Dodaj do ulubionych

Egzaminy...

29.04.07, 10:35
Podzielcie się waszymi doświadczeniami z egzaminówsmileOlgę 22 maja czeka
pierwszy popis na prawach egzaminu-tzn oceniany przez komisję.Pani duża uwagę
do tego przykłada,Olga zaczyna sie denerwowaćsadBędzie grała to nieszczęsne
Concertino z dwudźwiekami-bite dwie stronysadPocieszcie jakos,plizz...
Obserwuj wątek
    • bb12 Re: Egzaminy... 29.04.07, 13:20
      Kaję dopiero czekają egzaminy do szkoły muzycznej. 23 maja test Gordona,a potem
      nie wiem jaka kolejność.
      Trzymajcie kciuki!

      Niezbyt dobrze pamietam egzaminy starszej.Zawsze "po" robiliśmy sobie rodzinną
      imprezkę [mama,tata,dziecko] .Miała to być nagroda lub sposób na pocieszenie.

      O Oldze będę mocno myślec w jej ważnym dniu.
      • anisr Re: Egzaminy... 30.04.07, 10:21
        DziękismileMy też za Kaję kciuki trzymamysmile)))
    • skarolina Re: Egzaminy... 01.05.07, 19:28
      U nas pierwszy egzamin był w grudniu. Przede wszystkim nie demonizować. Szkoda,
      że pani straszy Olgę. Owszem, dziecko powinno wiedzieć, że to jest ważna sprawa,
      ale nic ponad jej siły. Umiesz, zagrasz, przecież 100 razy to grałaś i było dobrze.
      Moja rada - jeśli dziecko umie zagrać utwór z pamięci bez pomyłek ale w bardzo
      wolnym tempie (dużo wolniejszym niż powinno się go wykonywać), to znaczy, że
      faktycznie go umie i wie co ma w nutach, a nie nauczyło się mechanicznie. Ciężko
      jest dziecko do takiego grania i ćwiczenia zmusić, ale efekt jest. Sprawdziłam
      na sobie przez lata smile

      A co to za concertino? Ciekawa jestem, co też teraz grywa się w pierwszej klasie.
      • anisr Re: Egzaminy... 02.05.07, 09:22
        He he Olga mówi że ma juz go doscwink))To concertino Ewy Iwan ze zbioru "ładnie
        gram na skrzypcach"-3 częściowe.Na pamiec zna je juz doskonale, pomyłek nie
        ma..ale...wiadomo-czasem dźwiek nie taki,czasem smyczkowanie nieodpowiednie,no i
        te nieszczęsne dwudźwieki-wciaz ma z tym kłopotsadTrudne sa Imo...tym bardziej,że
        poznała je właśnie przy tej okazji, moim zdaniem powinna wcześniej, w
        łatwiejszych utworach-nie sądzicie?
        A Pani wciaz mówi o tym egzaminie...w domu nawet czasem radze Oldze odpuścic na
        kilka dni to concertino, bo widze jak się spina i jęczy "że go nie zda"Ma juz za
        sobą 2 wystepy -popisy ale teraz wpada w panike troszkęsad
        Nic to, oby do 22-go maja...Ale żal mi jej troszke, jak się juz teraz tak
        denerwujesad
        A z tym wolnym ćwiczeniem to święta prawda...ale trudno wykonalnasmile
    • kalendarzowa_wiosna Re: Egzaminy... 02.05.07, 12:07
      Mój to już stary egzaminowy wyjadacz smile Czwarta klasa, juz chyba szósty
      egzamin. Teraz kolejny egazmin 17 maja.

      Ja zawsze przypominam mojemu synowi, żeby pamiętał, że drobne pomyłki nie są
      ważne! A tym dzieciaki najbardziej się przejmują, że się pomylą smile
      Na egzaminie ocenia się pracę całoroczną, postępy jakie dziecko uczyniło.
      Biegłość, wprawność paluszków, ekspresję, muzykalność, oddanie utworu jako
      całości.
      To, że dziecko się pomyli, że palec zadrżał lub się obsunął i dźwięk nie
      zabrzmiał jak powinien, naprawdę nie ma większego znaczenia.
      Ja mówię swojemu synowi: zagraj najpiękniej jak umiesz, nauczyciele chcą
      posłuchać twojej muzyki a nie złapać cię na błędzie.

      Anisr, może pogadaj z panią, że Olga się denerwuje a to nie wpływa na nią
      dobrze. Niby idź po radę jak uspokoić Olgę ale dasz pani sygnał, że takie
      baaaardzo poważne jej podejście wcale nie musi byc dobre dla Olgi.

    • rycerzowa Re: Egzaminy... 04.05.07, 00:18
      Pierwszak to chyba nawet nie powinien wiedzieć, że egzaminu można się bać.
      Może udziela jej się zdenerwowanie dorosłych?

      A właściwie, to czym się denerwować?
      Ze szkoły muzycznej przecież nie wyrzucą. Trzeba się bardzo uprzeć, by
      wyrzucili; nauczyciele wszak muszą mieć pensum.
      Dzieciak zdolny, w miarę pracowity, zdaje bez problemów.

      No, jest kwestia oceny. Stąd lęk przed pomyłkami.
      Doświadczeni wiedzą, że w kwestii pomyłek najważniejsze jest, jak sobie muzyk z
      nimi radzi. Kolega córki na koncercie dyplomowym (AM) opuścił chyba pół strony
      tekstu, ale tak namotał, że słuchacze-niefachowcy tego nie zauważyli.
      Podwyższono mu za to punktację. I słusznie.

      Bardzo dobrze, że egzamin jest w ramach popisu. Po prostu koncert.
      Wytłumacz małej, że , jak na każdym koncercie, ma po prostu zagrać najpiękniej
      jak potrafi, żeby sprawić słuchaczom radość.
      To, co komisja egzaminacyjna najbardziej ceni, to fakt, że dziecko lubi grać.
      (Wiem to od komisji).

      Niech w domu panuje atmosfera radosnego oczekiwania na koncert. Codzienne
      ćwiczenie można nazywać próbami. Warto zrobić próbę generalną, przed rodziną
      albo koleżankami. Najlepiej kilka prób generalnych. I zawsze klaskając wołać o
      "bis".

      Do egzaminu jeszcze prawie trzy tygodnie. Dzieci się szybko uczą, więc i trudne
      Concertino zostanie opanowane. Moje dziewczyny mawiały, że utwór trzeba "mieć"
      nie tylko w rękach, ale i w głowie; zatem ćwiczyć trzeba tak, by umieć zagrać
      koncert od każdego dowolnego miejsca (właśnie żeby uniknąć luk pamięciowych).
      Ale takie rzeczy Olga pewnie wie od pani.

      Skoro Olga gra takie trudne utwory i już dwa razy wystawiono ja na popis, znaczy
      to,że ma opinię zdolnej. Zatem jej pani denerwuje się przed egzaminem, bo od
      innych pań może usłyszeć sporo krytycznych uwag na temat prowadzenia zdolnej
      uczennicy. Tak to już między paniami w szkołach muzycznych jest.
      Ale to nie Olgi problem.
      • bb12 Jak po? 22.05.07, 19:07
        Jak wrażenia po egzaminie?
        Pamiętałam i trzymałam kciuki!

        Kaja ma jutro test Gordona.
        W poniedziałek pokaże jak radzi sobie z instrumentem/instrumentami.
        Chętnych na fortepian jest 35 osób,przyjmą ok 6-8.
        Wiolonczela jest razem ze smyczkowymi,nie wiem ile osób decyduje się na ten
        instrument.

        W tej chwili wydaje mi się,że dostanie się, zaczyna graniczyć z cudem.
        Najwyżej pogra w ognisku przy PSM, a za rok spróbuje jeszcze raz.
        Ale obie bardzo chcemy ,żeby powiekszyła grono uczniów naszej szkoły muzycznej.
        • anisr Re: Jak po? 23.05.07, 18:19
          Ze się odwzajemnie-jak u Was?
          Olga juz po-zagrała ładnie,naprawdę...nawet wg Paniwink)))W każdym azie pani nam
          gratulowała.ale oceny jeszcze nie znamy...może jutro Olga na lekcji sie dowiesmile
          Beata-trzyamam kciukismileJak nie Kaja to kto???!!!!wink
          • bb12 Re: Jak po? 26.05.07, 00:30
            Po pierwszej części nie mam pojęcia jak wypadała [to było badanie
            predyspozycji].
            Trwało wszystko długo-ok 3 godzin.Pierw zajęcia wprowadzające ,pół
            godziny ,test Gordona melodyczny ,indywidualne przesłuchania i znów
            Gordon ,test rytmiczny.

            Grupy aż trzy !
            W poniedziałek gra.Musiałam wziąć wolne z pracy,bo zaczyna się od 9.00.
            Wiolonczela i fortepian przypadły na ten sam dzień.
            Wyniki powinny być w piątek[zdobyte punkty].A kto przyjęty to dowiem się
            dopiero 21-22 czerwca.
            • anisr Re: Jak po? 26.05.07, 21:20
              Beatko-trzymamy kciuki!!!!
              Mamy wyniki już.22 punkty na 25-najwięcej ze wszystkich pierwszakówsmile))
              Pani jej podobno powiedziała,że może byc z siebie dumnasmile5 nakoniec,gdyby nie
              obsuw jednego palca to podobno byłaby z plusemsmile
              Cieszę się, przede wszytskim dlatego,że Olga widzi,że warto.Znowu dostała speeda
              do ćwiczeń, tym bardziej że Pani zaczęła ją uczyć wibracji-o czym młoda od dawna
              marzyłasmileNo i kolejne concertino-tym razem bagatela...4 -stronicowewink
              To sie pochwaliłam,nie?wink))Dziewczyny,wy tez piszcie o terminach egzaminów, o
              wynikach...będziemy razem trzymać kciukismile
              • nann Re: Jak po? 27.05.07, 12:44
                My tez juz po smile
                21 punktow i piateczka na koniec roku smile
                Biorac pod uwage, ze egzamin byl 10 dni po I Komunii sw, w przerwie miedzy
                bialym tygodniem a pielgrzymka na drugi konice polski, to jestesmy calkiem
                usatysfakcjonowane smile
                • anisr Re: Jak po? 27.05.07, 15:13
                  Gratulacjesmile)))))
    • yaspis Re: Egzaminy... 08.06.07, 13:47
      my słabiej sad
      19 i czwóreczka smile)
    • laicrist Re: Egzaminy... 08.06.07, 16:05
      A my mamy dopiero 15go w piątek egzamin.
      Młody jak denerwuje sie na popisach, tak
      przed egzaminem jest wyluzowany, bo jak
      sam twierdzi "duzo cwiczy i sie stara,
      Pani mowi, ze jest dobrze, a Pani Dyrektor
      jest bardzo miła i nie będzie go stresować."

      Boje się tylko o juniora, że będzie w stresie,
      jak mu coś nie pójdzie - ćwiczy naprawdę
      dużo, słuch ma bestia niesamowity i przez cały
      rok dostawał najwyższe noty ze wszystkiego
      i trochę się przez to zrobił zarozumiały
      pod względem 'fortepianowym' smile)
      • ivovita Re: Egzaminy... 08.06.07, 19:30
        Gratulacje dla wszystkich dzieciaków ( i ich mam), które są po egzaminach.
        My też już jesteśmy po...
        Były w sobotę 2 czerwca. Rano Victoria miała egzamin z pianina , wynik 17/20
        -trochę się pomyliła w jednym utworku (grała trzy), a po południu był egzamin ze
        skrzypiec - 18/20.
        Jeszcze tylko chyba jeden koncercik nas czeka i potem chwileczka odpoczynku
    • sylwia32 Re: Egzaminy... 12.06.07, 11:39
      wczoraj córcia miała egzamin. zdała go na 21 punktów i przeszła do trzeciej
      klasy na samych piątkach. jaka ja jestem z niej dumna.
      • anmanika Re: Egzaminy... 18.06.07, 12:45
        U nas 4+, co jest poprawa bo na 1 polrocze byla 4-. No ale mamy jeszcze na
        swiadectwie nagrode III stopnia w konkursie duetowym.
    • laicrist Re: Egzaminy... 27.06.07, 18:12
      Młody wyszedł z egzaminu, a za nim
      wybiegła pani z tekstem "Andrzejku,
      dostałeś piątkę". Cieszył się bardzo,
      bo jako, że ostatnio miał małego lenia,
      to mu pani powiedziała, ze dostanie piątkę
      albo bańkę, bo za zdolny na cztery smile)
      • bb12 Re: Egzaminy... 27.06.07, 21:37
        Gratuluję wszystkim dobrze zdanych egzaminów!
        • katmack Re: Egzaminy... 19.12.13, 13:13
          Pierwszy egzamin przed komisją zaliczony na 5+ (6 u nas za sam egzamin nie dają). Cieszę się bo zdrowia mnie to kosztowało o wiele bardziej się denerwowałam niż przed jakimkolwiek swoim egzaminem tylko musiałam się pilnować zęby się dziecku nie udzieliło.
          Mała jest w 2 klasie. i grała Gamę h-dur, Inwencję G-dur Haendla, Etiudę op. 45 nr 11 Hellera "Sicilianę" Tansmana i Kolędy Cichą noc i przybieżeli do Betlejem w duecie.
          • mama_dorota Re: Egzaminy... 20.12.13, 10:30
            Gratulacje dla córci Katmack! 5+ to nie byle co.
            Aż zapomniałam napisać, że Gosia w tym roku też 5 dostała. Teraz, w 5. klasie, na egzaminie chyba dość ostro, bo stosunkowo sporo dzieci dostało 5-,5+, a nawet 4+ i 4. To pewnie taki przedsmak przez egzaminem do II stopnia.
            • wiola.1230 Re: Egzaminy... 22.12.13, 20:50
              Witam,u nas też pierwszy egzamin zaliczony na 5 bardzo się cieszę ,bo co najmniej połowa dzieciaków wychodziła z czwórkami.Mała grała (kl2)gamę e dur,harmonicznie i rozbieżnie,3 pasaże,etiudę20,menueta Bacha i jako dowolny utwór piosenkę Krysi J.Garścia.Myślę ,że większość dostałaby 5 ,tylko stres od rodziców ,udziela się dzieciom,ciężko nam panować nad emocjami ale musimy być mądrymi rodzicami smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka