Gość: Jerzy Krajewski
IP: *.marketingserwis.pl
22.10.02, 12:50
Szanowni Państwo!
Niestety, Sąd Apelacyjny oddalił moje zażalenie na postanowienie Sądu
Okręgowego. Niestety, nie ma jeszcze uzasadnienia odrzucenia zażalenia.
Nie zamierzam jednak przeprosić Werczyńskiego z dwóch powodów:
1. Fizycznie nie mogę spełnić warunków postanowienie, by przeprosić
Werczyńskiego w "Głosie Mareckim" nr 2/listopad 2002, bo ten numer jest już
wydrukowany i rozkolportowany.
2. Trybunał Konstutucyjny na początku 2002 r. uznał, że rozpatrywanie spraw w
szybkim trybie wyborczym jest niezgodne z Konstytucją, bo od postanowień nie
można się odwołać.
I sprawa najważniejsza. Ani Sąd Okręgowy, ani Sąd Apelacyjny nie dochodziły
prawdy obiektywnej, czy prawdziwe są zarzuty wobec Werczyńskiego. Uznały
tylko, że nie powinienem był drukować doniesienia do prokuratury. Ja nadal
jestem innego zdania.
Postępowanie wyjaśniające w sprawie karnej, które rozpoczęło się po złożeniu
przeze mnie doniesienia do Prokuratury rejonowej w Wołominie nadal trwa.
Policja przesłuchuje świadków. Mieszkańcy Marek zgłaszają nowe powiadomienia
o popełnieniu przestępstw. W procesie karnym może okazać się, że Werczyński
jest jednak winien.
Pozdrawiam
Jerzy Krajewski
PS. Nie będę też płacił 10 tys. zł na cele charytatywne, gdyż z wnioskowania
o to wycofał się sam Werczyński.