hexe131
01.04.17, 17:19
Cześć,
proszę o radę. Mam córkę w drugiej klasie PSM i gra na skrzypkach. Nauczycielkę ma bardzo fajną. Wybór instrumenty był niestety przypadkowy. Rok temu na dniach otwartych córce aż oczy zaświeciły się do gry na wibrafonie - była zachwycona. Dziś znów były dni otwarte (ma młodszego brata, który nie podjął decyzji jeszcze co do szkoły muzycznej) i znów wibrafon był na tapecie. Rozmawiałam z nauczycielem i powiedział że jest możliwość zmiany instrumentu. Córa jest w rozsypce bo sama nie wie co zrobić - bardzo lubi Panią ale sama widzę że gra na skrzypcach nie sprawia jej wielkiej przyjemności. Chciałabym naprawić mój błąd że to nie córka wybrała instrument i chciałabym żeby to było jej hobby i przyjemność z muzykowania a nie obowiązek. Niestety do tej pory przez dwa lata nie było jeszcze ani razu by córka sama z siebie zaczeła grać. Ustalam jej że np. dziś gramy 10 razy Łosia i 5 etiud i tego się trzyma ale sama z siebie kolejny raz nie zagra. Teraz pytanie do Was - jak Wasze dzieci ćwiczą, czy tak same z siebie, z przyjemnością? czy również wymagają kontroli jak gdyby to było co najmniej zadanie domowe , które należy odbębnić. Sama nie wiem co jej doradzić, tłumaczę że na innym instrumencie również będzie musiała ćwiczyć i że to też pewnie łatwo wszystko nie przyjedzie. Przy skrzypcach jeszcze dodatkowo długo się ćwiczy żeby w ogóle dźwięk ładny wydobyć, na wibrafonie są od razu ładne dźwięki.