Dodaj do ulubionych

Repertuar Waszych Dzieci

03.05.11, 19:48
No wlasnie. CO graja Wasze poczatkujace dzieci? Czy maja jakies konkretne podreczniki? Co w nich jest? Czy tylko utworki-potworki (przepraszam ale czesto tak jest wink ) cwiczace po prostu nauke nut i sprawnosc ich czytania oraz grania (koordynacji itd)? Czy oprocz tego grana "prawdziwe" utwory, chocby roapisane na dziecinny sposob? Jesli dobrze zrozumialam, to jakos tak jest w metodzie Suzuki, ze gra sie jednak konkretne rzeczy. Przynosi to chyba wiecej satysfakcji no i taka melodie idzie zapamietac, zaspiewac, odtworzyc, w kazdym razie latwiej niz takie cwiczeniowki.

Otoz moja corka (lat 4 i 10) gra z ksiazki do nauki gry - sprawnosc czytania i grania. Od samego poczatku (miala 4 i1/2) wprowadzalam jej jakies Wlazl Kotki, zeby jej sprawic przyjemnosc, nawet jesli wychodzily poza ramy "przerabianego" wlasnie programu (np. w ksiazce doszla do cwiczen na re, a kotek wlazl az na sol). Potem zaczela gran np. Rozowa Pantere (bo mama grala). Potem zaczelam dopisywac jej do dziecinnych piosenek lewa reke (prosta, w stulu jedna cala na 4 cwiartki, lub 1/2 na dwie cwiartki). Ale od momentu, gdy dorwala sie do Ody do Radosci (ttez rozpisanej na dwie w tym stylu), to umarl w butach, nie chce grac utworkow-potworkow. A wlasciwie co jakis czas do nich wraca ale po prostu nie bardzo umie sie na nich skupic, bo brak jej wlasnie takiej "konkretnej" linii melodycznej. To nie to co zagrac "Oh Susanna", ktore sie zna na wyrywki w srodku nocy i spiewa po drodze do przedszkola (w wersji "do re mi sol, sol mi la sol mi do, re mi mi re re do" - taka ma metode jej nauczyciel), nie to co Kankan, ktory uratowal nasza lewa reke (bo lewa jest leniwa, a ktos go w "Ja i pianino" rozpisal tak, ze linia melodyczna wymaga 2 rak), to nie to co "Zyczenie" (ktore nazywa... wrobelkami, ciekawe, co na to Szopen ? Chyba sie przejde na jego grob, mieszkam w poblizu), do ktorego dla odmiany... domaga sie lewej reki. Itd.

Problem w tym, ze wlasnie takie melodie koduje pamieciowo + spiewa solmizacja i w nuty nie patrzy w ogole, wiec potem, jak wraca do potworkow, do doslownie po kazdym takcie jest stop, bo panienka musi najpierw nuty rozczytac... sad

Co tym myslicie ? Jak jest u Was? Jak rozwiazujecie te kwestie ?
Obserwuj wątek
    • myszka1976 Re: Repertuar Waszych Dzieci 04.05.11, 16:08
      U nas nauczyciel zawsze gra córce kilka utworków i ona sobie wybiera ten, który jej odpowiada. Są to zazwyczaj śpiewne, ładne propozycje, na razie nie ma gam, etiud (sporadycznie) i innych nunych ćwiczeń...
      P.s. Jest już wątek dot. repertuaru naszych dzieci.
      Pozdrawiam
      mama skrzypaczki
    • only_stereo Re: Repertuar Waszych Dzieci 04.05.11, 22:57
      Moja córka ma podręcznik właśnie suzukowy - utwory są ładne od początku.
      Rewelacyjny stopień trudności (a może raczej łatwości smile) w stosunku do uzyskiwanych efektów - tzn. wszystko jest przemyślane, nie ma rzutów na głęboką wodę, zbędnych utrudnień.
      Dodatkowo robiła jeszcze kilka piosenek ze zbioru "Krasnoludki grają na fortepianie" - były to proste, lecz wdzięczne utwory - dla mojej trzylatki do dzisiaj są to hity smile
      Nie czytamy jeszcze nut.
      • mama_mak Re: Repertuar Waszych Dzieci 05.05.11, 13:41
        to jak sie gra bez czytania nut? Na sluch ? Na "patrzenie na klawisze"?
        • only_stereo Re: Repertuar Waszych Dzieci 05.05.11, 20:41
          W Suzuki do zeszytu z nutami jest płyta CD, gdzie wszystko jest nagrane. Należy jej słuchać. U nas jest trochę rzeźby, bo nasz fortepian ma ponad sto lat i najpierw był nastrojony ton niżej, a ostatnio, po wymianie kołków, dociągnęliśmy go jeszcze pół tonu w górę, więc nie do końca sie to zgadza z płytą, ale jakoś się udaje smile
          Tak więc - słuchanie, bo takie jest założenie szkoły Suzuki, i pokazywanie, tzn. ja uczę się równolegle z moim dzieckiem i pokazuję jej jak zagrać. Na lekcjach tez pani pokazuje, jak grać.
          Jeśli chodzi o nuty, to córka wie pewne rzeczy - że jak wyżej, to w górę, że basowy klucz do lewej ręki, staccato, legato, akcent, gdzie akord, bo pyta o to czasem.
          Rozpoznaje w zeszycie zapis piosenek, które gra, ale nut nie czyta ani przy nauce, ani podczas gry.
          Będziemy się uczyć potem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka