mama_mak
03.06.12, 16:02
Kazali grac z dzieciem z metronomem. Utwor polega na tym, ze w prawej jest 8 oseme na 4 cwiartki w lewej , lub tez roznie inaczej ale o te wersje najabrdziej chodzi.
Jak wyjasniacie praktycznie to dzieciom? Bo, ze trzeba wstrzelic 2 osemki miedzy dwa uderzenia metronomu to sie samo przez sie rozumie.
No i zasadniczo idzie jej to dobrze, ale mam wraznie, ze jest to wylacznie kwestia wyczucia, znaczy jak juz sie zrozumie, to trzeba wyczuc za kazdym razem.
A moze wlasnie sie myle ? Moze jest jakis sposob, my klaszczemy tez, albo mowimy z metronomem, posluguje sie obrazami (uderzenia taktomierza sa jak slupki od bramki i trzeba wstrzelic pilke do srodka czyli mamy slupek - raz pilka - i slulpek - dwa). Jakies inne pomysly zabawowe macie ?
Jest ok, ale po prostu z ciekawosci, jak to robicie ?
( Oni w popoludniowce ucza sie na ksztalceniu muzycznym takze po prostu wybijania roznych rytmow i cyba to jej pomoglo.)
Przypomne, ze moja pociecha ma 6 lat i gra na fortepianie