Dodaj do ulubionych

Mam problem

07.11.12, 11:24
witam serdecznie
mam do problem, a zupełnie się nie znam sad(
oto link do Bourre, dla przykładu
www.youtube.com/watch?v=1hrhI_3ecRo
Nauczyciel mowi, że córa gra z nieprawidlowa artykulacją. Przy Bouree lewa ręka powinna grać legato. Natomiast lego jej nie wychodzi sad Córka mowi, że nie umie tego zagrać legato, że wie, że powinna, ale jej nie wychodzi sad Uczy się Bouree od m-c czasu.
Ogólnie mam wrażenie, że Pani znowu jest z niej niezadowlona. Czy faktycznie aż tak źle gra?
Nie mam nic wspólnego z muzyka sad ciężko mi pomóc jej w graniu. Możecie mi pomóc, jakies pomysły.?
Ogólnie po wczorajszej rozmowie mam doła. bo niby córka ma bardzo dobry słuch muzyczny, bardzo ładnie, czysto śpiewa, znakomitą pamięc- potrafi zagrać z pamięci 20 taktow po kilku zagraniach. Na muzyczna jak najbardziej się nadaje- zdanie Pani od KS, rytmiki i Pani od fortepaniu. Ale Pani od fortepaniu uważa, że gra ze zła artykulacja sad że gra byle jak, że mało staranie, mało dokładnie, hm niechlujnie?
i mam wrażenie takie, po wczorajszej rozmowie, że moja córka na fortepian się nie nadaje zupełnie, że wybraliśmy nie ten instrument co trzeba. A jest dopiero w II klasie.
Córka lubi pianino, grać na nim, czesto i gesto siada do niego i sobie brzdąka swoje wymyślone utworki. Na pytanie, czy lubi i chce grać na pianinie, potwierdza bez namysłu...
Czy spotkałyscie sie z takim egzemplarzem jak moja córka? czy uważacie, że to jest wielki problem, który odrazu ją skreśla?

Czy mozna zmienic instrument w II klasie? spotkałyscie się z tym?

Poradzcie coś ...
Pozdrawiam,
Zullka
Obserwuj wątek
    • zullka Re: Mam problem 07.11.12, 11:39
      jeszcze dodam, że na moim kanale na YT są inne ćwiczenia z fortepianu, tak dla większego rozeznania się - jak byście miały ochotę rozeznać się bardziej.
      acha, jeszcze dodam, że córka chodzi do Domu Kultury na indywidualne lekcje śpiewu- co Pani od fortepianiu przekszadza, bo przecież z łatwościa przychodzi jej śpiew i może dlatego gra jak gra, czyli bylejak, bo przy śpiewie tak bardzo się juz nie musi wysilać.
      A śpiew jest dla mojej córy wszystkim sad i oczywiste jest, ze z niego nie zrezygnujemy.
    • zullka Re: Mam problem 07.11.12, 11:46
      tak myslę sobie jeszcze, że może dobrze by było, żeby znaleźć jej nauczyciela prywatnie, żeby z nia poćwiczył artykulację przy zadanych utworach przez nauczyciela ze SM?
      • mama_dorota Re: Mam problem 07.11.12, 12:28
        Czy w szkole organizowane są koncerty, na których możesz obserwować jak grają rówieśnicy? Jeśli tak, to jak twoja córka wypada wśród nich, potrafisz m/w ocenić?
        • zullka Re: Mam problem 07.11.12, 13:10
          własnie, chodzi o to że do tej pory była jedna audycja w I klasie, i tylko były to dzieci z klasy nauczyciela. Córka wtedy była jedynym dzieckiem u nauczyciela z I klasy, wiec nie mogłam jej nawet porownywać do dzieci ze starszych klas.
          Byla też audycja szkola na Mikołajki, ale córka nie zostala wytypowana, ale wtedy Pani była z niej zadowlona.
          w najblizsza sobotę córka ma audycję klasową z fortepianu, teraz będę mogła się odnieść bo Pani ma 3 uczeninice z II klasy, to przynajmniej o tyle dobre. Choc Pani jej zaskakujące latwe utwory dala do zagrania, te które grała we wrzesniu. Skakanka- legato i staccato jednoczenie i etiudę. Utwory te grala we wrzesniu.
          Dołujące to wszystko sad((

          • zullka Re: Mam problem 07.11.12, 13:13

            > własnie, chodzi o to że do tej pory była jedna audycja w I klasie, i tylko były
            > to dzieci z klasy nauczyciela. Córka wtedy była jedynym dzieckiem u nauczyciel
            > a z I klasy, wiec nie mogłam jej nawet porownywać do dzieci ze starszych klas.

            wtedy Pani była z jej występu zadowlona, grala tak jak powinna. czyli ok. ale to było w pierwszym połroczu I klasy.
    • skarolina Re: Mam problem 07.11.12, 15:32
      Zulka, obejrzałam sobie filmiki Twojej córki i widzę następujące problemy:

      pierwszy i najbardziej rzucający się w uszy jest taki, że ona kompletnie nie trzyma rytmu przy graniu - czy Pani kazała jej liczyć przy ćwiczeniu? Bo niestety, tam kompletnie nie ma rytmu. Ona w ogóle nie wylicza tego, co powinna - gdybym nie znała na wylot tych utworów (przesłuchałam trzy - Bouree, Etiudę 1 i Etiudę 13), to nie miałabym pojęcia, w jakim są metrum, bo nie da się tego rozpoznać. Czy ona liczy przy ćwiczeniu? I nie ma, że nie chce, nie lubi - dopóki dobrze nie pozna utworu - liczyć trzeba. My w orkiestrze też musimy, mimo, że lata nauki mamy już dawno za sobą.

      Druga rzecz - ustawienie ręki i praca palców. Czy nauczycielka nie ma zastrzeżeń do tego, że dziecku palce prawie zupełnie nie pracują selektywnie i że przy każdym prawie dźwięku buja przegubem w górę i w dół?

      Bez poprawienia tych rzeczy, a zwłaszcza rytmu!!! daleko nie zajedziecie. Bo od biedy ujdzie coś grane w rytmie, ale złą ręką, natomiast brak rytmu dyskwalifikuje zupełnie.
      • zullka Re: Mam problem 08.11.12, 10:33
        skarolina, bardzo ci dziękuje za odpowiedz.
        co do rytmu, to zawsze liczymy jak uczy się danego utworu na pamięc, ale wygląda na to, że za mało. Od wczoraj (po przeczytaniu Twojego postu) wrócilcilismy do liczenia na nowo, i bedziemy to robic caly czas. Moze robic tak, że kilka razy z liczeniem na głos, a na koniec zagranie utworu bez liczenia głosnego tylko w myślach.?

        Co do ustawienia ręki. Nauczyciel wychodzi z takiego założenia, że ustawienie ręki koryguje w dłuzszym okresie grania, bo uważa, że dziecko korygowane non stop zniechęci się do grania. A granie ma sprawiać dziecku przyjemność.
        Jesli mogę Cię prosic o informacje jak ręce powinny byc ułożone.
        Z tego co mi sie wydaje palce lewej ręki jakby leża na klawiaturze, natomiast nadgarstek jest niżej.
        Co do prawej ręki- ułożenie palców wydaje mi się ok, ale natomiast chyba nadgarstek jest nienatruralnie za wysoko, przez to pewnie sztywno gra.
        Mozesz mi napisać jak to pownno prawidłowo wygladac, zebym mogła zwracac na to uwage w domu.
        Teraz myśle sobie, żeby jej zafundować "korki" z jakąs studentka AM, albo ktos kto konczył fortepian II stopnia, jak myślisz? popracował by w domiu nad techniką. 2 x 45 minut

        Serdecznie pozdrawiam,
        Zullka
        • skarolina Re: Mam problem 10.11.12, 12:44
          > skarolina, bardzo ci dziękuje za odpowiedz.
          > co do rytmu, to zawsze liczymy jak uczy się danego utworu na pamięc, ale wygląd
          > a na to, że za mało. Od wczoraj (po przeczytaniu Twojego postu) wrócilcilismy d
          > o liczenia na nowo, i bedziemy to robic caly czas. Moze robic tak, że kilka raz
          > y z liczeniem na głos, a na koniec zagranie utworu bez liczenia głosnego tylko
          > w myślach.?

          Tak, jak najbardziej. Nie ma bata, liczyć trzeba, dopóki dziecko nie utrwali melodii w pełnym jej brzmieniu, czyli z właściwym rytmem, to jest bardzo ważne. Dzieci są różne - jedne nie potrzebują na to dużo czasu, inne jedna muszą utrwalić.

          > Co do ustawienia ręki. Nauczyciel wychodzi z takiego założenia, że ustawienie r
          > ęki koryguje w dłuzszym okresie grania, bo uważa, że dziecko korygowane non sto
          > p zniechęci się do grania. A granie ma sprawiać dziecku przyjemność.

          Wszystko pięknie, tylko granie nie sprawi przyjemności ani nie będzie się podobać, jeśli dziecko walczy z materią, bo niewłaściwie ustawionym aparatem nie jest w stanie wygrać tego, co powinno.

          > Jesli mogę Cię prosic o informacje jak ręce powinny byc ułożone.
          > Z tego co mi sie wydaje palce lewej ręki jakby leża na klawiaturze, natomiast
          > nadgarstek jest niżej.
          > Co do prawej ręki- ułożenie palców wydaje mi się ok, ale natomiast chyba nadgar
          > stek jest nienatruralnie za wysoko, przez to pewnie sztywno gra.

          Palce powinny być zaokrąglone, przegub na wysokości klawiatury, powinien swobodnie poruszać się przy grze portato oraz na początku łuku, natomiast absolutnie nie powinien się bujać w trakcie grania legato - tu powinny pracować głównie palce.

          > Teraz myśle sobie, żeby jej zafundować "korki" z jakąs studentka AM, albo ktos
          > kto konczył fortepian II stopnia, jak myślisz? popracował by w domiu nad techni
          > ką. 2 x 45 minut

          To może być trudne zadanie smile To znaczy, z mojego doświadczenia wynika, że zwykle (choć oczywiście nie zawsze) studenci są kompletnie nieprzygotowani metodycznie do pracy z dziećmi. Sami nie pamiętają swoich początków, a nikt ich nie uczy, jak ustawiać rękę itd. Zwykle dochodzą do tego (albo i nie, niestety) po kilku latach uczenia.
          • tijgertje Re: Mam problem 10.11.12, 13:41
            Z tym liczeniem to mam tylko jedna uwage. Jesli dziecko liczy samo, to najprawdopodobniej i tak nierowno bedzie, bo dopasowuje liczenie do tego jak gra. Lepiej nauczyc dziecko grac z metronomem (oczywiscie nie caly czas, ale jak utwor jest rozczytany na tyle, zeby plynnie grac, to sama cwicze wtedy pare razy z metronomem, zeby wyrownac tempo).
            • zullka Re: Mam problem 10.11.12, 14:56
              Bardzo Wam dziękuję dziewczyny za cenne rady dla mnie.
              Mam plan taki, że dopóki nie nauczy się na pamięć dobrze utworu będziemy liczyć, a jak zaczenie juz grać płynnie bedzie grac z metronomem ;P bo faktycznie te "raz i dwa" to moze byc rozjechane przy córki graniu, bo bedzie sobie wciskac klawisz jak bedzie chciała i wtedy powie "raz", a tak z metronomem bedzie przejrzysciej, bo bedzie jej własnie nadawał metronom ten rytm.
              Skarolina, co do pouczenia jak powinno wyglądać ułozenie ręki w legato i portato bardzo Ci dziękuję. Mniej wiecej wiem o co biega, bede starac się korygować te ręce w domu, to nauczyciel bedzie pewnie bardziej zadowlony wink
              Będę zwracac na to uwage i ogólnie na to jak siedzi, bo lubi się konczymami dolnymi bawic pedałam wink co chyba też nie powinno mieć miejsca wink
              Dzisiaj była audycja Pani była nawet zadowolona wink ale zesmy tłukły ostatnie kilka dni uwtory z liczeniem, a wczoraj z metronomem smile.

              Bardzo Wam dziękuję. Pozdrawiam serdecznie,
              Zullka
              • skarolina Re: Mam problem 10.11.12, 15:23
                > Będę zwracac na to uwage i ogólnie na to jak siedzi, bo lubi się konczymami dol
                > nymi bawic pedałam wink co chyba też nie powinno mieć miejsca wink

                Absolutnie nie - jeśli nie gra z pedałem, to obie nogi powinny całymi stopami stać na ziemi, jeśli gra z pedałem, wiadomo, prawa na pedale. No i ważna rzecz - dzieci mają tendencję do rozsiadania się na stołku za przeproszeniem całym tyłkiem, głęboko. Tak nie powinno się siedzieć. Siedzimy niezbyt głęboko, tak, żeby krzesło kończyło się tuż za pupą, a nie podpierało ud.
                • zullka ufff :) 24.11.12, 18:49
                  Śpieszę donieść smile
                  Córka miała audycję, o której pisałam. Na audycji wypadła bardzo dobrze. Była skupiona itp. Dostała 5! smile))) Zauważyłam też, że audycja dała jej motywację, do lepszego ćwiczenia smile w zeszycie z fortepianu, brak ostatnio uwag co do techniki grania smile Tylko- doćwicz oddzielnie, pozniej razem .... kazdy utwór tak opisany smile)
                  Nauczyciel z SM zauwazył, że audycja pierwsza dużo dała i stwierdziła, że będzie następna jeszcze przed egzaminem smile że to bardzo motywująco zadziałało smile wiec planuje zrobic jeszcze audycje w grudniu smile

                  Znalazłam też pomoc w postaci studentki, która uczy też w szkole muzycznej I stopnia, z fantastycznym podjesciem do dzieci. Studentka zaakceptowana przez nauczycielkę (okazało się, że się znają wink). Co prawda grają raz w tygodniu, u nas w domu, ale dobre i to smile Myślę, że granie w domu, na własnym instrumencie z osobą, która się na tym zna, utrwali jej nawyki- jak sama bedzie w domu ćwiczyc, to rownież bedzie grać tak jak jej nauczyciel mowił.
                  Dzisiaj córkę pochwaliła, że po tygodniu czasu widać bardzo duży postęp, że córka myśli jak gra, że praca z takim dzieckiem to przyjemność wink mimo, iż nie jest jej nauczycielem, to jakby cieszy ja bardzo córki postęp smile
                  Widzę również, że corka spina się bardzo na tych dodatkowych lekcjach wink za to ... ja mam soboty bez nerwów, że muszę posiedziec z córka i pomagać jej w czymś w czym nie mam pojęcia smile
                  powiem Wam, że bardzo mi ulżyło smile))
                  • only_stereo Re: ufff :) 24.11.12, 19:42
                    Super smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka