katarzyna95
24.09.05, 15:22
W szkole nr.2 która mieści się na ul. Szkolnej 9 rodzice zostali oszukani
przez Dyrekcję i Radę Rodziców ponieważ tak jak w zeszłym roku tak i w tym
nie zostały odczytane na zebraniu trójek klasowych oferty dotyczące sklepiku
szkolnego i nie mają pojęcia jaka pomoc była oferowana szkole. Z tego co wiem
jedna z ofert proponowała szkole 11.000 zł. /jedenaście tysięcy złotych / w
roku szkolnym, ale nie wygrała tego konkursu. Dyrekcja i Rada Rodziców
wybrała bardziej korzystniejszą dla szkoły i dzieci do niej uczęszczających
ofertę, ale co znaczy korzystniejsza niewiadomo ponieważ oferty są utajnione.
W zeszłym roku sklepik szkolny nie przekazał szkole nic, a w tym roku wygrał
konkurs ofert. Mogę się tylko domyśleć co dla Dyrekcji i Rady Rodziców znaczy
korzystniejsza.
Uważam, że rodzice powinni zareagować na takie działania Dyrekcji i Rady
Rodziców tej szkoły, bo na pewno nie jest to w porządku wobec ich dzieci,
jeżeli rezygnuje się z 11000 tys. złotych, które można wykorzystać na
potrzeby szkoły lub na pomoc dzieciom, które tej pomocy potrzebują.
Do dzisiaj brzmią mi w uszach wypowiadane słowa Pani Dyrektor na apelu
szkolnym cytuję – Gdyby ktoś chciał pomóc naszym dzieciaczkom to zapraszam
do swojego gabinetu - a swoim postępowaniem Pani Dyrektor odrzuca pomoc osób
które chcą dzieciaczkom pomóc. Moim zdaniem wniosek nasuwa się jeden ...?
Pozdrawiam
Katarzyna