ripostka21
30.11.13, 15:04
Witajcie,
nie wiem czy akurat na tym forum mogę porozmawiać o met. suzuki ale innego nie znalazłam a widze tu sporą grupę grających tą metodą.
Moja córeczka 3 latka, rozpoczyna naukę gry na fortepianie met. suzuki. to dopiero początki i chciałabym Was zapytać jak te początki u Was wyglądały? mam w domu pianino, ponad 20 lat temu chodziłam na lekcje gry ale niektóre utwory tylko pamiętam reszte sie musze douczyć. córeczka codziennie siada do instrumentu i "gra".
po 3 pierwszych lekcjach u Pani Suzuki ucze małą ustawienia ręki na klawiszach, te zabawy na ćwiczenie ręki itp. i tu mam problem - córcia chce już grać!!! jesteśmy na etapie układu dłoni i naciskaniu kolejnych klawiszy ale córci nie wychodzi, naciska kilka klawiszy na raz, gdy ją poprawiam to się denerwuje. chociaż potrafi już czasem poprawnie to wykonać, gdy ćwiczymy razem poprostu nie chce, dopiero jak odejde sama ćwiczy.
jak postąpić w tej sytuacji? nie da sobie rączki dotknąć, a Pani pozwala. nie chcę żeby zaczęła nabierać złych nawyków, chcę jej trochę pomóc ustawić paluszki itp. ale boję się że będzie efekt odwrotny - nie będzie ze mną ćwiczyć.
doradzcie coś proszę. chętnie sada do pianina, gra nawet ze mną (rączki na moich palcach) śpiewa sobie, ale nie pozwala sobą "pokierować". odpuścić. sama da rade Pani zdoła ją poprawić.
Z góry dziękuję za rady
Pozdrawiam