Dodaj do ulubionych

kolezaneczki chlopaka

08.01.09, 18:41
hej!
Jakis czas temu zdarzylo sie, ze zobaczylam nimily sms w chlopaka komorce.
Zaraz pomyslicie ze poszperałam sobie, ale to był odruch. Ktos napisał do
niego, on poprosil mnie bym podała mu komorke, a ja dodatkowo ;) odebralam sms
(on tez czasem tak robi), no wiec jak nacislam i weszlam do skrzynki to
przelecialam kilka smsów w dół.
przystanelam na 1 niezapisanym numerze z ciekawosci (a było ich kilka) i
trafilam na niezbyt miły od jakiejs nachalnej kolezanki.
Zastanowilo mnie ze jesli ona pisze "o przyjazni, ze trudno teraz o
przyjaciół..." to czemu on nie ma jej zapisanej imiennie, tylko ma nr.
PO drugie, ta dziewoląga stwierdzila: "ze nie lubi sie narzucać, jednak by
moze poszli na zwyczjną kawe!" I mnie zatkało.
Nie przyznalam sie, ze czytalam tego sms, bo źle zrobiłam, ale jednak taki sms
wywołał u mnie smutek i zastanowienie: czy były inne smsy od niej, czy był na
tej kawie... jakie go łaczą z nią stosunki i w ogole kto to jest.. Pozatym czy
te inne niezapisane nr to tez jego kolezanki :/
Nie wiem co robic. Zapytac wprost, czy odposcic, bo przeciez nie jego wina ze
jakas znajoma, moze w dołku pisze do niego.

Co sądziecie o przyjazniach takich? Ja np. nie mogłabym isc na kawe z kolegą
(sam na sam i to bez wiedzy mojego), bo czułabym sie jakbym zdradzała chlopaka.
Obserwuj wątek
    • rumunska_ksiezniczka Re: kolezaneczki chlopaka 08.01.09, 20:43
      jeśli idąc na kawę z drugim człowiekiem, czujesz się, jakbyś zdradzała chłopaka,
      to coś z tobą jest nie w porządku.
      widać uważasz, że coś jest nie tak w jakimkolwiek kontakcie damsko-męskim poza
      związkiem i stąd twoje niemądre frustracje. to, że ty tak właśnie do tego
      podchodzisz i wyobrażasz sobie nie wiadomo co, nie znaczy, że twój chopak cie
      zdradza.
      czy będąc w związku zerwałaś wszelkie kontakty ze znajomymi czy kolegami? to
      przecież chore.
      • petereczek Re: kolezaneczki chlopaka 09.01.09, 09:40
        a ja ją rozumiem i popieram
        też jak byłem z ex to z żadną inną kobietą nie rozmawiałem, tyle , że sie okazało, że jak ex mówiła, że idzie sie uczyć do kolowkium, to zdradzała :(
        ja będąc z ex nie gadałem z nikim, na kawe? na randke ? w życiuuuu
        jak była kobieta - to była JEDYNA kobieta w tym czasie w życiu
        • maxlikaz Re: kolezaneczki chlopaka 09.01.09, 14:57
          To juz jakas nowa swiecka tradycja ze sie z kolega w polemike
          wdaje... ;-)

          ale do rzeczy - piszesz, ze:
          > ja będąc z ex nie gadałem z nikim, na kawe? na randke ? w życiuuuu
          > jak była kobieta - to była JEDYNA kobieta w tym czasie w życiu

          Wiesz co? Gdybym nie znal tonu Twoich wczesniejszych wypowiedzi i
          conieco Twoich relacji damsko-meskich (oczywiscie wylacznie z Twoich
          opowiesci) to pomyslalbym sobie: "coz to za zla kobieta byla, ktora
          taki ideal wystawila do wiatru...???"
          TY wybrales kobiete Twoich marzen (czy aby na pewno?), dokladales
          wszelkich staran by ten zwiazek byl udany; a tu co? KLOPS!
          A zastanawiales sie kiedys ze moze zbyt przedmiotowo traktujesz
          kobiety ( w ogolnosci - innych). Moze ona czula identychnie jak Ty,
          ze przy swoich "parametrach" jestescie nawzajem dla siebie TYLKO
          jako wypelnienie samotnosci? Sam wspominasz ze to co bylo miedzy
          Wami to: "tulenie sie, spacery, seks" a juz tragedia bylo jak panna
          odmowila jakichs niestandardowych praktyk. Moze i nie w porzadku sie
          zachowala, ze odeszla, ale po czesci jestem w stanie zrozumiec jej
          postepowanie. Ona - by nie byc sama (tak jak Ty) wziela co bylo "pod
          reka" i zostawila sobie furtke, ktora gdy tylko sie uchylila
          pozwolila jej uciec do kogos innego z kim prawdopodobnie byla/jest
          bardziej szczesliwa... Uderz sie teraz w piers i powiedz - Czy gdyby
          zaczela Cie kokietowac lub tez dawac pozytywne sygnaly na Twoje
          awanse jakas super zgrabna laska to nie puscilbys w trabe tej
          poprzedniej partnerki u ktorej nie tolerowales wielu cech a do seksu
          z nia musiales sie zmuszac? Czy gdyby wreszcie ta nowa, ladna byla
          chetna na wszelkie lozkowe eksperymenty to podziekowalbys jej w imie
          wiernosci do pochopnie wybranej wczesniej partnerki??? Jakos mi sie
          wierzyc nie chce. Wiec przepraszam za wyrazenie ale o tej "JEDYNEJ w
          tym czasie w zyciu" to tylko pitolicie Hipolicie.

          A wracajac do tematyki watku, to chyba nie da sie zabronic facetowi
          kontaktow czy tez spotykania z kolezankami, bo i co w tym niby
          zlego? (Mam na mysli kontakty i spotkania na kumplowskiej stopie)
          Wszelkie zakazy i awantury moga spowodowac wrecz przeciwny efekt i
          sfrustrowany oraz wk...wiony na swoja kobiete koles
          zostanie "pocieszony" przez jedna z kolezanek. Ale tez oczywiscie
          nalezy bacznie obserwowac wszelkie niepokojace sygnaly, bo moze sie
          zdarzyc bardziej aktywna kolezanka, ktora z cudzego zwiazku zrobi
          sobie spolke z ograniczona odpowiedzialnoscia. Przy czym sprawdzanie
          telefonu, maila itp to zenada. Podstawa zwiazku POWINNO BYC
          zaufanie! A jesli brak zaufania to marne podstawy tegoz zwiazku i
          raczej slabe rokowania na przyszlosc. Tyle w temacie, zeby nie bylo
          ze znowu na cudzych watkach oftopuje... ;-)
          • rumunska_ksiezniczka Re: kolezaneczki chlopaka 09.01.09, 15:16
            maxlikaz - chylę czoła ;-)
            zawsze warto czytać twoje wpisy, mądry z ciebie facet. oby takich jak ty więcej ;-)
            pozdrawiam
            • maxlikaz Re: kolezaneczki chlopaka 09.01.09, 16:55
              rumunska_ksiezniczka napisała:

              > maxlikaz - chylę czoła ;-)
              > zawsze warto czytać twoje wpisy, mądry z ciebie facet

              Ach dziekuje, dziekuje... poczulem sie conieco zaklopotany
              komplementem zatem rownie milo sie odwdziecze:


              >... oby takich jak ty więcej
              > ;-)
              > pozdrawiam


              Gdyby takich bylo wiecej to nie bylibysmy wtedy tacy wyjatkowi i
              nasze akcje nie bylyby tak wysoko ;-)
              Pomijam juz fakt, ze w przyrodzie musi wystepowac rownowaga i
              zabrakloby wtedy dla nas na tym swiecie ksiezniczek.
              A przeciez jak powszechnie wiadomo:
              Jak krasc - to miliony a jak kochac - to ksiezniczki... ;-)

              A tak juz calkiem na serio to bylbym nieszczery gdybym nie zauwazyl
              iz z nieklamana przyjemnoscia mozna poczytac rowniez Twoje wpisy.
              Gdzie Wy sie ksiezniczki ukrywacie?
              ...chyba za siodma gora i za siodma rzeka... NAPRAWDE AZ TAK
              DALEKO?!?

              pozdrawiam
              • rumunska_ksiezniczka Re: kolezaneczki chlopaka 09.01.09, 17:00
                ukrywamy się równie daleko i sprytnie co mądrzy mężczyźni. szkoda, ze to nie to
                samo miejsce, łatwiej byłoby się odnaleźć. chociaż podobno to przeciwieństwa się
                przyciągają...
                dziękuję za odwdzięczenie się pochlebstwem ;-)))
                miód na moją próżność ;-P
          • zakletawmarmur Re: kolezaneczki chlopaka 15.01.09, 11:13
            > z nia musiales sie zmuszac? Czy gdyby wreszcie ta nowa, ladna byla
            > chetna na wszelkie lozkowe eksperymenty to podziekowalbys jej w
            imie
            > wiernosci do pochopnie wybranej wczesniej partnerki??? Jakos mi
            sie
            > wierzyc nie chce. Wiec przepraszam za wyrazenie ale o tej "JEDYNEJ
            w
            > tym czasie w zyciu" to tylko pitolicie Hipolicie.


            Tu masz odpowieć:

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15128&w=15222878&a=15222878
            Koleś, który tak potępia innych za zdradę, kilka lat temu
            wypowiadając się o tym związku pisał tak:

            "mam ochotę ją zdradzić, rzucić, ale jak widzę te oczy to nie moge...
            męcze sie z tym ale... w końcu kiedyś spotkam fajną dziewczynę, co
            będzie chciała wziąć do buzi."

            Tylko że nie znalazł takiej... Jego była go wyprzedzia i to ona jego
            zostawiła...

            Jak dla mnie to taka filozofia Kalego. "Jak Kali ukraść krowy, to
            jest dobry uczynek, ale jak ktoś ukraść krowy Kalemu, to zły uczynek"
            Potępia kobiety za to że lubią wysokich a on sam twierdzi że
            dziewczyna 150-155 cm jest za niska i się z ną nie umówi:-) Przecież
            ON chce jej prosto w oczy patrzeć...

            Ma pretensje do kobiet że mają za wysokie wymagania co do wyglądu
            mężczyzna ON sam szuka przepięknej księżniczki. On może przecież
            jest wzrokowcem...

            I jeszcze inne irytujące poglądy:

            Jego matka jest rozwódką. On twierdzi że samotne matki najpierw się
            kurwią a potem szukają jelenia coby je finansowo wpierał (ciekawę
            czy o swojej matce też tak uważa).

            Piszę że szanuje kobiety, a później je od szmat wyzywa.

            Twierdzi że jest wrażliwy a cieszy się jak koleżanka dostała za
            swoje gdy ją facet(wysoki macho) lał... Powinna przecież wybrać
            niskiego... Byłby jej wierny (bo nie miał by okazji do zdrady),
            szanowałby ją (gdyby na to zasłużyła oczywiście), byłby dla niej
            dobry (no przecież jej nie biję i nie zdradza). Chodzący ideał...
            • rumunska_ksiezniczka Re: kolezaneczki chlopaka 15.01.09, 11:38
              oooo witaj, dawno cię tu nie widziałam ;-))
              • zakletawmarmur Re: kolezaneczki chlopaka 15.01.09, 12:38
                Ale widzę że nic się od tego czasu nie zmieniło:-) Petereczek dalej
                marudzi a reszta go próbuje naprostować:-)
                • retour Re: kolezaneczki chlopaka 15.01.09, 13:04
                  Nie, no coś ty...nikt już nie ma nadziei, że to się uda...to jednostka
                  niereformowalna...
            • retour Re: kolezaneczki chlopaka 15.01.09, 11:59
              No jakoś tak dziwnie spokojna jestem, że Petereczek się nie odniesie do tej
              jakże celnej wypowiedzi...:) No chyba, że jakąś sprytną woltą słowną nawiąże
              zgrabnie do ulubionego refrenu o tym, że one wolą wysokich, macho a on chce
              ładną i zgrabną- tradycyjne bla, bla, bla...
            • petereczek Re: kolezaneczki chlopaka 15.01.09, 14:07
              >zakletawmarmur napisała:

              jak takie czytam to sie nie dziwie kubom rozprówaczom :/

              > Tylko że nie znalazł takiej... Jego była go wyprzedzia i to ona jego
              > zostawiła...

              nie, od 2004 sie pogodził i żył z nią, mimo że był napakowany, wysportowany, a
              ona była mniej atrakcyjna i uważała, że związek to kupowanie jej prezentów
              wtedy miałem wiele okazji, ale z nich nie korzystałem, wtedy grałem w zespole i
              miałem nieraz towarzystwo od kolegów, ale nigdy nie korzystałem bo mnie oczy ex
              hipnotyzowały i jej spojrzenie
              nie znasz sytuacji to sie małpo nie wypowiadaj cholerna
              ja jej telefonów nie sprawdzałem, ona mi tak
              ja jej nie oszukiwałem, ona mnie tak, bo ja w końcu po roku bycia stwierdziłem
              "widocznie tak ma być" a ona szukała dalej, tylko przy mnie sie leczyła z
              kompleksów i szalała mi wmawiając że idzie sie uczyć

              >
              > Jak dla mnie to taka filozofia Kalego. "Jak Kali ukraść krowy, to
              > jest dobry uczynek, ale jak ktoś ukraść krowy Kalemu, to zły uczynek"
              > Potępia kobiety za to że lubią wysokich a on sam twierdzi że
              > dziewczyna 150-155 cm jest za niska i się z ną nie umówi:-) Przecież
              > ON chce jej prosto w oczy patrzeć...

              filozofie kalego to ty reprezentujesz , że facet ma być cudowny, wysoki, z
              kaloryferkiem, kasą a kobieta "z dobrodziejstwem inwentarza"
              że kobiecie wolno wszystko a facet ma być dla niej służącym ?
              tak wiele bab myśli

              >
              > Ma pretensje do kobiet że mają za wysokie wymagania co do wyglądu
              > mężczyzna ON sam szuka przepięknej księżniczki. On może przecież
              > jest wzrokowcem...

              to nie ja mówię "musi mieć to coś", to one mówią, to one nie odpowiadają na
              profil 170, a na profil 185 zapraszają na kawe

              >
              > I jeszcze inne irytujące poglądy:
              >
              > Jego matka jest rozwódką. On twierdzi że samotne matki najpierw się
              > kurwią a potem szukają jelenia coby je finansowo wpierał (ciekawę
              > czy o swojej matce też tak uważa).

              ona akurat sie ożeniła za syna generała, nie ważne że był karany, że był
              pijakiem, ale miał kase, bo dziadek generał
              ona nie ożeniła sie z miłości do dobrego człowieka, ona wyśmiewała "spokojnych"
              i szalała mocno, o czym sie dopiero od rodziny dowiaduje
              a ojciec był kasiasty, trudno w PRL nie być "szefem" jak tatuś generał

              >
              > Piszę że szanuje kobiety, a później je od szmat wyzywa.

              bo nazywam tak te co na to zasługują, a szanuje te co na to zasługują

              >
              > Twierdzi że jest wrażliwy a cieszy się jak koleżanka dostała za
              > swoje gdy ją facet(wysoki macho) lał... Powinna przecież wybrać
              > niskiego... Byłby jej wierny (bo nie miał by okazji do zdrady),
              > szanowałby ją (gdyby na to zasłużyła oczywiście), byłby dla niej
              > dobry (no przecież jej nie biję i nie zdradza). Chodzący ideał...
              >

              spierdalaj szmato - o tobie tak moge powiedzieć
              księżnicze czy innym bym nie powiedział, bo one nie zioną jadem i nie
              przekręcają faktów, a ty przekręcasz, nienawidze takich ludzi

              tak, a jakby kobiety wybierały lepszych facetów, to by żyły lepiej, ale
              wybierają często gorszych, gardząc tymi "spokojnymi", że tym spokojnym krew sie
              zaczyna gotować
              bo ile razy można być odrzuconym za to że jest sie miły i spokojny, raz, dwa,
              ale nie 100 razy
              a jak panny wybierają dresów co je biją i zdradzają to dobrze im tak
              wcześniej odrzuciły spokojnych nazywając ich ciepłymi kluchami
              cierpliwość ma swoje granice a takie to wiele razy przekroczyły
              jak panna woli gościa co ma kartoteke na komendzie od kogoś spokojnego... to
              niech ginie

              ja siedziałem na randkach z nadzieją, że spotkam kogoś fajnego, mimo że byłem
              oszukany przez kobiete wierzyłem , że znajde fajną i normalną i ładną, a okazało
              sie że siedzą albo dziwki szukające sponsora albo szukające wysokiego maczo albo
              niestety... nie takie fizycznie jakbym chciał choć fajne "duchowo"
              ale "przyjaźni" w życiu miałem aż zanadto by brnąć w kolejny związek
              "rozmowowo-przyjaźniowy" , takich miałem kilka i starczy za wszystkie czasy

              a jakbyś umiała czytać ze zrozumieniem małpo to byś rozumiała moje słowa z 2004,
              że wtedy czułem do ex tyle, że nie mógłbym jej zdradzić
              za to okazało sie że ona grała kogoś innego, jak potem powiedziała przez tuszę
              bo to dzięki mnie zaczęła wychodzić z domu, dzięki mnie i sportowi schudła 12
              kilo i jak poczuła sie pewne zaczęła sie rozglądać
              choć i przy mnie robiła mi nieraz wyrzuty, że nie jestem wysoki i przy mnie sie
              oglądała za jakimiś facetami na ulicy
              ale jak ja sie raz obejrzałem to zaraz płakała... :/

              filozofie kalego to ty masz
              jest troszke kobiet z takim podejściem, że facet ma robić wszystko dla nich a
              one nic
              tak jak są takie co sie boją seksu oralnego "bo nie będą zbawione"
              • zakletawmarmur Re: kolezaneczki chlopaka 15.01.09, 14:59
                Prawda w oczy kole. To wszystko co napisałam (w przeciwieństwie do
                Ciebie) jest poparte twoimi wypowiedziami (mogę nawet linki zapodać).

                > bo nazywam tak te co na to zasługują, a szanuje te co na to
                zasługują

                Każdy tak może powiedzieć. Przecież nikt nikogo nie obraża i nie
                leje za darmo, prawda?

                > spierdalaj szmato - o tobie tak moge powiedzieć

                > jak takie czytam to sie nie dziwie kubom rozprówaczom :/

                Jesteś bardzo agresywny. To Ty masz predyspozycje do agresji w
                stosunku do kobiet (dałeś już nam to odczuć wiele razy) i nie
                zasłaniaj się tu gorszymi od siebie tylko coś z tym zrób, człowieku.
                Skoro jakaś obca baba w internecie potrafi podnieść tak twoje
                ciśnienie to co stałoby się w realu gdyby sprawa dotyczyła twojej
                żony po 10 latach małżeństwa? Szczególnie że sam wiesz w jakiej
                rodzinie dorastałeś...
                • retour Re: kolezaneczki chlopaka 15.01.09, 15:08
                  To na nic Zaklęta...nie ma co się zniżać do jego poziomu. Wszyscy już pewno
                  dawno stwierdzili, że facet normalny nie jest- teraz to już chyba należy zacząć
                  ignorować te ociekające jadem i frustracją posty i nie komentować po prostu...
                • rumunska_ksiezniczka Re: kolezaneczki chlopaka 15.01.09, 15:11
                  <<Skoro jakaś obca baba w internecie potrafi podnieść tak twoje
                  ciśnienie to co stałoby się w realu gdyby sprawa dotyczyła twojej
                  żony po 10 latach małżeństwa? Szczególnie że sam wiesz w jakiej
                  rodzinie dorastałeś...>>

                  właśnie zaklęta! masz rację, jakoś nigdy tego nie napisałam, a coś takiego mi
                  się po głowie turlało.
                  • petereczek Re: kolezaneczki chlopaka 15.01.09, 15:21
                    ciśnienie to podnosi bycie odrzucanym non stop i non stop "nie iskrzy" "ciepłe
                    kluchy" "za niski"
                    topodnosi ciśnienie, bo ile można znosić odrzucanie spokojnie
                    • mojekontolalala Re: kolezaneczki chlopaka 15.01.09, 15:29
                      kiedyś do randek siadałem z nadzieją i dobrym humorem, teraz już ze
                      wściekłością, bo od 2 lat niezmiennie dostaje te same odpowiedzi w jednym stylu
                      "lubie obcasy, papa" (o ile wogóle coś przyjdzie)
                      • rumunska_ksiezniczka Re: kolezaneczki chlopaka 15.01.09, 15:37
                        jizas, ale co złego jest w tym, ze dziewczyna lubi chodzić na obcasach. tez nie
                        chciałabym chodzić z kurduplem!!! tak samo jak pieter nie chce być z pasztetem
                        100 kg!
                        • retour Re: kolezaneczki chlopaka 15.01.09, 15:55
                          O rany...a ten już chyba ma rozdwojenie jaźni...albo mu konta mylą...
                    • zakletawmarmur Re: kolezaneczki chlopaka 15.01.09, 18:21
                      Przypomina mi się program dokumentalny o przemocy w rodzinie, który
                      oglądałam kilka lat temu... Wszyscy z oprawców (zarówno mężczyźni
                      jak i kobiety) zrzucali odpowiedzialności za swoją brutalność na
                      kogoś innego. Dopiero odpowiednia terapia pomogła im znaleźć
                      prawdziwe źródła agresji i pokazała, w jaki skuteczny sposób można
                      sobie z nią radzić.
                      • petereczek Re: kolezaneczki chlopaka 15.01.09, 19:03
                        mam jeszcze 3 kumpli co szukają przez net i mają 168-172 i mają podobne spostrzeżenia, ale... im szkoda czasu na osoby z tego forum
                        bo oni se uświadomili, że net musza odpuścić i czekać na cud
                        bo mój kumpel z podwórka, kolega z pracy, kolega z siłowni mają dokładnie takie same spostrzeżenia jako moje własne

                        a księżniczce odpowiadam - wzrost to kwestia "bozi" co dała, a waga to kwestia dbania o siebie i sportu w życiu
                        ja tam ze sportem miałem wiele do czynienia, więc jest różnica między grubą babą co siedzi i ogląda seriale w TV całymi dniami a kimś kto dba, stara sie , ale zasrana bozia mu nie dała albo rodzice mieli po 160
                        • zakletawmarmur Re: kolezaneczki chlopaka 15.01.09, 19:22
                          > zasrana bozia mu nie dała albo rodzice mieli po 160

                          I jakim cudem faceci co mają 160 cm mogą dzieci płodzić? Przecież my
                          kobiety tylko z wysokimi się puszczamy...
                          • petereczek Re: kolezaneczki chlopaka 15.01.09, 19:38
                            kiedyś w starszym pokoleniu w dowodach osób mających 175 wpisywano "wysoki" , dziś sie wpisuje "średni"
                            w ciągu pokolenia antropolodzy odnotowali duży wzrost populacji
                            160 to był przykład, acz w np. 1970 to nie było tak strasznie mało jak dziś wśród młodzieży karmionej mc jedzeniem
                            a w roku 1600 roku 165 cm to był postawny facet
                            więc bez przesady
                            dodatkowo kiedyś (dziś niestety nie) kobiety patrzyły inaczej , to dziś mają kupe wymagań, pokolenie, dwa pokolenia temu było inaczej, to że lubie wspólne spacery wtedy było by zaletą a dziś jest "objawem nudów i ciepłych kluch" :/
                            więc nie porównój między pokoleniami
                            bo jeśli chodzi o dzisiejsze pokolenie
                            to kiedyś napisał do mnie koleś który przeczytał to co pisze i mi wyznał, że on ma 164, jest studentem i każda go spławiała
                            chłopak jest załamany bo ma 24 lat i nigdy nie miał dziewczyny a każda sie z niego wyśmiewa mimo że on i lubi tańczyć i popić czasem, ale każda widzi w nim jedynie kumpla
                            no chyba, że ktoś ma kuuuupe kasy, to może ważyć 150 kilo i mieć ślinotok a będzie sie koło niego kręciło pare modelek
                            więc to jest odpowiedź na panów 160
                            • petereczek Re: kolezaneczki chlopaka 15.01.09, 19:43
                              www20.patrz.pl/u/f/22/16/67/221667.jpg
                            • zakletawmarmur Re: kolezaneczki chlopaka 15.01.09, 20:35
                              > kiedyś w starszym pokoleniu w dowodach osób mających 175
                              wpisywano "wysoki" , d
                              > ziś sie wpisuje "średni"
                              > w ciągu pokolenia antropolodzy odnotowali duży wzrost populacji
                              > 160 to był przykład, acz w np. 1970 to nie było tak strasznie mało
                              jak dziś wśr
                              > ód młodzieży karmionej mc jedzeniem
                              > a w roku 1600 roku 165 cm to był postawny facet
                              > więc bez przesady

                              Takie rzeczy to ja dobrze wiem, ale co to ma do tego? NIC
                              Skoro niski wzrost to takie przekleństwo to radziłabym Ci przemyśleć
                              kwestię rodzicielstwa... Co jak syn/wnuk odziedziczy geny po tobie i
                              będzie się całe życie z kurwiszonami.wolacymi.wysokich.macho męczył?
                              Gdybym nie to, że jestem humanistką*, to bym Ci kastrację
                              poleciła... Ale że jestem to zaproponuje jakąś szkołę medytacji,
                              może pomoże Ci uzyskać zaspokojenie w jakiś bardziej wysublimowany
                              sposób.

                              * Humanistka w rozumieniu "osoba kierująca się zasadami humanizmu" a
                              nie "specjalista w zakresie nauk humanistycznych"...
                              • petereczek Re: kolezaneczki chlopaka 15.01.09, 20:44
                                a ja sie do rodzicielstwa nie pcham, ja chce miłości, tulenia, seksu, dotyku, czułości i ciepła ciała obok
                                ja rodzicielstwa nie potrzebuje , może za kilka lat jak sie dochrapie w instytucji lepszego stołka czy odreaguje brak seksu w młodości
                                a kastruj sie sama
                                • zakletawmarmur Re: kolezaneczki chlopaka 15.01.09, 21:17
                                  No ale skoro wszystkie ładne dziewczyny to
                                  kurwiszony.wolace.wysokich.i.bogatych.macho (to już nam wielokrotnie
                                  udowadniałeś) ty chyba musisz polubić "pasztety ważące po 80-kilo"
                                  lub zmień motto na "orientacja seksualna: abstynent":-)

                                  Chyba że do Chin pojedziesz i sobie tam jakąś miłą Azjatkę
                                  adoptujesz? To akurat kobieta na twoją kieszeń. Powiem więcej. Tam
                                  nastolatki za 30-40 dolarów miesięcznie po 16 godzin na dobę pracują
                                  a tylko kilka dni w miesiącu wolnych mają. Gdybyś tam pojechał to
                                  nagle byś na bogacza awansował... A wg twojej teorii, że kobiety
                                  lecą na kasę (lub wzrost) to powinieneś nawet powodzenie mieć!

                                  A co do mnie, to fakt nie jestem za wysoka, ale kastrować się z tego
                                  powodu nie zamierzam... Uwielbiam moje 163 cm wzrostu:-)
                                  • petereczek Re: kolezaneczki chlopaka 15.01.09, 21:34
                                    no i kiedyś sama tu pisałaś, że facet najlepiej jakby powyżej 185, bo wtedy jak założysz obcasy to można sie w pierś wtulić o ile pamiętam
                                    przez takie jak ty faceci cierpią, bo "poniżej 180 nie podchodź , bo lubie obcasy"
                                    :/
                                    mnie brak powodzenia 2 próby samobójcze i niezliczone godziny przepłakane kosztował a ty sie kurwa śmiejesz mendo
                                    to normalne że człowiek chce ciepła, tulenia, ale właśnie "ja lubie obcasy" powoduje, że zwykła randka staje sie marzeniem i człowiek sobie robi nadzieje jak jakaś chociaż maila napisze ;/
                                    • zakletawmarmur Re: kolezaneczki chlopaka 15.01.09, 21:51
                                      > mnie brak powodzenia 2 próby samobójcze i niezliczone godziny
                                      przepłakane koszt
                                      > ował a ty sie kurwa śmiejesz mendo
                                      > to normalne że człowiek chce ciepła, tulenia,
                                      > jakaś chociaż maila napisze ;

                                      A czy ja Ci bronie? Tul się, randkuj sobie... A że ktoś obcasy woli?
                                      Przecież wolny kraj mamy...
    • glus123 Re: kolezaneczki chlopaka 09.01.09, 10:26
      Jeśli facet coś kręci na boku i nic ci o tym nie mówi to raczej nie
      jest wobec ciebie w porządku. Bo jedno to mieć innych przyjaciół a
      drugie to poinformować swoją dziewczynę, że jakaś laska chce się z
      nim umówić na kawę...
      Uczciwie było by z jego strony powiedzieć ci, że pisze do niego
      smski jakaś panienka, ale to dla niego nic nie znaczy...
      Myślę, że któregoś dnia nie będzie mógł wieczorem się z tobą spotkac
      bo się umówił "z kolegami..", możesz być pewna, że to będzie tamta..
      • rita1234 Re: kolezaneczki chlopaka 10.01.09, 11:31
        Sytuacja sie rozwinela- bylismy w gronie znajomych, gadało sie na rozne tematy i
        od słowa do słowa zadałam pytanie- "czy pisze do Ciebie jaks kolezanka?" On
        stwierdził satnowczo ze "nie". Ja powiedzialam, ze wiem ze pisze i zeby mi
        powiedzial kto to i wyjasnił. Upierał sie dalej ze nikt nei pisze, ale gdy
        dodałam, ze "ona nazywa go przyjacielem i chce isc na kawe..."- juz wiedział o
        kogo chodzi i powiedzial ze to XXX. Jego stara, dobra kolezanka. Zapytałam czemu
        w tej formie ona pisze "o nienarzucaniu sie itd.." on wyszukał te smsy i
        przeczytał mi je nieco przekrecając. Poprosiłam by przeczyatł od poczatku i mi
        je pokazał (jak przeczytal to moze pokazać). on stanowczo odmówił pokazania i
        zaczął sie denerwować.... przeczytał niby kolejnego smsa od niej, ze pisze do
        niego "czemu nie odpisujesz"- ale tez mi go nie pokazał.
        Był taki rozwscieczony tym, ze ja go prosze o wyjasnienie i pokazanie tych
        smsmów ze (bylismy w kuchni), obok lezał nóż i złapał go i wbił w nowy blat!
        Tak go rozwścieczyła prosba o pokazanie smsa!
        Wproawdzie powiedziałkto to pisze, ale dlaczego nie chciał mi pokazac tych smsów
        i ominął " ciesze sie ze do mnei odpisujesz".
        Po drugie nazywany kogoś przyjacielem - jesli ta osoba sie zachowóje (pisze) jak
        przyjaciel.
        A ona go tak nazwała. Czyli miał/ma przyjaciółkę (mężatka z problemami) za moimi
        plecami?
        Nie chodzi mi o to by nie miał kolezanek i by zadna płec przeciwna nei pisała do
        niego!!! To nonsens.
        Ale co innego pisać ja kumpel, a co innego tak by ktos nazywał cie przyjacelem.
        POkłócilismy sie i wyszłam. Potem zadzwonił i stwierdził, ze ja szukam dziury i
        zebym wiedziała ze to ja zepsułam!

        A przeciez to nei ja mam przyjaciela na boku i nie czytam mu okrojonych smsów i
        nie wbijam noża w blat!!!

        • rita1234 Re: kolezaneczki chlopaka 10.01.09, 11:33
          bardzo przepraszam za błedy- nawet ortograficzne, ale piszałam to szybko i w
          emocjach.
          • rumunska_ksiezniczka Re: kolezaneczki chlopaka 10.01.09, 12:18
            z tego co piszesz, to zadajesz się z niedojrzałym gówniarzem (w sumie gówniarze
            raczej nie są dojrzali ;-P). ja bym sobie dała spokój, ale wiadomo, jak się
            kocha, to się akceptuje różne zachowania...
        • petereczek Re: kolezaneczki chlopaka 12.01.09, 09:00
          i miałem rację pisząc że słusznie podejrzewasz
          • petereczek Re: kolezaneczki chlopaka 12.01.09, 09:02
            to oczywiście do "rity" było

            wyszło, że koleś kręci na boku i tyle
            pełno takich osób, ale właśnie takie mają powodzenie największe
    • zakletawmarmur Re: kolezaneczki chlopaka 15.01.09, 11:46
      > PO drugie, ta dziewoląga stwierdzila: "ze nie lubi sie narzucać,
      jednak by
      > moze poszli na zwyczjną kawe!" I mnie zatkało.

      Mam bardzo dobrego kumpla z którym się regularnie spotykam. Nie
      wyobrażam sobie, żeby jakiś facet mógł mieć coś do tego. To jest mój
      kumpel, spotykamy się, pijemy wódę, rozmawiamy o sztuce, wspominamy
      stare czasy, czasem zapalimy coś ale NIE BZYKAMY SIĘ:-) Jego
      dziewczyna może spać spokojnie jeśli chodzi o moją osobę...

      Rozumiem, że zazdrość jest naturalnym uczuciem, dzięki temu czujemy
      że nam zależy:-) Jeśli odetniesz wszystkie jej źródła to facet może
      nie wydawać Ci się już taki interesujący. A to jest już większy
      problem:-)
      Może też pójść w drugą stronę. Może poczuć się jak w więzieniu.
      Wtedy zacznie się bronić i dostarczy Ci więcej powodów do
      zazdrości... Lepiej nie marnować swojej energii i czasu na strach
      przed zdradą i porzuceniem. Lepiej poświęcić go na wzmacnianie
      swojej pewności siebie. To napewno zaprocentuje:-)

      Może być też tak, że facet nie wspomniał o tym sms-ie bo wiedział że
      będziesz zazdrosna lub nie chciał żebyś sobie pomyślała że się
      chwali że ktoś go podrywa:-)

      PS
      Ja bardziej byłabym zła gdyby mi facet moje sms czytał niż gdyby
      poszedł na kawę z przyjaciółką:-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka