witam serdecznie
mam do problem, a zupełnie się nie znam

(
oto link do Bourre, dla przykładu
www.youtube.com/watch?v=1hrhI_3ecRo
Nauczyciel mowi, że córa gra z nieprawidlowa artykulacją. Przy Bouree lewa ręka powinna grać legato. Natomiast lego jej nie wychodzi

Córka mowi, że nie umie tego zagrać legato, że wie, że powinna, ale jej nie wychodzi

Uczy się Bouree od m-c czasu.
Ogólnie mam wrażenie, że Pani znowu jest z niej niezadowlona. Czy faktycznie aż tak źle gra?
Nie mam nic wspólnego z muzyka

ciężko mi pomóc jej w graniu. Możecie mi pomóc, jakies pomysły.?
Ogólnie po wczorajszej rozmowie mam doła. bo niby córka ma bardzo dobry słuch muzyczny, bardzo ładnie, czysto śpiewa, znakomitą pamięc- potrafi zagrać z pamięci 20 taktow po kilku zagraniach. Na muzyczna jak najbardziej się nadaje- zdanie Pani od KS, rytmiki i Pani od fortepaniu. Ale Pani od fortepaniu uważa, że gra ze zła artykulacja

że gra byle jak, że mało staranie, mało dokładnie, hm niechlujnie?
i mam wrażenie takie, po wczorajszej rozmowie, że moja córka na fortepian się nie nadaje zupełnie, że wybraliśmy nie ten instrument co trzeba. A jest dopiero w II klasie.
Córka lubi pianino, grać na nim, czesto i gesto siada do niego i sobie brzdąka swoje wymyślone utworki. Na pytanie, czy lubi i chce grać na pianinie, potwierdza bez namysłu...
Czy spotkałyscie sie z takim egzemplarzem jak moja córka? czy uważacie, że to jest wielki problem, który odrazu ją skreśla?
Czy mozna zmienic instrument w II klasie? spotkałyscie się z tym?
Poradzcie coś ...
Pozdrawiam,
Zullka