu miesiąca już zostawił kolejne 2
dziewczyny
Teraz żaluję ,że tak szybko zrezygnowałam z tamtego ,pierwszego chlopaka
.Chcialabym do niego wrócić niestety juz to nie jest mozliwe bo ma inną z
którą sie zaręczył
Pokłociłam sie z kolezanka ktora mi naopowiadała o nim kłamst(( ta co go
obserwowala i niby mial mnie oszukiwac))
Okazało sie ,ze byla wredna dla mnie A ja jej posluchalam i przez nia
straciłam fajnego mężczyznę
Wiem ze już nie mam szans u niego ale pisze to po to zebyście wiedziały ,ze
lepiej nikogo nie sluchać.Zadnych kolezanek ,kolegow przyjaciol tylko
kierowac sie wlasnym rozumem
Bo ktoś może nam latwo zniszczyć wszystko co dobre,nawet nie wiem dlaczego to
zrobila
Dzis nie ufam już zadnej koleżance ani też koledze.
Pozdrawiam
Agata
Obserwuj wątek
    • dziadek_54 Re: Teraz przejrzałam na oczy ale już za pozno . 22.01.08, 21:18
      Moze i masz 28 lat , ale to tylko swiadczy przeciwko Tobie.
      • ja.28 Re: Teraz przejrzałam na oczy ale już za pozno . 22.01.08, 21:23

        Dziś już sama wiem wiem o tym ,ze bylam glupia
        Ale dziekuje za pocieszenie
        • yggdrassill Re: Teraz przejrzałam na oczy ale już za pozno . 22.01.08, 21:33
          nie przejmuj sie, Ty sie czegos nauczylas inni do poznej starosci popelniaja
          takie bledy ;)
          • ja.28 Re: Teraz przejrzałam na oczy ale już za pozno . 22.01.08, 22:07
            chyba nie jesteś tym 'staruszkiem' i nie popelniasz tych bledow- mam nadzieje :)
            dzieki ,dobranoc :)
            • yggdrassill Re: Teraz przejrzałam na oczy ale już za pozno . 22.01.08, 22:47
              mam nadzieje, ze nie jestem staruszkiem a tym bardziej "tym" ;)
              dobrej nocy :)
              • ja.28 Re: Teraz przejrzałam na oczy ale już za pozno . 23.01.08, 11:32
                :):):)
                Ta siostrzenic jest urocza a myślałam ,ze to może Twoja córcia , yggdrassill,
                'staruszku'!:):)
                Pozdrawiam serdecznie!!
                • yggdrassill Re: Teraz przejrzałam na oczy ale już za pozno . 23.01.08, 15:07
                  ja nie dzieciaty jeszcze ;) a może za stary juz jestem na dzieci ;)
                  • ja.28 Re: Teraz przejrzałam na oczy ale już za pozno . 30.01.08, 16:48
                    yggdrassill napisał:

                    > ja nie dzieciaty jeszcze ;) a może za stary juz jestem na dzieci ;)

                    Z statry ???juz ci wierzę:) Mezczyzna do poznej starości moze mieć dzieci
                    podobno .Jestescie w znacznie lepszej sytuacji od nas Kobiet jesli już o to
                    biega:)Pozdrawiam cieplo:)
      • pytanie-o Re: Teraz przejrzałam na oczy ale już za pozno . 22.01.08, 22:27
        Masz 28 /jesli/ to zycie przed Toba
        Jeszcze zdażysz sie wiele nauczyć a juz sie chyba nauczyłaś troche
        Natomiast być prawie dwa razy starszym i nie wiedziec kto przebiera sie w
        damskie szmatki po to zeby dołki kopać pod forumowym 'przyjacielem' to chyba
        nie najlepiej świadczy o tym ktory ma 54 lata i sie jeszcze nie zdążył nauczyć
        dobrze patrzeć.
        • dziadek_54 Re: Teraz przejrzałam na oczy ale już za pozno . 23.01.08, 09:21
          Widzisz, pod tym zgledem sa trzy typy ludzi :
          1. Nie widza a wrzeszcza,
          2. Widza i wrzeczacza
          3. Widza i milcza.

          A mnie babcia uczyla takiej madrosci :
          Nigdy nie miej kogos za glupszego od siebie, bo gdy tylko zdazysz
          pomyslec ,ze on jest glupszy , to juz masz zapewnione 80% pewnosci
          porazki z nim , przy najblizszym starciu.
          Pozdrawiam.
          • pytanie-o Re: Teraz przejrzałam na oczy ale już za pozno . 23.01.08, 10:28
            te uwagi zachowac powinieneś chyba dla siebie :)
            Nie ucz młodszych rozumu jak sam wiele nie potrafisz- tak mówił mój dziadek:)
          • pytanie-o Re: Teraz przejrzałam na oczy ale już za pozno . 23.01.08, 10:32
            Ty zdecydowanie nalezysz do drugiej ktegorii:)
            • dziadek_54 Re: Teraz przejrzałam na oczy ale już za pozno . 23.01.08, 10:42
              Sam sobie przeczysz .
              Najpierw twierdzisz ,ze nie widze rzeczy oczywistych ,a nastepnie ze
              widze i wrzeszcze. :))
              Zdecyduj sie na cos .
              Pomijam juz fakt, ze to Ty pouczasz mnie a nie ja Ciebie.
              Mnie sie nie chce :))
              • pytanie-o Re: Teraz przejrzałam na oczy ale już za pozno . 23.01.08, 10:57
                Ty pouczasz mlodszych chcąc błyszczeć jako gwiazda forumowa co widać w kazdym
                Twoim wątku a mnie szkoda juz czasu na czytani śmiesznych tekstów takich
                chodzacych 'encyklopedii'
                czesc
                • dziadek_54 Re: Teraz przejrzałam na oczy ale już za pozno . 23.01.08, 11:06
                  Nie widac tej oszczednosci czasu , bo nie dosc ze czytasz , to
                  jeszcze piszesz , wcinajac sie w cudze rozmowy jak stringi miedzy
                  policzki. :)
                  • ja.28 Re: Teraz przejrzałam na oczy ale już za pozno . 23.01.08, 11:27
                    Panowie ,panowie ...
                    Pozdrawiam
                    • dziadek_54 Re: Teraz przejrzałam na oczy ale już za pozno . 23.01.08, 11:42
                      Powiem Ci , ze nie tyle mnie przerazilo ,ze narobilas glupstw, bo to
                      jest normalne i do konca zycia czlowiek bledy popelnia.
                      Przerazila mnie naiwnosc(infantylizm)tego koncowego apelu do innych
                      kobiet by nie ufaly kolezankom.
                      Czy sama uwierzyla bys w taki apel?
                      Do kogo on jest skierowany?
                      Do madrych nie - bo to oczywistosc.
                      Do glupich nie - bo te musza palec do ognia wlozyc zeby uwierzyc!
                      No to do kogo ?
                      Pozdrawiam.
                      Ale badz pewna ze nie mialem zamiaru Cie obrazic.
                      Jesli poczulas sie obrazona, to przepraszam.
                      Pozdrawiam.
                      • ja.28 Re: Teraz przejrzałam na oczy ale już za pozno . 23.01.08, 11:47

                        To nie apel a przestroga .Kazdy i tak zrobi to co uważa za słuszne Straciłam
                        zaufanie do wszystkich Może nie powinnam ,życie pokaże co bedzie dalej
                        Coż infantylna jestem ale to tylko kolejna ,przypięta łatka.
                        Przyzwyczaiłam sie do tego .Do wszystkiego można sie szybko przyzwyczaić i zyć z
                        tym .
                        Pozdrawiam serdecznie!!
                        • ja-36 Re: Teraz przejrzałam na oczy ale już za pozno . 23.01.08, 11:51
                          kiedyś napewno,każdy bedzie mógł powiedziec jestem w pełni
                          szczęśliwa/wy, tylko trzeba pracy i czasu.Nie zamykajmy sie....
                          co ja pisze sama zamknęlam sie na otoczenia, ale wcześniej
                          pozwoliłam szczęściu zajrzeć do mojego serduszka, niech tak
                          pozostanie....
                          • ja.28 Re: Teraz przejrzałam na oczy ale już za pozno . 23.01.08, 11:53
                            super no ..mam na mysli to szczęście:) Pa
                      • ja.28 Re: Teraz przejrzałam na oczy ale już za pozno . 23.01.08, 11:56
                        dziadku ,nie czuję sie obrazona To tylko szczypta prawdy :) Pa!
    • kwiato-stan29 Re: Teraz przejrzałam na oczy ale już za pozno . 23.01.08, 08:31
      Czlowiek sie uczy na blędach całe zycie .Glowa do gory .Jeszcze spotkasz napewno
      mezczyzne swojego zycia Tego ci życzę Powodzenia Pozdrawiam
      • ja.28 Re: Teraz przejrzałam na oczy ale już za pozno . 23.01.08, 11:30
        Dziekuje kwiatuszku!!!
        Tobie również zyczę spełnienia w miłości oczywiście:)!!
        Pozdrawiam serdecznie .
    • dark29 Re: Teraz przejrzałam na oczy ale już za pozno . 23.01.08, 09:06
      Zawsze możesz umówić sie ze mna i przekonać ,że są jeszcze nromalni faceci na
      tym świecie .Trzym sie mała .cześć.
      • ja.28 Re: Teraz przejrzałam na oczy ale już za pozno . 23.01.08, 11:29
        haha to miłe Dark ,pomyślę amoże?????:) Pozdrawiam serdecznie
    • ja-36 głowa do góry.... 23.01.08, 11:18
      nie ma to jak koleżanki...
      Ja sie ostro przejechałam nie raz i powiem Ci,ze każda z nas sie
      pewnie jeszcze nie raz przejedzie...
      Ja dopoki byłam sama, to miałam mnóstwo koleżanek, bo....miałam dla
      nich czas...Odkąd spotykam sie z moim P.koleżanki, już mają
      nowe "przyjaciolki-singielki", które wykorzystuja...
      DLATEGO moje nowe motto brzmi:
      RÓB SWOJE I ŻYJ JAK UWARZASZ I WTEDY OKAŻE SIĘ KTO NAPRAWDĘ JEST
      TWOIM PRZYJACIELEM:-)
      POWODZENIA
      • ja.28 Re: głowa do góry.... 23.01.08, 11:29
        dziekuje 'ja.36!!
        Szkoda tylko ,ze czlowiek zawsze musi uczyc sie na błędach Pozdrawiam serdecznie!!
        • ja-36 Re: głowa do góry.... 23.01.08, 11:34
          wiem,ze to może zamykanie sie na otoczenia,ale odkąd odkryłam to
          forum, to o wiele bardziej wolę opowiedzieć anonimowo na forum o
          swoim problemie niż koleżance, która potem wystawi to przeciwko mnie.

          Niestety tak to już jest,że najpierw błąd, a następnie myslenie...:-(
          • ja.28 Re: głowa do góry.... 23.01.08, 11:37
            że też nikt nie wymyślił lepszego sposobu na ..uczenie się zycia ....
            Buzka:)
            • ja-36 Re: głowa do góry.... 23.01.08, 11:42
              moze jakis uniwersytet nauk o życiu i jego problemach:-)
              Mam chyba doła
        • dziadek_54 Re: głowa do góry.... 23.01.08, 11:44
          Czlowiek zawsze uczyl sie na bledach!!
          Sztuka polega na tym , by uczyc sie na CUDZYCH bledach , to
          zdecydowania mniej boli :))
          • ja.28 Re: głowa do góry.... 23.01.08, 11:51
            Własnie o tym pisałam.Może ktoś nauczy sie na moich??
            Pozdrawiam .Dnia radosnego wszystkim życzę!!
            • ja-36 to zrobimy tak 23.01.08, 11:57
              Ja sie będę uczyła na Twoich błędach, a Ty JA ucz sie na moich!!!!!
              OK????


              Nigdy, prze nigdy nie przegladaj stron swojego faceta!!!!!!Jeżeli
              już takowy będzie!!!!
              Boli później jak cholera i nie wiadomo co zrobić:-(
              • ja.28 Re: to zrobimy tak 23.01.08, 12:00
                Super ,JA .Pisz o każdym kolejnym błędzie!!( obyś ich nie popełniała więcej!)
                Ja będę pisała o swoich:)Teraz juz muszę mykać szybko do pracy kochanej:) Pa!
                • ja-36 Re: to zrobimy tak 23.01.08, 12:01
                  Miłego dnia i do poklikania:-)
    • absolwencina Re: Teraz przejrzałam na oczy ale już za pozno . 23.01.08, 23:24
      "po jakimś czasie jedna z koleżanek zaczęła mi
      mówić różne rzeczy o nim i sie zaniepokoiłam tym do tego stopnia ,ze
      zaczęłam go sprawdzać"

      ty masz naprawdę 28 lat, jak wynika z twojego nicka ?
      bo zachowujesz się jak beztroska nastolatka, kumpela obrobiła
      twojemu facetowi 4 litery i tylko dlatego zaczełaś faceta sprawdzać
      za jego plecami ? śledziłaś go, szukałaś śladów szminik na
      koszulach, potajemnie sprawdzałeś jego sms - y i pocztę e- meilową ?

      zdaję sobie sprawę, że człowiek uczy sie całe życie, ale gratuluję
      dojrzałości, kumpela zrobiła twojemu byłemu ogromną przysługę, bo
      oparcia w związku z tobą to on by nie miał;
      • kwiato-stan29 Re: Teraz przejrzałam na oczy ale już za pozno . 23.01.08, 23:38
        Musisz być ideałem;nieskazitelną ,madra ,wszystko wiedzaca kobieta skoro z
        taka łatwościa przychodzi ci krtykować innych.Gratuluje.
        Pozdrawiam .
        • kwiato-stan29 Re: Teraz przejrzałam na oczy ale już za pozno . 23.01.08, 23:45
          Przepraszam :Mężczyzną ..absolwencino:)
          • kwiato-stan29 Re: Teraz przejrzałam na oczy ale już za pozno . 23.01.08, 23:47
            kwiato-stan29 napisała:

            > Przepraszam :Mężczyzną ..absolwencino:)

            Acyferka w nicku nie musi oznaczać wieku ,absolwencin .Tak jak i w moim:)
            To nie mój wiek.
            • absolwencina Re: Teraz przejrzałam na oczy ale już za pozno . 24.01.08, 21:25
              za ideał swoej osoby, na szczęście dla siebie, nie uważam;

              wyraziłem po prostu swój pogląd na całą sprawę - bez owijania w
              bawełnę, szczerze napisałem co o tym myślę, taka jest idea forów
              internetowych;

              a post "ja_28" przypomniał mi moją osobistą sytuację - byłem na
              miejscu faceta, poznałem fajną, wydawało mi się wtedy, dziewczynę,
              chyba nawet miałem u niej szanse, przyjaciółka mojej niedoszłej
              obgadywała mnie i nasza znajomość musiała się zakończyć , zanim na
              dobre się rozpoczęła, długo, oj długo rozpaczałem, ale z dystansu
              czasu stwierdzam, że raczej nie mam czego żałować;
    • gryzelka26 Re: Teraz przejrzałam na oczy ale już za pozno . 25.01.08, 08:36
      nie przejmuj się jeszcze trafisz na tego właściwego.skoro przez
      takie nieporozumienie go straciłaś to widocznie nie był ciebie
      wart.i pamietaj umiesz liczyć licz na siebie....niestety ale taka
      jest prawda, w dzisiejszych czasach nie ma przyjaciół...niestety
      ale głowa do góry sama też dasz sobie radę bez niczyjej pomocy
    • meczywor Re: Teraz przejrzałam na oczy ale już za pozno . 28.01.08, 00:41
      Zaufaj mnie !!:)
      Przytule ,pocieszę a moze nawet przygarne na stałe?:):
      Pozdrawiam
    • lawirant Re: Teraz przejrzałam na oczy ale już za pozno . 28.01.08, 11:22
      witaj,
      powinnaś zastanowić się o co Ci w życiu chodzi. Wypadałoby mieć
      jakiś dystans i do swoich facetów i do siebie i do tego co mówią
      ludzie. Jeśli Ty na każde 'syknięcie życzliwej' koleżanki będziesz
      sprawdzać faceta nigdy nikogo nie będziesz miała.
      Zawistne baby zrobią wiele, żeby dać sobie pożywkę do drwin i
      śmiechu.
      Ufaj sobie i Twoim partnerom, ale z głową...
      • ja.28 Re: Teraz przejrzałam na oczy ale już za pozno . 30.01.08, 16:50
        lawirant,to bardzo madre co napisałeś_SZCZEGOLNIE OSTATNIE ZDANIE >Dziekuje i
        pozdrawiam :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka