Pytam jako laik muzyczny

Czy dziecko, które popełnia błędy w rozpoznawaniu interwałów da radę to wyćwiczyć, czy po prostu ma kiepski słuch?
Córka bezbłędnie rozpoznaje prymę, sekundę, kwintę i oktawę (na razie tyle poznali). Problem pojawił się wraz z wprowadzeniem sekundy wielkiej i małej. Jeśli ma porównać 2 interwały (sekunda mała i wielka)- bez problemu wskaże większy, mniejszy- czyli słyszy te pół tonu. Gorzej jak jest są zagrane dwie nuty i ma określić czy to sekunda wielka czy mała. Tutaj popełnia błędy (ok. 20% błędnych odpowiedzi).
Powinniśmy ćwiczyć w domu (i czy takie ćwiczenia mają sens) czy to normalne i drugoklasista ma czas i może jeszcze się mylić?